Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

sznaucery uwielbiają zabawę, ale na własnych zasadach :)
jak ja byłam ze swoim na szkoleniu, dwa psy z całej grupy były kompletnie niezainteresowane aportowaniem - mój i średnia sznaucerka :) i nawet instruktorka nie potrafiła ich do tego namówić :)
ale ja oczywiście nie chcę tu rozprawiać o sznaucerach, kocham tę rasę, ale po prostu nie chcemy kupować psa takiego jak poprzedni, żeby go z nim nie utożsamiać

co do forum - to właśnie to zrobiłam :) zarejestrowałam się, żeby dowiedzieć się czegoś o westich; nie przyszło mi do głowy, że jest specjalne forum westie - widać tępa jestem; nie mogłam też znaleźć w necie żadnej hodowli w okolicy (Gdańsk) choć pewnie jakaś jest; i nie do końca jestem pewna, czy w hodowli, która sprzedaje psy ktoś mnie dokładnie uświadomi na temat wszystkich możliwych chorób (choć może się mylę)
a to, że psy rasowe chorują częściej niż wielorasowce, to jest chyba oczywiste i żaden weterynarz temu nie zaprzeczy

Posted

konstancja8 napisał(a):

a to, że psy rasowe chorują częściej niż wielorasowce, to jest chyba oczywiste i żaden weterynarz temu nie zaprzeczy


To jest bzdura wierutna i nie wiem, dlaczego tak uparcie powtarzana przez ludzi... A może to dlatego, że psy w typie ras (czyli bez papierów, w rzeczywistości nierasowe, bo jak udowodnić coś, na co nie ma dowodów?) często cierpią na jakieś różne dolegliwości?

Pierwszy z brzegu przykład na obalenie "mitu niezniszczalności kundelków" - moja suka: alergia pokarmowa, zatykające się co rusz zatoki okołoodbytowe, słaba odporność na psie choroby... Przy budzie by pewnie długo nie pożyła, a jest kundlem pierwszej wody ;)

Posted

to nie jest bzdura tylko fakt mający naukowe podstawy; selekcja do określonych cech prowadzi do tego, także rozmnażanie w grupie o ograniczonej liczbie osobników (tyczy się wszystkich gatunków, nawet ludzi)

- to, że rasowce chorują częściej, nie znaczy, że kundle nie chorują wcale
- miałam w życiu trzy kundle i jednego sznaucera - moje doświadczenia potwierdzają te opinię
- dopiero teraz dowiedziałam się, że sznaucery są genetycznie podatne na choroby oczu - mój pies faktycznie miał zmętnienia na rogówkach

Posted

zależność i fakty są trochę inne...owszem u psów rasowych jest zdiagnozowanych więcej chorób...ale głownie dlatego, że można to potwirdzić na przedstawicielach tej samej rasy....natomiast w przypadku kundelkaów już raczej nie jest to możliwe...
po to szukasz dobrej hodowli zeby jakiekolwiek ryzyko wykluczyć...psów na świecie jest sporo...nie ma koniecznosci mieszania ich w małych grupach...po to jest rodowód zeby zweryfikowac jak bliskie jest pokrewieństwo u rodziców....

Posted

OK, wracam do pytania zasadniczego - bo jakoś ciągle otrzymuję odpowiedzi polemizujące a nie doradzające; a ja pytam bo chcę się czegoś dowiedzieć od mądrzejszych a nie dyskutować

1. czy westiki chorują na poważne schorzenia CZĘŚCIĘJ niż inne rasy;
o alergiach już było powiedziane, czytałam też kilka razy o dysplazji kości żuchwy; ale wiadomo - każda rasa (i nie rasa) ma swoje słabe strony - czy u westich zdarza się to częściej?

2. w takim razie - czy jak wybiorę dobrą hodowlę (niezbyt sie znam na hodowaniu) mam szansę, że mój pies będzie zdrowszy? bo jak czytam wypowiedzi hodowców, to mam wrażenie, że w doborze reproduktora skupiają się oni głównie na wyglądzie zgodnym z wzorcem rasy, nieco na charakterze (tyle, żeby pies dobrze się na ringu zachowywał) i na zdrowiu w aspektach badanych na wystawie (zęby, jądra); ale może się mylę

3. czy w okolicach Trójmiasta znajduje sia jakaś godna polecenia hodowla westie?

Posted

dobra hodowla to nie taka co ma rewelacyjne tytuły...niestety w Polsce nawet "osioł" moze wyjeździć championat (jak to ładnie określiła niedawno moja koleżanka)
Uważam, ze trzeba zwracać uwagę na to czy pies jest bliski wzorca...ale równiez warto przesledzić poprzednie mioty wybranych rodziców....popytac hodowce i powęszyc samemu...zaloguj się na jakims forum od Westów i poczytaj jakie hodowle są polecane...i dlaczego...pewnie dowiesz sie o różnych nie do końca "dobrych" miotach....zobacz w jakich warunkach sa psiaki u hodowcy...czym sa karmione...poproś o kontakt do jakiegoś poprzedniego nabywacy albo sama go poszukaj....
Chociaż nawet to nigdy nie da Ci gwarancji....to trochę loteria moim zdaniem...jednak dobra hodowla...daje Ci jakby większe prawdopodobieństwo trafienia na zdrowego psa
Kiedyś tez myślałam nad tą rasa...szczerze zauroczył mnie jej wygląd...ale jak sobie poczytałam co terier potrafi to zrezygnowałam:)

Posted

A moze cairn terier?Od westa z wygladu rozni sie w zasadzie tylko kolorem,a chyba jest stabilniejszy,jesli chodzi o charakter(westa nie mialem,cairna tak).Do tego nie jest tak popularny,a to czasem idzie w parze z lepszym zdrowiem.Naprawde fajny piesek.

Posted

konstancja8 napisał(a):
to nie jest bzdura tylko fakt mający naukowe podstawy; selekcja do określonych cech prowadzi do tego, także rozmnażanie w grupie o ograniczonej liczbie osobników (tyczy się wszystkich gatunków, nawet ludzi)

- to, że rasowce chorują częściej, nie znaczy, że kundle nie chorują wcale
- miałam w życiu trzy kundle i jednego sznaucera - moje doświadczenia potwierdzają te opinię
- dopiero teraz dowiedziałam się, że sznaucery są genetycznie podatne na choroby oczu - mój pies faktycznie miał zmętnienia na rogówkach


Nie, nie jest to faktem. Bo fakt ma potwierdzenie naukowe, a ta bzdurna teoria nie ma. Z tą zamkniętą pulą genową to zależy od podejścia hodowcy, czy pokryje psem, do którego ma najbliżej, czy przejedzie tysiąc kilometrów, żeby dolać "świeżej krwi" do swojej hodowli. Na wsiach kundle się krzyżują przeważnie w takich samych zestawieniach, zresztą często nie dożywają zbyt sędziwego wieku, ale to temat - rzeka, jednak nigdy nie zgodzę się z tym, że rasowe chorują częściej niż mieszańce. Choroby dotykające psy rasowe są po prostu lepiej poznane, choćby z tego faktu, że właściciele takich psów częściej odwiedzają weta niż taki wiejski gospodarz, który sam nie wie, ile mu się psów pęta po podwórku. I chyba EOT.

Zalogowałaś się na forum westie?

Zajrzyj też tutaj: http://www.dogomania.pl/threads/10654-Westie-czy-York

http://westie.net.pl/modules.php?name=Forums

http://www.dogomania.pl/threads/29407-szukam-hodowli-westie

Posted

konstancja8 napisał(a):
sznaucery uwielbiają zabawę, ale na własnych zasadach :)
jak ja byłam ze swoim na szkoleniu, dwa psy z całej grupy były kompletnie niezainteresowane aportowaniem - mój i średnia sznaucerka :) i nawet instruktorka nie potrafiła ich do tego namówić :)


Widocznie nie umiałą zmotywować psa, nie każdy jest chętny do współpracy ot tak po prostu, czy na smakołyk. Sa rasy o wiele trudniejsze do nauczenia aportowania - i udaje się ;)

konstancja8 napisał(a):
to nie jest bzdura tylko fakt mający naukowe podstawy; selekcja do określonych cech prowadzi do tego, także rozmnażanie w grupie o ograniczonej liczbie osobników (tyczy się wszystkich gatunków, nawet ludzi)


I ja musze powiedzieć, że jest to przynajmniej częściowa prawda - może nie tak czarno-biała, że kundel choruje rzadko, rasowiec często (bo zależy to również od tego, jaka to rasa, jak róznorodną ma pulę genową, jaka jest jej liczebność, jakie cechy anatomiczne i jakie allele w kwestii poszczególnych chorób tam ilościowo dominują, no i na ile świadomy jest dobór rodziców), ale jest.

Jeśli chodzi o same westy, nie jest to ani rasa o żelaznym zdrowiu ani szczególnie chorowita; uplasowałabym ją gdzieś pośrodku.

Jak najbardziej wybór dobrej hodowli zmniejsza ryzyko nabycia chorego psa - ale tu potrzebna jest wnikliwa rozmowa z hodowcą; czy i jakie robi badania, na co chorowały jego psy, czy wykorzystuje do rozrodu psy, które cierpiały na dolegliwości być może nie ujęte w wymaganiach hodowlanych, ale mogące przenosić się na potomstwo, słuchać co mówi na temat tego, dlaczego wybral takie a nie inne skojarzenie, spoojrzeć czy jest inbred w rodowodzie jak duży, i przede wszytskim czy hodowca inbreduje świadomie, a nie z wiedzą, która zmieściłaby się w 2 prostych zdaniach...
Warto tez porozmawiać, do czego będzie się poczuwał hodowca, jeżeli mielibyśmy wielkiego pecha i nasz hipotetyczny szczeniak przykładowo z wadą serca (co może ię zdarzyć w każdej rasie i u kundelka również) umrze po pół roku.

Posted

wnikliwa rozmowa? tak, myślałam o tym, ale ... no właśnie, są "ale"
- po pierwsze do wnikliwej rozmowy trzeba mieć spora wiedzę, a ja pierwszy raz słyszę słowo "inbred"
- po drugie, jakoś tak mam wątpliwości, że hodowca na moje pytania uczciwie odpowie "Tak, wie Pani, wiele moich psów choruje - ale to nie problem.", albo "Wogóle nie zwracam uwagi na stan zdrowia reproduktorów, liczą się tylko ich wygląd i warunki wystawowe" :)
pewnie można wiele wywnioskować z ogólnej rozmowy, ale tylko jeśli ma się pojęcie o czym się rozmawia

co do wyboru rasy:
- myślałam o canin terierze; ale z opisów wydawał mi się jednak ostrzejszy w charakterze niż westie, trudniejszy do ułożenia (może się mylę)

spaniele i inne cudowne psy odpadają ze względu na włosy; sznaucera kupiłam głównie z powodu niewypadających włosów i tę "cechę" mojego psa chciałabym utrzymać :)

Posted

Ja osobiście polecam psy ras:
- labrador retriver - odradzam goldeny (chociaż golenki moim zdaniem są ładniejsze w wyglądzie to nie przebiją labka w charakterze) ponieważ czasami mogą być agresywne
- berneńskie psy pasterkie- wspaniałe psy o zdumiewajacym chrakterze
- owczarki niemiecki- dobrze się sprawują w stróżowaniu, obronie, towarzystwie itp.

Posted

- labrador retriver - odradzam goldeny (chociaż golenki moim zdaniem są ładniejsze w wyglądzie to nie przebiją labka w charakterze) ponieważ czasami mogą być agresywne


:mdleje:
Każda rasa może być agresywna, bez względu czy to golden czy labrador i jest to wyłącznie kwestia wychowania a nie cecha rasy.

Twoje propozycje są mało precyzyjne, pisanie że berneńczyki to wspaniałe psy "o zdumiewajacym charakterze" nie mówi o nich za wiele...

Posted

Appenzeller napisał(a):

- labrador retriver - odradzam goldeny (chociaż golenki moim zdaniem są ładniejsze w wyglądzie to nie przebiją labka w charakterze) ponieważ czasami mogą być agresywne


Labradory tak samo - jeżeli kupuje się psa diabli wiedzą skąd, a nie w zarejestrowanej hodowli, po łagodnych rodzicach. I lab, i golden to psy niemal pozbawione agresji - przynajmniej takie są psy z dobrych hodowli, normalnie traktowane.

smallpati, kwestia wychowania też, ale również pochodzenia psa; szczeniak po agresywnych rodzicach mimo wysiłków wychowawczych może być agresywny. To również kwestia rasy, bo nie da rady wychowaniem zrobić z rottka labradora ani odwrotnie.

Posted

Appenzeller a Ty skad czerpiesz informacje :D?? Tak z ciekawosci pytam....bo owczarki niemieckie mają silne charaktery i to psy pracujące...a labki...to juz w ogóle moim zdaniem psy dla wybranych...

Posted

Martens napisał(a):
Labradory tak samo - jeżeli kupuje się psa diabli wiedzą skąd, a nie w zarejestrowanej hodowli, po łagodnych rodzicach.


ale przecież i z takiego psa bo bóg wie jakich rodzicach da się zrobić baranka, wystarczy go tylko wychować.

Posted

smallpati napisał(a):
ale przecież i z takiego psa bo bóg wie jakich rodzicach da się zrobić baranka, wystarczy go tylko wychować.


Charakter, zachowanie psa, to nie tylko wychowanie, ale też geny - w jakim stopniu które z tych dwóch, to już uczeni się spierają, ale na pewno nie jest to tylko kwestia wychowania.
Wychowaniem można sprawić, że da się nad psem zapanować, będzie można pokazać mu, jak się zachować w danej sytuacji - ale nie zmieni to jego odruchowych reakcji na stresowe sytuacje, w szczególności nowe, takie w których nie będzie obok jego przewodnika czy wymagające szybkiej reakcji. Pies z natury łagodny uderzony przez dziecko pewnie w ogóle nie zareaguje lub się odsunie; pies z odziedziczonym po rodzicach agresywnym pobudliwym charakterze w pierwszym odruchu najpewniej zareaguje agresywnie, choćby był nie wiem jak wychowywany, nauczony posłuszeństwa. Z psa, który ma w genach nadmierną agresję nigdy nie zrobimy zwierzaka tak bezpiecznego jak labrador, z jego genetycznie uwarunkowanym "miękkim chwytem" i brakiem agresji.

Posted

Oczywiście zgadzam się z Tobą, jednakże wychowanie wg. mnie ma tu już większe znaczenie, bo jeżeli pies jest od szczeniaka prowadzony poprawnie, nawet jeśli jego rodzice czy dziadkowie nie posiadali cech którymi powinny się odznaczać będąc przedstawicielami danej rasy, bądź te cechy całkowicie odbiegają od wzorca, to jest możliwe żeby z szczeniaka po takich rodzicach "zrobić" psa posłusznego, nie wykazującego agresji, trudno tu mówić o takich przykładach jak podałaś np. uderzenie psa, bo są to poniekąd zachowania odruchowe. Jednakże praca nad psem ma ogromny wpływ na jego zachowanie w przyszłości. Pies po najwspanialszych rodzicach, bez wychowania nie stanie się ideałem. Oczywiście nie uważam że należy psy brać z byle jakich źródeł.

Posted

To czy większe znaczenie ma wychowanie czy geny to już spór nierozwiązywalny ;)
W rękach osoby doświadczonej nawet pies o kiepskim charakterze będzie calkiem możliwym towarzyszem; natomiast w rękach osoby znającej jedynie podstawy wychowania psa, nie wiedzącej od razu jak reagowac na pojawiające się problemy, różnica czy pies ma charakter zrównowazony czy kiepski będzie już ogromna.

  • 3 weeks later...
Posted

Witam serdecznie

Zwracam się do Was z prośbą w wyborze rasy. Pies będzie dla mojej mamy.
Na czym mi zależy
-duży pies (ponad 30 kg)
-aby mógł mieszkać na dworze (nie w kojcu!) - działka ma 23 ary ale wokół jest dużo łąk gdzie mama chodzi na spacery
-dobry stróż
- łatwy w pielęgnacji
-nie wymagający dużej dawki ruch - bo mama sobie nie poradzi
- łagodny dla dzieci

Myślałam o azjacie, ale boję się o to że wymaga sporego terenu, a nasz działka jest mała. Azjaty mają silny charakter i boję się, że mama sobie nie poradzi.
Może wy mi coś poradzicie.

Proszę...

Posted

a spałby w domu?? Ile czasu dziennie jestw stanie poświęcić mu mama??? Jak przeczytałam wymogi to pomyślałam o akicie....tylko te psy też nie mają łatwego chrakteru... sa dość niezależe....jak Twoja mama zapatruje się na kwestie szkolenieowe??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...