***kas Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 dysplazja. to chyba najczęstsza choroba u wszystkich dużych psów. I chyba najbardziej kłopotliwa-szczególnie jak się szuka psa do sportu. Jednak w dobrej hodowli, gdzie psy się bada, masz wglad w rodowód-a tam informację o przodkach, ryzyko urodzenia się szczeniaka z dysplazja jest naprawde niewielkie(dysplazja to choroba dziedziczna). Matka natura bywa kaprysna i czasami może się zdarzyć taki szczeniak-dysplatyk. poza tym rasa raczej zdrowa. tutaj najlepiej zasięgnąć informacji u źródła-hodowców. gdzies kiedyś miałam spisane choroby typowe dla rasy, ale w tej chwili nie pomnę gdzie to jest:oops:, jak znajdę napisze. Quote
sliwka_w_kompocie Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Mam nadzieję, że nie nadwerężam Twojej cierpliwości... Jak można najlepiej wybrać hodowcę? Złapać na wystawie czy sugerować się stronami internetowymi hodowli? I czy orientujesz się w cenach szczeniąt, bo na stronach oczywiście nie ujawnia się takich informacji... PS Szalenie podoba mi się: "Dear Lord, help me be the person my dog think I am" :D Quote
***kas Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Dobry hodowca to taki, który hoduje psy rodowodowe, przebadane pod względem dysplazji. Taki, który chętnie Cie pozna, zaprosi do siebie pokaże w jakich warunkach żyją jego psy, pokaże aktualne badania. Ponadto ma psa ułożonego, pracuje z nim. Nie będzie przedstawiał w samych superlatywach ani rasy, ani swojej hodowli, powie prawdę. Pokaże, pomoże, podpowie na początku jak sobie radzić ze szczeniakiem, jaką karmę podawać. Zrobi oczywiscie wywiad z Tobą, czy jestes odpowiedzialnym właścicielem, zapyta o warunki jakie zapewnisz szczeniakowi. Z cała pewnością wybrać się na wystawę można, obejrzeć psy z bliska, porozmawiać, podpytać o to co nas interesuje. Strony internetowe, jak najbardziej-można znaleźć tam wiele przydatnych informacji, ale najlepiej jednak zadzwonić/ napisać maila. (ja gdy planowałam zakup psa z hodowli, korespondencje mailowa prowadziłam jakieś 3-4miesiące przed pojawieniem się szczeniąt na świecie, pech chciał, że nie dane mi było kupić sobie psa z rodowodem-w zamian dostałam znajdę:diabloti:) Ceny naprawdę są różne. Zależy od jakości krycia, tytułów suki i wielu innych czynników. Sądzę, że to będzie gdzieś w granicach 1500-2000zł. Ale to tylko moje przypuszczenia. Mozna poszukać też, tzw PETA, czyli pieska z hodowli, z rodowodem, ale niehodowlanego, czyli posiadającego jakieś niewielkie mankamenty urody, typu źle wybarwiona tęczówka, czy wada zgryzu, z reguły są to wady wykluczające z dalszej hodowli, ale w żaden sposób nie przeszkadzające psu w normalnym życiu. Taki psiak automatycznie jest tańszy. Wierz mi najlepszym co można zrobić to odezwać się do kilku hodowli przedstawić siebie i zamiar kupienia szczeniaka, zalogować się na forum, polecam Owczarek.pl- tam znajdziesz i posiadaczy BOSów i zdaje się nawet hodowcę:razz: W razie jakiś wątpliwości pisz na PW, ewentualnie gg mogę podać, co by wątku nie zaśmiecać, bo nas modzi ukatrupią:diabloti: Quote
Lottie Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 sliwka_w_kompocie Ja też szukałam psa - długodystansowca i polecono mi dalmatyńczyka. Te psy są podobno niezmordowane (jeszcze nie zakupiłam), potrzebują dużo ruchu a i nie mają jakiegoś mega instynktu myśliwskiego (choć wiadomo że jak się nie będzie szkolić w zakresie wracania do nogi itd, to wszystko się może zdarzyć). Quote
zmierzchnica Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 sliwka_w_kompocie - a ile ruchu, zajęć, szkolenia, miały Twoje znajome dalmatyńczyki? ;) Ja znam jednego w typie (nie ma rodowodu) - straszny agresor, rzuca się, ucieka. Jego spacer to dwa razy dziennie przed blok i do domu i tak od zawsze - masakra :shake: Trudno się dziwić, że mają z nim problemy. I znam drugą suczkę dalmata- od pana, który lubi sobie popić. Suka biega przy rowerze. To wzór wyszkolenia - cudowna, olewa inne psy, zapatrzona w pana, świetnie rozumie i wysyła sygnały uspokajające. Ale była dobrze socjalizowana (w sumie mimochodem - facet ją wszędzie brał ze sobą po prostu) i wychowana :p Wiesz, tak samo wszystkie labradory, które znam, są agresywne (jeden pogryzł mi psa), mimo że powinny być łagodne. Znajome owczarki niemiecki są histeryczne, dzikie, w ogóle nie słuchają się - a dobrze wychowane to przecież "robociki", tak kochają pracę. I tak dalej, i tak dalej... Jeśli psa nie wychowasz, masz z pseudohodowli, w dodatku z kiepską socjalizacją, to niestety prosisz się o problemy... Niezależnie od rasy ;) Jakoś pasował by mi dalmatyńczyk do Ciebie, ale to tylko moje wrażenie ;) Hodowcy możesz powiedzieć o swoich planach, co masz zamiar z psem zrobić, dobierze odpowiedniego szczeniaka do Ciebie (np. mniej pobudliwego, bardziej nastawionego na człowieka itd). Dalmatom bardzo zaszkodziło "101 dalmatyńczyków", ludzie kupowali te psy (najczęściej na giełdzie), no bo takie słodkie pieski w kropki, milutkie i mądre. Miały same się wychować, być ładne i posłuszne tak o. No i niestety, większość się przeliczyła, stąd tyle niezrównoważonych dalmatyńczyków lub psów w typie...:shake: BOS super sprawa, tylko to jednak owczarek - podoła biegowi na pewno... ale raczej będzie prosił o więcej, żeby coś robić i już, no bo takie bieganie to nuda, róóóbmy coś..:eviltong: Ale jeśli wciągnie Cię szkolenie to na pewno się dogadacie, i tendencja do gonienia zwierzyny na pewno nie jest taka silna... Quote
olekg89 Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 Dla owczarka biegi będą nuuuuuudne.To pies do pracy z człowiekiem ,a nie biegania jak husky.Potrzebuje ciekawych zajęć. Szczeniak który wyrośnie na dużego/średniego kundla nie byłby zły.Mam takie 2 i świetnie dają rade biegać po 15-20km przed/obok roweru.:razz: Husky byłby najlepszy jest szybki może biegać i biegać. Charty odpadają raczej ,bo mają zryw biegać biegać biegać z prędkością światła ale na dłuugie dystanse to nie bardzo. Quote
Lottie Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 Też czytałam że charty kochają biegać, ale na krótkim dystansie. Podobno kondycyjnie bardzo szybko wysiadają i nie nadają się na dłuższe spacery. Polecono mi jeszcze setera irlandzkiego - też podobno usłuchany (znaczy po szkoleniu itd), no i bardzo wytrzymały. Też piękny pies. Quote
Martens Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 Mi tu najbardziej pasuje husky ;) Oczywiście w lesie obowiązkowo na lince. Owczarków szczerze mówiąc nie widzę u osoby, której marzą się po prostu biegi, a nie codzienna solidna praca z psem; która nie jest zafascynowana szkoleniem sportowym, a po prostu treningiem biegowym. Co do labradora... Teoretycznie jest to rasa pracująca, ale obecnie większość psów tej rasy jest naprawdę cieżkiej budowy, nieraz mają problemy ze stawami. Moim zdaniem nie jest to rasa dla osoby, która myśli konkretnie o przydatności psa jako towarzysza wielokilometrowych biegów. Myślę, że husky będzie znacznie bardziej odpowiedni. Quote
Nestygirl Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 W końcu znalazłam idealny wątek dla mnie;) W połowie listopada moja rodzinka powiększy się o pieska, bowiem w lipcu pożegnaliśmy naszą ukochaną 17 letnią jamniczkę:(. 1/2 psów w mojej rodzinie są to jamniki, my jednak stwierdziliśmy że nie chcemy kolejnego psa tej rasy. Obawiamy się porównań z niedawno pochowaną sunią. I tu pojawia się problem. Od kilku dni wertuje internet i przeraża mnie ta ilość ras. Dlatego proszę was dogomaniacy o pomoc w wyborze odpowiedniej rasy dla mnie i dla mojej rodzinki. Mieszkami w bloku, ale w okolicy mam sporo terenów zielonych, poszukuje rasy która będzie oddana, łatwa do ułożenia, inteligentna, średnio aktywna ( 1-2 h spacerku dziennie). W domu zazwyczaj ktoś jest bowiem mama pracuje na rano, ja zajęcia mam popołudniami, a tata dość dużo czasu spędza w domku lub na działce, gdzie piesek też miałby używanie:) Quote
***kas Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 ale chwila, zaraz, nie rozpędzajmy się. Czy ktoś powiedział, że śliwka nie będzie z tym psem pracować? Sama pisze, że ojdzie na szkolenie do specjalisty, tam nauczy się jak z psem pracować. Biega, więc najważniejsze jest dla niej by pies podołał trasie, a nigdzie nie powiedziała, że z psem będzie TYLKO i wyłącznie biegać. Faktycznie, haszczak tu pasuje najbardziej, ale to rasa pierwotna, szkolenie z takiego psa jest zdecydowanie trudniejsze niż owczarka. Fakt, BOS wymaga pracy codziennie i to pracy umysłowej, ale nie zakładajmy od razu, że jej nie dostanie. ;) Nestygirl, a coś więcej, sierść długa czy krótka, wielkość psa? 1-2h spaceru w ciągu dnia w sumie?:crazyeye: u nas jeden spacer tyle trwa... no nie wiem coś z grupy9? Rasy ozdobne? troszkę bardziej sprecyzuj. Jamniki to pieski z charakterem, więc jak je szkoliliście? jakieś cechy na którym wam zalezy, albo zdecydowanie nie chcecie ich u psa. trochę więcej informacji;) Quote
Nestygirl Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Nie nie, to 1-2 h odnosi się do jednego długiego spacerku w ciągu dnia, w moim przypadku rano, a oczywiście piesek będzie częsciej wychodził, tylko że już na krótcej. Hmm, jako że jamniczka była kupiona gdy miałam 4 latka nie wiem jak była wychowywana, ale mój tata miał już parę psów i nie miał problemów z ich wychowaniem pomimo braku specjalistycznych szkoleń. Chcielibyśmy psa raczej średniego, sierść preferowana krótka ale inna też może być:), aczkolwiek nie taka żebym musiała pieska codziennie czesać dłużej niż samą siebie:P Charakter...hmm niekoniecznie pies obronny, towarzyski bo dość często gości mamy, Quote
LadyBell Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 a może jakieś nieduże terriery? cair lub norwich??a może Russell? Ale co do szczegółów tych ras niech wypowiedzą się właściciele i hodowcy. Tylko dla nich to konsekwentne wychowanie potrzebne, bo... to terriery Quote
Unbelievable Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 LadyBell napisał(a):a może jakieś nieduże terriery? cair lub norwich??a może Russell? Ale co do szczegółów tych ras niech wypowiedzą się właściciele i hodowcy. Tylko dla nich to konsekwentne wychowanie potrzebne, bo... to terriery a w życiu terrier, sczzegolnie jak ma być oddany, no i spacer 1-2h to jednak za mało- szczególnie dla russella! Quote
karjo2 Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Nestygirl, moze papilonek, cavalierek albo pinczer sredni? Quote
gops Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 pinczer sredni takze nie nalezy do najlatwiejszych w wychowaniu i tez potrzebuje sporo ruchu ;) jak dla mnie to raczej jakas rasa z psow ozdobnych Quote
zmierzchnica Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Mi bardzo do Nestygirl pasuje cavalier king charles spaniel ;] a może buldożek francuski? Quote
vege* Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 BF to byłaby dobra decyzja. Piesek mało wymagający, mało szczekliwy, nie potrzebuje nie wiadomo jak długich spacerów :) łatwy w pielęgnacji (krótka sierść) no i przede wszystkim wspaniały charakter tej rasy za który właśnie ją bardzo cenię:loveu: Quote
tonacja Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Jeżeli chodzi o krótką sierść to nie wiem czy jest taka lepsza od długiej... Moim zdaniem mimo, że o długą sierść trzeba bardziej dbać, to jest z nią mniej problemów jeżeli chodzi o zbieranie jej po kątach w mieszkaniu :eviltong: krótka sierść wbija się w dywan, koce, ubrania...ciężko się jej pozbyć :p Quote
vege* Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 tonacja napisał(a):Jeżeli chodzi o krótką sierść to nie wiem czy jest taka lepsza od długiej... Moim zdaniem mimo, że o długą sierść trzeba bardziej dbać, to jest z nią mniej problemów jeżeli chodzi o zbieranie jej po kątach w mieszkaniu :eviltong: krótka sierść wbija się w dywan, koce, ubrania...ciężko się jej pozbyć :p no ja wiem nawet z własnego doswiadczenia co oznacza mieć krótkowłosego psa w domu i rzeczywiście bardzo trudno ją usunąć z dywanów skarpetek itp. ale jeśli chodzi o czesanie to łątiwej się dba o psa krótkowłosego niz długowłosego, ale zależy kto co lubi jak ktos lubi czesać i układać różne fryzury to długa ok ja wolę długą i trochę żałuję że moja suczka nie ma długiej sierści :eviltong: Quote
puchu Posted September 22, 2009 Posted September 22, 2009 Zaczynam się przymierza do drugiego psa. Tylko oczywiście nie mogę się zdecydować na rasę. Teraz mam sunie, mieszańca grzywacza, niecałe 40 cm. Chciałabym coś większego. Co do sierści nie mam większych wymagań, ale chętnie, żeby nie liniał przez cały rok. Na pewno nie chcę psa potężnego. Zależy mi na energicznym, inteligentnym, chętnym do pracy z człowiekiem i lubiącym zabawki (wiem, że to bardziej kwestia nakręceni i wychowania) psie. Napewno będziemy trenować agility, pewnie też frisbee. Sztuczki i posłuszeństwo we własnym zakresie. Mieszkam w bloku, na obrzeżach Warszawy. Park jest blisko. Niedaleko są też pola i bajorko. Psiak na pewno miałby trzy ( a pewni i cztery) spacery w ciągu dnia, z czego rano bieganie, a wieczorem co najmniej 1-1,5h. W weekendy wspomniane agility. Jak kupie rower, to i bieganie przy nim. Możliwe też rolki, acz raczej boję się o własne zęby :diabloti: Od razu odpadają retrievery, border collie, spaniele, molosy i sznaucery. Mam już wytypowane kilka ras, ale ciekawa jestem co byście zaproponowali. Quote
LadyBell Posted September 22, 2009 Posted September 22, 2009 Pudel średni?? :cool3::loveu::razz: Quote
puchu Posted September 22, 2009 Posted September 22, 2009 Pudle są chyba dość delikatne psychicznie? Wolałabym coś mocniejszego. Starczy, że Aria jest delikatna ;) Quote
Bzikowa Posted September 22, 2009 Posted September 22, 2009 Hihi jeśli dobrze pamiętam Twoje typy nie zmieniły się od czerwca to cóż, mi się wydaje, że 2 z nich to idealny wybór i go bardzo podzielam :loveu: Pudle, zwłaszcza mini, są raczej dobre do sportu ale ... chciałoby Ci się takiego strzyc? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.