Tormiasz Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 Cavalier King Charles Spaniel to taki cukierek według mnie dla pań :) A co bearded collie to nie przypadają mi do gustu takie siwe psy i nie bardzo pasuje jako przytulanka :) A może jakiś pies co niekoniecznie musi kochać dzieci, ale je po prostu toleruje? Quote
vege* Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 myślę, że labrador byłby odpowiedni,a el pamiętaj, że nie wychowany labrador to horror w domu (wiem bo moja koleżanka ma katastrofę w chałupie) a jaki kolor labka byś chciała bo ja ostatnio chyba na ale.gratce widziałam czarne z rod. za chyba coś ok 800-900 zł. Quote
vege* Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 a może Airedale terrier? albo któryś ze szwajcarów? ja to odrazu bym Niufka wybrała, ale dla ciebie chyba zbyt duży? Quote
moon_light Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 Możesz wziąć kredyt , nieduży :) bo ile taki labek może kosztować...i sobie pomalutku spłacać. Wybierzesz sobie wtedy takiego szczeniaka jaki ci się spodoba , a nie tego najtanszego. Quote
elusiaz Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 Kolor jest mi absolutnie obojętny ;) Wszystkie są piękne ;) O widzę takiego za 1000 na allegro faktycznie...muszę policzyc przeliczyć i zobaczyć jak wielką dziurę budżetowa mam ;) Kredyt - tez o tym myślałam,ale mąż by mnie umordował ;) Musiałabym zamienić męża na psa,a jednak to mąż przynosi wypłatę :P:P Quote
Tormiasz Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 Niufki to jak byki :) A mieszkanie jest tylko 2-pokojowe + kuchnia i łazienka. Co do teriera, one potrzebują bardzo dużo ruchu, a ja bym szukał czegoś "przeciętnego" PS. Wiem, wiem, jestem bardzo wybredny :p Quote
vege* Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 zazwyczaj te rodowodowe pieski są tańsze, które mają np. coś ze zgryzem, coś z umaszczeniem, może np. ogonem mają krótszy i ludzie je sprzedają taniej bo nie są na wystawy już ale dalej rasowe :) Quote
vege* Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 to może chihuahua'e :evil_lol: ja bym sobie jeszcze pomyślała o rasie appenzeller, nei za duże nie za małe nadające się do mieszkania, są dobrymi stróżami, są masywne i dość ciężke, akceptują dzieci i inne zwierzaki :) Quote
elusiaz Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 No ja własnie o wystawach nie myślę,dlatego chciałam takiego bez rodowodu labradorka...ale jak się naczytałam,że jak ma byc prawdziwy labek to musi mieć rodowód bo jak nie ma to nie wiadomo co wyrośnie a co gorsza może być chory to już sama nie wiem co zrobić :flaming: Tylko gdzie takiego rodowodowego z 'felerem' znaleźć ;/ Quote
vege* Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 poszukaj spokojnie, uważnie i cierpliwie a na pewno znajdziesz, napisz do kilku hodowców i zapytaj czy nie mają takiego 'wyrzutka' :) Quote
Kitka20 Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 może popisz troche po hodowlach oni powinni odpisać Quote
elusiaz Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 Własnie posłałam maila do kilku pobliskich hodowli i będę czekała na odpowiedź ;) Dziekuję Wam za zainteresowanie ;) Quote
Guest Elżbieta481 Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 A Fundacja ,,Aurea,, nie ma pod swoją opieką jakiegoś szczeniaczka? Elżbieta Quote
vege* Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 a może zaadoptuj jakiegoś labradora z rod. widziałam takich wiele :) Quote
Basia Z. Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 A labradory do adopcji ? wpisywałaś w wyszukiwarkę ? spróbuj. Nieraz ktoś kupi sobie lekkomyślnie szczeniaka a za parę miesięcy okazuje się, że musi wyjechać za granicę i szuka "dobrych rąk" dla psiaka. Ja juz nieraz widziałam podobne ogłoszenia w internecie i ludzie chcą oddawać nieraz naprawdę piękne rasowe zwierzęta. Tylko jeśli się boisz choroby to raczej radziłabym Ci uważać na te rasowe właśnie, bo nie wiem jak tam u labradorów ale w niektórych rasach to juz chyba więcej niz co drugi ma alergie a wtedy utrzymanie naprawdę może sporo kosztować. Quote
marta23t Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 popytaj w hodowlach o PETY-są to takie szczeniaki, które mają wady dyskwalifikujące wystawianie np. inne umaszczenie, wady zgryzu itd.wiele hodowli rozkłada opłatę za psa na raty / na 2-3 raty nie powinno być problemu/. możesz też poszukać psiaka na Dogo- trafiają się szczeniaki w typie labradorka / ostatnio mieliśmy w Poznaniu kilka sztuk czarnych:cool3:/. psiaków labkowatych jest niestety sporo:shake: nie licz jednak, że trafisz na zdrowego szczeniaka, z rodowodem i za darmo:shake: Vege gdzie Ty widziałaś za darmo rodowodowe labradory???:crazyeye::crazyeye: Quote
bobernh Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 Witam, chciałbym sprawić sobie czworonożnego przyjaciela, lecz nie jestem pewny co do rasy. Interesuje mnie pies który będzie: - wesoły, żywy - skłonny do zabaw - towarzyski, lubiący przebywać wśród ludzi - średniej wielkości - a w zasadzie to po prostu nie 'wielki', ale też nie 'miniatura', jak popularne ostatnio chihuahua - nie wymagający codziennych bardzo długich spacerów (jak np. beagle) - włos nie długi Zakochałem się do tej pory w beagle'ach, lecz niestety co raz mniej jestem do niej przekonany z jednego powodu - nie wiem czy będę w stanie zapewnić mu dostatecznie dużo ruchu w ciągu tygodnia - uczę się, czeka mnie matura i nie wiem czy podołam czasowo na ich beaglowe eskapady. Bardzo podoba mi ich 'naturalna uroda', zdecydowanie bardziej wole je od psów 'pekińczyko-podobnych'. Mieszkam w mieszkaniu w dużym mieście (Kraków). Pozdrawiam! Quote
shin Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 vege* napisał(a):to może chihuahua'e :evil_lol: ja bym sobie jeszcze pomyślała o rasie appenzeller, nei za duże nie za małe nadające się do mieszkania, są dobrymi stróżami, są masywne i dość ciężke, akceptują dzieci i inne zwierzaki :)Ale appki sa przeciez diablo szczekliwe, do bloku to tak srednio pasuje... Quote
pinkmoon Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 bobernh napisał(a): - nie wymagający codziennych bardzo długich spacerów (jak np. beagle) Każdy pies wymaga codziennych spacerów :roll: Przynajmniej jeśli myślisz o kupnie szczeniaka; jeśli nie chcesz mieć demolki w domu to rozładowanie jego energii spacerami i zabawą przez najbliższe parę lat będzie konieczne w duużych dawkach. Chyba że zdecydujesz się na adopcję mocno starszego psa, który nie ma już ochoty na długie spacery i marzy tylko o wylegiwaniu się w ciepłym mieszkaniu. Jest mnóstwo takich. Quote
bobernh Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 pinkmoon napisał(a):Każdy pies wymaga codziennych spacerów :roll: Przynajmniej jeśli myślisz o kupnie szczeniaka; jeśli nie chcesz mieć demolki w domu to rozładowanie jego energii spacerami i zabawą przez najbliższe parę lat będzie konieczne w duużych dawkach. Oczywiście zdaje sobie z tego sprawę. Chodziło mi o to, że beagle'ów z tego co czytałem naprawdę trudno zmęczyć w porównaniu do innych psów. (; Quote
pinkmoon Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 Ok, to może tak - ile czasu możesz dziennie poświęcić na aktywne spacery z psem? Pytam, bo wiem że "dlugi spacer" to pojęcie względne i dla różnych ludzi może oznaczać zupełnie co innego ;) Quote
vege* Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 marta23t do adopcji był czarny albo biszkoptowy labrador z rod. już nei pamiętam jaki kolor Labradory.info :: Zobacz Forum - Labradory w potrzebie na tej stronie widziałam kiedyś, ludzie często oddają psy bez rod, ale trafiają się też, że oddają z rod. teraz jest owczarek niemiecki na gumtree do oddania z rod. jak się cierpliwie i pomału czegoś szuka to się wszystko znajdzie ;) Quote
bobernh Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 Ok :) Na spacery myślałem aby przeznaczyć około 2 godziny, chociaż w domu są trzy osoby, które mogą wychodzić z psem więc czas nie jest specjalnym problemem. Generalnie chodziło mi o to, że w mojej okolicy nie mam na tyle bezpiecznego miejsca aby tak ruchliwy pies jak beagle był w stanie się wybiegać bez ryzyka, że wyczuje jakiś trop i wpadnie pod nadjeżdżający samochód. Quote
vege* Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 a jak duże masz mieszkanie? i czy to twój pierwszy pies? Quote
bobernh Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 Pies pierwszy, chociaż mój tata miał w swoim życiu kilka i zawsze podkreśla to, że bardzo kocha psy. Ja natomiast, z psami mam pewne 'obycie', gdyż bardzo dużo pomagam ciotce która ma psa, teraz kiedy jest po operacji stawu biodrowego, szczególnie. W mojej rodzinie jest dużo psów i 'chcąc nie chcąc' często załapywałem się na opiekę nad ich czworonogami. :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.