LakusiowaPani Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 A ja mam shih-tzu i chce miec jeszcze yorka. Mój Laki to taki mały leniuch. Krótki spacer i juz wykamany. Pada w domu na podłoge jak kawka i wygląda jak niezywy. Chce dla towazystwa kupic mu yorka , moze go troche rozrusza bo słyszałam ze yorki troche zywsze. Mam w planach na lipiec kupic yorkusia tylko chciałabym troche odchowanego tzn 4-5 mc. Wszędzie sprzedają maluchy po 6 - 8 tyg. Moze ktos wie gdzie mozna kupic troche starszego. :cool3: Quote
Unbelievable Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 Grey napisał(a): Ja wybrałbym sznaucera min.pieprz i sól i tylko wersja niemiecka,a osobiście to tylko średniak. Pozdrawiam.:lol: a masz może szczeniaki? Quote
mineralna_ Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 A tak nawiasem, co do tego ze yorki i shih tzu to rasy dla alergików - bzdura, bo każdy może być uczulony na coś innego; naskórek, ślinę, niekoniecznie na sierść, więc najpierw lepiej zrobić testy, na co dokładnie ma się uczulenie :evil_lol: Quote
Rybka_39 Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 netheter napisał(a):Dlatego też szukam rasy, która dogadywałaby się z Borą, a przecież nie jestem specem od charakterów poszczególnych ras :) Whippet odpowiada mi gabarytami, wyglądem i z tego co zauważyłam - też charakterem. Ale pies psu nierówny :) Na pewno musi być na tyle ruchliwy by dotrzymać kroku energicznej labradorce, która uwielbia całodniowe spacery (i nie mówię tu o 3 godzinach, a o 7/10..), kontaktowy, radosny, chętny do pracy z człowiekiem. Bora jest dominująca w stosunku do młodszych psów wiec może lepiej, żeby to była rasa uległa? Dobrze by było gdyby chętnie pływała i aportowała. z trudnym charakterem powinnam dać radę - 3 lata z wilczakami i 2 z charakterną labką. Czekam na wasze propozycje z uwzglednieniem pembroka i whippeta. hmm może bardziej pembroke? Myślałaś o flacie?? Quote
NaamahsChild Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 A może jakieś małe ruchliwe cudeńko w wersji XS do adopcji..? Tyle tutaj maluszków pięknych domków szuka.. można się rozejrzeć i zainteresować szczeniorami na dt - tam trochę je znają i wiele powiedzą o ich charakterze.. Ja ewentualnie myślałabym o carin terrierze. A z alergią to prawda - najpierw testy określające przyczyny nadwrażliwości, potem wybór psa;) Quote
zmora0 Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 Saskja - a wiesz, ciekawa rasa :) Mało znana, inna, ciekawa.. Poczytam, może coś się z tego wykluje.. Choc i tak whippki i pembroki mnie zauroczyły. :) Quote
Chefrenek Posted June 25, 2009 Author Posted June 25, 2009 LakusiowaPani napisał(a):A ja mam shih-tzu i chce miec jeszcze yorka. Mój Laki to taki mały leniuch. Krótki spacer i juz wykamany. Pada w domu na podłoge jak kawka i wygląda jak niezywy. Chce dla towazystwa kupic mu yorka , moze go troche rozrusza bo słyszałam ze yorki troche zywsze. Mam w planach na lipiec kupic yorkusia tylko chciałabym troche odchowanego tzn 4-5 mc. Wszędzie sprzedają maluchy po 6 - 8 tyg. Moze ktos wie gdzie mozna kupic troche starszego. :cool3: A może on chory? Mój 2-letni jak się porządnie nie zmęczy to po ścianach chodzi i pier....lca dostaje.:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Kisses Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 mineralna_ napisał(a):A tak nawiasem, co do tego ze yorki i shih tzu to rasy dla alergików - bzdura, bo każdy może być uczulony na coś innego; naskórek, ślinę, niekoniecznie na sierść, więc najpierw lepiej zrobić testy, na co dokładnie ma się uczulenie :evil_lol: Mhm, dokadnie. Rozmawiałam ostatnio z sąsiadką, ktora ma yorka. Powiedziała, że zdecydowała sie na niego, bo córka ma uczulenie - niby wszystko pięknie ładnie, ale córka nadal ma reakcje uczuleniowe - dlaczego? Uczulenie na śline... Quote
Martens Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Tia... i ciekawe co teraz z yorkiem. A to właśnie przez rozpowszechnianie głupot o tym, jakoby były psy antyalergiczne :roll: Quote
LakusiowaPani Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Chefrenek napisał(a):A może on chory? Mój 2-letni jak się porządnie nie zmęczy to po ścianach chodzi i pier....lca dostaje.:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Raczej nie jest chory.:shake: Wet powiedział ze taki ma charakter albo poprostu mu smutno i czuje sie samotny. Kurka nie chce szukac choroby na siłe ale mi zadałes klina. :roll::roll:I co robic????:placz:Pomyslałam ze moze towazystwo go troche rozrusza ale jak sie okaze ze nadal bedzie taki a towrzystwo bedzie miał gdzies i pozwoli sobie skakać po łbie:-( Załamana Quote
Chefrenek Posted June 26, 2009 Author Posted June 26, 2009 LakusiowaPani napisał(a):Raczej nie jest chory.:shake: Wet powiedział ze taki ma charakter albo poprostu mu smutno i czuje sie samotny. Kurka nie chce szukac choroby na siłe ale mi zadałes klina. :roll::roll:I co robic????:placz:Pomyslałam ze moze towazystwo go troche rozrusza ale jak sie okaze ze nadal bedzie taki a towrzystwo bedzie miał gdzies i pozwoli sobie skakać po łbie:-( Załamana No bo to trochę dziwne. Ile ten pies ma? Młode psy a w szczególności szczenięta to wulkany energii. Nawet mój chory buldożek zawsze ma ochotę na wygłupy.;) Quote
Kisses Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Martens napisał(a):Tia... i ciekawe co teraz z yorkiem. A to właśnie przez rozpowszechnianie głupot o tym, jakoby były psy antyalergiczne :roll: Nic. Żyje sobie spokojnie u nich ponad 2 lata ;) Quote
okihh Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Witam, od zawsze chciałam mieć pieska :) dotychczas to były mrzonki, teraz jednak zainteresowałam się tym na poważnie :) podobają mi się takie słodkie, leniuchy [z wyglądu] i w ten sposób doszłam do trzech ras: buldog angielski, shar pei i mops właśnie. Nie chcę jednak skrzywdzić psa, ani kupować takiego, którego opiece mogę nie podołać. czytałam, że shar pei wymagają wiele pielęgnacji i ogólnie, że to bardzo charakterne pieski. nigdy psa nie miałam, więc mogłabym nie podołać. buldogi podobno nie przepadają za kotami, a ja kota mam :] czy szczeniak od małego może się do kota przyzwyczaić, czy konflikt pewny? :( o mopsach wyczytałam zaś, że cechują się dużą wrażliwością na samotność. i to mnie też martwi, bo ja jestem bardzo zajętą osobą, tzn studia i praca, długo jestem poza domem. czy naprawdę ten pies tak męczyłby się sam w domu będąc? mnie nie byłoby w domu nawet 12h :( brata 6 do 8, więc zwykle tyle ten pies byłby sam właśnie taki czas. co o tym myślicie? czy taki piesek nie czułby się źle tyle czasu sam? [z kotem;p] jeśli nie, to proszę o radę, która z wymienionych rad, bądź ewentualnie innych, byłaby dla mnie najwłaściwsza. Quote
wiska Posted June 28, 2009 Posted June 28, 2009 [quote name='okihh']Witam, od zawsze chciałam mieć pieska :) dotychczas to były mrzonki, teraz jednak zainteresowałam się tym na poważnie :) podobają mi się takie słodkie, leniuchy [z wyglądu] i w ten sposób doszłam do trzech ras: buldog angielski, shar pei i mops właśnie. Nie chcę jednak skrzywdzić psa, ani kupować takiego, którego opiece mogę nie podołać. czytałam, że shar pei wymagają wiele pielęgnacji i ogólnie, że to bardzo charakterne pieski. nigdy psa nie miałam, więc mogłabym nie podołać. buldogi podobno nie przepadają za kotami, a ja kota mam :] czy szczeniak od małego może się do kota przyzwyczaić, czy konflikt pewny? :( o mopsach wyczytałam zaś, że cechują się dużą wrażliwością na samotność. i to mnie też martwi, bo ja jestem bardzo zajętą osobą, tzn studia i praca, długo jestem poza domem. czy naprawdę ten pies tak męczyłby się sam w domu będąc? mnie nie byłoby w domu nawet 12h :( brata 6 do 8, więc zwykle tyle ten pies byłby sam właśnie taki czas. co o tym myślicie? czy taki piesek nie czułby się źle tyle czasu sam? [z kotem;p] jeśli nie, to proszę o radę, która z wymienionych rad, bądź ewentualnie innych, byłaby dla mnie najwłaściwsza.[/quote] Kazdy piesek przyzwyczajany od malego do kotow nie bedzie wszczynal ze "swoim" kotem konfliktow. Ja w twoim przypadku polecilabym mopsa. I pamietaj Rasowy=Rodowodowy!! :) Quote
Kateczka Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 moja Akitka wprowadziła się do dwóch kotów :) w tym została przez jednego totalnie zdominowana :) natomiast drugi jest super do lizania :P Quote
Arietis Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 nie powiedziałabym,że zawsze, chyba że moja to wyjątek potwierdzający regułę? miała 4 miesiące jak została przyprowadzona do domu i do tej pory(6 lat) nie ma mowy o wspólnym przebywaniu z wypuszczonym królikiem(którego też mam,byl pierwszy), do innych zwierzątek też takie instynkty przejawia, jej stosunek do domowego królika,a kota na podwórku rózni się tylko tym,że potrafi sie nim nie interesowac non stop,ale kiedy tylko coś przy klatce robie-już sterczy pod nią i 'odlocik' kompletny(oczy wpatrzone, trzęsie się, no normlanie poluje:angryy:) pierwszy pies tez od 4 miesięcy był z nami-i on się z kotem dogadywał,z królikiem tez-tzn. nie zwracał uwagi kompletnie, ale jak widać są i takie które nigdy się nie zaprzyjaźnią... Quote
Unbelievable Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Mój pies też atakuje króliki, chomiki i inne myszy(których ma już parę na sumieniu) dlatego nie mogę mieć żadnego gryzonia ;) a królik w domu był przed psem Quote
Arietis Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 więc wychodzi na to,że nie każdy pies do kontaktów międzygatunkowych się nadaję;) moje błędne założenie, kiedy przyprowadziłam Tequilę brzmiało właśnie tak,że jest szczeniakiem, więc nie będzie problemu! Jednak Tequila szybko zweryfikowała mój entuzjazm:angryy: chociaż myślę,że np. mops z kotem by się dogadał ;) Quote
wiska Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Arietis napisał(a):nie powiedziałabym,że zawsze, chyba że moja to wyjątek potwierdzający regułę? miała 4 miesiące jak została przyprowadzona do domu i do tej pory(6 lat) nie ma mowy o wspólnym przebywaniu z wypuszczonym królikiem(którego też mam,byl pierwszy), do innych zwierzątek też takie instynkty przejawia, jej stosunek do domowego królika,a kota na podwórku rózni się tylko tym,że potrafi sie nim nie interesowac non stop,ale kiedy tylko coś przy klatce robie-już sterczy pod nią i 'odlocik' kompletny. Wiesz jakby ci to powiedziec-krolik jest potencjalnym obiadkiem :lol: Kazdy pies jest w stanie zaakceptowac swojego kota. Znalam przypadki starszych juz psow ,ktore w DT doslownie rzucaly sie na koty ze straszliwa agresja a w DS po paru sesjach z behawiorysta i miesiacach pracy spia z kotami na jednaj kanapie. Takze szczyl na pewno sie przyzwyczai :) Quote
Cognomen Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Kupiłeś kotka z rodowodem,ale odbiega od wzorca rasy? A może Twój piesek z rodowodem ma dysplazję? Hodowca mówi, że to nie jego problem? Wcale, że nie! Próbowałeś pertraktacji z hodowcą? Szukałeś pomocy u prawnika? Wejdź i opisz swoją historię na www.nieuczciwyhodowca.pl pomóż innym - niech nie muszą uczyć się na własnych błędach. Dołącz do nas - pomóż ukrócić zarabianie na niewiedzy kupujących i wyrachowaniu hodowców! www.nieuczciwyhodowca.pl *MODERATORZE - to jest reklama serwisu w formie samopomocy obywatelskiej - nie usuwaj jej. Quote
Arietis Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 nie wiem, jakbym zobaczyła,że ktos mi ją 'naprawi', pokaże jak, to bym chyba dopiero uwierzyła, po 6 latach z nią chyba nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić :evil_lol:;) ona nawet nie z agresją do kotów podchodzi,nie to nie jest taka 'normalna agresja' ona ma z tego taką zabawę że hej! właśnie wracałam niedawno ze spaceru, wcześniej padało i pod drzewami jest ślisko-o mały włos by mnie nie wywaliła na głowę, bo zobaczyła kota,którego ja nie zauwazyłam-tylko się poślzgałam na szczęscie i wyhamowałam...:angryy:! Quote
wiska Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 Przez pre dni by gonila kota-kot spuscil by jej lanie i bylby spokoj ;) Quote
Arietis Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 byłoby miło :evil_lol: ale nie jestem pewna,czy ona by kotu nie zrobiła krzywdy,nigdy nie dopuściłam do takiej sytuacji-końcowej,ale kiedyś kociaka prawie dopadła, nie wiem co by z nim zrobiła gdybym ja jej nie dopadła...:mad: ona nawet małe pieski czasem tak traktuje,szczególnie jak szybko biegają-już widze jej "ten wzrok":angryy: a wracając do tematu- żeby bylo chociaż trochę na temat:diabloti: to ja kiedyś, jeśli nadal będe miała takie małemieszkanie, to będę wybierac między cardiganem,a...jamnikiem długowłosym(mam do nich słabosc:oops:) pewnie wygra corgas bo owczarki są mi najbliższe :loveu: a dla tych uszatków stracilam głowę:loveu: żebym jeszcze na żywo miała okazję corgasy pooglądac to by było super:eviltong: (bo na inne warunki to bym chciała któregoś z tej 3: BOSa, rottka:loveu: albo...LEONA:loveu::loveu::loveu:, ale to narazie nie realne) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.