Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
12 minut temu, Orzełek napisał:

Nie chcę by miał mnie gdzieś. Po prostu nie zależy mi na nauce sztuczek. O wiele ważniejsze jest więź taka, jaką miałem z rottkiem, który idąc lasem z 8-metrowej smyczy nigdy nie plątał się wśród drzew i zawsze wiedział, w którą ścieżkę zamierzam skręcić.

 

12 minut temu, Orzełek napisał:

 

akita to naprawdę nie rotek

to całkiem inne psy

i to nie jest kwestia nauki sztuczek,  akita nie będzie patrzył gdzie Ty chcesz iśc - po prostu ty bedziesz szedł tam gdzie on pójdzie - chyba, ze sie naprawdę przyłożysz do szkolenia

i nie ma to związku z przedeptanemi razem kilometrami, po prostu albo wiesz jak postępować z akitą, albo nie wiesz - i wtedy akita rządzi i tyle;

Posted

i tutaj jeszcze o stosunku akity do dzieci

http://www.akogareno.eu/?pl_zanim-kupisz-akite,31

Akita kocha "swoje" ludzkie dzieci, (które należą do jej rodziny), będzie je pilnować, aczkolwiek niekoniecznie pozwoli się dręczyć.
Dla typowej Akity domowa hierarhia stada wygląda następująco: Pan/Pani, później ona, następnie reszta domowników, w dalszej kolejności małe dzieci, do około 10 roku życia.
Akitę drażnią "obce" jej dzieci, szczególnie ich ruchliwość i hałaśliwość. Nie wolno doprowadzać do sytuacji, żeby dzieci te spoufalały się z naszą Akitą, i to zarówno w domu, jak i poza nim, np. na spacerze.

Posted
10 minut temu, Patmol napisał:

akita to naprawdę nie rotek

Zdaję sobie z tego sprawę, gdybym chciał kolejnego rottka, to po prostu kupiłbym rottka ;)

Poza tym nie demonizowałbym tej rasy, gdyby były tak trudne w obejściu, to nie byłyby tak popularne. Najlepiej gdyby jakiś posiadacz psa tej rasy się wypowiedział o wspołżyciu z nim.

Co do obcych dzieci, to przy rottku też nie zostawiałem ich z nim sam na sam, mimo że ani raz nawet nie warknęła na żadne.

Posted

Rottki mam 37 lat ale jak mówiłam na samotność na podwórku się nie nadają. Ale do przytulania i kochania rottek jest świetny, poza tym jest opiekuńczy w stosunku do wszelkich slabszych i mniejszych istot. Oczywiście właściwie wychowywany od szczeniaka.

Do samodzielnego przebywania na podworzu i strożowania doskonale nadają się azjaty, też wymagają socjalizacji i wychowania, wtedy są bardzo dobrymi towarzyszami. Są samodzielne, doskonale pilnują terenu ale nie są hałaśliwe. No i są odpowiednio duże a nie za ciężkie więc bardzo dobrze znoszą dłuższe spacery.

Posted
3 godziny temu, Patmol napisał:

i tutaj jeszcze o stosunku akity do dzieci

http://www.akogareno.eu/?pl_zanim-kupisz-akite,31

Akita kocha "swoje" ludzkie dzieci, (które należą do jej rodziny), będzie je pilnować, aczkolwiek niekoniecznie pozwoli się dręczyć.
Dla typowej Akity domowa hierarhia stada wygląda następująco: Pan/Pani, później ona, następnie reszta domowników, w dalszej kolejności małe dzieci, do około 10 roku życia.
Akitę drażnią "obce" jej dzieci, szczególnie ich ruchliwość i hałaśliwość. Nie wolno doprowadzać do sytuacji, żeby dzieci te spoufalały się z naszą Akitą, i to zarówno w domu, jak i poza nim, np. na spacerze.

:( oj wzbudziłaś u mnie czujność.

Przepraszam za off. 

Po parku chodzi kobieta z dzieckiem i akitą. Dziecko jeszcze w wózku. Akita lata jak chce i gdzie chce. Kobieta nad nia nie panuje biega za nią razem z tym wozkiem po trawie. Akita omija dróżki . Ostatnio dowiedziałam się ze z  pyska akity bardzo trudno odczytac cokolwiek. Tak ma mieśnie twarzy uksztaltowane.

Wydaje się że nie jest agresywna ale sama już nie wiem.

Mój psiak jest lękowy. Na widok tej akity piszczy. Ona lata wokół niego i skacze.

Jak to kurka wodna interpretować? Teraz boje się ze go dziabnie szybciej niz ta kobieta i ja będziemy w stanie coś zrobic. A pies to sznaucer mini.

Posted

Zmieniłabym godziny lub miejsce spacerów.

Też bym się bała - akity, jak niejedna rasa, weszły w modę po filmie. A to naprawdę nie jest pies dla każdego. Na pewno nie dla kogoś, kto musi biegać za psem. ,

  • Like 2
  • Upvote 1
Posted

oglądałam filmiki o owczarkach środkowoazjatyckich;  właściciel bardzo zachwalał, wielkie czarne psy, rozmiaru mniejszej krowy, o wdzięcznych imieninach  Godzilla i Gorilla; 

Orzełek -  takich psów nie musiałbyś bronić na spacerze, ani brać na ręce ' chociaż nie wiem czy one się nadają do chodzenia po lesie na spacery ( i jakie wielkie trzeba mieć woreczki na koopy)

z filmu wynikało  że są ekonomiczne w utrzymaniu, 3 kg mięsa dziennie na dwa psy spokojnie wystarczy

Posted
Dnia 8.02.2019 o 17:40, uxmal napisał:

:( oj wzbudziłaś u mnie czujność.

Przepraszam za off. 

Po parku chodzi kobieta z dzieckiem i akitą. Dziecko jeszcze w wózku. Akita lata jak chce i gdzie chce. Kobieta nad nia nie panuje biega za nią razem z tym wozkiem po trawie. Akita omija dróżki . Ostatnio dowiedziałam się ze z  pyska akity bardzo trudno odczytac cokolwiek. Tak ma mieśnie twarzy uksztaltowane.

Wydaje się że nie jest agresywna ale sama już nie wiem.

Mój psiak jest lękowy. Na widok tej akity piszczy. Ona lata wokół niego i skacze.

Jak to kurka wodna interpretować? Teraz boje się ze go dziabnie szybciej niz ta kobieta i ja będziemy w stanie coś zrobic. A pies to sznaucer mini.

Jak skacze, to chce się bawić. Możliwe, że to młody pies i jeszcze kocha wszystkich, lub taki wyjątkowy charakter się trafił. Gdyby chciał dominować  lub zaatakować, to przy podejściu właścicielki, jak opisjuesz, już by to zrobił/zrobiła :(

Nie rozumiem, jak można mając tak dużego i samodzielnego psa po prostu puszczać go samopas...

Posted

Witamy serdecznie! Jestesmy tu nowi...ale jesli bedziemy w stanie pomozemy chetnie! W grudniu musielismy pozegnac Naszego przyjaciela...rodowodowego Labka..byl z nami 11lat (jak na te psy i tak dlugo). Rak...nic nie dalo sie zrobic...Cale zycie byl uczulony na drob i nie tylko. Pies niesamowicie inteligentny i rodzinny...Jednak jak czytalem wczesniej wasze posty to w pelni potwierdzam ze ta rasa jest wyjatkowo chorowita. Bardzo spokojna i nadajaca sie do mieszkania...Nasz Labek byl okazem wyjatkowym leniem! I z jedzeniem trzeba bylo bardzo uwazac...Sucha karma typu LIGHT jedynie i bez drobiu! Dlatego po tych przejsciach z nim postanowilem powrocic do mojej ukochanej rasy...Mielismy juz Onka wczesniej..tez suczke... Jesli mialbym polecic komus jakas rase to Owczarka Niemieckiego...My mamy akurat dlugowlasa...ale wlos jest mniej wazny. Lucy jest z nami miesiac...Z dobrej Polskiej Hodowli...takiej z sercem i miloscia...pasjonatow Onka. Po 16 h jazdy samochodem w sumie z obym czlowiekiem dotarla do domu...Pierwsze dwa dni byly trudne...ale po tygodniu czula sie jak u siebie w domu! Dodam iz w domu mamy kotke! Problem byl nie z psem...tylko z kotem! Po tygodniu Lucy zaakceptowala kota a kot ja! Onek jest idealny (przy spelnieniu pewnych warunkow)  dla osob samotnych, jak i rodziny. Ma wrodzony instynkt stadny! Watahy..Potrzebuje ruchu, zabawy i zainteresowania...w sumie jak kazdy pies...Moja Lucy przyjechala do nas pozno, miala juz 6 mcy...ale z adaptacja nie bylo problemu zadnego. Trzeba oczywiscie nie kusic psa...tzn nie zostawiac jak sam zostaje w domu, butow na wierzchu, czy czesci drogiej garderoby...Lucy niedlugo skonczy 8 mcy...chlonie wiedze jak gabka! Bedzie psem terapeutycznym, czyli bedzie razem ze mna pracowac. Juz na etapie poczatkowego szkolenia wiem jedno- to sprawia jej ogromna radoche! Teraz roznice z Labkiem: 1. Jedzenie- Lucy je tyle ile potrzebuje! pelna micha czasem na 5-6 podejsc. Labek jadl tyle ile by mu sie nie dalo! 2. Karnosc i oddanie dla wlasciciela...jest to inny tym oddania niz malego psa czy Labka...w sytuacji zagrozenia Onek obroni...Labek zlodzieja machajac ogonem wpusci do domu...Dodam bez specjalnego szkolenia, Onki tak maja! Wiem ze teraz jest moda...na rozne dziwne psy...wszystkie sa kochane...ale ja osobiscie polecam ONKA...Jego wszechstronnosc i oddanie bije wszystko!

pozdrawiamy serdecznie!

Posted
Dnia 8.02.2019 o 14:03, Patmol napisał:

 

akita to naprawdę nie rotek

to całkiem inne psy

i to nie jest kwestia nauki sztuczek,  akita nie będzie patrzył gdzie Ty chcesz iśc - po prostu ty bedziesz szedł tam gdzie on pójdzie - chyba, ze sie naprawdę przyłożysz do szkolenia

i nie ma to związku z przedeptanemi razem kilometrami, po prostu albo wiesz jak postępować z akitą, albo nie wiesz - i wtedy akita rządzi i tyle;

Nie no, to już jest demonizowanie rasy. Do wychowania Akity trzeba się porządnie przyłożyć i być mega konsekwentnym, ale skutkiem tego masz psa, który uznaje Twoje przewodnictwo i idzie na spacerze tam gdzie Ty chcesz. 

W ten weekend odwiedziła mnie matka, która mojego 9 letniego psa wyprowadzała na spacer w ten sposób, że nie pociągnęła go na smyczy ani razu. Po prostu do niego mówiła i się z nim bawiła. I szedł gdzie chciała, nigdzie jej nie wyciągał. A to nie jest jego "Pani" ;)

 

Oczywiście, jak pisałam wcześniej są to samodzielne psy i jak właściciel nie będzie konsekwentny (ale nie okrutny/brutalny!), to pies uzna, że on musi przejąć kontrolę, a to już z tą rasą jest bardzo niebezpieczne :(

Posted
Dnia 8.02.2019 o 14:41, Orzełek napisał:

Zdaję sobie z tego sprawę, gdybym chciał kolejnego rottka, to po prostu kupiłbym rottka ;)

Poza tym nie demonizowałbym tej rasy, gdyby były tak trudne w obejściu, to nie byłyby tak popularne. Najlepiej gdyby jakiś posiadacz psa tej rasy się wypowiedział o wspołżyciu z nim.

Co do obcych dzieci, to przy rottku też nie zostawiałem ich z nim sam na sam, mimo że ani raz nawet nie warknęła na żadne.

@Orzełek Nie wiem czemu Akity się takie popularne zrobiły. Może to film. To naprawdę jest wymagająca rasa. Trzeba naprawdę od początku ustalić zasady i się ich trzymać, bo pies będzie Cię sprawdzał. One są bardzo inteligentne i jak uznają, że nie trzeba się do którejś zasady stosować, to nie będą się do niej stosować.

Przykład:

Ja mojego szczeniora w tym momencie już miesiąc uczę nie ciągnięcia na smyczy... Już nie ciągnie, ale luz na smyczy czasem jest, a czasem próbuje mi młoda tempo narzucić. Więc jak widać na załączonym obrazku, taka pierdoła, a tyle czasu zajmuje. Pies ze schroniska, którego wzięłam z kojca na spacer osiągnął ten poziom po 15 minutach spaceru, ale moja Akita musi się przekonać, że ja serio nie życzę sobie ciągnięcia :D

Kolejna ważna kwestia to podejście do ludzi.

Jak pisałam, są nieufne do obcych, a swoich kochają. To ładnie brzmi, ale się zastanów. "Swoje" dzieci są tolerowane, ale raczej nie spodziewałabym się, że pies będzie się ich słuchał, lub z nimi bawił. Faktycznie będzie je widział jako niższe w hierarchii stada. Kwestia dłuższych wyjazdów dokądkolwiek stanowi problem o ile nie możesz zabrać ze sobą psa. Nie każdy będzie się mógł nim zająć. Tylko "swoi" (rodzina i przyjaciele, których pies zna). Raczej do psiego hotelu go nie oddasz, ani nie poprosisz sąsiadki o wyprowadzenie. 

No i "stróżowanie". Akita szczeka zwykle z konkretnego powodu. A to się ktoś pod domem zatrzymał, albo za wolno mija bramę :) Czy to dużo, czy mało, ciężko mi ocenić... Inna sprawa, jak ktoś Ci wejdzie na teren nie wprowadzony przez Ciebie. Pies może zaatakować. Nawet jeśli to będzie dziecko sąsiada... Więc musisz zabezpieczyć furtkę i bramę, żeby nikt przez przypadek Ci się na ogród nie wtoczył.

Odnośnie kotów... No raczej nie będziesz miał z nimi problemu, chyba że szczeniak, którego weźmiesz się z nimi za młodu zaprzyjaźni. Jak pisałam Akity mają żyłkę myśliwską i wszystkie drobne zwierzęta są zwierzętami łownymi, w tym wiewiórki i koty.

 

Ale się rozpisałam... Ta naprawdę to polecam wybrać się na wystawę FCI i podpytać właścicieli i hodowców ;)

Posted
15 minut temu, Miawko napisał:

Jak skacze, to chce się bawić

Owszem, ale problem w tym,  że drugi pies nie chce się bawić. A nie po to wyszedł na spacer, aby piszczeć z przerażenia.

Ciekawam, czy i kiedy dojdziemy do takiego stopnia kultury kynologicznej, aby właściciele obu psów  najpierw akceptowali wspólną zabaw swoich zwierząt, a potem pozwalali na swobodny kontakt. 

Ja sądzę, że to film nakręcił zainteresowanie akitami. Mam tylko nadzieje, że nie będzie jak z kaukazami - niejeden "hodowca" zapewniał, że to idealny pies do bloku.

Posted
2 godziny temu, Sowa napisał:

Owszem, ale problem w tym,  że drugi pies nie chce się bawić. A nie po to wyszedł na spacer, aby piszczeć z przerażenia.

Ciekawam, czy i kiedy dojdziemy do takiego stopnia kultury kynologicznej, aby właściciele obu psów  najpierw akceptowali wspólną zabaw swoich zwierząt, a potem pozwalali na swobodny kontakt. 

Ja sądzę, że to film nakręcił zainteresowanie akitami. Mam tylko nadzieje, że nie będzie jak z kaukazami - niejeden "hodowca" zapewniał, że to idealny pies do bloku.

Otóż to! Zgadzam się w 100% Bardzo często muszę mocno kombinować na spacerach, aby omijać inne psy. Nie żeby mój piszczał z przerażenia, wręcz przeciwnie, to on jest agresor i nie chcę aby komuś krzywdę zrobił, a jednocześnie nie chce zakładać mu kagańca (zawsze na smyczy). Ostatnio byłam świadkiem takiej sytuacji w parku obok mojego bloku: pan na spacerze z pitbulem; pies młody, żwawy, wesoło biegający po alejkach puszczony bez linki i bez kagańca. Obok przechodzi pani (bez psa) ze strachu zaczęła krzyczeć, a potem kłócić się z panem od pitbula, że to niedopuszczalne. Pan natomiast krzyczał, że pies jest szkolony i ma go pod kontrolą (słowną), co zaraz zaprezentował - rzeczywiście pies grzecznie usiadł przywołany do nogi. Zaraz potem pan ochrzanił mnie, że mój pies szczeka i powinnam go wychować (nie bardzo miałam ochotę wchodzić w tłumaczenia, że pies ze schroniska z chorobą neurologiczną, po prostu szukałam drogi, aby obejść i minąć wesołego pitbula zanim oba psy wesoło nie rzucą się sobie do gardeł, bo mój prowokował mocno)... Co o tym myślicie? Czy rację miał pan czy kobieta z parku? Ja mam osobiście mieszane uczucia, bo pies faktycznie karny. Ale z drugiej park miejsce publiczne, mogą być dzieci, które z natury bywają nieprzewidywalne, a to o krok od katastrofy.

Odnośnie akity, to nie pies do domu gdzie są dzieci, ja bym się nie odważyła zakupić. Chociaż rozważałam to, bo córka oczywiście zakochana w filmie "Mój przyjaciel Hachiko". Shiba inu są dużo mniejsze, ale z wyglądu podobne. Czy charakter mają zbliżony do akity?

Posted
2 godziny temu, Joanienka napisał:

Otóż to! Zgadzam się w 100% Bardzo często muszę mocno kombinować na spacerach, aby omijać inne psy. Nie żeby mój piszczał z przerażenia, wręcz przeciwnie, to on jest agresor i nie chcę aby komuś krzywdę zrobił, a jednocześnie nie chce zakładać mu kagańca (zawsze na smyczy). Ostatnio byłam świadkiem takiej sytuacji w parku obok mojego bloku: pan na spacerze z pitbulem; pies młody, żwawy, wesoło biegający po alejkach puszczony bez linki i bez kagańca. Obok przechodzi pani (bez psa) ze strachu zaczęła krzyczeć, a potem kłócić się z panem od pitbula, że to niedopuszczalne. Pan natomiast krzyczał, że pies jest szkolony i ma go pod kontrolą (słowną), co zaraz zaprezentował - rzeczywiście pies grzecznie usiadł przywołany do nogi. Zaraz potem pan ochrzanił mnie, że mój pies szczeka i powinnam go wychować (nie bardzo miałam ochotę wchodzić w tłumaczenia, że pies ze schroniska z chorobą neurologiczną, po prostu szukałam drogi, aby obejść i minąć wesołego pitbula zanim oba psy wesoło nie rzucą się sobie do gardeł, bo mój prowokował mocno)... Co o tym myślicie? Czy rację miał pan czy kobieta z parku? Ja mam osobiście mieszane uczucia, bo pies faktycznie karny. Ale z drugiej park miejsce publiczne, mogą być dzieci, które z natury bywają nieprzewidywalne, a to o krok od katastrofy.

Odnośnie akity, to nie pies do domu gdzie są dzieci, ja bym się nie odważyła zakupić. Chociaż rozważałam to, bo córka oczywiście zakochana w filmie "Mój przyjaciel Hachiko". Shiba inu są dużo mniejsze, ale z wyglądu podobne. Czy charakter mają zbliżony do akity?

Moim zdaniem rację miał właściciel pitbulla, ale tylko odnośnie panikującej kobiety. Odnośnie Twojego psa na smyczy, to niech się odczepi. Jak ma psa pod kontrolą, to niech pilnuje żeby nie podchodził do innych psów nie proszony. Bo przecież nigdy nie wiadomo.

Shiby mają inny charakter niż Akity. Są przyjaźniejsze w stosunku do ludzi, choć też nie akceptują innych psów. Nie są też stróżujące. Podobno nie są bardzo szczekliwie, ale jak już zaczną szczekać, to jest to bardzo wysoki dźwięk pomiędzy szczekiem, a wyciem. Tak przynajmniej opisał mi to hodowca na wystawie :)

 

Posted

Od strony prawnej właściciel pita nie miał racji. Pity są na liście ras (słusznie czy nie) uznanych za niebezpieczne i nie wolno puszczać ich luzem w miejscach publicznych.  Od strony moralnej - jeśli ten pies podbiegł do kobiety, też ona miała rację. Mogła mieć złe doświadczenia z jakimkolwiek psem. Mogła nie życzyć sobie by pies ją chciał powąchać. Też pytanie, czy w tym akurat parku nie ma nakazu prowadzenia psów na smyczy.

Posted
4 minuty temu, Sowa napisał:

Od strony prawnej właściciel pita nie miał racji. Pity są na liście ras (słusznie czy nie) uznanych za niebezpieczne i nie wolno puszczać ich luzem w miejscach publicznych.  Od strony moralnej - jeśli ten pies podbiegł do kobiety, też ona miała rację. Mogła mieć złe doświadczenia z jakimkolwiek psem. Mogła nie życzyć sobie by pies ją chciał powąchać. Też pytanie, czy w tym akurat parku nie ma nakazu prowadzenia psów na smyczy.

A faktycznie, są na tej dziwnej liście :/

Posted

Ja osobiście mimo, że akity z wyglądu mi się podobają nie zdecydowałabym się na posiadanie tego psa. A od kilkudziesięciu lat miałam ONki i rottweilery  w mieszkaniu,  w bloku a więc mając wokół siebie ludzi, dzieci i psy i nigdy nie miałam żadnych problemów z otoczeniem bo psy socjalizowalam, wychowywałam i szkoliłam na obronne ale kjak ja tomowiłam szkoliłam na "puść" bardziej niżna "bierz"bo zależało mi na tym, żeby zawsze móc zapanować nad moim psem nawet gdyby mu przyszło do głowy jakikolwiek atak.

Ale mając nawet takie doswiadczenie nie ryzykowałabym akity bo nigdy nie byłabym pewna jego reakcji na otoczenie.

Posted

Dziękuję za kolejne porady, szczególnie Miawko, która chyba po raz pierwszy zabrała głos w mojej sprawie :)

Powoli wybijacie mi z głowy akitę :( Przyznam, że żałuję gdyż "wymyśliłem" tę rasę z dwóch powodów - dobre zdrowie piesków i grube futro, predestynujące je do życia na zewnątrz. Myślę, że z niezależnością czy ułożeniem psa bym sobie poradził, zamierzam np. skorzystać z usług jakiejś szkółki dla psów, chodziłem do takiej z rottkiem i wiele się nauczyłem. Niemniej jednak jeśli mogą stanowić zagrożenie nawet dla członków rodziny (posesja ogrodzona i zawsze zamykana na klucz, więc o obcych się nie obawiam), to zaczynam się zastanawiać...

Co do tych 3kg mięsa na dwa CAO, to nie wiem czy właściciel nie przesadzał, no chyba że to wyjątkowo duże psy albo nie dodaje niczego innego do miski. Ja swojej suni rottweilerce, ważącej 38kg podawałem dziennie 0,5kg mięsa (plus węglowodany i warzywa), a porcję tą ustaliłem w oparciu o książkę pana Borzymowskiego.

Posted

oglądałam taki filmik na YouTubie -psy były ogromne i piękne

wyglądało to jakby  koło faceta - stały dwie krowy, tyle, że czarne i takie psio-podobne/  z pyska

wyglądało, ze dostają samo mięso, plus jajka - bez węglowodanów czy warzyw - taki typowy barf

 

moje dwie suki -razem mają ok 40-45 kg, zjadają dziennie prawie  1 kg mięsa  ( ja daję  surowe mięso z kośćmi, np szyjki z kaczki, ćwiartki z kurczaka,  wołowinę i indyka, podroby itd) plus czasem żółtko/ masło/ rybę/ jogurt itd

  i codziennie surowa marchew do chrupania/ jako przegryzka - do woli/ bardzo, bardzo lubią -

węglowodanów  jako posiłku nie daję wcale / czyli nie daję makaronu, ryżu, ziemniaków czy kaszy itd

czasem daję gotowane warzywa/ ale raczej dla smaku/ i czasem kawałek chleba - jako rodzaj smaczka/ nagrody

opierałam się głownie o barfne forum (barfny świat)  w ustalaniu jadłospisu , w przestawianiu psów na mięso, itd - tam jest mnóstwo ciekawych informacji -

Posted

Akit jest teraz dużo, osobistego kontaktu nie mam, ale że regularnie jestem na placu to czasem się coś usłyszy. I wnioskuję, że to taka rasa, że jak właścicielowi idzie dobrze to jest okej, ale jak idzie źle - to jest kompletny dramat.

Z psów stróżujących dość fajne charakterowo są podhalany i właśnie CAO, kuvasz i pochodne to podobno takie podhalany tylko mniej miłe. ;) Wciąż wymagają mądrego przewodnika. Inny fajny duży pies - kangal - tutaj do pogadania z hodowcą konkretnie o charakterze tych psów, bo to już nieco bardziej kłopotliwa rasa niż nasz pocieszny polski białas. Imponujący rozmiar i dość sportowa sylwetka jak na olbrzyma.

Hovawart, moim zdaniem, nie nada się do mieszkania na podwórku. To jest owczarek niemiecki w wersji alpha, pies stworzony do bliskiej współpracy z człowiekiem, on chce mieć robotę, a nie pilnować ogródka w samotności.

Posted
8 godzin temu, Cerro napisał:

Akit jest teraz dużo, osobistego kontaktu nie mam, ale że regularnie jestem na placu to czasem się coś usłyszy. I wnioskuję, że to taka rasa, że jak właścicielowi idzie dobrze to jest okej, ale jak idzie źle - to jest kompletny dramat.

Dokładnie :D

Posted

MIałam przyjemność poznać urokliwego i zrównoważonego Leonbergera- wprawdzie tylko 1-ego przedstawiciela co nie oznacza, że takie są wszystkie. Mój nerwus przy nim się wyluzował i bawił.

jako rasa dla Ciebie to chyba odpada ze względu na chorowitość (wg wikipedii)?

 

 

Posted

Witam

Wypowiem się w kwestii leonbergera....bo takowego posiadam.

To pies, który absolutnie nie nadaje się do kojca,budy. To rasa bardzo proludzka i przebywanie z ludźmi jest im potrzebne jak powietrze. Pozostawienie go na wiele godzin samego na podwórku sprawi, że pies będzie bardzo nieszczęśliwy. Nasz np lubi przebywać na ogrodzie ale wygląda to tak 15 min i za chwilę już jest w domu.

Do tego rzeczywiście rasa obciążona różnymi schorzeniami. Dysplazja, tarczyca często oczy, serce.... No a leczenie 70kg psa tanie nie jest To molos duży i ciężki, szczenię trzeba odpowiednio odchować. Dobra karma, suplementy ograniczenie ruchu. I do tego ruch musi być odpowiednio "dawkowany" nie interwalowo, że albo nie chodzi na spacery przez kilka dni albo robimy mu maraton 15 km....stawy padną jak nic. 

Naprawdę nie polecam leośka na podwórko i tylko co jakiś czas długi spacer. To nie będzie dobre ani dla psa ani dla właściciela.

 

  • Like 1
  • Upvote 4

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...