Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
30 minut temu, Orzełek napisał:

 

Moja standardowa trasa wynosi ok. 4,5 km w terenie pagórkowatym.

To bardzo krótka trasa, znaczy krótki spacer po prostu. Mnie pojecie "długie wędrówki" to się kojarzy z całodzienną wycieczka po Karkonoszach. czyli te 20 -25 km po górach, czasem po sniegu, czasem w upał czy w deszcz. Pies bez kondycji nie nadaje się na takie wyprawy. Z psów stróżujących/ras stróżujących widuję czasem/ ale bardzo rzadko/ owczarki podhalańskie.

Z psem na pasie biodrowym chodzi się szybko, na pewno szybciej niż  z psem na lince. Ja mam 15 metrową linkę, i czasem  po lesie / czy na dzrekę chodzę z psem na lince -ale to są dość powolne spacery.  Nie tyle idziemy, ile się posuwamy powoli do przodu. Cwiczymy przywołanie, siadanie itd.

poszukaj sobie po charakterach psów stróżujących; pogadaj z hodowcami - pewnie tez zależy jak duży masz teren i doświadczenie z psami.Psy stróżujące sa przeważnie trudniejsze do nauki.

akita jest pewnie przyjazna dla tego kogo zna i lubi, ale to bardzo trudny pies; w sensie -  dla doświadczonego , konsekwentnego człowieka -który ma pojecie o tym jak wychować akitę;  to duży/silny/niebezpieczny pies - a z tego co obserwuje - to zazwyczaj ludzie nad swoimi akitami nie panują wcale -  i o ile przy huskim czy malamucie nie stanowi to może wielkiego problemu, to przy szarżującym akicie - już tak.  Czy twoje znajome akity przychodzą na zawołanie? siadają na polecenie? wykonują polecenia własciciela? Bo te akity, które ja widuję -to robią co chcą. Jak atakują, a suki łatwo się nakręcają na obce psy - to tym bardziej nie jest to przyjemne., a właściciel nie chce/czy nie może ich ogarnąć

no i akity zazwyczaj nie lubią obcych psów; a może tylko ja na takie trafiam?  chociaz mamy też zaprzyjaźnionego akitę -ale ona moją sukę zna od szczeniaka i lubi. I ten akita tez zupełnie się nie słucha swojej  właścicielki. I tez już jakiegoś psa czy psy pogryzł.

 

  • Like 1
Posted

Nie znam niestety żadnego właściciela akity, widywałem je tylko podczas różnych okazji i mam w głowie pozytywny obraz psa tej rasy. No ale jak widać nie na darmo ludzie w internecie piszą, że to wymagająca rasa. Myślę jednak, że skoro rottweilera wychowałem, to może bym dał radę i z akitą. Chyba, że to nieobliczalne psy...

Co do podchalanów, to bardzo mi się ta rasa podoba, kojarzy mi się z ukochanymi tatrami, jednak odradzał mi ją psi onkolog, którego pytałem o rasy najmniej obciążone chorobami.

Poszukam zatem wśród ras stróżujących.

Ps te 4,5km zajmowało mi zazwyczaj półtorej godziny ;) Zawiera się w tym 250m przewyższeń oraz kilka przerw na zabawę, aportowanie itp. W weekendy chodziłem z psem dużo więcej.

Posted

większość ras jest czymś obciążona ; chociaż im psy bardziej jakby pierwotne// tym mniej. Bo np łajki zachodniosyberyskie to są raczej zdrowe psy, ale małe jak dla Ciebie i też lubią sie włóczyć. albo pies grenlandzki -bardzo zdrowy i odporny. Chociaż tez dla Ciebie raczej nieodpowiedni.

Jak ci się podobają akity to przecież poczytaj  o rasie, porozmawiaj z ludźmi, którzy maja akity, poznaj te psy osobiście. wybierz się na spacery z akitą jednym czy drugim i jej właścicielem i poobserwuj jak sie zachowują.  I pomyśl jakiego chcesz psa i jakiego dasz radę ogarnąć.  

Akita to szpic, a szpic to zupełnie inny pies niż rottweiler.  Wiadomo, że wszystko to kwestia wypracowania, codziennej pracy z psem  -ale zazwyczaj, przykładowo, owczarki, nawet te kiepsko wychowane, jednak się oglądają na własciciela.  A akity, jak obserwuje naocznie w parku i w okolicach   i słyszę, to po spuszczeniu ze smyczy / urwaniu się karabińczyka/ przypadkowym odpięciu smyczy / zazwyczaj odbiegają sobie galopem w kierunku horyzontu./ rzucają się na obcego psa z zębami i gryza do krwi/ zajmują się swoimi sprawami/polują. a właściciel może sobie krzyczeć albo nie -bo to i tak bez znaczenia. Może ich ludzie po prostu z nimi nie pracują, ale jakoś tak to sie przy akitach bardzo rzuca w oczy. Może akurat nieodpowiedni ludzie biorą akity - bo ładne. Nie wiem.

Tu gdzie mieszkam, akit jest mnóstwo po prostu. Ładne są -tak. Podobne śą do mojej suki - bardzo, więc tez mi się podobają.  ale zdecydowanie wolę spotykać inne psy na spacerach.  Np owczarki podhalańskie - grzeczne, posłuszne zazwyczaj, reagują na właścicieli, naprawdę piękne psy. i stróżujące i po górach chodzą trochę.

 

a kuvasz? owczarek węgierski ? fajnie wygląda, ale nigdy nie spotkałam tego psa -nic o nim nie wiem

https://psy-pies.com/artykul/kuvasz-kuvasz-wegierski,389.html

Waga: Dorosłe psy ważą średnio 48-62 kg; suki są lżejsze i ważą od 37 do 50 kg.

mnie się podobają bardziej jasne psy ; ale  nie wiem jakiego, z wyglądu chciałbyś psa -  może  takiego bardziej  jak rottweiler, ale z ras stróżujących -czyli ciemnego?

 

 

 

Posted

Mam rottweilery 37 lat, to wspaniałe psy, zrównoważone, spokojne, jak trzeba to bronią, same oceniają autentyczne zagrożenie silniejszego przeciwnika, nie są agresywne bez potrzeby, słabszych nie ruszają. Ale to nie jest pies do biegania przy rowerze, raczej lubi nawet długie ale spokojne spacery.

No i to nie jest pies, ktory może żyć w samotności, na podwórzu, on potrzebuje dużego kontaktu z człowiekiem bo inaczej dziczeje i może stać się niebezpieczny. Moje psy były wysoko szkolone na obronne, policyjnie ale żyły z nami w domu, miały stały kontakt z otoczeniem, wytrzymywały w domu czas naszej pracy ale było ich od dwóch do czterech więc samotne nie były. i wbrew strasznej opinii i szkoleniu obronnym były bardzo łagodne, przyjazne, spokojne ale w przypadku włamania doskonale obroniły mieszkanie.

Posted

@Patmol

Podobają mi się kuvasze, ale są raczej trudno dostępne. Poza tym to chyba odpowiednik naszego podchalana, którego wolałbym, mając do wyboru tę dwójkę.

@dwbem

Rottweilery są świetne, wszystko, co piszesz jest prawdą, ale faktycznie źle znoszą samotność.

Posted

4,5km każdy pies średniej kondycji taki spacerek zrobi bez problemu i większej zadyszki... Szukałabym więc jednak psów średnio aktywnych, bo 4,5km to naprawdę żaden wyczyn. Każdy zdrowy pies jest w stanie iść na 1,5h spacer. Dla malamuta mogłoby to być za mało no i dobrze że je odrzuciłeś - one złodziejom przyniosą zabawkę i jeszcze oprowadzą po domu :). 

A pies pirenejski górski? :) Poczytaj o nich, ludzie sobie je chwalą. Są też duże szwajcarskie psy pasterskie, też może się sprawdzą.

Posted

Dziękuje i za Twoją odpowiedź. Ten pies pirenejski mi się podoba, jednak z tego co widzę jest podatny na wiele chorób.

A co do tych 4,5 km, to słyszałem opowieści o psie, który wyprowadzony z mieszkania w bloku i załatwieniu się tuż obok klatki od razu wraca i nie chce słyszeć o jakimkolwiek spacerze ;)

Posted

Z Akitą wiele nie zdziałasz- nawet nauka "siad" to skomplikowana sprawa. Widuje akity w parku- głuche jak pień.

Z tego co opisujesz to rzeczywiście Podhalan albo Hovawart?

Posted

Hovawarty od dawna mi się podobają, kiedyś w psim przedszkolu widywałem szczeniaka, był uroczy. Jednak niewielka podaż i przez to wysokie ceny szczeniąt mnie zniechęcają.

Posted
11 godzin temu, uxmal napisał:

Z Akitą wiele nie zdziałasz- nawet nauka "siad" to skomplikowana sprawa. Widuje akity w parku- głuche jak pień.

Z tego co opisujesz to rzeczywiście Podhalan albo Hovawart?

No już nie demonizujmy.

Nauka "siad" u Akity, to żaden wyczyn. Spokojnie do ogarnięcia. 

Faktycznie Akita jest raczej "trudna". Samodzielna, czyli na właściciela się nie ogląda i potrafi sama podjąć decyzję. To oczywiście pomaga, jeśli ma siedzieć sama na podwórku...

Ja z moim "starszakiem" byłam w Karkonoszach i w Beskidach. Regularnie włóczymy się z nim i smarkatą (6 m-cy) po okolicznych lasach. Średni spacer to 6 km. Tak jak sugerowano powyżej, nie spuszczam psów w lesie - Akity oprócz stróżowania były też hodowane do polowań. I to widać w lesie.

Oba moje psy spokojnie reagują na komendy i przychodzą na zawołanie, choć nie tak szybko jak owczarki. 

Kiedy mieszkałam w mieście, spuszczałam jeszcze Nikkou w parkach. Tam nie polował. Spuszczony był zawsze w kagańcu, bo odwoływalność w przypadku spotkania pewnego siebie, innego dorosłego samca wynosiła u niego może 80% :( Nie beznadziejnie, ale na pewno nie bezpiecznie. Spokojnie bawi się jednak zawsze z sukami.

Generalnie, wszystkie Akity jakie znam, po okresie dziećiństwa, gdy kochają wszystkich, nie tolerują zwykle nieznanych psów tej samej płci. Do ludzi są nieufne - nie powinny być agresywne, to błąd w wychowaniu. Nie uciekają też od właścicela lub z posesji, jako psy stróżujące trzymają się "swojego"terenu / człowieka. Inna sprawa oczywiście jeśli na spacerze przed nos wyskoczy im sarna lub złapią świeży trop - wtedy polecą w las. Ja tego doświadczyłam raz. Po sprawdzeniu tropu (jakieś 5 minut), pies wrócił do nogi... Jak pisałam powyżej, nie polecam spuszczać psa w lesie :)

Odnośnie biegu przy rowerze. Spokojnie do nauczenia. Jeździłam przez jakiś czas z moim, choć odpuściłam z czasem - mieszkając wtedy w samym centrum Katowic nie bardzo miałam tereny do jazdy dla przyjemności.

Posted
47 minut temu, Miawko napisał:

Kiedy mieszkałam w mieście, spuszczałam jeszcze Nikkou w parkach. Tam nie polował. Spuszczony był zawsze w kagańcu, bo odwoływalność w przypadku spotkania pewnego siebie, innego dorosłego samca wynosiła u niego może 80% :( Nie beznadziejnie, ale na pewno nie bezpiecznie. Spokojnie bawi się jednak zawsze z sukami.

 

nie mam akity, i nie mogę powiedzieć, że się znam na rasie, ale z tego co obserwuję, to problem nie jest nawet w tej  nie -odwoływalnosci akit -bo 80 procent odoływalnosci, jak w twoim przypadku, to przecież dużo, ale w tym, ze z tego co słyszę - od ich właścicieli przede wszystkim, to one po prostu łatwo się pobudzają obcym psem i atakują naprawdę, do krwi; mało jest teatru, tego psiego pokazywania zębów  i stawiania sierści - atak jest prawdziwy, i  z użyciem zębów.

Większość psów miastowo-parkowo-spacerowych tez nie jest jakoś specjalnie odwoływalna, i często bywam z moimi sukami obszczekana z bardzo bliska,  i nie jest to przyjemne - ale najczęściej to są tylko pokazówki, stroszenie sierści, pokazywanie zębów,  doskakiwanie i odskakiwanie, ujadanie -teatr po prostu;  czasem, na szczęście rzadko, taki atakujący pies uderzy drugiego psa barkiem czy zębami - co jest bolesne, ale powoduje siniaki, nie rany - i nie ma potem krwi czy uszkodzeń ciała.

A z tego co słyszałam od właścicieli akit to one gryzą/ atakują naprawdę inne psy/ z użyciem zębów i na poważnie/, i czasem prawie bez ostrzeżenia - bo ten czas przed atakiem jest bardzo krótki, i raczej nakręca emocje u akity niż służy ustaleniu, kto jest ważniejszy, a kto się poddaje -i psy się rozchodzą.  Miałam tez nieprzyjemność widzieć atak akity, była luzem, po ciemku, w parku, na moją sukę na smyczy - na szczęście miałam ze sobą drugą swoją sukę, też szpicowatą , jak akita, która zrobiła stosowne przedstawienie i udało nam się wycofać w całości.

za każdą rasą psa stoi jakaś historia/ powód dla którego ta konkretna rasa powstała/ i większości przedstawicieli rasy  będzie miała charakter odpowiedni do tej historii - więc moim zdaniem najlepiej się jest zastanowić jakiego charakteru psa się szuka, co się z nim zamierza robić, jak najbardziej szczegółowo-a potem poszukać rasy odpowiadającej temu opisowi

 

 

 

 

Posted
8 minut temu, Patmol napisał:

nie mam akity, i nie mogę powiedzieć, że się znam na rasie, ale z tego co obserwuję, to problem nie jest nawet w tej  nie -odwoływalnosci akit -bo 80 procent odoływalnosci, jak w twoim przypadku, to przecież dużo, ale w tym, ze z tego co słyszę - od ich właścicieli przede wszystkim, to one po prostu łatwo się pobudzają obcym psem i atakują naprawdę, do krwi; mało jest teatru, tego psiego pokazywania zębów  i stawiania sierści - atak jest prawdziwy, i  z użyciem zębów.

Większość psów miastowo-parkowo-spacerowych tez nie jest jakoś specjalnie odwoływalna, i często bywam z moimi sukami obszczekana z bardzo bliska,  i nie jest to przyjemne - ale najczęściej to są tylko pokazówki, stroszenie sierści, pokazywanie zębów,  doskakiwanie i odskakiwanie, ujadanie -teatr po prostu;  czasem, na szczęście rzadko, taki atakujący pies uderzy drugiego psa barkiem czy zębami - co jest bolesne, ale powoduje siniaki, nie rany - i nie ma potem krwi czy uszkodzeń ciała.

A z tego co słyszałam od właścicieli akit to one gryzą/ atakują naprawdę inne psy/ z użyciem zębów i na poważnie/, i czasem prawie bez ostrzeżenia - bo ten czas przed atakiem jest bardzo krótki, i raczej nakręca emocje u akity niż służy ustaleniu, kto jest ważniejszy, a kto się poddaje -i psy się rozchodzą.  Miałam tez nieprzyjemność widzieć atak akity, była luzem, po ciemku, w parku, na moją sukę na smyczy - na szczęście miałam ze sobą drugą swoją sukę, też szpicowatą , jak akita, która zrobiła stosowne przedstawienie i udało nam się wycofać w całości.

 

 

 

Nie jest to prawda. A w każdym razie nie zasada. 

Mój pies miał nie raz utarczki z innymi psami. Wtedy on był na smyczy, bo ja go, jak pisałam, bez kagańca nie spuszczam. Psy które się na mojego rzuciły, wszystkie odeszły o właśnych siłach, z uszami, nie zakrwawione, nie kulejąc.  Nie mogę powiedzieć, że na 100% nic nie zrobił, ale mieszkam w tej okolicy, wszyscy chodzimy do tego samego weterynarza, i nic o jakichś uszkodzeniach nie słyszałam.

Faktycznie szpice inaczej sie "witają" z psami, a czas na reakcję "poddaję się" lub "ustalamy kto rządzi" jest raczej krótki, ale jest. 

Posted
11 minut temu, Miawko napisał:

Nie jest to prawda. A w każdym razie nie zasada. 

cieszę się, bo wiele psów szarżuje/ atakuje/podbiega z ujadaniem/ itd  na moje suki, ale w sumie tylko akit się boję 

moja szpicowata suka, kundel biszkoptowy, dzika z urodzenia , nie gryzie / nigdy żadnemu psu nic nie zrobiła - ale potrafi zrobić naprawdę wspaniałe przedstawienie, w razie potrzeby, bo zawsze się rzuca skutecznie na pomóc - jak jakiś pies atakuje na poważnie  drugą moją sukę,  i zawsze jest mi wtedy głupio, bo jest szybsza i skuteczniejsza ode mnie

  • Like 1
Posted
1 godzinę temu, Patmol napisał:

moim zdaniem najlepiej się jest zastanowić jakiego charakteru psa się szuka, co się z nim zamierza robić, jak najbardziej szczegółowo-a potem poszukać rasy odpowiadającej temu opisowi

Właśnie temu służy mój post :D Określiłem swoje potrzeby i poprosiłem o rady, gdyż nie znam wszystkich ras psów i ich cech.

Widzę, że co do akity, to zdania są podzielone. Może doprecyzuję jeszcze, że na spacery zazwyczaj chodzę do lasu, psa prowadzę na smyczy i rzadko spotykam inne psy. Niestety jest tam zwierzyna i nawet z rottkiem miałem problem, kiedy stado saren przebiegało nieopodal nas.

Nie potrzebuję psa do tresury, ale absolutnie nie może stanowić zagrożenia dla starszych członków rodziny oraz dzieci.

Co do adopcji, to będzie ciężko, gdyż większość ogłoszeń zawiera zastrzeżenie, że pies nie może trafić do kojca, budy.

Posted

ale twój opis jest taki nijaki , w sensie nic z niego nie wynika - ja jestem racjonalna po prostu

Dnia 7.02.2019 o 10:45, Orzełek napisał:

Poszukuję rasy psa, której przedstawiciel:

- będzie zdrowy,

- będzie duży (40 - 50 kg),

- będzie chętnie uczestniczył w długich wędrówkach,

- będzie odstraszał intruzów od wejścia na posesję, dotyczy to również kotów, z którymi mam spory problem,

- będzie predysponowany do spania na zewnątrz i spędzania niekiedy kilkunastu godzin w samotności.

Ze swojej strony oferuję dobre żywienie, opiekę medyczną, szkolenie pod okiem profesjonalisty, sporo poświęconego czasu i dużo miłości.

Moją ulubioną rasą jest rottweiler, lecz nie spełnia ona pierwszego punktu. Rozwazam również akitę, alaskan malamute, lecz w tym drugim przypadku odstrasza mnie rzekome włóczęgostwo tych psów.

Proszę o poważne porady, osobom, dla których trzymanie psa na zewnątrz uważają za bestialstwo dziękuję.

co to znaczy zdrowy? każda rasa ma swoje choroby

najzdrowsze sa rasy pierwotne, np psy grenlandzkie czy łajki zachodniosyberysjkie 

będzie duży -ok - ale duży, czy po prostu ciężki? bo nie podajesz wzrostu w kłębie tylko wagę psa -to co jest ważniejsze, ? i jaka budowę ma mieć pies ? czyli łajki i pies grenlandzki odpada -bo są za małe

zdrowy/ rasa ma mało chorób i duży / 50 kg

 najzdrowsze/ w sensie ras/ to sa zazwyczaj średnie psy =takie do 30 kg

czyli w miarę zdrowy i duży?  raczej w miarę duży, ale przede wszystkim zdrowy?

będzie chodził 5 km dziennie , i czasem 10 km - no to odpadają psy, które potrzebują dużo ruchu, czyli szpice odpadają

będzie odstraszał i spał na zewnątrz, będzie samodzielny itd -czyli rasa stróżująca/podwórkowa z futrem ci zostaje 

nie wiem ile to jest "sporo czasu poświęconego psu"- 4 godziny dziennie ? więcej?

dobre żywienie to surowa wołowina? i czasem indyk?

czyll wychodzi z tego rasa jakaś  stróżująca, w miarę zdrowa , pies 50 kg ? reszta nieistotna?

wszystkie duże rasy są zagrożone dysplazją , i często pewnie skrętem żołądka

duży masz teren do pilnowania? czy tylko ogródek przy domu? dobre masz ogrodzenie i wysokie? czy pies bedzie w kojcu? przychodzą do ciebie sąsiedzi znienacka, czy bramę i furtkę masz zamknięta na stałe?

 raczej groźny pies? czy tylko pies groźnie wyglądający, ale misiek?

znam takich ludzi, ze spacerów, którzy mają wielkiego owczarka kaukaskiego,piękny pies i duży i do mieszkania na zewnątrz -ale  jak sie spotykamy czasem w lesie, oni z kaukazem , a ja z sukami - to z daleka krzyczą, żeby nie podchodzić, bo nie utrzymają psa jakby co -no to mijamy się z daleka raczej, a oni  we dwie osoby trzymają ogromnego psa, pies siedzi spokojnie - zależy co kto lubi po prostu

suka czy pies? bo samiec kaukaza ma od 50 kg w gorę, a suki sa mniejsze -od 45 kg w górę

no i pytanie ile kasy masz na psa,  czy chcesz szczeniaka/ dorosłego, czy kupić czy z fundacji itd?

owczarek środkowoazjatycki? takie znalazłam Owczarki środkowoazjatyckie to generalnie psy bardzo zdrowe i odporne. Mogą jednak cierpieć na zaburzenia jelitowe, choroby układu kostnego, dysplazję stawów biodrowych, osteochondrozę oraz artrozę kręgosłupa. https://www.psy.pl/rasa/owczarek-srodkowoazjatycki/ Waga: psy – nie mniej jak 50 kg; suki – nie mniej jak 40 kg

albo kangal -owczarek anatolijski/ https://www.psy.pl/rasa/kangal/  

kangal dużo szczeka - no to i odstrasza pewnie; ale pytanie czy wolisz szczekacza czy nie

 

Posted

Ale mi pojechałaś :D Czasem zbyt szczegółowe informacje powodują, że trudno coś dopasować, dlatego podałem najważniejsze wg mnie.

Niedawno odeszła moja sunia, miała 6 lat i mocno to wszyscy przeżyliśmy, dlatego też teraz szukam psa rasy obciążonej jak najmniejszą ilością typowych schorzeń.

Pies powinien być spory, nie lubię małych psów, które trzeba brać na ręce, kiedy się zbliża jakiś kundel bez smyczy.

Do tej pory karmiłem surowym mięsem (wołowina, kurczak itd.) plus węglowodany i warzywa, ale chyba przejdę na larmę, bo jak widać szkoda zachodu.

Już to, że mięso sam mieliłem ręcznie i przygotowywałem dwa razy dziennie świeże posiłki świadczy o tym, że nie mam problemu z poświęcaniem psu tyle czasu, ile potrzeba :)

Mam dość duży ogród, ogrodzenie 170cm i stale zamkniętą na klucz bramę. Przykryty i utwardzony kojec i przestronną, ocieploną budę. Pies był zamykany kilka razy do roku, np. podczas odwiedzin kogoś, kto się go bał.

Teraz już chyba niewiele można dodać :)

Posted

No to odnośnie Akity:

Plusy:

Zdrowe, samodzielne, stróżujące, groźne, preferują przebywanie na dworze, dłuższe spacery bezproblemowo, przemiłe dla "swoich", raczej duże (pies: 65cm w kłębie, waga pod 40 kg)

Minusy:

Samodzielne (wyzwanie przy treningu); groźne (potrafią zaatakować); przemiłe, ale tylko dla "swoich" (wyzwanie przy socjalizacji); dzieci są z zasady postrzegane jako niestabilne i niżej w stadzie - dobra socjalizacja jest konieczna; potencjalnie poluje

 

Taka uwaga, przy większości ras stróżujących musisz przygotować się na bardziej wymagające wychowanie. One są z zasady bardziej samodzielne niż np. owczarki.

Posted

tez karmię mięsem, ale nie mielę -daje całe kawałki

mam dwie suki po ok 20 kg każda , żadnej nie biorę na ręce - jak podbiega jakiś pies;  w jakim celu miałabym to robić ?  obie są z 2011 r (urodzone w 2011)

a dlaczego, jeśli można zapytać , teraz chcesz psa typowo zewnętrznego? bo poprzedni mieszkał w domu, czyli nie w tym problem, że nie chcesz w domu psa 

masz realny problem z intruzami?

 

 

Posted
13 minut temu, Miawko napisał:

No to odnośnie Akity:

Muszę przyznać, że ten opis bardziej mnie zachęcił niż przestraszył. Nigdy nie podobały mi się psy, które idą wpatrzone swojego pana, gotowe by spełnić każde jego polecenie wydane skinieniem palca.

A mógłbyś mi napisać jak przeciętna akita zachowuje się będąc sama na posesji? Jest spokojna czy też gania samochody i szczeka na każdego przechodnia?

Posted
3 minuty temu, Patmol napisał:

tez karmię mięsem, ale nie mielę -daje całe kawałki

mam dwie suki po ok 20 kg każda , żadnej nie biorę na ręce - jak podbiega jakiś pies;  w jakim celu miałabym to robić ?  obie są z 2011 r (urodzone w 2011)

a dlaczego, jeśli można zapytać , teraz chcesz psa typowo zewnętrznego? bo poprzedni mieszkał w domu, czyli nie w tym problem, że nie chcesz w domu psa 

masz realny problem z intruzami?

Ja mieliłem mięso, by wybrać większe i ostre kawałki kości (mieliłem np. całe kurczaki) oraz móc je wymieszać z warzywami. Pies nie chciał jeść samej marchewki :)

Co do brania psa na ręce, to niestety niejednokrotnie ja i inne osoby z rodziny, które wychodziły na spacer z moją sunią byliśmy atakowani czy to w lesie czy na ulicy przez psy biegające luzem. Idąc z małym psem musiałbym bronić jego i siebie. Oczekuję od psa, że zadba o siebie, a może i o mnie w razie potrzeby, w takiej sytuacji. Zresztą byłem świadkiem takich zachowañ - właściciele małych piesków idący naprzeciw mnie i mojej suni brali je na ręce w obawie przed rottkiem.

Poprzedni pies też mieszkał na zewnątrz, przynajmniej zazwyczaj, bo często brałem go do domu. Ale w moeszkaniu nie czuł się do końca komfortowo, z jednej strony cieszył się bliskością luzzi, z drugiej jednak zrywał się na każdy odgłos szczekania itp. i musiałem go wypuszczać.

Nie mam problemu z intruzami, nie zależy mi szczególnie na stróżowaniu, jednak moja wizja psa jest taka, że obcy ludzie nie powinni sobie swobodnie wchodzić sami na posesję. Problem mam za to z kotami. Na sąsiedniej posesji mieszka ich kilkadziesiąt, są zdziczałe i odkąd zabrakło u mnie psa, przesiadują na moim trawniku brudząc go niemiłosiernie. Trudno sobie zapewne wyobrazić jak zapaskudzić trawnik potrafi chmara 30 kotów. Później będą grzebać i brudzić w ogródku warzywnym...

Posted
5 minut temu, Patmol napisał:

a ja jestem ciekawa skąd sie bierze pragnienie w ludziach, żeby mieć dużego psa, który ma własciciela  gdzieś

Nie chcę by miał mnie gdzieś. Po prostu nie zależy mi na nauce sztuczek. O wiele ważniejsze jest więź taka, jaką miałem z rottkiem, który idąc lasem z 8-metrowej smyczy nigdy nie plątał się wśród drzew i zawsze wiedział, w którą ścieżkę zamierzam skręcić. Oczywiście takie porozumienie nastąpiło po iluś tam przedreptanych wspólnie kilometrach.

A dlaczego duży, to już wyjaśniałem. Do tego lubię psa przytulić, wytargać, potarzać się, posiłować przy pomocy sznura... Rozumiem, że ktoś woli małe, słodkie pieski, ja po prostu wolę duże i silne i dziwię się, że ktoś się temu dziwi :)

Posted

sąsiednia posesja jest niezamieszkała? może warto koty wysterylizować? zgłosić sprawę do gminy? do Tozu? wysterylizowane koty by się nie rozmnażały,  i na pewno byłyby mniej kłopotliwe dla ciebie; jeśli ktoś je karmi - warto o tym porozmawiać spokojnie

brać psa na koty/ do odstraszania - to kiepski chyba pomysł

znajomy akita bardzo koty lubi

 ja daję warzywa surowe, np marchew, w całości -psy chrupią

i po za tym głownie mięso surowe (czasem masło czy żółtko) różne mięso, oprócz wieprzowiny, kurczaki daję w kawałkach np pałki z kurczaka czy ćwiartki w całość, szyjki itd

nie wiem czy akita może być takim podwórkowym typowo psem

takie ciekawe znalazłam o akicie/ przy akicie  na pewno nie mogą sie podwórku pojawiać obce dzieci http://fuennooka.pl/zanim_kupisz_akite.html

 

 

 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...