magdalena_elka Posted December 26, 2018 Posted December 26, 2018 Dobry wieczór, Wesołych Świąt! to mój pierwszy post na forum i od razu mam prośbę o poradę. Chcemy adoptować lub kupić psa, mam prośbę o poradę co do ras. Szukamy z partnerem psa radosnego, o bardzo łagodnym usposobieniu, nie agresywnego, takiego który przywiąże się do całej rodziny. Jeszcze nie mamy dzieci, ale w dalszej rodzinie są 3 latek i 5 latek, jak Bóg i matka natura pozwolą to za 2-3 lata w rodzinie pojawią się również nasze maluchy Oczywiste jest, że nie ma przebywania dzieci z psem bez opieki ale istotne jest dla mnie uspodobienie zwierzaka. To jest moja pierwsza i główna obawa, chciałabym wybrać rasę/pieska maksymalnie przyjazną maluchom, żeby przy odpowiednim nadzorze, wychowaniu , szkoleniu, itp. przeżyć bez większych dramatów powiększenie rodziny :) Teraz mamy idealny moment, żeby odchować pieska i uniknąć opieki nad szczeniakiem i niemowlakiem jednocześnie :) oczywiście wiadomo, że każdy psiak ma swój charakter i tu kwestie ogólnych cech rasy schodzą na drugi plan ale chodzi mi ogólnie o podjęcie jak najsensowniejszej decyzji na wstępie. Jesteśmy aktywni, ale pracujemy i nie jesteśmy bardzo "sportowi" więc codzienne wielogodzinne spacery odpadają niestety.Rano pół godzinna aktywność z zabawą, szybki spacerek popołudniowy i godzinny aktywny spacer wieczorny. Żeglujemy (już znaleźliśmy letnie kursy pracy wodnej na Mazurach na które byśmy pojechali z pieskiem, oczywiście kiedy będzie w odpowiednim wieku). Wiemy też gdzie są blisko fajne psie przedszkola, koszty i czas w zakresie szkolenia nie są dla nas żadnym problemem, chcemy się bardzo zaangażować. Cena rasowego psa z rodowodem z odpowiedniej hodowli też nie jest problemem. Mieszkamy w bloku, 50 m2, w mieście, blisko park i jeziorka, jest gdzie się wybiegać i wyspacerować. Docelowo pies będzie sam w domu 6-7h maksymalnie. Nie mamy innych zwierząt. Ostatnia kwestia nad którą się zastanawiam to ewentualne alergie, my nie jesteśmy alergikami ale dalsi członkowie rodziny nie mają tyle szczęścia, a będą pomagać przy psiaku w sytuacjach awaryjnych (choroba, szpital, wyjazd na szkolenie itp) Co do wyglądu również nie mam wymagań bardzo określonych, byle nie pudelek ani shih tzu bo jakoś mnie te kanapowe kudłacze nie przekonują. Mój Luby ukochał beagle i miał kiedyś jednego, ale mi wydają się zbyt aktywne i skłonne do pogoni. Macie jakieś rady? Będę bardzo wdzięczna, tyle lat marzę o psie :) Quote
uxmal Posted December 26, 2018 Posted December 26, 2018 Nie mam pomysłu za bardzo ale.... co do pudla się wypowiem :) Pudel nie jest psem kanapowym jego użytkowość : pies dowodny. Bardzo fajna rasa zniekształcona przez stereotypy. W parku do którego chadzam z psiakami przychodzą ludzie z pudlem dużym. Piękny i wspaniały pies :) Fryzurę ma normalną i wygląda imponująco. 1 2 Quote
magdalena_elka Posted December 26, 2018 Posted December 26, 2018 wiem, że pudelki też są na pewno kochane ale wizualnie nie dla mnie :) Quote
tornado17 Posted December 26, 2018 Posted December 26, 2018 Z tego co piszesz to np. podhalan by pasował, ale nie do mieszkania w bloku (będzie się męczyć). Znajoma działa w stowarzyszeniu Pies Na Zakręcie i oni ciągle szukają chętnych do adopcji psów i kotów (Warszawa i okolice ale zdarza się, że dowożą dalej). Co prawda charakter psa mieszańca trudniej przewidzieć niż rasowego (choć i one są różne), ale jak się bierze z domu tymczasowego to mniej więcej wiadomo jaki jest psiak. Na alergie z tego co wiem, to nic nie poradzisz. Musisz zapytać się znajomych na co są uczulenie (są osoby uczulone na psy a nie na koty i odwrotnie lub na psy i koty). Nie słyszałem, żeby ktos był uczulony na rasę X ale nie był uczulony na rasę Y ale uczulenia to bardzo indywidualna sprawa. Pozdrawiam, Jarek 1 Quote
magdalena_elka Posted December 27, 2018 Posted December 27, 2018 12 godzin temu, tornado17 napisał: Z tego co piszesz to np. podhalan by pasował, ale nie do mieszkania w bloku (będzie się męczyć). Znajoma działa w stowarzyszeniu Pies Na Zakręcie i oni ciągle szukają chętnych do adopcji psów i kotów (Warszawa i okolice ale zdarza się, że dowożą dalej). Co prawda charakter psa mieszańca trudniej przewidzieć niż rasowego (choć i one są różne), ale jak się bierze z domu tymczasowego to mniej więcej wiadomo jaki jest psiak. Na alergie z tego co wiem, to nic nie poradzisz. Musisz zapytać się znajomych na co są uczulenie (są osoby uczulone na psy a nie na koty i odwrotnie lub na psy i koty). Nie słyszałem, żeby ktos był uczulony na rasę X ale nie był uczulony na rasę Y ale uczulenia to bardzo indywidualna sprawa. Pozdrawiam, Jarek Podhalany, samoyedy, collie uwielbiam ale nie mamy dla nich warunków odpowiednich pewnie :( Mój myślał również o west highland white terrierach? Do stowarzyszenia na pewno się odezwę, może jakaś słodka klucha szuka domu :) Quote
Neiscate Posted December 27, 2018 Posted December 27, 2018 Podhalany może rzeczywiście nie, ale dwie ostatnie opcje? Z tym że z tego co słyszałam (raczej czytałam :D),są to psy dość szczekliwe... ale to kwestia wychowania. Collie bardziej potrzebuje zajęcia niż ruchu, to znaczy głównie wysiłek intelektualny. U samoyeda natomiast wskazane byłoby jakieś bieganie czy cokolwiek w ten deseń, przynajmniej kilka razy w tygodniu. Do tego oba linieją... zdaje się, że dość intensywnie, zwłaszcza osobniki żyjące w bloku. Co do westa – nie jestem pewna, czy to dobry wybór, jako że teriery są dość temperamentne... Ale tutaj znów duży wpływ ma wychowanie i socjalizacja. 1 Quote
Patmol Posted December 27, 2018 Posted December 27, 2018 samoyed to pewnie się musi przejść chociaż te 10-15 km dziennie; to tego w godzinkę się raczej nie da zrobic jak lubicie żagle -to dobry byłby pies, który lubi wodę, pływa i w razie czego i człowieka z wody wyciągnie może warto popytać ludzi, którzy pływają z psami - które psy/ rasy się do tego nadają tutaj np o psach na łajbie https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=17769 bo nie wszystkie psy się nadają np mój pies/ w typie łajki zachodniosyberyjskiej nie lubi wody i źle by się czuł na wodzie - bo to pies stworzony do lasu każda rasa psa została do czegoś stworzona, i najlepiej szukać takiej rasy psa, która najbardziej odpowiada naszym planom spędzania wolnego czasu z psem/ zgodnie z przeznaczeniem rasy psa pies w typie nowofundlanda? Landseer? kochają wodę/ dobrze pływają, spokojnie, nieagresywne, miłe dla dzieci, nieszczekliwe 1 Quote
tornado17 Posted December 27, 2018 Posted December 27, 2018 1 godzinę temu, Neiscate napisał: Podhalany ...z tego co słyszałam (raczej czytałam :D),są to psy dość szczekliwe... ale to kwestia wychowania. Nie są szczekliwe. Ale jak zaszczekają to je słychać, ponieważ mają głos donośny :-) 1 Quote
dwbem Posted December 27, 2018 Posted December 27, 2018 Podhalany to nie są psy do mieszkania i do dzieci, ja bym odradzala. Lepszy pies średniej wielkości i lubiący wodę - labrador, golden lub jakiś spaniel. Ja mam 37 lat rottweilery, łagodne, opiekuńcze w stosunku do slabszych ale jednak właściciel musi umieć je wychować. 1 Quote
tornado17 Posted December 27, 2018 Posted December 27, 2018 3 godziny temu, dwbem napisał: Podhalany to nie są psy do mieszkania i do dzieci, ja bym odradzala. Lepszy pies średniej wielkości i lubiący wodę - labrador, golden lub jakiś spaniel. Ja mam 37 lat rottweilery, łagodne, opiekuńcze w stosunku do slabszych ale jednak właściciel musi umieć je wychować. Do mieszkania nie są. Ale do dzieci są jak najbardziej (nie wiem, skąd czerpiesz informacje, że owczarek podhalański nie jest psem do dzieci). Moja Bystra wychowuje się z dwójką dzieci (obecnie 5 i 6 klasa podstawówki), przychodzą do nas znajomi którzy również maja dzieci (od lat ok. 4 do kilkunastu), biegają, w piłkę grają itp. a nasza podhalanka bawi się razem z nimi lub jest zajęta swoimi sprawami. Nigdy żadnemu nie zrobiła krzywdy ani ie zachowała się w sposób agresywny itp. Jest jedno dziecko, którego nie lubi, syn siostry mojej żony - w wieku lat 4 (moze dlatego, ze oni nie lubią psów a Bystra to wyczuwa, sa kociarzami). Chociaż u nas też są dwa koty i z jednym bystra sie dogaduje a z drugim tak sobie. 1 Quote
magdalena_elka Posted December 27, 2018 Posted December 27, 2018 5 godzin temu, Patmol napisał: samoyed to pewnie się musi przejść chociaż te 10-15 km dziennie; to tego w godzinkę się raczej nie da zrobic jak lubicie żagle -to dobry byłby pies, który lubi wodę, pływa i w razie czego i człowieka z wody wyciągnie może warto popytać ludzi, którzy pływają z psami - które psy/ rasy się do tego nadają tutaj np o psach na łajbie https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=17769 bo nie wszystkie psy się nadają np mój pies/ w typie łajki zachodniosyberyjskiej nie lubi wody i źle by się czuł na wodzie - bo to pies stworzony do lasu każda rasa psa została do czegoś stworzona, i najlepiej szukać takiej rasy psa, która najbardziej odpowiada naszym planom spędzania wolnego czasu z psem/ zgodnie z przeznaczeniem rasy psa pies w typie nowofundlanda? Landseer? kochają wodę/ dobrze pływają, spokojnie, nieagresywne, miłe dla dzieci, nieszczekliwe Dziękuję Wam bardzo Wam wszystkim za odpowiedzi! Dużo się dowiaduję, czytam, potem jak wybierzemy już kilka ras to czas będzie spotkać się z hodowcami porozmawiać. Typ dobrotliwego olbrzyma byłby dla nas idealny, teraz skupiamy się na analizowaniu czy to zadziała w naszych warunkach mieszkaniowych, żeby psiakowi niczego nie brakowało. Następna chatka będzie już większa, ale nie mamy w planach domu z ogrodem.. Landseer w mieszkaniu? Poczytałam też o springer spanielach, polecane również na forum żeglarskim :) swoją drogą świetne miejsce dla nas do poczytania jak przystosować łódkę pod potrzeby zwierzaka. Dzięki Patmol. Quote
dwbem Posted December 27, 2018 Posted December 27, 2018 Nie twierdzę, że podhalany są złe ale to są psy stróżujące i jeżeli ktoś nie ma doświadczenia z takimi psami to może być różnie. Jak umiałaś wychować swoją sunię i dzieci to oczywiście, że podhalan też jest dobry. Rottweilerami też straszą, że to mordercy i ludojady a moje przez tyle lat jak nie obroniły słabszych istot przed innymi agresorami to napewno same nie zrobiły nikomu krzywdy. A większość była szkolona na obronne policyjnie a na co dzień były łagodne jak baranki a mieszkalam w bloku mając wokół mnóstwo ludzi, dzieci i zwierząt i nikt ich się nie bał. A springer spaniel też nie jest zły, łagodny i lubi wodę. Znajomi mają suczkę to ona kąpała się nawet w zimie i o dziwo nawet się nie przeziębiała. 2 Quote
Tyśka) Posted December 28, 2018 Posted December 28, 2018 Dnia 26.12.2018 o 20:51, magdalena_elka napisał: wiem, że pudelki też są na pewno kochane ale wizualnie nie dla mnie :) A flat coated retriever? albo inny retriever? np. golden czy toller? Super psy, wszystkie kochają wodę (naprawdę kochają), bardzo fajne, socjalne, proludzkie... :) i kontaktowe. Lubią też się ruszać i mieć zajęcie. 1 Quote
tornado17 Posted December 28, 2018 Posted December 28, 2018 11 godzin temu, dwbem napisał: Nie twierdzę, że podhalany są złe ale to są psy stróżujące i jeżeli ktoś nie ma doświadczenia z takimi psami to może być różnie. Jak umiałaś wychować swoją sunię i dzieci to oczywiście, że podhalan też jest dobry. Jestem facetem nie kobietą, ale nie szkodzi :-) To nie sa tylko psy stróżujące lecz także psy dla rodziny, do podróży itp. Zależy, czy np. trzymasz na podwórku i się nie interesujesz czy traktujesz jak członka rodziny. Kupując pierwszego podhalana nie miałem żadnego doświadczenia z tą rasą a z psami niewielką (byłem i jestem kociarzem). Podhalana można ułożyć bez problemu tylko potrzeba zdecydowania. Jak we wszystkim co sie robi w życiu. A po nabyciu podhalana zakochałem się w tej rasie (żona również). Quote
dwbem Posted December 28, 2018 Posted December 28, 2018 Przepraszam za pomyłkę. Wierzę, że poznałeś podhalana z bliska, ja je widywałam tylko trzymane na podworzach a nie jestem zwolenniczką trzymania psa z dala od człowieka bo taki może być różny. Ale trzymany w domu, traktowany jak członek rodziny to napewno jest wspaniałym psem bo uważam, że o charaskterze psa decyduje to, jak jest traktowany przez czlowieka. Moje rottweilery też cały czas żyją z nami w domu, są kochane i socjalizowane i też nigdy nikomu krzywdy nie zrobiły. Tylko myślę, że czasem nie każdy potrafi się dogadać z psem bez względu na wielkość i rasę i w tym przypadku trzeba "szkolić" bardziej człowieka niż psa. Quote
tornado17 Posted December 31, 2018 Posted December 31, 2018 Dnia 28.12.2018 o 15:10, dwbem napisał: Przepraszam za pomyłkę. Wierzę, że poznałeś podhalana z bliska, ja je widywałam tylko trzymane na podworzach a nie jestem zwolenniczką trzymania psa z dala od człowieka bo taki może być różny. Cześć, pewnie że się nie gniewam. Zakochany jestem w podhalanach, ale zdaje sobie sprawę, że prawie każdy pies jest jest dobry, tylko musi znaleźć swoją Pańcię/Pańcia (piszę prawie bo psy jak ludzie są różni-moje subiektywne zdanie). I nie ma idealnej rasy i to jest własnie piękne w psach (nie tylko w psach :-) - można sobie wybrać odpowiednią rasę a w obrębie rasy jeszcze tyle mozliwości :-) Quote
radiesteta Posted January 16, 2019 Posted January 16, 2019 Dnia 26.12.2018 o 20:38, magdalena_elka napisał: Dobry wieczór, Wesołych Świąt! to mój pierwszy post na forum i od razu mam prośbę o poradę. Chcemy adoptować lub kupić psa, mam prośbę o poradę co do ras. Szukamy z partnerem psa radosnego, o bardzo łagodnym usposobieniu, nie agresywnego, takiego który przywiąże się do całej rodziny. Jeszcze nie mamy dzieci, ale w dalszej rodzinie są 3 latek i 5 latek, jak Bóg i matka natura pozwolą to za 2-3 lata w rodzinie pojawią się również nasze maluchy Oczywiste jest, że nie ma przebywania dzieci z psem bez opieki ale istotne jest dla mnie uspodobienie zwierzaka. To jest moja pierwsza i główna obawa, chciałabym wybrać rasę/pieska maksymalnie przyjazną maluchom, żeby przy odpowiednim nadzorze, wychowaniu , szkoleniu, itp. przeżyć bez większych dramatów powiększenie rodziny :) Teraz mamy idealny moment, żeby odchować pieska i uniknąć opieki nad szczeniakiem i niemowlakiem jednocześnie :) oczywiście wiadomo, że każdy psiak ma swój charakter i tu kwestie ogólnych cech rasy schodzą na drugi plan ale chodzi mi ogólnie o podjęcie jak najsensowniejszej decyzji na wstępie. Jesteśmy aktywni, ale pracujemy i nie jesteśmy bardzo "sportowi" więc codzienne wielogodzinne spacery odpadają niestety.Rano pół godzinna aktywność z zabawą, szybki spacerek popołudniowy i godzinny aktywny spacer wieczorny. Żeglujemy (już znaleźliśmy letnie kursy pracy wodnej na Mazurach na które byśmy pojechali z pieskiem, oczywiście kiedy będzie w odpowiednim wieku). Wiemy też gdzie są blisko fajne psie przedszkola, koszty i czas w zakresie szkolenia nie są dla nas żadnym problemem, chcemy się bardzo zaangażować. Cena rasowego psa z rodowodem z odpowiedniej hodowli też nie jest problemem. Mieszkamy w bloku, 50 m2, w mieście, blisko park i jeziorka, jest gdzie się wybiegać i wyspacerować. Docelowo pies będzie sam w domu 6-7h maksymalnie. Nie mamy innych zwierząt. Ostatnia kwestia nad którą się zastanawiam to ewentualne alergie, my nie jesteśmy alergikami ale dalsi członkowie rodziny nie mają tyle szczęścia, a będą pomagać przy psiaku w sytuacjach awaryjnych (choroba, szpital, wyjazd na szkolenie itp) Co do wyglądu również nie mam wymagań bardzo określonych, byle nie pudelek ani shih tzu bo jakoś mnie te kanapowe kudłacze nie przekonują. Mój Luby ukochał beagle i miał kiedyś jednego, ale mi wydają się zbyt aktywne i skłonne do pogoni. Macie jakieś rady? Będę bardzo wdzięczna, tyle lat marzę o psie :) Może landseer byłby dobry ? To psy które kochają wodę i dzieci. Owszem potrzebują trochę ruchu ale rano 30-40 min im wystarczy po południu nieco więcej bo jeden spacer powinien być tą godzinę . I to rasa psów terenowych świetne w każdym terenie. Dnia 26.12.2018 o 20:38, magdalena_elka napisał: Quote
Cerro Posted January 19, 2019 Posted January 19, 2019 Dnia 26.12.2018 o 20:38, magdalena_elka napisał: Dobry wieczór, Wesołych Świąt! to mój pierwszy post na forum i od razu mam prośbę o poradę. Chcemy adoptować lub kupić psa, mam prośbę o poradę co do ras. Szukamy z partnerem psa radosnego, o bardzo łagodnym usposobieniu, nie agresywnego, takiego który przywiąże się do całej rodziny. Jeszcze nie mamy dzieci, ale w dalszej rodzinie są 3 latek i 5 latek, jak Bóg i matka natura pozwolą to za 2-3 lata w rodzinie pojawią się również nasze maluchy Oczywiste jest, że nie ma przebywania dzieci z psem bez opieki ale istotne jest dla mnie uspodobienie zwierzaka. To jest moja pierwsza i główna obawa, chciałabym wybrać rasę/pieska maksymalnie przyjazną maluchom, żeby przy odpowiednim nadzorze, wychowaniu , szkoleniu, itp. przeżyć bez większych dramatów powiększenie rodziny :) Teraz mamy idealny moment, żeby odchować pieska i uniknąć opieki nad szczeniakiem i niemowlakiem jednocześnie :) oczywiście wiadomo, że każdy psiak ma swój charakter i tu kwestie ogólnych cech rasy schodzą na drugi plan ale chodzi mi ogólnie o podjęcie jak najsensowniejszej decyzji na wstępie. Jesteśmy aktywni, ale pracujemy i nie jesteśmy bardzo "sportowi" więc codzienne wielogodzinne spacery odpadają niestety.Rano pół godzinna aktywność z zabawą, szybki spacerek popołudniowy i godzinny aktywny spacer wieczorny. Żeglujemy (już znaleźliśmy letnie kursy pracy wodnej na Mazurach na które byśmy pojechali z pieskiem, oczywiście kiedy będzie w odpowiednim wieku). Wiemy też gdzie są blisko fajne psie przedszkola, koszty i czas w zakresie szkolenia nie są dla nas żadnym problemem, chcemy się bardzo zaangażować. Cena rasowego psa z rodowodem z odpowiedniej hodowli też nie jest problemem. Mieszkamy w bloku, 50 m2, w mieście, blisko park i jeziorka, jest gdzie się wybiegać i wyspacerować. Docelowo pies będzie sam w domu 6-7h maksymalnie. Nie mamy innych zwierząt. Ostatnia kwestia nad którą się zastanawiam to ewentualne alergie, my nie jesteśmy alergikami ale dalsi członkowie rodziny nie mają tyle szczęścia, a będą pomagać przy psiaku w sytuacjach awaryjnych (choroba, szpital, wyjazd na szkolenie itp) Co do wyglądu również nie mam wymagań bardzo określonych, byle nie pudelek ani shih tzu bo jakoś mnie te kanapowe kudłacze nie przekonują. Mój Luby ukochał beagle i miał kiedyś jednego, ale mi wydają się zbyt aktywne i skłonne do pogoni. Macie jakieś rady? Będę bardzo wdzięczna, tyle lat marzę o psie :) Myślę, że akurat dla Was bardzo fajną rasą mógłby być po prostu golden retriever. Mniej narwany niż labrador, jest to mimo wszystko pies spory, o raczej fajnym, miękkim, łatwym charakterze, inteligentny i chętnie się szkolący jednocześnie. Jako bonus, na pewno będzie się na żaglach dobrze bawił. Jako minus, trzeba starannie wybrać hodowlę, bo jest ich bez liku a połowa pewnie do niczego, jak we wszystkich popularnych rasach. Quote
blabladorka Posted January 31, 2019 Posted January 31, 2019 Hej. A czy ktoś z Was ma na co dzień akitę inu? Chciałabym posłuchać wiecej o ich "honorze". Rozważam ją w dalekiej przyszłości, zastanawiam się, kiedy można uznać, że jest się gotowym na tę rasę psa. Quote
Miawko Posted January 31, 2019 Posted January 31, 2019 Ja mam nawet dwie :) Co rozumiesz jako "honor" Akity? Quote
Joanienka Posted January 31, 2019 Posted January 31, 2019 Dnia 27.12.2018 o 12:41, Patmol napisał: samoyed to pewnie się musi przejść chociaż te 10-15 km dziennie; to tego w godzinkę się raczej nie da zrobic jak lubicie żagle -to dobry byłby pies, który lubi wodę, pływa i w razie czego i człowieka z wody wyciągnie może warto popytać ludzi, którzy pływają z psami - które psy/ rasy się do tego nadają tutaj np o psach na łajbie https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=17769 bo nie wszystkie psy się nadają np mój pies/ w typie łajki zachodniosyberyjskiej nie lubi wody i źle by się czuł na wodzie - bo to pies stworzony do lasu każda rasa psa została do czegoś stworzona, i najlepiej szukać takiej rasy psa, która najbardziej odpowiada naszym planom spędzania wolnego czasu z psem/ zgodnie z przeznaczeniem rasy psa pies w typie nowofundlanda? Landseer? kochają wodę/ dobrze pływają, spokojnie, nieagresywne, miłe dla dzieci, nieszczekliwe Mam za sąsiada nowofunlanda i jest bardzo szczekliwy. Często przesiaduje na balkonie i gdy wychodzę z moim na spacerek to zawsze nas obszczeka basowym "hau-hau-hau" i to nie przez chwilę ale hauczy tak długo, jak jesteśmy w zasięgu jego wzroku/węchu... Quote
dwbem Posted February 1, 2019 Posted February 1, 2019 Jak jedyną rozrywką jest wyglądanie z balkonu to nic dziwnego, że szczeka. Współczuję psu, że ma takich właścicieli. Quote
Orzełek Posted February 7, 2019 Posted February 7, 2019 Poszukuję rasy psa, której przedstawiciel: - będzie zdrowy, - będzie duży (40 - 50 kg), - będzie chętnie uczestniczył w długich wędrówkach, - będzie odstraszał intruzów od wejścia na posesję, dotyczy to również kotów, z którymi mam spory problem, - będzie predysponowany do spania na zewnątrz i spędzania niekiedy kilkunastu godzin w samotności. Ze swojej strony oferuję dobre żywienie, opiekę medyczną, szkolenie pod okiem profesjonalisty, sporo poświęconego czasu i dużo miłości. Moją ulubioną rasą jest rottweiler, lecz nie spełnia ona pierwszego punktu. Rozwazam również akitę, alaskan malamute, lecz w tym drugim przypadku odstrasza mnie rzekome włóczęgostwo tych psów. Proszę o poważne porady, osobom, dla których trzymanie psa na zewnątrz uważają za bestialstwo dziękuję. Quote
Patmol Posted February 7, 2019 Posted February 7, 2019 co to znaczy "długie wędrówki" ? 20-30 km? i jak często? codziennie? raz w tygodniu? raz w miesiacu? te wędrówki to z psem na pasie biodrowym? po górach? całodzienne? zasadniczo jest tak, że jeśli pies ma chętnie uczestniczyć w długich wędrówkach, typu te 20 km czy więcej, to musi to być regularnie, bo do tego jest potrzebna kondycja po prostu bo nie możesz mieć psa podwórkowego/pilnującego dodatkowo/który zasadniczo będzie leżał w budzie/ na podwórku i odstraszał intruzów, czyli jakaś rasa pilnująca by to musiała być- a raz na jakiś czas/ weźmiesz go na długą wedrówkę - bo pies nie da rady na takim porządniejszym spacerze, szczególnie gdzieś po górach czy dalej - siądą mu stawy czy serce czyli moim zdaniem, to albo brać psa do stróżowania, który lubi samotność/samodzielność/ w sensie predyspozycji rasy, i czasem się z Toba przejdzie na spacer chętnie - ale wtedy albo chodzisz codziennie , albo sobie odpuścić zbyt długie trasy - po prostu spacer, pod możliwości psa albo brać psa pod długie wycieczki - ale wtedy nie psa stróżującego, ale takiego co lubi długie spacery i jest raczej przyjacielski dla ludzi/ niekłopotliwy na takich spacerach, nauczyć go podstaw/przywołania, siad itd - i codziennie z nim wychodzić chociaż na te 6 km spaceru - żeby miał kondycję odpowiednią na długie wędrówki - ale on sie jako pies stróżujący w samotności raczej nie sprawdzi akita to bardzo specyficzny pies; ale tez nie ma kondycji sam z siebie , i trzeba się naprawdę napracować nad jego posłuszeństwem alaskan - fajny pies jak lubisz się codziennie przejść chociaż te 15 km/ ja lubię/ do tego lubisz codziennie jeździć na rowerze a w weekend w zaprzęgu / ale do samodzielnego stróżowania/ odstraszania to się kiepsko nadaje - bo to raczej psy przyjazne dla ludzi i towarzyskie; czyli raczej sie ucieszy z gości no i jeden malamut na podwórku na stałe? to by trzeba mieć chociaż dwa albo cztery i mieć zaprzęg i wtedy i psy masz na podwórku/ według życzenia i jeździsz sobie elegancko z psami zaprzęgiem na długie wędrówki ; i jak masz 4 -no to nawet jak są przyjacielskie, raczej samą ilością odstraszą intruzów 1 Quote
Orzełek Posted February 7, 2019 Posted February 7, 2019 Dziękuję Ci za obszerną odpowiedź. Moja standardowa trasa wynosi ok. 4,5 km w terenie pagórkowatym. W weekendy lubię się przejść na dystansie 15 - 20 km. Z rottweilerem chodziłem na 8-metrowej smyczy. Niestety nie udało mi się go nauczyć biegania przy rowerze, był zbyt rozproszony i często mnie zrzucał z roweru. A o co chodzi z tą akitą, z moich kontaktów z psami tej rasy wynika, że to przyjazne psiaki. Na tresurze mi nie zależy, wystarczy mi nauka posłuszeństwa i podstawowe rzeczy, jak chodzenie na smyczy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.