Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Najcudniejsze I najmądrzejszer są bernardyny! :))Spójrz w avatar i powiedz,że to nieprawda...

(sorry,musiałam!) :))

  • Upvote 2
Posted

A może collie? Domu nie powinien rozsadzić, tylko wątpię, aby sprawdziłsię jako obrońca. No i psiaki te bywają szczekliwe. Na początku też pomyślałam o seterze lub jakimś wyżełku, ewentualnie gończym; myślę że te mogłyby się też sprawdzić. Gdzieś słyszałam, że weimary właśnie sprawdzają się jako psy obronne :D

Co do berneńczyków, wydaje mi się, że w miarę dostosowują się do długości spacerków. Oczywiście są "leniwsze" (ja bym raczej powiedziała, że spokojniejsze) od swoich mniejszych rówieśników, ale nie bardziej, niż reszta molosów. Nie powinno być problemów z wycieczkami w umiarkowanym tempie. Przy czym nie mówię o upałach, wtedy chyba każdemu psu odechciałoby się łazić na większe odległości :)

Pomysł ze schroniskiem nie jest zły, tylko faktycznie trzeba znaleźć odpowiedniego psa, a tutaj niestety różnie bywa. Tym bardziej, że czasem trudno określić charakter psa tam przebywającego

  • 1 month later...
Posted

Kiedy nasza ukochana psina odeszła i po jakimś czasie postanowiliśmy mieć nowego członka rodziny to poszliśmy do schroniska. Chwile trwało aż trafiliśmy na naszą Dorkę ale lepiej trafić nie mogliśmy <3. Ja polecam taką wizytę, myślałam, że nic z tego nie będzie a jednak Dora jest z nami już 3 lata, jest taka radosna!

Posted

Hej, mam dylemat pomiedzy duzym psem a malym. 

Zastanawiam sie nad amstafem albo yorkiem. Opiekowalam sie yorkiem 3miesiace i pokochalam ta rase, ale jeszcze wtedy mieszkalam w zupelnie innym miejscu i moje zycie wygladalo inaczej, na specery chodzilam glownie do parku lub po osiedlu. Teraz mieszkam w domku jedno rodzinnym, na okolo mam lasy, laki, morze i jeziora takze mam samochod i lubie czesto pojechac gdzies troche dalej nad np jeziorko. Wiec zdecydowanie chcialabym psa ktory lubi byc aktywny i dobrze znosi jazde samochodem (dlatego piesek tez nie moze byc za duzy ze wzgledu ze moje autko jest male a i czesto nie jezdze sama). Kocham w amstafach ich sile i tez na pewno czula bym sie bezpieczniej z takim pieskiem chodzac sama po lesie. Za to majac yorka byl to kompletnie nie problemowy pies, wszedzie bylo ja mozna ze soba wziac, nie martiwac sie ze ktos moze nas wyprosic z jakies knajpy. Z kolei nie wiem czy taki maly piesek podolalby sie parugodzinnym wypadom. Dodam ze nigdy nie mialam amstaffa, jako dziecko mielismy owczarki niemieckie i york tez byl :) prosze o porady 

Posted
2 godziny temu, Adri napisał:

Hej, mam dylemat pomiedzy duzym psem a malym. 

Zastanawiam sie nad amstafem albo yorkiem. Opiekowalam sie yorkiem 3miesiace i pokochalam ta rase, ale jeszcze wtedy mieszkalam w zupelnie innym miejscu i moje zycie wygladalo inaczej, na specery chodzilam glownie do parku lub po osiedlu. Teraz mieszkam w domku jedno rodzinnym, na okolo mam lasy, laki, morze i jeziora takze mam samochod i lubie czesto pojechac gdzies troche dalej nad np jeziorko. Wiec zdecydowanie chcialabym psa ktory lubi byc aktywny i dobrze znosi jazde samochodem (dlatego piesek tez nie moze byc za duzy ze wzgledu ze moje autko jest male a i czesto nie jezdze sama). Kocham w amstafach ich sile i tez na pewno czula bym sie bezpieczniej z takim pieskiem chodzac sama po lesie. Za to majac yorka byl to kompletnie nie problemowy pies, wszedzie bylo ja mozna ze soba wziac, nie martiwac sie ze ktos moze nas wyprosic z jakies knajpy. Z kolei nie wiem czy taki maly piesek podolalby sie parugodzinnym wypadom. Dodam ze nigdy nie mialam amstaffa, jako dziecko mielismy owczarki niemieckie i york tez byl :) prosze o porady 

Jeśli pasuje tak kompaktowy psiak jak york to bierz. York to terier. One kochają ruch i wyzwania. To ludzka mentalność robi z nich laleczki. Mój yorkowaty bywał ze mną wszędzie! Kochał biegać przy rowerze (był w stanie truchtać nawet i ze 20 km) dodatkowo świetne było to gdy wracałam z terenu rowerem i musiałam przejechac przez miasto to psiaka siup do koszyka i nie martwiłam się, że jadąc ulicą coś go potrąci. Mój kochał wędrówki w górskim terenie , ale wcale nie mniej plażę. Dodatkowo włąśnie fajne było to, że jak się gdzieś wyjeżdżało na dłużej, lub chciało zajść do knajpki z yorkiem prawie nigdy nie było problemu. myślę, ze skoro york ci się podoba to wpasuje się w twój tryb życia i będzie świetnym kompanem. A w razie jakby wasza wycieczka go przerosła to zawsze można wziąć go na chwilę na ręce a jego ciężar nie jest kłopotliwy.

Co do amstafa to sama kiedyś chciałam. Jednak tu gdzie mieszkam jest trochę trudniejsze posiadanie takiego psa. No i trzeba pamiętać że te psiaki nie wszędzie sa mile widziane, gdyż dużo ludzi ma uprzedzenia. jednak sam psiak jako towarzysz życia jest równie fajny, choć pewnie wymaga troszkę innego prowadzenia jak york

Posted
On 4/21/2018 at 11:55 AM, Patikujek said:

Jeśli pasuje tak kompaktowy psiak jak york to bierz. York to terier. One kochają ruch i wyzwania. To ludzka mentalność robi z nich laleczki. Mój yorkowaty bywał ze mną wszędzie! Kochał biegać przy rowerze (był w stanie truchtać nawet i ze 20 km) dodatkowo świetne było to gdy wracałam z terenu rowerem i musiałam przejechac przez miasto to psiaka siup do koszyka i nie martwiłam się, że jadąc ulicą coś go potrąci. Mój kochał wędrówki w górskim terenie , ale wcale nie mniej plażę. Dodatkowo włąśnie fajne było to, że jak się gdzieś wyjeżdżało na dłużej, lub chciało zajść do knajpki z yorkiem prawie nigdy nie było problemu. myślę, ze skoro york ci się podoba to wpasuje się w twój tryb życia i będzie świetnym kompanem. A w razie jakby wasza wycieczka go przerosła to zawsze można wziąć go na chwilę na ręce a jego ciężar nie jest kłopotliwy.

Co do amstafa to sama kiedyś chciałam. Jednak tu gdzie mieszkam jest trochę trudniejsze posiadanie takiego psa. No i trzeba pamiętać że te psiaki nie wszędzie sa mile widziane, gdyż dużo ludzi ma uprzedzenia. jednak sam psiak jako towarzysz życia jest równie fajny, choć pewnie wymaga troszkę innego prowadzenia jak york

Dziekuje, racja czyli bedzie york bo zakochalam sie w tej rasie :) czy da sie polaczyc wystawy z psem ktory jest aktywny ( lubi sie ubrudzic, wytarzac) chcialabym uczeszczac w wystawach ale nie jestem i nie chce byc z tych wlascicieli co nie pozwalaja sie pieskowi wyszalec po swojemu bo wloski wygniecie 

Posted
8 godzin temu, Adri napisał:

Dziekuje, racja czyli bedzie york bo zakochalam sie w tej rasie :) czy da sie polaczyc wystawy z psem ktory jest aktywny ( lubi sie ubrudzic, wytarzac) chcialabym uczeszczac w wystawach ale nie jestem i nie chce byc z tych wlascicieli co nie pozwalaja sie pieskowi wyszalec po swojemu bo wloski wygniecie 

Mój psiak nie był rasowy i nie wystawiałam, ale obecnie moja koleżanka ma yorka, który bierze udział w wystawach, a jednocześnie biega po lesie, bawi się z innymi psami itp. Po prostu dobrze zrobione papiloty i włosy psu w niczym nie przeszkadzają :)

Posted
8 hours ago, Patikujek said:

Mój psiak nie był rasowy i nie wystawiałam, ale obecnie moja koleżanka ma yorka, który bierze udział w wystawach, a jednocześnie biega po lesie, bawi się z innymi psami itp. Po prostu dobrze zrobione papiloty i włosy psu w niczym nie przeszkadzają :)

A gdzie tak w ogole moge poczytac troche wiecej na temat yorkow? I czy kupie pieska z rodowodem do okolo 2.500zl? 

Posted
2 godziny temu, Adri napisał:

A gdzie tak w ogole moge poczytac troche wiecej na temat yorkow? I czy kupie pieska z rodowodem do okolo 2.500zl? 

Jak poszukasz to kupisz, ale na pewno nie dostaniesz psiaka wybitnego, choć co z niego wyrośnie to się okaże bo nie tylko pieniądze są ważne. Jeżeli posiadasz facebooka to polecam odezwać się na grupie ZKwP i tam zapytać o hodowców i czy ktoś nie zechciałby z tobą porozmawiać i wszystkiego wytłumaczyć. Albo wybrać się na jakąś najbliższą wystawę (tu masz spis http://www.zkwp.pl/index.php/ct-menu-item-26/2-uncategorised/213-wystawy-w-polsce-2018-wst ) i popytać wystawców

Posted
10 hours ago, Patikujek said:

Jak poszukasz to kupisz, ale na pewno nie dostaniesz psiaka wybitnego, choć co z niego wyrośnie to się okaże bo nie tylko pieniądze są ważne. Jeżeli posiadasz facebooka to polecam odezwać się na grupie ZKwP i tam zapytać o hodowców i czy ktoś nie zechciałby z tobą porozmawiać i wszystkiego wytłumaczyć. Albo wybrać się na jakąś najbliższą wystawę (tu masz spis http://www.zkwp.pl/index.php/ct-menu-item-26/2-uncategorised/213-wystawy-w-polsce-2018-wst ) i popytać wystawców

Dobrze przejze sobie dziekuje bardzo

Posted

Cieszę się z wyboru... yorkshire to genialne pieski, żywiołowe, radosne, dynamiczne :) Mają niezły potencjał. Moi znajomi mają yorki i uprawiają z nimi sporty, jeżdżą rowerami, chadzają po górach... ten plus to faktycznie, że raczej nigdzie nie będziesz mieć problemów z powodu yorka. Ja sama niedawno zaczęłam doceniać małe pieski z charakterem :)  Pochwal się na dogo, jak już wybierzesz hodowlę i zarezerwujesz szczeniaka.

Posted

Ale jak masz doświadczenie z ON-kami to może jednak poszukasz psa po prostu z prostym grzbietem....? kilka hodowli ma proste psy.

Ja ostatnio dużo siedzę w temacie bo sama dla siebie szukałam hodowli, tyle, że poza prostym grzbietem szukałam czegoś niesfiksowanego.i koniecznie nie chciałam by rodzice zamieszkiwały kojce. Szukałam hodowli, która ma psy w domu (wiadomo onek to duży pies i mało który hodowca trzyma psy w domu). Dzisiejsze ON-ki mają skłonności do nerwic i fiksacji na  różne sytuacje, przedmioty itp... ja szukałam czegoś zrównoważonego co nie będzie mi drzeć japy od rana do nocy albo biegać za własnym ogonem.... więc zaczęłam szukać w Owczarkach Staroniemieckich, które właśnie nie są takie narwane. OSy mają potężniejszą budowę niż ON więc respekt budzą samym wyglądem.  Są np czarne albo wilczaste i to już nie jest pitu-pitu tylko kawał psa :)

Hodowle, które mogę polecic to ta z której ja biorę psa "Czarne Wilki" albo np hodowla z Trójmiasta "of Stargazer". Hodowla Czarne Wilki ma oprócz OSów też DONki z prostymi grzbietami.

tu np.  zdjecie Aquy, matki miotu z którego biorę szczenię:

 

IMG_2793aqua-e1457991754839.jpg

Posted

Macie rację, ja miałam 15 lat ONki ale zmieniliśmy na rottweilery własnie dlatego, że zaczęły być degenerowane i fizycz\nie i psychicznie. Te moje były jeszcze normalne, nie chodzące na piętach, nie garbate jak VW garbus i normalne, nie szczekliwe, nawet sąsiedzi się dziwili, że ich nie słychać.

Ale jak moje dożywały swoich lat to niestety następnych nie chcieliśmy nawet za darmo za to zakochaliśmy się w rottkach bo właśnie spokojne, zrównoważone i normalnie zbyudowane.

A te staroniemieckie jeszcze zachowały własciwą budowę i charakter.

Posted
9 godzin temu, Nika2 napisał:

@jolkablaszczyk, ależ to piękny pies, aż miło popatrzeć. Tak powinien wyglądać Owczarek niemiecki.

Dokładnie. Też uważam, że tak powinien wyglądać zdrowy, normalny owczarek. 

Tak wygląda tata miotu:

246130801_IMG_1498-jaguar-15-miesicy-e1517781920921.jpg.3160f6b658d10c283b82cce9c7c395ce.jpg

 

Także spokojnie mogę polecić tę hodowlę. Mają wszystkie możliwe badania, też te które nie są wymagane, w naszym kraju ale np w Niemczech czy Holandii, więc zdrowe są, do tego są pięknie zrównoważone i normalne. O urodzie wspominać nie muszę, bo doskonale się bronią same :) 

Kasia(hodowczyni) kocha wszystkie psy, ma na ich punkcie bzika, są zadbane, wybiegane i szczęśliwe. Wszystkie psy mieszkają w domu, nie są zamykane w żadnych kojcach.

Kasia nie sprzedaje psów do kojców czy na łańcuch, tylko psiarzom z krwi i kości, którzy traktują psa jak członka rodziny. Pomaga, doradza, jest w stałym kontakcie z opiekunami swoich psów.Jak ostatnio napisała, że na dzień dzisiejszy  o ile jej wiadomo nie ma opiekuna który by nie był zadowolony z psa.... wszyscy sie zachwycają. sami właściciele, weterynarze, szkoleniowcy.... okazy zdrowia i zrównoważenia. 

Posted

Ja Ci polecam przede wszystkim Golden Retrievera. To wspaniały psiak, który rośnie naprawdę duży, jest pełen energii, bardzo lubi spacery, jest przyjacielski do każdego, oczywiście jeżeli dobrze go wychowasz, ale nie powinnaś mieć z tym problemu.

  • 2 weeks later...
Posted

Cześć! 

Razem z mężem i naszym niemowlakiem planujemy psiaka. Proszę poradźcie jaka rasa będzie dla nas najlepsza?

Zależy nam na szczeniaku ze względu na małe dziecko i piesku raczej rasowym żeby móc przewidzieć jego wielkość - chcemy mieć psiaka dużego (minimum wielkości boksera). Będziemy mieszkać w domku z niedużą działką. Szukamy psiaka łagodnego do dzieci, wesołego, chętnego do ruchu (lubimy chodzić po górach), a jednocześnie takiego przy którym będziemy czuć się bezpiecznie, i z krótką sierścią.

Co myślicie? Które rasy polecacie?

I takie pytanie, czy w hodowlach, można kupić/przygarnąć psiaki, które nie mają rodowodu? Nie będziemy chcieli jeździć na wystawy więc nie zależy nam na rodowodzie. Jednocześnie, nie chciałabym wspierać pseudohodowli, a nie znam do końca ich definicji.

Pomóżcie proszę :)

 

Posted

Po pierwsze branie szczeniaka do niemowlaka to zły pomysł. Najpierw odchowaj dziecko przynajmniej do dwóch lat bo po prostu nie dasz rady - szczeniak to też taki psi niemowlak i wymaga dużo uwagi i pracy.

Po drugie jeżeli chcesz psa krótkowłosego to mam nadzieję, że nie zamierzasz trzymać go na zewnątrz domu bo się do tego nie nadaje, poza tym każdy pies a szczeniak szczególnie potrzebuje stałego kontaktu z człowiekiem jeżeli ma być zdrowy psychicznie i bezpieczny dla dziecka.

W hodowlach można czasem kupić taniej szczeniaka z jakąś drobną wadą wykluczającą go z wystaw a nie przeszkadzającą w życiu. Taki pies też dostaje rodowód tylko z adnotacją - niehodowlany.

Posted

Wprawdzie ostatni raz miałam szczeniaka wieki temu, ale nie pamiętam żeby zajmował tyle czasu co niemowlak. Przypomnijcie mi, jak to jest, ile miesięcy zazwyczaj zajmuje nauczenie psiaka załatwiania się na zewnątrz?

Czy naprawdę nie ma na forum nikogo z małym dzieckiem i psem i czy to naprawdę według Was głupi pomysł?

Nawet nie przyszło mi do głowy, że ktoś może pomyśleć, że chciałabym trzymać psa na zewnątrz. W każdym razie psiak miałby zamieszkać z nami i miałby być członkiem rodziny. 

Którą rasę polecacie?

Czy słyszałyście/słyszeliście może o hodowlach, które aktualnie sprzedają takie psiaki niehodowlane?

Posted

Połączenie niemowlaka i szczeniaka jest czasochłonne i skomplikowane, bo zarówno niemowlak, jak i szczeniak wymagają całkiem odmiennej aktywności  - chociażby ich spacery wygladaja całkiem inaczej; bo raczej trudno  spacerować z niemowlakiem, w wózku czy w nosidełku, a jednocześnie faktycznie zajmować sie szczeniakiem  czyli pokazywać mu świat bawić się z nim, uczyć komend.

Ale jeśli jeśli jesteście w stanie  bez problemu wygospodarować codziennie te dwie/ trzy godziny na spacer z samym psem, bez niemowlaka, chociaż przez pierwszy rok i chociaz jedna godzinę dla psa w domu/ bez udziału niemowlaka -to oczywiscie powinno sie wam udać. 

W jakim sensie chcecie sie czuć przy psie bezpiecznie w górach?  że znajdzie drogę do domu?

Są psy które w tydzień/ dwa załapują, że trzeba sikać na zewnątrz i takie, którym zajmuje to miesiące, to zalezy od właścicieli. I tez jest to łatwiejsze bez niemowlaka pod opieką.

Pies chętny do ruchu codziennie tego ruchu potrzebuje, czy deszcz czy śnieg czy mróz taki pies potrzebuje aktywnego spaceru. 

 

Posted

Pewnie przedmówcy mają rację, my zdecydowaliśmy się na psa dopiero kiedy nasz syn skończył 6 lat. Myślę, że pies to najlepszy przyjaciel dla dziecka, ale większego. A jeśli chodzi o rasę to mamy owczarka niemieckiego i uważam że to najlepszy pies dla dziecka. Jest cierpliwy, spokojny, opiekuńczy.

 

 

 

knall

Posted

Mnie nasuwa się na ten moment dla Was bokser, ale to energiczne psiaki, trzeba by doczytać i przemyśleć, czy to jest właśnie ta rasa, której szukacie. Wybór konkretnej rasy, a potem próba poznania typów w danej rasie, następnie odszukanie ODPOWIEDNIEJ hodowli (w tym nawiązanie kontaktu z właścicielami psów z danej hodowli) troszkę Ci zajmie, więc pewnie niemowlak zdąży trochę podrosnąć. Po pierwsze: zapytaj się samej siebie i swojego partnera, czego oczekujecie od psa. Potem szczerze odpowiedzcie sobie na pytanie, co jesteście w stanie zaoferować psu. Potem dopiero wybeirzcie rasę - jak już wybierzecie, poszukajcie np. na fb grupy dot. danej rasy (np. boksera: szukacie grupy na FB boksiową). Czytajcie najwięcej jak się da o danej rasie, umówcie się z właścicielami przedstawicieli ras na spacery, pojeździjcie po hodowcach i wystawach... Dla mnie istotne jest, aby dowiedzieć się o chorobach nękających rasę oraz o to, aby psy w hodowli miały AKTUALNE badania. Aha, nie ma czegoś takiego, że psy w prawdziwej hodowli nie dostaną metryki. Dostaną. Wszystkie. Szukajcie  w hodowlach ZKwP, nie ograniczałabym się tylko do hodowli z okolicy.


Dużo do zrobienia? Być może. Jednak wybierając choćby samochód, też nie kupujecie na ślepo, ale czytacie. Tutaj mamy do czynienia ze szczeniakiem, z żywą istotą, która będzie sikać na dywany, niszczyć meble, podgryzać w czasie zabawy, a potem zacznie uciekać, ciągnąć na smyczy, prowokować psy.... bo to psie dziecko. Pies dorosły ma myślenie na poziomie ludzkiego 2latka  i do tego dochodzi instynktowne działanie - powstaje niezłe combo.

Sama "nie lubię" szczeniaków i nie polecam ich do dzieci. Zresztą, sama wiem, że najlepszy do dzieci jest odchowany pies, taki chociaż 1,5-2letni.  Szczeniaki są bardzo absorbujące. Wymagają wychowania, czyli opieki niemal 24h/dobę. Sama nauka czystości trwa często do ok. 7-10msc życia, a to oznacza na początku (przez peirwsze 2-3msc) wychodzenie ze szczeniakiem, co dwie godziny na spacer (sikupę), a oprócz tego: po jedzeniu, po piciu, po zabawie i spaniu. Nawet w nocy. Dodatkowo szczeniaka musisz nauczyć, kiedy jest czas na zabawę, a kiedy na spanie. Odpoczynku sam też sie nie nauczy, musisz mu pokazać. Przyzwyczajanie do zostawania samemu w domu trwa parę miesiecy, a poza tym przecież trzeba psa socjalizować, szkolić, konsekwentnie uczyć zasad panujących w domu... Najpierw doczytać psiej literatury, doszkolić się, potem znaleźć kogoś, kto pomoże w szkoleniu (psia szkółka - dobra, a nie pierwsza lepsza, bo każdy może psią szkołę założyć, niestety...)  Powiem Ci, że przy niemowlaku jest ciężko. Zwłaszcza, jak dziecko zacznie Ci raczkować może zdarzyć się, że psi podlotek wpadnie w takie emocje, że będzie - w Twoim mniemaniu - nękał dziecko (a on po prostu nie radzi sobie z zaistniałą sytuacją). 2letniemu maluchowi nie wyjaśnisz, że szczeniak może podgryzać i zaczepiać do zabawy, i wtedy należy być cicho i stanąć jak słup soli. A szczeniak będzie biegał za krzyczącym, piszczącym i uciekającym dzieckiem. I będzie gryzło, będzie niszczyło zabawki dziecka... będzie po prostu psim dzieckiem. I to od Ciebie zależy jak wychowasz. Psy nie spijają mądrości z mlekiem matki. Trzeba je wszystkiego nauczyć i zapewnić im do szczęścia konkretnej pracy i zajęcia (zgodnie z wymaganiami rasy): nie wystarczy dać im jeść, pić, chwilę zabawy czy spacerku wokół osiedla. Ja przy każdym szczeniaku, którego miałam na tzw. "tymczasie" miałam serdecznie dość po miesiącu czy dwóch... a Ty tu decydujesz się na przyjaciela na ok. 18lat.

Bardzo polecam książki Z. Mrzewińskiej oraz artykuły tej Pani: http://www.domipearl.pl/sheltie_domipearl/index.php?-bedzie-sikac-piszczec-i-gryzc,14

 

I... powodzenia w szukaniu dla siebie rasy i psiaka :) I wychowywaniu. Bardzo fajnie, że tutaj zajrzałaś :) Przemyśl dobrze decyzję. Czytaj, pytaj, szukaj :) To zaowocuje, że będziecie szczęśliwi, Wasz pies również.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...