Monieq Posted September 3, 2015 Posted September 3, 2015 Bokserka tż-ta była oazą spokoju i przy dziecku wchodziła w tryb niańki, ale nie każdy taki będzie. Oni wybierali najbardziej śpiochowatego szczeniaka z miotu i sunia okazała się naprawdę do rany przyłóż. Ale większość bokserów zawsze zostaje głupawymi szczeniakami, które wszystko i wszystkich pacają łapami, w tym dzieci :> A layla2015 jeszcze zatęskni za jajecznicą bez psich kłaków :D 1 Quote
pimpa Posted September 3, 2015 Posted September 3, 2015 Witajcie :) Nie wyobrażamy sobie domu bez psa, kiedy nasza bardzo już wiekowa sunia odejdzie, chcielibyśmy zakupić pieska (suczkę dokładnie) małej rasy (wiem, brzmi cynicznie, jeden pies żyje, a kolejnego planują, ale... wolę rozpatrzyć różne kwestie zawczasu). W moim przypadku problem z wyborem rasy polega na obecności innych zwierząt trzymanych w trybie wolnowybiegowym. Kanarki sporadycznie są zamykane na noc, świnki również na noc są zamykane tylko niskim, metalowym płotkiem na wydzielonej części mojego pokoju. Pies na stałe nie mieszkałby ze zwierzakami w jednym pomieszczeniu, jednak codzienny kontakt byłby nieunikniony. Jakie małe rasy są polecane do innych zwierząt? Myślałam o np. maltańczyku, ale nie wiem, czy ta rasa by się sprawdziła przy zwierzyńcu. Odpada jack rusell terier (za żywotny, rodzice nie mają już siły, a ja czasu na takiego energetyczniaka, zresztą obawiałabym się o życie zwierząt), chihuahua (czytałam, że te pieski to indywidualiści i obecność innych zwierząt mogą postrzegać jako zagrożenie, a ja wolę nie narażać świnek na kiełki małego bojownika), shi tzu też odpada (nie podoba się mi). York raczej też nie (jak z shi tzu). Dotąd zawsze mieliśmy kundelki średniej wielkości ("do kolana") i nie było problemu ze współżyciem między psami a resztą zwierzyńca. Wiem na 100%, że piesek musiałby być jak najmłodszy, bo taki najlepiej się socjalizuje z innymi zwierzakami (np. moje świnie nie boją się obecnej suni, która się ze świnką wychowała od 4 mies. życia, ale suczka mojej siostry, dwuletnia kundelka ze schroniska, będąc w odwiedzinach miała wyraźną ochotę na zabawę, władowała się świnkom na wybieg już zamknięty i je przeraziła, tudzież zdemolowała domek). Będę wdzięczna za porady :) Quote
Monieq Posted September 3, 2015 Posted September 3, 2015 Pimpa, tak jak piszesz, maluchy świetnie się socjalizują z innymi domownikami i w głównej mierze to, czy się dogadają, zależy od Ciebie ;) Jeśli pokażesz szczeniakowi, że "tego się nie zjada", to zjadać świnek nie powinien ;) Ale mimo wszystko każda rasa ma predyspozycje, dlatego skreśliłabym terriery, bo może być ciężko je oduczyć ścigania (mój westie dobrze dogaduje się z królikiem, ale jak uszaty zacznie uciekać, to nie ma szans, żeby go kawałek nie pogonił...). Proponowałabym coś z grupy ozdobnych - np. bichon frise, cavalier, hawańczyk, pudel, albo wspomniany przez Ciebie maltańczyk :) Quote
pimpa Posted September 3, 2015 Posted September 3, 2015 Dzięki za odpowiedź :) Odpada pudel (nie przepadam), bischon (naprawdę niefajne doświadczenie z egzemplarzem krewnych), hawańczyk trochę za bardzo "jak shi tzu". Cavalier - hmm, może ;) Albo maltańczyk :) Quote
Monieq Posted September 3, 2015 Posted September 3, 2015 Podobny do maltana jest też Coton de Tuléar ;) Quote
czi_czi Posted September 3, 2015 Posted September 3, 2015 Witajcie :) Nie wyobrażamy sobie domu bez psa, kiedy nasza bardzo już wiekowa sunia odejdzie, chcielibyśmy zakupić pieska (suczkę dokładnie) małej rasy (wiem, brzmi cynicznie, jeden pies żyje, a kolejnego planują, ale... wolę rozpatrzyć różne kwestie zawczasu). W moim przypadku problem z wyborem rasy polega na obecności innych zwierząt trzymanych w trybie wolnowybiegowym. Kanarki sporadycznie są zamykane na noc, świnki również na noc są zamykane tylko niskim, metalowym płotkiem na wydzielonej części mojego pokoju. Pies na stałe nie mieszkałby ze zwierzakami w jednym pomieszczeniu, jednak codzienny kontakt byłby nieunikniony. Jakie małe rasy są polecane do innych zwierząt? Myślałam o np. maltańczyku, ale nie wiem, czy ta rasa by się sprawdziła przy zwierzyńcu. Odpada jack rusell terier (za żywotny, rodzice nie mają już siły, a ja czasu na takiego energetyczniaka, zresztą obawiałabym się o życie zwierząt), chihuahua (czytałam, że te pieski to indywidualiści i obecność innych zwierząt mogą postrzegać jako zagrożenie, a ja wolę nie narażać świnek na kiełki małego bojownika), shi tzu też odpada (nie podoba się mi). York raczej też nie (jak z shi tzu). Dotąd zawsze mieliśmy kundelki średniej wielkości ("do kolana") i nie było problemu ze współżyciem między psami a resztą zwierzyńca. Wiem na 100%, że piesek musiałby być jak najmłodszy, bo taki najlepiej się socjalizuje z innymi zwierzakami (np. moje świnie nie boją się obecnej suni, która się ze świnką wychowała od 4 mies. życia, ale suczka mojej siostry, dwuletnia kundelka ze schroniska, będąc w odwiedzinach miała wyraźną ochotę na zabawę, władowała się świnkom na wybieg już zamknięty i je przeraziła, tudzież zdemolowała domek). Będę wdzięczna za porady :) ile kasy jestescie w stanie przeznaczyc na szczeniaka? maltanczyki to dosc droga rasa, male szanse na to ze znajdziecie szczeniaka ponizej 2000 zl, ceny ksztaltuja sie na poziomie 2500-3000 zl. podobnie zreszta jest z innymi ozdobnymi rasami np z coton de tulear (uwielbiam ta rase, poznalam kilka osobnikow i to wyjatkowo lagodne psiaczki, bardzo towarzyskie, wesole, zaden nie mial problemow z agresja czy zazdroscia, wszystkie kochaly dzieci i inne psy a ich wlasciciele nie mieli doswiadczenia w wychowywaniu zwierzat) fajna opcja bylby tez cavalier, a z bardziej plaskomordych- gryfonik (kilka odmian jest; tez poznalam same przyjacielskie egzemplarze) Quote
Mary&Shena Posted November 23, 2015 Posted November 23, 2015 Ze serscia nie ma problemu,bo malo sie leni.pozdrawiam LINIEJE. Błagam. Quote
Victoria Posted November 28, 2015 Posted November 28, 2015 Jak już zostało powiedziane - każdy pies uczony od małego dogada się z innymi zwierzakami. Mi tutaj pasuje caviś, delikatny, przyjacielski i elastyczny jeśli chodzi o ilość ruchu. Dla rodziców nie będzie uciążliwy, na pewno nie w takim stopniu co wspomniany JRT Quote
Paulina94 Posted December 2, 2015 Posted December 2, 2015 Też myślę, że cavalier będzie ok :) Albo może buldog francuski ;) Quote
FredziaFredzia Posted December 3, 2015 Posted December 3, 2015 Nikomu nie polecam buldoga. :) Chyba że chce bywać często u weterynarza. Quote
Paulina94 Posted December 7, 2015 Posted December 7, 2015 A jakiego psa byście mi polecili? Nareszcie jestem po przeprowadzce i mogę powiększyć rodzinę o psa :) Psiak pojawi się nie wcześniej niż na wiosnę. Mamy kilka ras na oku, ale może podpowiecie jeszcze inne warte uwagi w naszej sytuacji ;) 1. Mieszkamy w bloku, więc wolałabym, żeby pies nie był zbyt szczekliwy. 2. Mamy dorosłą kotkę rasy maine coon (to duże koty, średnioaktywne). 3. Nie będzie to nasz pierwszy pies- ja miałam wcześniej husky i małego kundelka, mój M. miał 2 małe kundelki. 4. Fajnie by było jakby był duży, choć nie jest to warunek konieczny ;) 5. Średnioaktywny- czyli nie super pracuś jak border collie, ale też nie leniuszek, który po 10 minutach spaceru będzie chciał już wracać do domu :P Quote
Brezyl Posted December 14, 2015 Posted December 14, 2015 Blok - które piętro, winda ?Dlaczego nie chcesz powtórki z husky ?Pies dla samego posiadania, czy myślisz o robieniu z nim czegoś ?Preferowany włos ? Quote
Paulina94 Posted December 15, 2015 Posted December 15, 2015 Blok - które piętro, winda ? Dlaczego nie chcesz powtórki z husky ? Pies dla samego posiadania, czy myślisz o robieniu z nim czegoś ? Preferowany włos ? 4 piętro, bez windy. Husky jest zbyt aktywny ;) Pies dla samego posiadania, może ewentualnie wystawy ;) Włos obojętnie. Quote
Brezyl Posted December 15, 2015 Posted December 15, 2015 Czwarte piętro bez windy, więc odpadają molosy. A szkoda, bo nie są aż tak aktywne, poza okresem szczenięcym i lubią jednakowo dłuższy spacer, jak i leniuchowanie. Czyli II grupa, raczej nie. Myśliwskie nie, bo jednak wymagają dużo ruchu. A z I, np.: biały szwajcar ? Można wybrać włos, długi lub krótki i oczywiście wybrać z miotu największego lenia. Collie długowłosy, bo krótkowłose zachowały chęć do sportowego życia. Fajne są duże pudle, bulteriery, shar peie - od paru lat de mode, więc rasa znacznie się poprawiła. Z psów mniejszych kromfohrlander, mops i większość ozdóbek. Quote
kropi124 Posted December 16, 2015 Posted December 16, 2015 Ja pomyślałam o malamucie ale no 4 piętro i ich dyplazja odpada.... Quote
Paulina94 Posted December 16, 2015 Posted December 16, 2015 Biały owczarek szwajcarski i shar pei są na mojej liście :P Collie i pudel nie podobają się narzeczonemu. Szkoda z tymi molosami, bo np. Cane Corso nam obojgu się podoba z wyglądu i z charakteru. Berneńczyki też są cudowne... Tylko szkoda, że tak krótko żyją. Myśleliśmy też o owczarku niemieckim, ale boję się szczekliwości- sporo osób mówi, że ONki dużo szczekają, a nie chcę konfliktów z sąsiadami (mieszkam w cichym i spokojnym bloku). Labradory jeszcze uwielbiam, ale narzeczony mówi że raczej wolałby innego, choć nie wyklucza labka bo w sumie są ok :P Zastanawiamy się też nad akitą inu ;) Spokojniejsza niż husky, podobno nie szczeka bez wyraźnej przyczyny. A z małych bardzo nam się podobają buldogi francuskie ;) Quote
Julia. Posted December 16, 2015 Posted December 16, 2015 Czwarte piętro bez windy, więc odpadają molosy. A szkoda, bo nie są aż tak aktywne, poza okresem szczenięcym i lubią jednakowo dłuższy spacer, jak i leniuchowanie. Czyli II grupa, raczej nie. Myśliwskie nie, bo jednak wymagają dużo ruchu. A z I, np.: biały szwajcar ? Można wybrać włos, długi lub krótki i oczywiście wybrać z miotu największego lenia. Collie długowłosy, bo krótkowłose zachowały chęć do sportowego życia. Fajne są duże pudle, bulteriery, shar peie - od paru lat de mode, więc rasa znacznie się poprawiła. Z psów mniejszych kromfohrlander, mops i większość ozdóbek. BOS mniej aktywny niż Husky? Jak one w mieszkaniu? Mają tendencje do niszczenia? Szczekliwe? Naprawdę widoczne są różnice pomiędzy collie długie a smooth? Quote
Brezyl Posted December 16, 2015 Posted December 16, 2015 BOS mniej aktywny niż Husky? Jak one w mieszkaniu? Mają tendencje do niszczenia?Szczekliwe? Naprawdę widoczne są różnice pomiędzy collie długie a smooth? http://laskornas.pl/onas.htmlOczywiście tak jak pisałam, należy szczenięta nie brać po rodzicach z IPO, tylko po zwykłych wystawówkach. Hodowca wybierze najbardziej leniwego z miotu i da się z nim żyć. Można go zmęczyć aportowaniem, śladami, zabawą w szukanie czegoś, więc tak długie spacery jak u zaprzęgowych nie są potrzebne. Co do owczarków szkockich,tak. Krótkowłose lepiej pasą, są lepsze w agility, długowłose to praktycznie już ozdóbki. Quote
Julia. Posted December 17, 2015 Posted December 17, 2015 Bos wystawowy mniej aktywny niż c.smooth? A Bos vs collie długi? Quote
Milena9 Posted December 17, 2015 Posted December 17, 2015 Ja mam BOSa 18 miesięcznego i nie jest to hiperaktywny pies. Owszem potrzebuje trochę ruchu, ze mną np. chodzi biegać czy na rower (ciągnąć nie za bardzo lubi ;p) Można ją zmęczyć frisbee czy inna zabawa i nie potrzebuje codziennie przebiegniecia nastu kilometrów żeby nie szaleć w domu. Choć gdzieś do 10-12 miesiąca dawała nam czasem w domu popalić i jakby często zostawała w domu to nie wiem czy by niczego nie zniszczyła, ale to cecha osobnicza raczej. Quote
Julia. Posted December 17, 2015 Posted December 17, 2015 Ja mam BOSa 18 miesięcznego i nie jest to hiperaktywny pies. Owszem potrzebuje trochę ruchu, ze mną np. chodzi biegać czy na rower (ciągnąć nie za bardzo lubi ;p) Można ją zmęczyć frisbee czy inna zabawa i nie potrzebuje codziennie przebiegniecia nastu kilometrów żeby nie szaleć w domu. Choć gdzieś do 10-12 miesiąca dawała nam czasem w domu popalić i jakby często zostawała w domu to nie wiem czy by niczego nie zniszczyła, ale to cecha osobnicza raczej. Myślisz że dorosłemu psu w "gorszy" dzień godzina spaceru normalnego wystarczy? Quote
Brezyl Posted December 17, 2015 Posted December 17, 2015 Bos wystawowy mniej aktywny niż c.smooth? A Bos vs collie długi?Nie znam polskich krótkowłosych collie - w Niemczech hodowle są głównie nastawione na agi lub pasterstwo, więc raczej mają większe wymagania związane z ruchem.Myślę, że mniej ruchu potrzebuje collie długowłosy, ale ma większy problem z psychiką i więcej czasu trzeba użyć na pielęgnacje futra - to dziś typowa wystawówka, a BOS jest psem bardziej wszechstronnym.Wszystko zależy co się robi, w godzinę pracując z freesbee jesteś w stanie psa wykończyć, 40 minut z toaletą i krótkim śladem też psa wykończy. W treningu agility pies ma 6-10 przebiegów każdy krócej niż minuta i też wracając do domu zasypia, choć oczywiście można tez z nim iść po treningu na 15 km spacer. Można psa zmęczyć w domu sztuczkami, nie czas wysiłku się liczy, a jego jakość.No i oczywiście szczeniak i młody pies potrzebuje więcej ruchu niż pies dorosły. Quote
Milena9 Posted December 17, 2015 Posted December 17, 2015 Myślisz że dorosłemu psu w "gorszy" dzień godzina spaceru normalnego wystarczy? Tak, myślę, że spokojnie wystarczy. Te psy lubią ruch, ale potrafią też czasem zadowolić się mniejszą ilością. Ja mieszkam w domku z dużym ogrodem, a teraz moja ma cieczkę i ograniczone spacery bo latają za nami stada psów i zamiast tego bawimy się w frisbee, mini agility czy ćwiczymy posłuszeństwo i spokojnie wytrzymuje, jest czasem niespokojna, ale to dlatego, że czuje psy, a ona musi siedzieć w domu ;p Quote
Paulina94 Posted December 17, 2015 Posted December 17, 2015 Milena9, a jak ze szczekliwością u Twojej suczki? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.