cavecanem Posted May 18, 2015 Posted May 18, 2015 Sjette, przecież wiesz jak się trenuje psy do wyścigów. Kto mający w domu charta jako zwierze towarzyszące będzie wiązał żywe koty i prosięta do karuzeli? To nie kwestia predyspozycji,tylko rozbudzenia poza granice instynktu łowieckiego, robi z wyścigowych psów maszyny do biegania. Sama też piszesz, że psy wystawowe i wyścigowe różnią się pod względem budowy. Psychiki pewnie też. Nie ma mozliwości porównywania psów z rąk amatorskich do psów z totalizatora. To nie wyszkolenie czyni te drugie wolniejszymi. Z jakimi psami ścigają się psy amatorskie? Chyba też z amatorami. Poza tym o jakim wyszkoleniu mówimy? Ja o tym, że psa można przywołać ( nie odwołać od pogoni, bo to niemożliwe w przypadku charta z torów), przeprowadzić przy nodze. Tyle umiejetności przekreśla karierę wyścigową? Nie sądzę. Po prostu tego niekt psów nie uczy. pies wyścigowy nie robi nic innego niż siedzi w ciasnewej klatce/kojcu i biega. Pies domowy ma normalne życie, ma gdzie rozładować emocje, nie jest chodzącą bombą. Zna inne zajęcia niż pogoń za przynętą, to i motywacja do biegania jest inna. Ale nie zwalajmy na wyszkolenie. Quote
a_niusia Posted May 18, 2015 Posted May 18, 2015 o szkodliwości szkolenia na wyscicgi słyszałam wiele, głównie od maszerów. Do dzis nie ma na to żadnych dowodów. Po prostu ci co sie ścigaja profesjonalnie zmieniaja psy jak rękawiczki, mają ich po kilkanaście jak nie więcej, do objeżdzenie dziennie. Łatwiej im wziąć psa za szory i dotargać ze stakeoutu do linki, a wózek to sobie do drzewa, albo do auta przymocuja. Nie chce im sie psa wychować i dorobili hasełko, że to sa psy do wyścigów a nie cyrku, pies zaprzęgowy na smyczy chodzić nie może, bo mu to psychikę rujnuje. Gdyby folbluty w ten sam sposób co psy doprowadzać na tor to na każdy wyścig potrzebny byłby nowy komplet obsługi, bo poprzednia nie przezyłaby więcej niż dprowadzenie jednego konia do jednego boksy startowego. konia tez trzeba wychować, chodzenie na uwiązie wcale nie ejst wrodzone, wie to każdy, kto próbował źrebaka choćby przytrzymać na kantarze a co dopiero gdzies zaprowadzić. Co więcej psy szarpiąc się nieziemsko spalaja sie psychicznie, a nie nakrecają, co wiedzą i maszerzy i jak moga to psy przed startem trzymaja w samochodach. Nikt chartów z biznesowych torów nie uczy niczego, bo nie warto, psa da sie siłowo jakoś przytrzymać. Nikt na oczy nie widział stawki chartów wychowanych (nie mówie o posłuszeństwo i chodzeniu na kontakcie, tylko potrafiacych przyjść (w swobodnej, poza wyścigowej chwili) na wołanie, i iść spokojnie na smyczy. I porównania tej stawki z kompletnymi dzikami trzymanymi w klatkach. Wyścigi chartów to głęboka patologia, a wyścigi zaprzęgów też się zmienią. Pojawia sie techniczne trasy, na których pojeby nie słuchajace żadnych komend nie dadza rady, przegrają z może nawet słabszymi, ale lepiej współpracującymi psami. Przezywało te etapy jeździectwo, tez kiedys były kilometry galopów, szerokie łuki i wygrywał szybszy. Bardzo się to zmieniło. chyba troche ci sie pomylily rodzaje wyscigow. charty nie biegaja w zaprzegach. jesli jednak ktos ma jakies watpliwosci co do psow zaorzegowych i ich szkodliwosci, o tym jak sie traktuje psy itd. to warto sobie obczaic krola polskich zaprzegow i jego greystery. jak sobie jada zaprzegiem do lasu na spacer i skacza tam do bajora na bombe itd. wiadomo, ze jak ktos uprawia zaprzegowe dyscypliny na powaznie, to musi miec troche psow. to jest przeciez jego druzyna. Quote
cavecanem Posted May 18, 2015 Posted May 18, 2015 wyścigi psich zaprzęgów to też wyścigi, a greystery, trening i życie z nimi znam z życia, a nie z youtuba, w przeciwieństwie do ciebie. To, że jeden Tracz wstawił reklamowe filmy ( kręcone profesjonalnie, wg scenariusza, bynajmniej nie są to sceny z życia) jest dowodem na to jak funkcjonuje środowisko psich zaprzęgów? Jak ktoś uprawia wyścigi na poważnie to nie trzyma w domu psów, ani nie trzyma psów emerytów. Bo po 15 latach ścigania się ilość emerytów czterokrotnie przewyższałaby ilość psów w treningu. Psy zaprzęgowe i tak bija na głowe wyszkoleniem charty z torow. Znają komendy "prawo, lewo", niektóre nawet znają stoj :) a niektóre nawet reagują. Co nie zmienia faktu, że maszerzy, tak samo jak ludzie z torów brzydzą się szkoleniem psów, nawet w stopniu minimalnym podpierając się tym samym twierdzeniem, że szkolenie szkodzi. Ps. Wiesz, że maszerzy nie uzywają gwizdka? Haniebne, biorąc pod uwagę, że w gresterach sporo jest wyżla :) znam takiego ( ten sie wychowaniem psów nie brzydzi), który puszcza swoje greystery luzem, na łakach i przywołuje je odgłosem paszczowym, znaczy woła je po imieniu. I wiesz co, wracają :) a jego psy robią czołowe czasy na poziomie Europy. Potrafią nawet na dupie usiąść i czekać na pozwolenia jedzenia lub wyjścia z otwartego boksu. Quote
a_niusia Posted May 18, 2015 Posted May 18, 2015 masakra jaka ty jestes przykra, serio. nie uzywaja gwizdka, bo ich psy ciagna zaprzeg, a nie pracuja na polu. to jest OCZYWISTE. moje psy tez siadaja przed jedzeniem i czekaja na pozwolenie i rowniez reaguja na swoje imiona. to nie zmienia faktu, ze gwizdek jest niezbednym narzedziem przy wychowywaniu wyzla. nie rozumiesz, do czego to narzedzie sluzy, ciagle probujesz mi dosrac...ale tak, moje psy przychodza na gwizdek, pracuja na gwizdek i jest to bardzo, bardzo wygodne. darcie mordy w polu powoduje utrate glosu, bol gardla i do tego ploszy zwierzeta. Quote
REVOLUTION Posted May 18, 2015 Posted May 18, 2015 Chyba każdy pies powinien mieć podstawy posłuszeństwa, w tym co najistotniejsze przychodzenie na zawołanie. Tylko z takim psem można funkcjonować, dla bezpieczeństwa psa i też dla właściciela, by czerpać radość ze wspólnie spędzanego czasu. Oczywiście biorąc pod uwagę predyspozycje psa, ale bez przesady, czyż nie? Quote
katasza1 Posted May 18, 2015 Posted May 18, 2015 oja, z anusia mi nie zawsze po drodze, ale jak czytam jak ktoś usilnie próbuje jej dosrać na zasadzie 'używasz gwizdka przy wyżłach więc jesteś dupa a nie właściciel' to ręce opadają, tym bardziej że pisze to osoba która pojęcie o psach ma. 1 Quote
dog193 Posted May 18, 2015 Posted May 18, 2015 Też nie rozumiem o co chodzi z tym gwizdkiem, co was aż tak boli? Quote
a_niusia Posted May 18, 2015 Posted May 18, 2015 nie WAS tylko jedna laske:)))) serio, moze ktos sadzi, ze skoro nosze na szyi gwizdek, to moje psy nie znaja swoich imion. znaja:) i imiona i przezwiska:) co wiecej-reaguja nawet na gesty. ale jak ktos sobie cos w lebie uroi, to juz sobie uroil. nie moj problem. Quote
cavecanem Posted May 18, 2015 Posted May 18, 2015 masakra jaka ty jestes przykra, serio. nie uzywaja gwizdka, bo ich psy ciagna zaprzeg, a nie pracuja na polu. to jest OCZYWISTE. moje psy tez siadaja przed jedzeniem i czekaja na pozwolenie i rowniez reaguja na swoje imiona. to nie zmienia faktu, ze gwizdek jest niezbednym narzedziem przy wychowywaniu wyzla. nie rozumiesz, do czego to narzedzie sluzy, ciagle probujesz mi dosrac...ale tak, moje psy przychodza na gwizdek, pracuja na gwizdek i jest to bardzo, bardzo wygodne. darcie mordy w polu powoduje utrate glosu, bol gardla i do tego ploszy zwierzeta. A_nusiu, dzięki za komplement. Gwizdek A_nusi mnie nie boli, ale bawi :))) Quote
dog193 Posted May 18, 2015 Posted May 18, 2015 Wypominasz ten gwizdek niemal w każdym poście, naprawdę jest się czym aż tak podniecać? Quote
a_niusia Posted May 18, 2015 Posted May 18, 2015 dokladnie... a to, ze cie to bawi, swiadczy o tym, ze masz po prostu zerowe pojecie o tym i juz. Quote
katasza1 Posted May 18, 2015 Posted May 18, 2015 A co jest zabawnego w tym, że wyżła zapieprzającego w polu na dużym dystansie łatwiej sterować gwizdkiem niż głosem? Quote
Majkowska Posted May 18, 2015 Posted May 18, 2015 A co jest zabawnego w tym, że wyżła zapieprzającego w polu na dużym dystansie łatwiej sterować gwizdkiem niż głosem? Więcej powiem co obserwuję jak chodzę z ludźmi niegwizdkowymi w pole - przykładowa sytuacja: Jest sarna. Psy puszczają się galopem. Pomijając fakt że opętany pointer umie warować na gwizdek i będzie go rozdzierać że ten drugi pobiegł alebędzie leżał i wył kiedy tamten popędzi za horyzont. Przychodzi patowa sytuacja,ja gwizdam raz,a ktoś widząc że jego pies stracił rozum zdziera gardło. Ludzie aż z domów wychodzą,bo ktoś wrzeszczy. Sytuacja jest wyraźna: pies bez kontroli goni zwierzynę a właściciel w panice wrzeszczy. Nadarzy się myśliwy i pies jest ewidentnie do odstrzału. Zawsze w takich sytuacjach zastanawiam się czy nie lepiej 'zrobić z siebie durnia' i podmuchać w gwizdek czy też stawiać siebie i psa w takiej sytuacji... 1 Quote
a_niusia Posted May 18, 2015 Posted May 18, 2015 ej ja nie wiem, czy dmuchanie w gwizdek to jest robienie z siebie durnia w takiej sytuacji... przede wszystkim: gdy zdarzy ci sie wpadka (a kazdemu sie zdarza, niezaleznie od wyszkolenia psa, taka prawda) i twoj pies ogarnie dupe (bo pies wyszkolony ZAWSZE ogarnia dupe, a nie napierdziela az umrze) to gdy slyszy gwizd to zawsze ale to zawsze jest w stanie do ciebie bezblednie wrocic-slyszy cie i rozumie twoj sygnal, wiec wie, gdzie jestes. Quote
Majkowska Posted May 18, 2015 Posted May 18, 2015 Te dwie kreseczki wokół 'zrobić z siebie durnia' to cudzysłów/cytat. Quote
kaj Posted May 18, 2015 Posted May 18, 2015 A wystarczyło by gdybyście zamieniły gwizdek na pokrywki do garów i nie było by problemu... Quote
a_niusia Posted May 18, 2015 Posted May 18, 2015 wyobrazilam sobie te sytuacje...niedawno byłam z moim ostatnim zawodnikiem niedyplomowanym na pp i sedzia powiedzial do mnie "prosze poprowadzic psa pod tamta brzozke" i juz widze jago mine jakbym zamiast zmienic kilka razy kierunek krotkim gwizdem, zaczela wolac "rooonja, ronja" a nastepnie zaczela grac na pokrywkach:))))))))))))))))))))))))) Quote
cavecanem Posted May 18, 2015 Posted May 18, 2015 O właśnie to mnie bawi. Wystarczy rzucić to słwo na g.... ale z k na końcu, i historie z pól i łąk i licznych konkursów myśliwskich się sypią :) Bawi jak łatwo uwarunkować ludzi na gwizd Quote
katasza1 Posted May 18, 2015 Posted May 18, 2015 Bo tam ten gwizdek się przydaje...raczej nikt nie gwiżdże na psa na osiedlu :] Quote
Harley Posted May 18, 2015 Posted May 18, 2015 A propos gwizdka - zauważyłam już kilka razy taką sytuację, że mój pies ma problem z określeniem z której strony dochodzi dźwięk gwizdka przy przywołaniu na duże odległości. Przykładowa sytuacja: stoję na lekkim wzniesieniu i widzę swojego psa w dole. Na dźwięki gwizdka przestaje węszyć i zaczyna mnie szukać, dużo się rozgląda ale jakby nie wiedział skąd dochodzi dźwięk. Po ponownym gwizdnięciu czasem mnie zauważy, a czasem biegnie na czuja ale widzę że niezbyt potrafi zlokalizować skąd dochodzi dźwięk. Przy przywołaniu głosowym zachowuje się jakby potrafiła o wiele łatwiej określić skąd dochodzi dźwięk. Ktoś z was zetknął się z taką sytuacją? Używam billika. Quote
kaj Posted May 18, 2015 Posted May 18, 2015 O właśnie to mnie bawi. Wystarczy rzucić to słwo na g.... ale z k na końcu, i historie z pól i łąk i licznych konkursów myśliwskich się sypią :) Bawi jak łatwo uwarunkować ludzi na gwizd Nie cavecanem, ciebie to nie bawi - ty masz przyjemność z tego, że ulżysz swojej złośliwości, a ktoś na to zareaguje. Quote
cavecanem Posted May 18, 2015 Posted May 18, 2015 Ja gwiżdże, ustnie :) na syna też mi się zdarza Nie tak dawno A_nusia oświadczyła, że jak będzie miała mopsa to da mu na imię Predator i też na gwizdek będzie chodził. Mopsom jak widać też to potrzebne. Śmieszność bierze się stąd, że gwizdek został okreslony jako niezbędny do zrobienia psu niemyśliwskiemu przywołania na spacerach. Pies jest kundlem, ale być może gdzieś w przodkach wyżeł się przewinął, stad twarde twierdzenie A_nusi, że bez gwizdka ni dy rydy. Chcę tego mopsa kiedyś zobaczyć, jak będzie zwierzynę respektował, a jak pole okładał. Na gwizdek :) Quote
Majkowska Posted May 18, 2015 Posted May 18, 2015 Bo gwizdek jest dość powiązany z tematami pól i psów myśliwskich. Pewnie i można bez gwizdka,ale w sumie czy jest coś nie tak w tym że go używam i pomaga mi to panować nad psem? Quote
a_niusia Posted May 18, 2015 Posted May 18, 2015 Dobra, serio przestań do mnie skakać. To jest idiotyczne i każdy to widzi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.