KapustaPusta Posted April 4, 2015 Posted April 4, 2015 Leonberger robi mega wrażenie. Tylko on pewnie wolałby mieszkać w domu. Taka opcjami jest ? Trzeba mieć spory dom bo pewnie samo legowisko zajmie kilka metrów kwadratowych :-) Quote
Vailet Posted April 4, 2015 Posted April 4, 2015 :razz: Wlasnie :razz:, najwieksza bzdura jaka slyszalam,ze labrador to pipewnie w wiekszosci nie. inujacy :crazyeye:. Sa to psy bardzo ulegle, ktore w ekspresowym tempie ucza sie nowych komend i polecen, sa totalnie oddane wlascicielowi. Mowie tu oczywsicie o psach rasowych z rodowodem ;). Ja akurat znam same dominujace labradory :p przynajmniej w stosunku do psow, nie wiem ja z ludzmi. Czy maja rodowod - nie wiem, pewnie w wiekszosci nie. Za to znam rodowodowego goldena, który co rusz testuje wlascicieli, warczy jak chca zeby zszedl z łóżka, tak samo jak lezy na podlodze tak ze nie mozna przejsc, a wlasciciele chca zeby wstał. Pies od szczeniaka niby chodzi na szkolenie, chociaz co do tego czy szkoleniowiec jest dobry mam wątpliwości, bo pies od szczeniaka popyla w kolczatce wiszacej prawie do ziemi-oczywiscie za radą szkoleniowca Quote
Brezyl Posted April 4, 2015 Posted April 4, 2015 uważam że landseer pasuje Dużo zależy od tego czy jest jezioro w pobliżu. Nie są to psy, podobnie jak nowofundlandy, które dobrze znoszą wysokie temperatury bez dostępu do wody. Jeśli więc pies nie ma mieć dostępu do wody, znacznie lepszym wyborem jest leonberger, zwłaszcza, ze miejscowej chuliganerii łatwo wmówić, ze to kaukaz, który opinię psa niebezpiecznego, którego należy omijać z daleka. Quote
nadira Posted April 4, 2015 Posted April 4, 2015 Jeziora żadnego w pobliżu, chuliganerii raczej też nie zważywszy, że jest to bieszczadzka wiocha ;) Landseera w takim razie wpisuję na listę i przekazuję koleżance- niech poczyta, zagłębi się w temat. Jeżeli komuś przyjdzie do głowy jeszcze jakaś rasa, to proszę o sugestie :) z góry dziękuję Quote
Delph Posted April 4, 2015 Posted April 4, 2015 Bernardyn, chociaż ostatnio coś się z nimi porobiło, bo znam coraz więcej niestabilnych egzemplarzy. Chyba, że to ja mam po prostu do nich pecha :P Quote
Pysia Posted April 4, 2015 Posted April 4, 2015 Matko boska co za bzdura że niuf czy landseer muszą mieć wode w pobliżu? Tzn że labek musi mieć kaczki a wyżeł zające? Co do znoszenia temperatur to niuf na bank znosi wysokie lepiej niż kazdy bokser ;) A landseerowi z powodu lżejszej budowyy kufy wychodzi to jeszcze lepiej ;) Kupa futra chroni i przed zimnem i gorącem ;) Quote
Brezyl Posted April 4, 2015 Posted April 4, 2015 Co do znoszenia temperatur to niuf na bank znosi wysokie lepiej niż kazdy bokser ;) A landseerowi z powodu lżejszej budowyy kufy wychodzi to jeszcze lepiej ;) Kupa futra chroni i przed zimnem i gorącem ;) Kurcze szkoda, ze hodowcy mają na ten temat inne zdanie. http://www.aresibo.pl/landseer.php?page=charakter_rasy "Druga miłością landseera zaraz po człowieku jest woda. To jego królestwo, a zakorzeniony instynkt pływaka ujawnia się już u szczeniaków. Solidnie umięśnione nogi oraz łapy z błoną pławną jednoznacznie wskazują że praca do jakiej są stworzone to ratownictwo wodne i każda inna praca związana z wodą. Bez specjalnego zachęcania wskoczy do każdego zbiornika wodnego zapominając że ma cztery łapy. W tym zapomnieniu i swej odporności na fizyczny ból są narażone na kontuzje, zwłaszcza zerwania więzadeł kolanowych" http://www.psy.pl/wasze-artykuly/art80,landseer-laciaty-olbrzym-o-zlotym-sercu.html "Ze zrozumiałych powodów źle znosi upały. Zwłaszcza w gorące lato szata nowofundlanda wiele traci ze swej wspanialej okazałości. Stanowi to niejednokrotnie problem w sezonie wystawowym. Zimą z kolei, w miejskim mieszkaniu, najczęściej panuje zbyt wysoka temperatura jak na oczekiwania nowofundlanda." http://www.psy24.pl/2486-NOWOFUNDLAND-silny-dobroduszny-wspanialy-plywak.html Quote
Pysia Posted April 4, 2015 Posted April 4, 2015 Do dość ciekawe bo wątpię aby hodowcy mieli staw u siebie ;) Mam niufy od wielu lat. Kiedy u sąsiada w upały padł bokser na udar cieplny na placu moje niufy sobie spały spokojnie wcale nie w jeziorze tylko na dworze. Były starsze wiekiem ;) Moja 13 letnia nowofundlandka śpi w pokoju zimą w którym temperatura czasami przekracza 25 st C ;) Na dodatek śpi przy samym kaloryferze.... Znoszenie temperatur tutaj jest najmniejszym problemem. Prywatne jezioro też nie jest psu do szcześcia potrzebne. Ani niufowi ani tym bardziej landseerowi. A futro niuf i landseer latem traci czy ma prywatny staw czy nie ;) To normalne. Na dodatek psy nie mają błony pławnej. Żadne psy ;) Dodam do tego że miałam dwa niufy w bloku ;) Kupiłam dom i wcale psy nie stały się z tego powodu szczęśliwsze. Tylko mnie gdy zaczeły sie starzeć jest wygodnie... 1 Quote
Brezyl Posted April 4, 2015 Posted April 4, 2015 Pysia, ten prywatny staw to sobie dopowiedziałaś sama :) Ja zadałam tylko pytanie, czy w pobliżu jest dostęp do jeziora. Gdyby był byłabym za niufem czy landseerem, skoro nie ma, jestem za leosiem. Patrząc na miłość do wody niufków czy labladorów starałabym się im umożliwić pływanie. Oczywiscie nie jest im to niezbędne do życia, tylko po co pozbawiać psa tego co kocha, skoro można wybrać rasę bardziej pasującą do warunków. Quote
FRODKA Posted April 5, 2015 Posted April 5, 2015 Na dodatek psy nie mają błony pławnej. Żadne psy ;) Dodam do tego że miałam dwa niufy w bloku ;) Kupiłam dom i wcale psy nie stały się z tego powodu szczęśliwsze. Tylko mnie gdy zaczeły sie starzeć jest wygodnie... Dziwne ,dlaczego we wzorcu jest zapis o błonie pławnej ? Quote
Pysia Posted April 5, 2015 Posted April 5, 2015 Miłość niufków do pływania jest tak samo przereklamowana jak miłość labków do polowania ;) Raz na jakiś czas jazda nad wodę tym psom wystarczy. Co do wzorca to niedouki są wszędzie ;) Ta "błona pławna" która jest hitem w rozmowach to po prostu pozrastane skóra paliczki. Ma to przynajmniej 90% psów. Łapa niufa nie różni się budowa od każdej innej łapy. No....jest większa ;) I bardziej dzięki temu widac tą skóre. Wadą są tzw "luźne palce", czyli palce bez skóry pomiędzy drugim a trzecim paliczkiem. Ot i mit o błonie ;) Zapraszam do siebie. Moje niufy i moje puliki mają dokładnie takie same łapy. Jedyna różnica jest w wielkości ;) Czyli puliki też mają błone pławną? A w ogóle to co to za twór ta błona? Czasami trzeba pomyśleć a nie slepo wierzyc w to co piszą ;) Quote
wilczy zew Posted April 5, 2015 Posted April 5, 2015 Moje sznaucery: olbrzym i średniak też mają :D Quote
Pysia Posted April 5, 2015 Posted April 5, 2015 Bo to normalna budowa łapy u większości ras ;) Wzorzec niufa albo ktoś źle przetłumaczył, albo w FCI pisali go przy suto zakropionej kolacyjce ;) 1 Quote
Balbina. Posted April 26, 2015 Posted April 26, 2015 Mógłby ktoś pomóc w porównaniu wyżła weimarskiego i labradora? :) Pies do bloku, jestem w stanie zapewnić dużo ruchu, 3 miesiące spędzałby poza miastem, zależy mi na spokojnym charakterze, bez jakiś skłonności do dominacji w kontaktach z psami, jednocześnie chciałabym ,żeby pies był aktywny, żeby dało się z coś więcej robić, poza zwykłymi spacerami :) W domu mam już jednego psa, samiec, kastrat, 4 kg, 6 lat, nie agresywny, ale nie lubiący zbyt nachalnego towarzystwa :) Quote
Clavia Posted April 26, 2015 Posted April 26, 2015 Weimar nie bardzo pasuje do Twoich warunków. Spokojny charakter i wyżeł nie idą w parze :P Poza tym weimary bywają dominujące, z innymi psami żyją różnie. Labrador pasuje ale zależy z jakiej hodowli weźmiesz. Szukaj lekkiego ;) Quote
Balbina. Posted April 27, 2015 Posted April 27, 2015 Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź :) W weimarach podoba mi się ta atletyczna budowa, wydają mi się sprawniejsze od labków, mnie ociężałe, ale może poprostu spotykam takie labradory..U mnie na osiedlu są trzy, w różnym wieku, bieg za patykiem 3 letniego psa przypomina kłus 12 letniego psa u progu śmierci ;) Nie wiem z czego to wynika..A znasz może jaką rasę, ok.15-30 kg, o lekkiej budowie, ale nie ze skłonnością do dominacji? Bo chyba wyżeł niemiecki krótkowłosy to podobna liga co weimar? ;) Quote
evel Posted April 28, 2015 Posted April 28, 2015 Nie wiem, co dokładnie masz na myśli mówiąc "spokojny charakter", ale może duży pudel? Lekkiej budowy pies, przy dobrym socjalu do innych psów spoko, bardzo inteligentny (co ma oczywiście plusy i minusy), można strzyc wedle uznania, aktywny, ale jak trzeba to posiedzi na kanapie, na pewno łatwiejszy do ogarnięcia pod względem zwierzyny niż wyżły. Quote
Berek Posted April 28, 2015 Posted April 28, 2015 Taaak, ale pudle mają fatalną prasę (straszna szkoda, bo fajna rasa). O, na przykład: http://www.psyiludzie.pl/meczennik-pudel/ To prawda że ludzi odrzuca przez te promowane wymyślne fryzury. Nikt nie myśli o pudlach jako o psach np. towarzyszących sportowcom, biegaczom i tak dalej. A przecież i szybkie, i sprawne, i w sumie zdrowe. Quote
REVOLUTION Posted April 28, 2015 Posted April 28, 2015 Moze warto spojrzec na statystyki:) http://dinoanimals.pl/zwierzeta/najmadrzejsze-psy-top-10-i-top-100/8/ Quote
Sowa Posted April 28, 2015 Posted April 28, 2015 Jest taki poradnik Nancy Baer, Steve Duno - Jak wybrać psa. Autorzy punktowali przede wszystkim nie zalety, ale problemy, jakie może stworzyć przedstawiciel konkretnej rasy. Jeśli nie mamy pewności co do wyboru - warto poczytać. W opisach ras, zwłaszcza na stronach hodowców, bywają lukrowane laurki - najmądrzejszy, najwierniejszy, najłatwiejszy w szkoleniu, dziecko utuli, włamywacza przegoni. Moim zdaniem, nawet czytając wzorce ras, lepiej skupić się na błędach charakteru, które mogą wystąpić. Hm, czyje to prawa głosiły, że jeśli coś może się nie udać, to na pewno się nie uda? Quote
evel Posted April 28, 2015 Posted April 28, 2015 Berek, coś się zmienia - można ponoć wystawić psa w terrier clipie, i to nie weterana, nie będąc z góry skazanym na wygnanie z ringu z marną oceną, ale ja tam się nie znam, to info z drugiej ręki ;) W pudlach jestem osobiście zakochana, ale jak sobie kiedyś sprawię to pewnie będzie golony na łysą pałę, co tu kryć :P Quote
Berek Posted April 28, 2015 Posted April 28, 2015 Evel, oby to była prawda, jednak znając nasze środowisko kynologiczne szczerze wątpię żeby to przyszło łatwo i szybko; myślę że przy dwóch psach o porównywalnym poziomie urody (może inaczej: zgodnego z wzorcem eksterieru) zawsze wygra ten udziwniony krzak, a nie pies przystrzyżony krótko czy bez dużej ilości pomponów. "Jak wybrać psa "szczerze polecam, choć może trochę bardziej jest to umocowane na rynku amerykańskim - ale nie udało mi się ich złapać na żadnym ewidentnym głupstwie. Swego czasu nieboszczyk "Mój pies" miał cały cykl "Zanim kupisz..." i tu hodowcy, właściciele czy miłośnicy rasy pisali o minusach, a nie o plusach ras - taki "ostrzegalnik". Z założenia w lekkim, wesołym tonie. Ile listów protestacyjnych przychodziło do redakcji, ile było dąsów i fochów ze strony tzw. środowiska ZKwP, to aż śmieszne. Widać że większość hodowców niestety woli siedzieć na różowej chmurce. A cierpią niestety psy, jak zwykle. Quote
cavecanem Posted April 28, 2015 Posted April 28, 2015 O swojej rasie tak pisze Jadwiga Chodzeń, hodowca :) http://www.astracanina.com/dlakupujacychacd.htm Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.