Ania :) Posted October 28, 2014 Posted October 28, 2014 No to moze warto pomyslec o buldozku :) Quote
Guest TyŚka Posted October 28, 2014 Posted October 28, 2014 Hmmm... a skoro podobają Ci się spaniele to może cavalierek? Quote
gryf80 Posted October 28, 2014 Posted October 28, 2014 jania piszesz pod pachę to tak ilu kg psiak by cie uradował?bo buldożek troche waży... Quote
Jania Posted October 28, 2014 Posted October 28, 2014 Powinnam napisać to w cudzysłowie. Oczywiście robiłam to z przymruzeniem oka. :)) Chodziło mi o to ze małego psa zdecydowanie łatwiej wziąć gdzieś ze sobą niż 40-50 kg bydlaka:) A my jednak trochę jeździmy a nie chciałabym za każdym razem podrzucać psa rodzicom, tylko idealnie byłoby gdyby jeździł z nami. No właśnie czytałam ostatnio ze cavalierki fajne) Tylko te jego włosy...swoją drogą piękne! A mam pytanie laickie - czy King Charles Spaniel i Cavalier King Charles Spaniel to ta sama rasa? Quote
Naklejka Posted October 28, 2014 Posted October 28, 2014 A mam pytanie laickie - czy King Charles Spaniel i Cavalier King Charles Spaniel to ta sama rasa? Nie. Cavalierki mają dłuższe mordki, a czy coś jeszcze je różni, to nie mam pojęcia. Quote
Clavia Posted October 28, 2014 Posted October 28, 2014 Nie. Cavalierki mają dłuższe mordki, a czy coś jeszcze je różni, to nie mam pojęcia. Jeszcze Cavaliery są ciut większe Quote
Guest TyŚka Posted October 28, 2014 Posted October 28, 2014 Diametralnych różnic w charakterze podobno nie ma. Tak czy inaczej fajne psiaki, czy kingi czy cavisie, sama myślę nad nimi - jak nie teraz, to gdy już nie będę w stanie być tak aktywną jak jestem, to sprawię sobie cavisia. Quote
katasza1 Posted October 28, 2014 Posted October 28, 2014 Mysle, ze boston bylby fajnym wyjsciem, chociaz nie sa szczegolnie spokojne, ale nie maja za bardzo instynktu mysliwskiego wiec nie powinny zwiewac. No ale lubia wdac sie w psia bojke, musialabys sie przylozyc, zeby byl odwolywalny od psow. I lepiej wybrac ulegla suczke niz temperamentnego samca. Quote
FredziaFredzia Posted October 29, 2014 Posted October 29, 2014 Teraz szukam psa dla siebie i mojej rodziny. Najlepiej średniej wielkości i idealnie byłoby aby był gładkowłosy, ewentualnie z dłuższą sierścią ale nie wymagającą strzyżenia/trymowania. Mieszkamy w bloku, na pierwszym piętrze. Mieszkanie mamy duże. Mamy dwójkę dzieci, małych jeszcze ale wychowywanych z psami moich rodziców. Wiedzą co wolno a czego nie wolno. Jednak pies musi tolerować małych rozrabiaków w domu i nie być w stosunku do nich ani trochę agresywny. Najlepiej aby piesek miał stonowany temperament, dużo spacerujemy z dziećmi i pies chodziłby z nami ale nie mogę z dziećmi biegać za uciekającym psem o niespozytej energii:) Możecie polecić jakąś rasę? ja już coś tam sobie w głowie wymyśliłam ale wolałabym poczytać jeszcze Wasze opinie. Będę wdzięczna. Polecam samoyeda. Sierść wymaga tylko czesania, ewentualnie wykąpania jak już jest bardzo brudna (co pół roku?) Potrafią się dogadać z dziećmi, co prawda potrzebują sporo ruchu - ale jeśli pies jest wybiegany, nie jest sfrustrowany i nie niszczy w domu. ;) Quote
Jania Posted October 29, 2014 Posted October 29, 2014 Pomyślę o samoyedzie choć jednak wolałabym psa krótkowłosego. Wczoraj byłam u koleżanki od spaniela - choć cudny to już kłaczy okropnie! Quote
vege* Posted October 29, 2014 Posted October 29, 2014 A myślałaś może o owczarku szkockim collie? :) Quote
badmasi Posted October 29, 2014 Posted October 29, 2014 Collie też spory, nie da się go podnieść jedną ręką ;) Jeśli już to owczarek szetlandzki aczkolwiek obie rasy linieją i mają długą sierść oraz obfity podszerstek. Krótszą sierść - jeśli chodzi o owczarki mają welsh corgi ale myślę, że podszerstek równie bogaty. Quote
Pysia Posted October 29, 2014 Posted October 29, 2014 Jak myślisz że majac psa krótkowłose go nie będziesz miała kudłów to mylisz się bardzo. Będziesz miała i to wszędzie. Na dywanach, kanapach, fotelach i czego nienawidzę- na ciuchach. Ja mam dwa kudłate psy: nowofundlanda i pulika. Kudłów w domu brak. Niuf linieje 2 x do roku i wystarczy go wtedy porządnie wyczesywać. Pulik nie linieje wcale. U pulika najwyzej czasami znajdę w domu sznurek jak się urwie. Na ubraniach i meblach zero kudłów. A miałam w domu psa krótkowłosego. Rodziców. Apoplaksji dostawałam! Te igiełki są nie go wyczyszczenia! Masakra. Ale fakt- Perełka krótkowłosa po spacerze była wycierana i czysta od razu. Niuf musi wyschnąć i trzeba go z błota na łapach 3 x szczotką a pulika w skrajnych przypadkach pod prysznic łapiny i brzuch ;) Mimo wszystko wolę to 100x niż chodzic w ciuchach zakudlonych ;) Quote
vege* Posted October 29, 2014 Posted October 29, 2014 Jak myślisz że majac psa krótkowłose go nie będziesz miała kudłów to mylisz się bardzo. Będziesz miała i to wszędzie. Na dywanach, kanapach, fotelach i czego nienawidzę- na ciuchach. Ja mam dwa kudłate psy: nowofundlanda i pulika. Kudłów w domu brak. Niuf linieje 2 x do roku i wystarczy go wtedy porządnie wyczesywać. Pulik nie linieje wcale. U pulika najwyzej czasami znajdę w domu sznurek jak się urwie. Na ubraniach i meblach zero kudłów. A miałam w domu psa krótkowłosego. Rodziców. Apoplaksji dostawałam! Te igiełki są nie go wyczyszczenia! Masakra. Ale fakt- Perełka krótkowłosa po spacerze była wycierana i czysta od razu. Niuf musi wyschnąć i trzeba go z błota na łapach 3 x szczotką a pulika w skrajnych przypadkach pod prysznic łapiny i brzuch ;) Mimo wszystko wolę to 100x niż chodzic w ciuchach zakudlonych ;) Podpisuję się pod tym wszystkimi moimi kończynami :D Wcześniej miałam psa długowłosego i było o wiele lepiej niż jest teraz przy krótkowłosym. Z krótkowłosego leci cały czas, cały rok. Wbija się we wszystko, skarpetki, staniki, ubrania, buty od środka, pościel, no wszędzie. Długa jest wygodniejsza w sprzątaniu bo wystarczy pozbierać koty i jest ok, a uwierz krótkiej nie będzie ci się chciało skubać z dywanu albo wyjmować pęsetą ze stanika :p Przy długiej więcej roboty jest po brudnym spacerze, ale wystarczy psa nauczyć, że dopóki po spacerze nie wyschnie to ma leżeć na posłaniu aż wszystko z niego odpadnie i wtedy go uczesać :) Quote
Maghda Posted October 29, 2014 Posted October 29, 2014 A ja się nie zgodzę. Mam psa krótkowłosego i dwa razy do roku sypie się z niego intensywnie, ale poza tym nic a nic. Z kolei znajoma ma psa długowłosego - kiedyś mnie odwiedziła z psiakiem, była u mnie godzinkę, a jego czarna długa sierść szybko rozniosła się po całym mieszkaniu, było jej pełno. To chyba zależy od konkretnej rasy czy osobnika. Mimo wszystko wolę wbijające się igiełki niż tony błota i piachu przynoszone po spacerze na długiej sierści, o kąpaniu i suszeniu długowłosego psa już nie wspomnę ;) Także co kto lubi: jednym przeszkadza długa sierść, innym wbijające się we wszystko igiełki i niech każdy sam zdecyduje co mu bardziej odpowiada ;) Quote
Amber Posted October 29, 2014 Posted October 29, 2014 Też się nie zgodzę, mam 3 krótkowłose psy i owszem są igły, ale na pewno nie sypią się jak z choinki. Ot pojedyncze włoski. Natomiast kiedyś wiozłam samochodem psa długowłosego z podszerstkiem i mimo tego, że był na kolanach to fotel miałam puchaty od sierści ;) Nigdy nie lubiłam długowłosych psów, ale jak zobaczyłam ten fotel to wiedziałam już, że na 100% nigdy taki u mnie w domu nie zagości :evil_lol: Sprząta się może i łatwo, ale tak samo można sprzątnąć igły. Tak więc sporo zależy od osobnika, są rasy krótkowłose, które bardzo dużo linieją (dalmatyńczyki są chyba z tego znane np.) ale są takie które nie mają tego problemu. W ogóle jeżeli kogoś odstrasza od posiadania psa, że brudzi (czy to sierść czy błoto, o kupie, sikach czy wymiocinach nie wspominając - a w przeciągu kilkunastu lat posiadania psa nie raz się gołą ręką tego dotknie, takie życie) to może lepiej się jeszcze dobrze zastanowić nad psem ogólnie. Quote
vege* Posted October 29, 2014 Posted October 29, 2014 No jasne, że zależy co kto lubi. Z Nuki się sypie całym rokiem, byłam nawet z tym u weta, zbadał ją i się zdziwił bo skóra czyściutka, sierść błyszcząca i zdrowa. Przyjrzał się uważniej i się okazało, że Nuka nie ma cebulek i kłaki się jej nie trzymają :/ Quote
gryf80 Posted October 29, 2014 Posted October 29, 2014 oj sypie się z krótkowłosych ,sypie.przywykłam do tego i nie zwracam uwagi.nie mam wykładzin,a na kanapach zalegaja narzuty łatwiej sprzatać Quote
vege* Posted October 29, 2014 Posted October 29, 2014 Ja teraz też już przywykłam do tego, że codziennie muszę biegać z odkurzaczem i tą sierść mam na wszystkich jasnych ubraniach :p Ale każdy ma swój gust, ja po Nuce wiem, że nigdy z własnej woli nie wezmę już psa krótkowłosego ;) Quote
Jania Posted October 30, 2014 Posted October 30, 2014 Miałam psa i takiego i takiego - mimo wszystko wolę krótkowłose. Brud jakoś szczególnie mi nie przeszkadza - ciężko mieć sterylnie czysto w domu przy psie. Wiem, to i się na to "zgadzam". Poza tym przy dwójce dzieci tez nie łatwo utrzymać pedantyczny porządek:) Quote
vege* Posted October 30, 2014 Posted October 30, 2014 To może jednak pomyśl o tym buldożku skoro to twoja licealna miłość :) Poznałam kilkanaście sztuk i potwierdzam, że są przesympatyczne i prześmieszne :) Łatwo go wszędzie zmieścisz jak będziesz podróżować z rodziną :) Quote
LadyS Posted October 30, 2014 Posted October 30, 2014 A u mojego JRT zrzucanie sierści doprowadza mnie do białej gorączki, a co gorsza, podszerstek jest gubiony w jakimś tam stopniu cały rok. Białe igły są piekielnie trudne do usunięcia np. z obić, auto musiało przejść przez ręce fachowców, żeby można było doczyścić tapicerkę... No i sierść jest wszędzie, na ciuchach, w komputerach, łazience. Zdaje się, że to nie tylko moje zdanie, bo bywali u nas moi rodzice, znajomi, i wszyscy właśnie o tym wspominali, a często mają własne psy. Quote
Pani Profesor Posted October 30, 2014 Posted October 30, 2014 mój gubi dużo futra, ale to, co wypadnie, to głównie koty, które można łatwo zebrać. jak zamiatam, to później zbieram z końca miotły i niemal gotowe ;) a fakturę sierści ma jak szczotka do butelek, tylko miękka w dotyku, choć wygląda na ostrą ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.