Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hmm, nie myślałam o szetlandzie ale podobają mi się.Obawiam się czy z utrzymaniem szaty nie ma wielkiego problemu.

Aha- zapomniałam dodać- jesteśmy dość  aktywną rodziną,na wszelkie wyjazdy i wakacje (może z wyjątkiem wypadów narciarskich) bierzemy psiaki.

I żeby nie było komentarzy- jeden spacer dwugodzinny a dwa nieco krótsze, z tym,że jak robimy coś na podwórku- czy to jest godzina czy dwie- pies jest zawsze z nami.

Może nie lubić kotów:)

Posted

clavia -co do beagle na szczeście nie spotakałam się z dominujacymi czy agresywnymi,znam ich w sumie kilkanaście w tym 2 mieszkaja po sasiedzku.bardzo sympatyczne psy,no ale nadira napisła że spaniel za mały to tym bardziej beagle.może dlamatynczyk?

gojka może corgi,te małe owczarki szczekaja (wg mnie)mniej niz szeltie.pewnie i tak to kwestia wychowania.a tak na marginesie-jeśli lubisz spacery po lesie to radziłabym mniejsza rasę(tak do 15 kg),leśniczy krzywym okiem patrzy na dużego psiaka,nawet jeśli idzie przy nodze(z autopsji,mieszkam przy lesie)

Posted

Gryf- czytałam o corgi trochę ale generalnie uważam,że ich "uroda" jest dla koneserów.

Las,do którego chodzimy jest naszą własnością,mamy tam altanę,robimy grille i inne rozrywki więc nie sądzę,że jakiś leśniczy miałby obiekcje,pominąwszy fakt,że nigdy leśniczego w naszych okolicach nie widziałam:)

Posted

a"jak tak,to spoko"szczęściarze,z dużych ras-berneńczyk,leonberger(9 cio latka to juz pannica,poradzi sobie ;)   )

Pisałam w pierwszym poście,że chiałabym psa w rozmiarze M więc berneńczyk i leon odpadają. Sąsiadka kupiła sobie berneńczyka i jak spotykamy ją ze szczylkiem na spacerze moja sucz jest agresywna bo szczeniak ładuje na nią łapy i skacze.

Wolałabym takiego szczeniaka,który mojej suczy nie złamie kręgosłupa.

Posted

A nova scotta duck tolling retriever? Pudel też pasuje :D

Nova scotia to chyba pies większy niż rozmiar M.W tym rozmiarze jest jamnik:).I chyba nie ma hodowli w kraju.

Pudel jak najbardziej,ale chyba miniatura.Niestety, niewiele wiem o pudlach.

Posted

gojka, dokup drugiego jamnika i tyle ;) Ja tak zrobiłam i nie żałuję, mam super zgrane dwie suki, a nie wiem czy tak by było z jakąś inna rasą. (Jariego nie biorę pod uwagę, bo on się plasuje przy nich jako inny gatunek, a nie rasa :evil_lol: ) Poza tym jamników nigdy nie za wiele. Ta rasa ma tyle zalet, że nie ma co myśleć nad inną ;)

Posted

Clavia- to jaki jest york albo pinczer?:).Mi chodzi o jamniki standarda.

Amber- jeśli nie znajdę równie fajnego psa jak jamnik z pewnością dokupię mojej suczy parę metrów.

Może ktoś kto ma pudla albo sheltie się wypowie- nie tylko jak świetne są te psy ale na co trzeba uważać, jakie problemy zdrowotne i psychiczne mają te rasy?

Posted

Znajomy ma miniaturkę.Mówi,że sam go strzyże.Jest przyjazny do mojej suczy ale nie daje sobie wejść na łeb.Szata szatą ale wolałabym wąski pyszczek bo takie są przecudne:)

Poza tym nie lubię takiego strzyżenia jakie widzę u sznaucerów: pies ogolony a łeb zarośnięty jak od innego psa.

Posted

z malych psów "z wąskimi"pysiami przychodzi mi na myśl krótki foxterier,jrt,manchester terier....co myślisz o takich.choc to teriery to trzymane z twoja jamniczka od szczeniaka nie powinny byc"zadziorne"

Posted

z malych psów "z wąskimi"pysiami przychodzi mi na myśl krótki foxterier,jrt,manchester terier....co myślisz o takich.choc to teriery to trzymane z twoja jamniczka od szczeniaka nie powinny byc"zadziorne"

Foxterrier niekoniecznie- szorstka szata,pamiętam,że takiego psa miałam jako dzieciak.Dramatem było to,że zimą na łapach i brzuchu miał kule śnieżne,które topniały w domu...

Nie wiem czy poradziłabym sobie z jrt.Manchestery podobają mi się,nic o nich jednak nie wiem i wydaje mi się,że to rasa mało popularna w kraju...

Posted

I pudel, i szelciak w sumie tu pasują.

 

Pudel zazwyczaj jest bardziej ufny niż szelciak, one (jak to owczarki), bywają na dystans do obcych, choć pudel też może się trafić bardziej wycofany. Szelciaki ogólnie są bardziej szczekliwe (ale znowu, wiele tu zależy od egzemplarza), no i gubią włos. DUŻO włosa. Choć pielęgnacja samej szaty nie jest kłopotliwa. Pudel w ogóle nie linieje, a trud utrzymania jego szaty zależy od jej długości. ;)

 

Od terrierów bym się raczej trzymała z daleka, nie są zbytnio uległe, a i za zwierzyną większość chętnie poleci.

 

Osobiście obstawiałabym pudla, są bardzo elastyczne w kwestii przystosowania się do trybu życia właściciela. Za to szelciak to już może się trafić mały pracoholik, wtedy konieczne jest zmęczenie go nie tylko długim spacerem, ale też jakąś 'robotą' (nauka sztuczek, jakieś psie sporty).

 

Kule śnieżne na łapach paradoksalnie łatwiej znieść u szelciaka, z którego gładkiej, śliskiej sierści się łatwo ściągną, podczas gdy z pudla kręcony włos to utrudnia, najłatwiej potraktować je prysznicem z ciepłą wodą.

Posted

Może ja się wypowiem jako własciciel półrocznego szelciaka i już starszej (bo 12 letniej) pudelki :)

 

Może zaczne od pudelków. Świetne, super wierne psiaki. Moja Wiki na spacerze obcych raczej raczej olewa, chyba że ktoś do niej podejdzie to jest pełna radość  i jest pierwsza do głaskanek. To samo jak przychodzą goście - na plecki i głaszcz człowieku :D Ale np. pijanego człowieka czy innych dziwnie chodzących ludzi potrafiła obszczekać. Piesek typowo rodzinny, wszystkich musi mieć w zasięgu wzroku. ;) Bardzo inteligentny, bardzo szybko się uczy. Moją pudliczke mającą już 10 lat potrawiłam nauczyć szybciej jakiejś sztuczki niż innego młodszego psa. Jest wrażliwa na jakieś krzyki itp Jest to bardzo plastyczna rasa, dostosowuję się do trybu życia właściciela. Jeśli chodzi o pielęgnacje to łatwo nie jest ale tak jak pisała Szura zależy od długości można sobie pudelka obciąc na krótko ;) Sierść nie wypada ale trzeba często czesać bo się szybko kołtuni.

 

Teraz sheltie. Dla Jazza obcy mogli by nie istnieć, nie lubi się z nimi z poufalać a o głaskaniu nie ma mowy - grzecznie sie odsuwa. Gości obszczeka i też nie podchodzi. To typowy pies jednego pana - pańcia najważniejsza żaden inny ludź się nie liczy. Nawet moi rodzice się nie liczą jak pani odchodzi ;) Ale moj psiak był taki od szczeniaka - leciał tylko do swojej hodowczyni kiedy inne szczeniaki wylizywały każdego. Wiec u Jazza myśle ze to jest troche umocnione. Generalnie z moich doświadczeń sheltie jest nie ufne do obcych (choć zdazaja się wyjatki), sa rodzinne ale jednak wyrozniaja swojego 'pana' ;) Są to psy baaaaardzo bardzo aktywne. W ciągu dnia muszą mieć przynajmniej jeden godzinny spacer gdzie biegają bez smyczy z wplecionymi 'zadaniami', sztuczkami jakies aportowania itp. Moj Jazz jest wprawdzie z miotu sportowego od swirnietych rodziców  i mysle ze jest bardziej aktywny od przecietnego sheltie co nie zmienia faktu ze te psy musza sie wybiegac. Fajnie by tez bylo pobawic sie nawet rekreacyjnie w jakis psi sport, nie mowie ze trzeba ale szelciak by byl zachwycony ;) Jeśli chodzi o nauke to piesek bardzo chętny do współpracy z człowiekiem ! :) Pielęgnajca wbrew pozorą nie jest bardzo trudna. Ja czesę swojego psiaka raz na dwa tygodnie calego i raz w tygodniu portki , pachwiny i za uszami - te miejsca sie najbardziej kołtunią. Po pudelku bałam się troche ze wypadajaca siersc bedzie uciazliwa ale nie ! Sierśc jest miękka, nie wbija się w nic, zbija się w kupki i łatwo ją zebrać. Nawet moja mama (co jest bardzo dziwne :D )powiedziala ze nie odczuwa wgl siersci ;)

 

Jakbyś miała jakieś pytania to chętnie odpowiem. mogę pomóc w wyborze hodowli itp bo u szelciakow łatwo trafic na psa strachliwego.

Posted

A dlaczego?

Hmm, nie wiem czemu mi się ubzdurało,. że propozycja foksa padła dla innej osoby ;) Przeczytałam jeszcze raz twoje wymagania i foks mógłby być, tylko wahałabym się co do spacerów z 9-latką i co do tego, czy samo spacerowanie po lesie mu wystarczy. Foksy gładkie to dalej przede wszystkim psy pracujące, użytkowe - to są bardzo duże popędy do zaspokojenia, jeśli dacie radę i nie boicie się terierkowatych charakterów to czemu nie, taki foks będzie grzeczny i jego instynkty nie będą przeszkadzać w codziennym zyciu, czy spacerowaniu bez obaw po lesie (mój w lesie oddala się na spore odległości, ale nie ucieka, w ciągu trzech lat raz jeden się zdarzyło, ale to akurat było na otwartej przestrzeni).

Posted

Witam Was serdecznie, jestem nowa na forum. Potrzebuję Waszej rady:)

Planujemy zakup psa. Jeszcze nie teraz, pewnie w przyszłym roku ale chciałabym najpierw dokładnie wszystko przemyśleć i zaplanować stąd moje dość wczesne pytanie. W moim domu zawsze były psy. Ogar polski, jamnik, owczarek niemiecki, pudel miniatura, airedale terier...

Teraz szukam psa dla siebie i mojej rodziny. Najlepiej średniej wielkości i idealnie byłoby aby był gładkowłosy, ewentualnie z dłuższą sierścią ale nie wymagającą strzyżenia/trymowania.

Mieszkamy w bloku, na pierwszym piętrze. Mieszkanie mamy duże. Mamy dwójkę dzieci, małych jeszcze ale wychowywanych z psami moich rodziców. Wiedzą co wolno a czego nie wolno. Jednak pies musi tolerować małych rozrabiaków w domu i nie być w stosunku do nich ani trochę agresywny.

Najlepiej aby piesek miał stonowany temperament, dużo spacerujemy z dziećmi i pies chodziłby z nami ale nie mogę z dziećmi biegać za uciekającym psem o niespozytej energii:)

Możecie polecić jakąś rasę? ja już coś tam sobie w głowie wymyśliłam ale wolałabym poczytać jeszcze Wasze opinie. Będę wdzięczna.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...