dance_macabre Posted September 1, 2014 Posted September 1, 2014 Naklejka napisał(a):Oziki już odpadły. Kelpie raczej też, o holendrach poważnie nie myślę. Belgi zeszły na bardzo bardzo daleki plan, obawiam się, że są jednak zbyt wrażliwe. Vpassione, podobnie reakcje ma Jetsu, w pierwszej chwili zryw, a potem luz. Na razie stanęło na foksiku. Ewentualnie chodsky pes, bo straaasznie mi się podobają. Muszę je lepiej poznać, co będzie trudne, bo ich jest niewiele. Z tego co wiem to spora dawka holendrów nam się do obi szykuje w Polsce więc będzie na co popatrzeć :P Znam opinie osoby mocno związanej z obi posiadającej terriera(serdelka) i opowiadała że z racji ich użytku(nie mającej wiele wspólnego z pracą z człowiekiem) to żeby mieć psa do obi to brać z lini użytkowej selekcjonowanej na sport, czyli nie zwykły użytek i na pewno nie show bo po prostu będzie ciężko(podawała przykład fajnego showa którego w bólach przygotowywała do 0 albo 1) więc żeby wsiąść terriera do obi to trzeba się sporo na szukać i nieźle pokombinować. Vpassione ja nie miałam nic złego na myśli w stroną rasy tylko taki fenomen zauważyłam że jak idzie inny pies i się rzuca to najpierw seria jakiś zachowań i mowy ciała świadczącej o jakiś emocjach a u gronów to wyglądało tak że idzie totalnie wyluzowany pies wszystko ok, na przeciwko idzie pies, widzą siebie nawzajem i nagle bez żadnego ostrzeżenia zmienia się diametralnie, i zawsze się zastanawiał się z czego to u nich wynika, samo te takie zmiany zachowania. Quote
dog193 Posted September 1, 2014 Posted September 1, 2014 dance_macabre napisał(a): Znam opinie osoby mocno związanej z obi posiadającej terriera(serdelka) i opowiadała że z racji ich użytku(nie mającej wiele wspólnego z pracą z człowiekiem) to żeby mieć psa do obi to brać z lini użytkowej selekcjonowanej na sport, czyli nie zwykły użytek i na pewno nie show bo po prostu będzie ciężko(podawała przykład fajnego showa którego w bólach przygotowywała do 0 albo 1) więc żeby wsiąść terriera do obi to trzeba się sporo na szukać i nieźle pokombinować. U foksów nie ma linii selekcjonowanej na sport, przynajmniej nie w Polsce ;) Są albo użytki, albo szołki. W obi nie siedzę całkowicie, nudzi i mnie i mojego psa, ale Hania ćwiczy obi z Figlem (klub "Na Fali"), więc do niej można zagadać. Zgadzam się z tym, że szołka nie ma co brać. Quote
dance_macabre Posted September 1, 2014 Posted September 1, 2014 dog193 napisał(a):U foksów nie ma linii selekcjonowanej na sport, przynajmniej nie w Polsce ;) Są albo użytki, albo szołki. W obi nie siedzę całkowicie, nudzi i mnie i mojego psa, ale Hania ćwiczy obi z Figlem (klub "Na Fali"), więc do niej można zagadać. Zgadzam się z tym, że szołka nie ma co brać. W Polsce to na sport to ogólnie mało ras selekcjonowanych niestety. Naklejka jeszcze mi przyszedł na myśl mały cattle dog(tylko wzrost nie ten), fajne suczka teraz startuje w 2 i ładnie sobie radzie a jej córka gdzieś się pokazała w 0. Szopy bardzo mi się z charakteru podobają(takie optymistyczne czołgi), w obi wyraz mi tak średnio pasuje ale znam osoby zakochane po uszy w nich. https://www.youtube.com/watch?v=knBgrmdqDwI Quote
Naklejka Posted September 1, 2014 Posted September 1, 2014 Cattle dogi nie podobają mi się jakoś wybitnie ;) Nie będę startowała w zawodach, obi to tylko forma zabawy, ćwiczeń by zająć czymś psa, tak samo frisbee ;) Nie musimy być mistrzami-wymiataczami. Ogólnie to chcę mieć fajnego, aktywnego towarzysza, zawsze chętnego do zabaw, ćwiczenia jakiś pierdół. Nie stawiam jakiegoś sportu na pierwszym miejscu, nie biorę psa pod ten sport. Będziemy ćwiczyć to co nam będzie sprawiało przyjemność. Quote
havanese Posted September 1, 2014 Posted September 1, 2014 Naklejka napisał(a):Cattle dogi nie podobają mi się jakoś wybitnie ;) mi bardzo, chcialabym kiedys psa tej rasy, ale to nie w najblizszym czasie. Quote
dance_macabre Posted September 1, 2014 Posted September 1, 2014 Naklejka napisał(a):Cattle dogi nie podobają mi się jakoś wybitnie ;) Nie będę startowała w zawodach, obi to tylko forma zabawy, ćwiczeń by zająć czymś psa, tak samo frisbee ;) Nie musimy być mistrzami-wymiataczami. Ogólnie to chcę mieć fajnego, aktywnego towarzysza, zawsze chętnego do zabaw, ćwiczenia jakiś pierdół. Nie stawiam jakiegoś sportu na pierwszym miejscu, nie biorę psa pod ten sport. Będziemy ćwiczyć to co nam będzie sprawiało przyjemność. Haha mi też się strasznie nie podobają(choć zyskują troszkę w realu :) ) Jeżeli nie chcesz startować i robisz to just for fun to tak naprawdę wchodzi że każdy pies. Quote
Naklejka Posted September 1, 2014 Posted September 1, 2014 dance_macabre napisał(a):Haha mi też się strasznie nie podobają(choć zyskują troszkę w realu :) ) Jeżeli nie chcesz startować i robisz to just for fun to tak naprawdę wchodzi że każdy pies. Nie, nie każdy pies. Quote
vpassione Posted September 1, 2014 Posted September 1, 2014 Naklejka napisał(a):Belgi zeszły na bardzo bardzo daleki plan, obawiam się, że są jednak zbyt wrażliwe. Vpassione, podobnie reakcje ma Jetsu, w pierwszej chwili zryw, a potem luz. Ja polecam poznać osobiście, bo nawet najbardziej rozbudowane opisy o rasie nie są miarodajne. Gdybyś miała chęć na spacer i pogawędkę, to możesz brać nas pod uwagę :) Belgi są wrażliwe na nastrój właściciela (choć to też każdy egzemplarz w różnym nasileniu), czy może masz na myśli wrażliwość w kontekście, że szkolić należy wyłącznie pozytywnie? Jeśli użyjemy korekty, to pies nie popadnie w depresję. dance_macabre napisał(a):Vpassione ja nie miałam nic złego na myśli w stroną rasy tylko taki fenomen zauważyłam że jak idzie inny pies i się rzuca to najpierw seria jakiś zachowań i mowy ciała świadczącej o jakiś emocjach a u gronów to wyglądało tak że idzie totalnie wyluzowany pies wszystko ok, na przeciwko idzie pies, widzą siebie nawzajem i nagle bez żadnego ostrzeżenia zmienia się diametralnie, i zawsze się zastanawiał się z czego to u nich wynika, samo te takie zmiany zachowania. Nie do końca to rozumiem, bo ta seria zachowań/mowy ciała/zapowiedź chęci ataku powinna następować bez względu na rasę. Mój samiec nigdy nie próbował użreć innego psa, natomiast bardzo prędko dostrzega idącego w oddali psa i zawija ogon jak najwyżej żeby nikt nie miał wątpliwości, jaki on jest ważny. Quote
dance_macabre Posted September 1, 2014 Posted September 1, 2014 vpassione napisał(a): Nie do końca to rozumiem, bo ta seria zachowań/mowy ciała/zapowiedź chęci ataku powinna następować bez względu na rasę. Mój samiec nigdy nie próbował użreć innego psa, natomiast bardzo prędko dostrzega idącego w oddali psa i zawija ogon jak najwyżej żeby nikt nie miał wątpliwości, jaki on jest ważny. No właśnie niby powinien, a jak patrzyłam na tamte psy tak jakby się ocknęły i zareagowały natychmiast (c troche dziwne było jak pies szedł na przeciw po prostej drodze). Dobra przyznaje się nie daje mi to spokoju, dziwne to było i zawsze to był czarny belg więc zaczęłam się zastanawiać czy to rasa czy jakiś odchył psów. Naklejka chodzi mi o to że do pewnego momentu(tym bardziej jeżeli pies nie musi zdolności przejścia 3 przebiegów trójki w pełnym skupieniu) predyspozycyjne przejdzie każda rasa(na MŚ chyba w 2012 Japonię reprezentował corgie więc... ) Quote
dog193 Posted September 1, 2014 Posted September 1, 2014 Ej, ale corgi to przecież owczar, czemu miałby się nie nadać? A np z CAO, podenco albo saluki już by było cięzko robić obi, nie sądzę że można tu mówić o jakichkolwiek predyspozycjach do tego sportu. Quote
Unbelievable Posted September 1, 2014 Posted September 1, 2014 wiadomo, że miszczami mogą być tylko nadpsy jak borderki czy belgi :diabloti: ale jest mnóstwo ras, z którymi się super współpracuje i fajnie żyje, i drugie tyle, z którymi się nie pracuje fajnie i w zasadzie nie da osiągnąć nic poza podstawowym posłuszeństwem, o ile w ogóle ;) i jeżeli mówimy o rekreacyjnym bawieniu się w obi, czy cokolwiek innego, to tak samo dobrym wyborem będzie foks, jak i ten belg, czy holender, czy inny whippet albo chihuahua Quote
dance_macabre Posted September 1, 2014 Posted September 1, 2014 (edited) dog193 napisał(a):Ej, ale corgi to przecież owczar, czemu miałby się nie nadać? A np z CAO, podenco albo saluki już by było cięzko robić obi, nie sądzę że można tu mówić o jakichkolwiek predyspozycjach do tego sportu. Realia mówią o psie w typie malamuta w 2, startuje w samiej polsce ast, staff,w typie cane corso. A w temacie chartów(choć co prawda nie suluki) https://www.youtube.com/watch?v=zxPYMtzkdcI#t=30. Predysozcje rasy żadne, ale czy naprawdę mówimy o predyspozycjach kiedy nie musimy wymagać ani precyzji wykonania, łańcuchów czy tytanowej psychiki w rozproszeniach. Mi chodzi o to że wtedy już można bardziej rozpatrywać takiego teriera czy inną rasę która nam się podoba bo jak się okaże że piesek nie daje rady zrobić łańcucha bo myli mu się nagminnie przywołanie z pozycjami na odległość bo mają ten sam początek albo żeby osiągnąć ten super stan ekscytacji trzeba z psem nic nie robić tydzień(pewna kobieta opowiadałam mi że jej hovowart najlepszy start miała jak miesiąc nie miała czasu nic ćwiczyć... a ogólnie to tydzień przed zawsze ma wolne) no to po prostu robimy co lubimy i nie boli nas że jest tak a nie inaczej. Nie mówiłam tego w kontekście " jak nie zawody to kup sobie byle co i baw się na podwórku" tylko w sensie "W tym wypadku kup co lubisz a i tak obi da się z tym robić bardziej lub mniej". Owczar, ale wiesz corgi pomiędzy bc to jednak fajny widok(szczególnie że kwadrat robił na różową podusie :P ). Mówiłam o MŚ, takm selekcja jest zupełnie inna, nawet jeżeli owczarek to trudno porównywać jego predyspozycje do bc z hodowli kierunkującej się tylko na ten sport. Unbelievable ja jestem zła i wierzę że femomen bc w obi to tylko hodowla i ilość psów u dobrych zawodników, naprawdę znam dużo lepsze rasy do tego sportu. Edited September 1, 2014 by dance_macabre Quote
evel Posted September 2, 2014 Posted September 2, 2014 Uff, to jednak dobrze, że wzięłam kundla, bo jakbym jednak wzięła to, co planowałam, to wychodzi na to, że musiałabym jeździć na zawody :evil_lol: Ja tam nie uważam, że każda rasa ma "podstawowe predyspozycje" do obedience. Jasne, dużo można z różnych psów "wycisnąć", jak się ktoś uprze, tylko... po co się męczyć, skoro można wziąć psa, który nam z jakichś tam życiowych względów odpowiada (np. ma twardy charakter) oraz ma pewne predyspozycje do sportów? ;) Quote
Gezowa Posted September 2, 2014 Posted September 2, 2014 Pytanie czy mowa o obedience czy o pseud-obedience, bo to różnica :diabloti: Bo ja pomimo zarąbiście zmotywowanego psa, wiem, że nasze obi na pewnym etapie osiągnie swoje maximum i nadal będzie wyglądać jak pseudo-obi :grins: evel napisał(a):Ja tam nie uważam, że każda rasa ma "podstawowe predyspozycje" do obedience. Jasne, dużo można z różnych psów "wycisnąć", jak się ktoś uprze, tylko... po co się męczyć, skoro można wziąć psa, który nam z jakichś tam życiowych względów odpowiada (np. ma twardy charakter) oraz ma pewne predyspozycje do sportów? "Lubię to" :loveu: Quote
Brezyl Posted September 2, 2014 Posted September 2, 2014 vpassione napisał(a):Nie do końca to rozumiem, bo ta seria zachowań/mowy ciała/zapowiedź chęci ataku powinna następować bez względu na rasę. Mój samiec nigdy nie próbował użreć innego psa, natomiast bardzo prędko dostrzega idącego w oddali psa i zawija ogon jak najwyżej żeby nikt nie miał wątpliwości, jaki on jest ważny. Ja myślę, że te ataki opisane przez dance_macabre były odpowiedzią na zachowania tamtych psów. Belg jest doskonałym obserwatorem, zwraca uwagę nawet na niewielkie niuanse, tzn. że nie musi czekać na cała gamę zachowań przeciwnika, stroszenie sierści, zmianę kroku, wystarczy jakiś niuansik niewidoczny dla innego właściciela, w rodzaju "spojrzenia głęboko w oczy przez innego psa". A ze jest rasą wysoce reaktywną, to wydaje się, że pies niemal wybucha. No i w trakcie zawodów, belg jest często tak skoncentrowany na właścicielu, że dla niego obcy pies pojawia się nagle, jakby z niebytu, stąd taka silna, gwałtowna reakcja. Gdyby był to znajomy pies to zamiast ataku mielibyśmy równie gwałtowny szał radości i całą gamę zachowań zachęcających do zabawy. Quote
Unbelievable Posted September 2, 2014 Posted September 2, 2014 dance_macabre napisał(a): Unbelievable ja jestem zła i wierzę że femomen bc w obi to tylko hodowla i ilość psów u dobrych zawodników, naprawdę znam dużo lepsze rasy do tego sportu. okej, "tylko" hodowla ukształtowała psy takie, jakimi je mamy, no ale jestem ciekawa jakie to są rasy :diabloti: evel napisał(a):Uff, to jednak dobrze, że wzięłam kundla, bo jakbym jednak wzięła to, co planowałam, to wychodzi na to, że musiałabym jeździć na zawody :evil_lol: Ja tam nie uważam, że każda rasa ma "podstawowe predyspozycje" do obedience. Jasne, dużo można z różnych psów "wycisnąć", jak się ktoś uprze, tylko... po co się męczyć, skoro można wziąć psa, który nam z jakichś tam życiowych względów odpowiada (np. ma twardy charakter) oraz ma pewne predyspozycje do sportów? ;) ciesz się, widzisz, ja mam bordera, i teraz muszę na coś jeździć co chwila :/ tragedia, mówię ci, inaczej by mi psa chyba odebrali :/ :evil_lol: Quote
Naklejka Posted September 2, 2014 Posted September 2, 2014 evel napisał(a):Uff, to jednak dobrze, że wzięłam kundla, bo jakbym jednak wzięła to, co planowałam, to wychodzi na to, że musiałabym jeździć na zawody :evil_lol: Ja tam nie uważam, że każda rasa ma "podstawowe predyspozycje" do obedience. Jasne, dużo można z różnych psów "wycisnąć", jak się ktoś uprze, tylko... po co się męczyć, skoro można wziąć psa, który nam z jakichś tam życiowych względów odpowiada (np. ma twardy charakter) oraz ma pewne predyspozycje do sportów? ;) Jesteś moim miszczem! :D Ja się będę bawić w obi, tylko ja jestem bardzo wymagająca, więc pewnie będę wyciągała z siebie i psa bardzo dużo. Niewykluczone, że będziemy jeździć na jakieś seminaria, by się dalej rozwijać i rozwijać :) Chcę mieć przyjemność z pracy z psem, cieszyć się z efektów, osiągnięć. Nie potrzebuję do tego zawodów. Nie biorę psa do sportu, biorę psa, z którym będzie mi się świetnie żyło i dodatkowo pracowało, a na jakim poziomie to się okaże :) Twardy charakter jest bardzo ważny, nie radzę sobie z miękkim Arniczkiem, denerwują mnie jego lęki, to że często się gasi itd. Jeżeli byłoby mi wszystko obojętne, to wzięłabym znów młodego kundla. Kiedyś się śmiałam, że przygotuję Jetsa do obi, to by było coś :lol: Vpassione, na spacer to ja bardzo chętnie :) Quote
aleola Posted September 2, 2014 Posted September 2, 2014 Szukam rasy, która byłaby z założenia radosna, łagodna, otwarta, chętna do współpracy, nie uparta i nie nadwrażliwa. Jednocześnie nie chciałabym, by pies był hiperaktywny, roznoszący w pył mieszkanie, gdy akurat parę dni będzie mniej czasu na wybieganie oraz wymagający długich godzin pielęgnacji. Szukam psa, który byłby miłym kompanem. Ma być psem do "sportu" (frisbee, rower, pływanie, dogtrekking, posłuszeństwo), jednak podobnie jak Naklejce nie zależy mi na sporcie w pojmowaniu rywalizacji i głównego zajęcia, a jedynie aktywności, której mogłabym oddawać się razem z psem, sprawiającej nam obu przyjemność. Najlepiej, gdyby był to pies średni/duży. Na razie pod uwagę brany jest springer spaniel angielski, zwróciłam też uwagę na flat coated retrivera. Może jednak ktoś z Was ma inne pomysły? Quote
Unbelievable Posted September 2, 2014 Posted September 2, 2014 Naklejka napisał(a):Jesteś moim miszczem! :D Ja się będę bawić w obi, tylko ja jestem bardzo wymagająca, więc pewnie będę wyciągała z siebie i psa bardzo dużo. Niewykluczone, że będziemy jeździć na jakieś seminaria, by się dalej rozwijać i rozwijać :) Chcę mieć przyjemność z pracy z psem, cieszyć się z efektów, osiągnięć. Nie potrzebuję do tego zawodów. Nie biorę psa do sportu, biorę psa, z którym będzie mi się świetnie żyło i dodatkowo pracowało, a na jakim poziomie to się okaże :) Twardy charakter jest bardzo ważny, nie radzę sobie z miękkim Arniczkiem, denerwują mnie jego lęki, to że często się gasi itd. Jeżeli byłoby mi wszystko obojętne, to wzięłabym znów młodego kundla. Kiedyś się śmiałam, że przygotuję Jetsa do obi, to by było coś :lol: Vpassione, na spacer to ja bardzo chętnie :) bierz borderka :evil_lol: jeżeli lubisz fajne rzeczy robić z psem, to nie ma co się ogarniczać ;) a pies będzie szczęśliwy czy pojedziesz na zawody, czy nie :diabloti: Quote
dog193 Posted September 2, 2014 Posted September 2, 2014 Unbelievable napisał(a):bierz borderka :evil_lol: jeżeli lubisz fajne rzeczy robić z psem, to nie ma co się ogarniczać ;) a pies będzie szczęśliwy czy pojedziesz na zawody, czy nie :diabloti: Phi, jakie ograniczać :diabloti: Quote
dance_macabre Posted September 2, 2014 Posted September 2, 2014 Unbelievable napisał(a):okej, "tylko" hodowla ukształtowała psy takie, jakimi je mamy, no ale jestem ciekawa jakie to są rasy :diabloti::evil_lol: Fenomen czyli jest tak dużo bc w tym sporcie... Ogólny wyraz bordera w jego naturalnej pracy to nisko głowa i ogon, duża część psów pracuje też tak w obi co nie jest pożądane a bardzo trudne do zmienienia, do tego tu też można trafić na egzemplarz delikatny na otoczenie więc hodowla daję to ze wybiera się jako rodziców psy z dobrym aportem(zbędna w pasieniu owiec),wesołym wyrazem pracy(wada przy pasieniu owiec) i psychicznie twardsze a jak masz na MŚ 100 bc i 10 innych ras w tym wiele czołowych zawodniczek ma bc to jednak szanse bc że wygra są troszkę większe . Fakt bc mają oko i zapatrzenie w człowieka co czyni je dobrymi psami do tego sportu ale lepsze rasy istnieją. Choćby z owczarków dla mnie lepsze są kelpiki, czy holendry, zdecydowanie lepszy wyraz pracy, chęć raczej porównywalna, holendry mocniejsze psychicznie.Gun dogi laby, już zaczynają być zauważalne(polski zawodnik mający dwa bc przymierza się do kupna), psy naprawdę fajnie pracujące, dość odporne psychicznie, aport ma z założenia w genach, musi nie mieć reakcji na strzał więc jakaś odporność na dźwięki, a wyraz zdecydowanie lepszy, teraz wystarczy hodowla nastawiona na ten sport i mamy super psa do obi. Z psem który nie do końca jest predysponowany do tego sportu można wiele osiągnąć i nieźle się przy tym bawić, inaczej niż z psem geniuszem ale myślę że nie gorzej .Idealnym przykładem jest Joanna Hewelt z jej psami. Naklejka ja to rozumiem że chcesz psa z którym pracuje się przyjemnie ale niektórym pracuje się przyjemnie z terrierami co nie znaczy są to psy wybitnie uzdolnione do obi. Quote
dog193 Posted September 2, 2014 Posted September 2, 2014 dance_macabre napisał(a): Naklejka ja to rozumiem że chcesz psa z którym pracuje się przyjemnie ale niektórym pracuje się przyjemnie z terrierami co nie znaczy są to psy wybitnie uzdolnione do obi. Tylko czy ktokolwiek tak napisał? Aczkolwiek nieżyjącego już Ludwika pewnie kojarzysz... ;) Quote
dance_macabre Posted September 2, 2014 Posted September 2, 2014 dog193 napisał(a):Tylko czy ktokolwiek tak napisał? Aczkolwiek nieżyjącego już Ludwika pewnie kojarzysz... ;) Napisał jak? że nie uzdolnione czy nieprzyjemne jest praca z czymś nie uzdolniony? kojarzę i kojarzę też dobbiego, i wiem też że ludwik też miał swoje problemy(o których właścicielka mówiła jako o problemie rasy), do tego oba psy były z konkretnej hodowli kierunkującej się na sport a nie taki sobie terrier. Vpassione dziękuje, już wiem o co chodzi :) teraz muszę dorwać jakiegoś osobnika i zobaczyć to już świadoma. Quote
Fauka Posted September 2, 2014 Posted September 2, 2014 Naklejka, serio weź bordera. Linie ISDSowe przeważnie bywają mocniejsze i mniej skłonne do schizek, choć i tu się zdarza więc trzeba możliwie szybko wyłapywać i rozwiązywać ten problem. Bordery są plastyczne, nie są wybitnie agresywne choć bywa że pokazują ząbki i z takim psem zrobisz cokolwiek zechcesz. Z BC i obi porobisz, i frisbee, i agility i na rower zabierzesz czy dogtrekking. Ludzi kochają (chyba że coś ty spieprzysz po drodze) z psami raczej nie wchodzą w relacje bo najważniejszy jest opiekun i są serio wszechstronną rasą do sportów. O dobry miot nie jest tak trudno. No i miej w dupie to czy są modne i ile ich teraz jest, to nie jest kryterium brania psa ;) Quote
dog193 Posted September 2, 2014 Posted September 2, 2014 Kto napisał, że teriery są wybitnie uzdolnione w obi? Bo na pewno nie ja i na pewno nie Naklejka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.