Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To sobie teraz będę rozkminiała co chcę.
Mam co najmniej 3lata na to :eviltong:

dog, tak właściwie to czemu foks a nie ON?
Czemu mieszkam tak blisko i nie znam Jupika? pff :roll:

Posted

Bo poznałam bliżej takiego jednego foksa i mi się odmieniło wszystko ;) Teraz w życiu bym nie chciała owczara, jedyne ustępstwo na jakie mogę przystać to collie smooth, jako dodatek do foksów :diabloti:

Naklejka napisał(a):

Czemu mieszkam tak blisko i nie znam Jupika? pff :roll:

No właśnie, czemu? :lol: Zapraszam na spacer :)

Posted

dog193 napisał(a):
Łiii tam, my dzisiaj spędziliśmy 3 godziny w takim lasko-zagajniku. Bilans - 2 przepłoszone bażanty, nikt nie ucierpiał :D

Złap nam bażanta, bo u nas nie ma :-(

Posted

Manchester i foks to chyba jedyne terierki, które mi się podobają ;)
Chociaż to są dość małe psy. No ale co mi tam szkodzi je bliżej poznać :D Liczę na to, że tak jak dog zakocham się w jakiejś rasie.
Jeszcze chodziaki, kelpie, gronki, oziki, holendry.

I tak będę miała kundla, bo się jakiś napatoczy tak jak Arni :lol:

Posted

Naklejka napisał(a):
Manchester i foks to chyba jedyne terierki, które mi się podobają ;)
Chociaż to są dość małe psy. No ale co mi tam szkodzi je bliżej poznać :D Liczę na to, że tak jak dog zakocham się w jakiejś rasie.
Jeszcze chodziaki, kelpie, gronki, oziki, holendry.

I tak będę miała kundla, bo się jakiś napatoczy tak jak Arni :lol:


:evil_lol:

ja w sumie psa z rodowodem planuje od hmm 10lat? :roll:
I zawsze jak mam "miejsce" to się trafia jakaś bida, no i zostaje :lol:

Posted

asiak_kasia napisał(a):
:evil_lol:

ja w sumie psa z rodowodem planuje od hmm 10lat? :roll:
I zawsze jak mam "miejsce" to się trafia jakaś bida, no i zostaje :lol:

Dlatego zakupu psa się nie planuje w dal, tylko jest okoliczność i bierzesz :D

Posted

Ja nie żałuję, że Arniczy został. Mogę z nim ćwiczyć, psuć go, naprawiać to co ze psułam, uczyć się. To głównie ja się uczę nie pies :)

U mnie wszystko zależy od skończenia szkoły, znalezienia w miarę dobrej roboty. No i miło byłoby się wyprowadzić, ale kiedy to nastąpi i gdzie ucieknę, to nikt nie wie :lol:

Posted

Naklejka napisał(a):
Manchester i foks to chyba jedyne terierki, które mi się podobają ;)
Chociaż to są dość małe psy. No ale co mi tam szkodzi je bliżej poznać :D Liczę na to, że tak jak dog zakocham się w jakiejś rasie.


Kiedy się widzimy? :diabloti: Pobawisz się z Jupciem i zobaczysz, że to jedyna opcja :diabloti:

Posted

Naklejka napisał(a):
Manchester i foks to chyba jedyne terierki, które mi się podobają ;)
Chociaż to są dość małe psy. No ale co mi tam szkodzi je bliżej poznać :D Liczę na to, że tak jak dog zakocham się w jakiejś rasie.
Jeszcze chodziaki, kelpie, gronki, oziki, holendry.
Na śląsku trochę gronków jest do poznawania ;) Rasa wpisuje się w Twoje wymagania, jednak trzeba zdawać sobie sprawę, że twardy charakter u długowłosego belga, to nie to samo co twardy charakter u molosa. Dla ludzi, którzy pierwszy raz widzą gronka, jego reakcje mogą wydawać się przesadzone/histeryczne, choć w gruncie rzeczy będzie to zrównoważony egzemplarz. One szybciej robią niż myślą.
Wymagają sporo czasu na starcie, zaniedbana socjalizacja może nam o sobie przypominać przez całe życie psa.
Nie jest to ciężka rasa (gabarytowo), w suczkach można trafić na całkiem poręczne zwierzątka - przykład moja Brandy, która do sterylki miała 16-17kg i 58cm w kłębie.

Posted

Spotkałam się z Ewą i Jupikiem.
Wyszło na to, że mamy z Ewą podobne podejście do psów, podobne wymagania.
Na razie wygrał foksterier, sama w to nie wierzę :lol:
No Jupi jest zajebisty i tyle :loveu:

Posted (edited)

vpassione napisał(a):
Na śląsku trochę gronków jest do poznawania ;) Rasa wpisuje się w Twoje wymagania, jednak trzeba zdawać sobie sprawę, że twardy charakter u długowłosego belga, to nie to samo co twardy charakter u molosa. Dla ludzi, którzy pierwszy raz widzą gronka, jego reakcje mogą wydawać się przesadzone/histeryczne, choć w gruncie rzeczy będzie to zrównoważony egzemplarz. One szybciej robią niż myślą.
Wymagają sporo czasu na starcie, zaniedbana socjalizacja może nam o sobie przypominać przez całe życie psa.
Nie jest to ciężka rasa (gabarytowo), w suczkach można trafić na całkiem poręczne zwierzątka - przykład moja Brandy, która do sterylki miała 16-17kg i 58cm w kłębie.


Mówisz o taki startowaniu do psów? Bo mi się ze dwa razy zdarzyło że właśnie widziałam na zawodach jak gron szedł sobie spokojnie i nagle zobaczył psa i już był na dwóch łapach wisząc na smyczy raczej bez przyjaznych zapędów (inne osobniki grona żeby nie było że to jeden egzemplarz).

Naklejka ja bym się na ozika do obi nie zdecdowała(a przynajmniej nie show) dla mnie za bardzo ekscytujące się psy i słabo radzą sobie z emocjami. Z kolej bardzo podobał mi się holender i kelp(choć w Polsce mamy egzemplarz bardzo nie radzący sobie z ekscytacją pomimo naprawdę dobrego przewodnika) w tym sporcie. I użytkowe laby będące ostatnio moją fascynacją.

Edited by dance_macabre
Posted

dance_macabre napisał(a):
Mówisz o taki startowaniu do psów? Bo mi się ze dwa razy zdarzyło że właśnie widziałam na zawodach jak gron szedł sobie spokojnie i nagle zobaczył psa i już był na dwóch łapach wisząc na smyczy raczej bez przyjaznych zapędów (inne osobniki grona żeby nie było że to jeden egzemplarz).
Pisałam to ogólnie o specyfice rasy, o szybkości reakcji każdego dnia.
Ktoś znienacka pogłaszcze psa, pies rasy X nawet nie spojrzy co go smyra, podczas gdy belg energicznie spojrzy/podskoczy/odskoczy. Jednak przy normalnym psie nie należy tego przypisywać pod strach, dochodzi w tej sytuacji cały wachlarz zachowań, w zależności od tego, jak pies był prowadzony, zakładając, że to zrównoważony belg, po odwróceniu się przodem powinno nastąpić "aha, to Ty".
Jeśli pies jest agresywny, atakuje inne psy, to ową szybkość reakcji również wykorzysta w wyszukiwaniu celów do zgładzenia. Widziałam już psy ludzi, którzy biorąc szczeniaka tej rasy mieli pretensje, że właściciele belgów demonizują je, ale kiedy pies dorastał, okazywało się, że jednak ten ktoś sobie nie poradził i ma problemy z psem.
Szczeniak jak to szczeniak, lubi ludzi, należy to pielęgnować, bazowanie na tym, że teraz lubi, więc jak będzie miał więcej kontaktów stanie się labradorem - jest błędne, brak kontaktów z obcymi skutkuje psem niedotykalskim/lękliwym. Szczeniak belga który lubi ludzi, a dorastając będzie miał z nimi poprawne kontakty, staje się obojętny na obcych.

Posted

Oziki już odpadły.
Kelpie raczej też, o holendrach poważnie nie myślę.
Belgi zeszły na bardzo bardzo daleki plan, obawiam się, że są jednak zbyt wrażliwe. Vpassione, podobnie reakcje ma Jetsu, w pierwszej chwili zryw, a potem luz.

Na razie stanęło na foksiku.
Ewentualnie chodsky pes, bo straaasznie mi się podobają. Muszę je lepiej poznać, co będzie trudne, bo ich jest niewiele.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...