Fauka Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 [quote name='Gezowa'] Prawda ;). Ale miotu szukałam naprawdę długie miesiące, żeby jak najmocniej zmniejszyć ryzyko ścierowatego schizola :diabloti: Według mnie z borderem jest jednak inna praca niż z whippetem. Tutaj nawet nie ma co porównywać.[/QUOTE] Według Mrzewińskiej biorąc psa należy patrzeć na 2 pokolenie :eviltong: Np. Hyperek jest super psem ale współczuję trochę jego opiekunce bo no ciężki jest. Quote
Gezowa Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 [quote name='Fauka']Według Mrzewińskiej biorąc psa należy patrzeć na 2 pokolenie :eviltong: Np. Hyperek jest super psem ale współczuję trochę jego opiekunce bo no ciężki jest.[/QUOTE] Słyszałam ;) I o tej teorii, i o Hyperze :diabloti: Mimo wszystko dla mnie to najlepsza opcja jaką udało mi się znaleźć :P Quote
Maghda Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 [quote name='Fauka']Według Mrzewińskiej biorąc psa należy patrzeć na 2 pokolenie :eviltong: [/QUOTE] Możesz rozwinąć? Albo podać źródło, gdzie mogę doczytać? ;) Quote
Fauka Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 [quote name='Maghda']Możesz rozwinąć? Albo podać źródło, gdzie mogę doczytać? ;)[/QUOTE] To było na semi ale podejrzewam, że pani Zofia rozwija temat w jednej ze swoich książek, trzeba tylko poszperać w antykwariatach. Quote
Ryss Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 [quote name='isabelle301'] Na tapetę Golden retriever i potem Welsh corgi pembroke :-) Czego się nie robi dla matki dzieciom wychowywanych razem z psami. Ale według wzrostu: 17. Welsh corgi pembroke - 30 cm: pies Justysi Kowalczyk (chociaż ona nie ma psa), dla pańć z depresją i bez dzieciątka. Pokazuje, że nogi nie są najważniejsze. Quote
czi_czi Posted August 5, 2014 Posted August 5, 2014 Przypominam bo znowu się tu off top robi. [quote name='czi_czi']Kuuurcze tyle mnie ominelo na dogo :<<< Wpadam z pytankiem!!! Moja siora szuka psa dla siebie, uspili kilka tygodni temu swojego mieszańca ze schroniska. Zaczeła sie rozgladac za psem rasowym, choć znając zycie pewnie trafi do niej jakiś bezdomniak ;-) ale zapytac nie zaszkodzi! W domu brak dzieci, ale są w planach za X lat. Mieszkanie w bloku na 5 piętrze (jest winda ktora zacina sie srednio 2 razy dziennie). Doswiadczenie jakies jest, ale zdobywane głównie na mało problemowych psach dorosłych (a raczej psich staruszkach), ktore brala do siebie na DT. Ma 26 lat, mieszka z facetem. Chce psa przyjacielskiego wobec ludzi, wobec psów- obojętnie, choć prowadzi DT wiec mile widziana rasa ktora nie bedzie chciala zaszlachtowac kazdego podstarzałego tymczasowicza. Lubi długie spacery, dużo ze swoim facetem jeździ na rowerze, oboje biegają, bywaja jak maja dluzsze wolne w górach i ogólnie prowadza aktywny tryb zycia, ale codziennie nie ma ich po 7-8 godzin w domu. Pies raczej mały, max średni taki do 20 kg. Krótkowłosy koniecznie. Podobają im się TTB, ale boją się brać zeby po dorosnieciu taki nie wymierzal sprawiedliwosci 12-letnim kundelkom :-P[/QUOTE] [quote name='Wola istnienia.']Nie znam się na chartach, dlatego tylko rzucę propozycją. A co myślicie o whippecie dla pary, o której mówiła czi_czi? Bo cała moja wiedza o chartach kończy się na tym, że whippet do dużych i ciężkich nie należy :lol::oops:[/QUOTE] Whippet nie, zupełnie nie ten typ ogólnego wyglądu psa- moja siostra lubi psy sprawiające wrażenie silnych, mocnych, z w miarę szeroką kufą, właśnie takich a la TTB, ale polecony wyżeł węgierski też by się wpisał moim zdaniem. Quote
Brezyl Posted August 5, 2014 Posted August 5, 2014 [quote name='Ryss'] 17. Welsh corgi pembroke - 30 cm: pies Justysi Kowalczyk (chociaż ona nie ma psa), dla pańć z depresją i bez dzieciątka. Pokazuje, że nogi nie są najważniejsze. A to już po prostu chamstwo. Jeśli masz problemy z mizoginizmem warto zwrócić się o pomoc do specjalisty, nikt Ci na tym forum nie pomoże, bo ani to te miejsce, ani nie ma co liczyć, że spotka się jakiegoś specjalistę w tej dziedzinie. Co prawda można prowadzic także terapię behawioralną, ale raczej specjalisci od zwierząt nie będą mieli uprawnień aby przepisać Ci odpowiednie leki, bo same spotkania na kozetce wydają się w Twoim przypadku dalece niewystarczające. W każdym razie życzę powodzenia na bardziej specjalistycznych forach, choroba nie wybiera. Mam nadzieję że dogomaniacy zrozumieją Twoją ciężką sytuację i zwyczajnie zaczną ignorować Twoje nic nie wnoszące do dyskusji posty. Dotąd wyglądało to tylko na czystą złosliwość i trollowanie, ale skoro sprawa jest poważniejsza.... W każdym razie, życzę odwagi aby zrobić pierwszy krok i zwrócić się do specjalisty. P.S. Z góry przepraszam, za literówki, błędy orto i gram, ale nie cierpię na nerwicę natręctw z powodu kazdego źle napisanego słowa. Quote
a_niusia Posted August 5, 2014 Posted August 5, 2014 [quote name='Fauka']Według Mrzewińskiej biorąc psa należy patrzeć na 2 pokolenie :eviltong: Np. Hyperek jest super psem ale współczuję trochę jego opiekunce bo no ciężki jest.[/QUOTE] wiele osob tam mowi, ale to swiadczy o braku wiedzy z dziedziny genetyki. po prostu chodzi o to, ze pies moze miec geny odziedziczone po rodzicach, ale dopiero u jego dzieci "widac je" w fenotypie po polaczeniu z odpowiednimy genami drugiego rodzica. nie mniej jednak teoria o "drugim pokoleniu" jest troche jakby to powiedziec...naciagana, a mrzewinska genetykiem nie jest. Quote
isabelle301 Posted August 5, 2014 Posted August 5, 2014 [quote name='Ryss']Czego się nie robi dla matki dzieciom wychowywanych razem z psami. Ale według wzrostu: 17. Welsh corgi pembroke - 30 cm: pies Justysi Kowalczyk (chociaż ona nie ma psa), dla pańć z depresją i bez dzieciątka. Pokazuje, że nogi nie są najważniejsze. Hahaha... tym razem pudło... Jako żem matka dziecku, nogi mam - a i owszem całkiem długie i zeruteńko deprechy... Dawaj nastepne propozycje :-) Quote
Ryss Posted August 5, 2014 Posted August 5, 2014 [quote name='isabelle301'] Na tapetę Golden retriever 30. Golden retriever - 61 cm: mądry pies, ale często przy pańci udaje głupiego dla świętego spokoju. Nie dla tzw. zimnych suk. Quote
Ryss Posted August 5, 2014 Posted August 5, 2014 [quote name='Brezyl']A to już po prostu chamstwo. Jeśli masz problemy z mizoginizmem warto zwrócić się o pomoc do specjalisty, nikt Ci na tym forum nie pomoże, bo ani to te miejsce, ani nie ma co liczyć, że spotka się jakiegoś specjalistę w tej dziedzinie. Co prawda można prowadzic także terapię behawioralną, ale raczej specjalisci od zwierząt nie będą mieli uprawnień aby przepisać Ci odpowiednie leki, bo same spotkania na kozetce wydają się w Twoim przypadku dalece niewystarczające. W każdym razie życzę powodzenia na bardziej specjalistycznych forach, choroba nie wybiera. Mam nadzieję że dogomaniacy zrozumieją Twoją ciężką sytuację i zwyczajnie zaczną ignorować Twoje nic nie wnoszące do dyskusji posty. Dotąd wyglądało to tylko na czystą złosliwość i trollowanie, ale skoro sprawa jest poważniejsza.... W każdym razie, życzę odwagi aby zrobić pierwszy krok i zwrócić się do specjalisty. P.S. Z góry przepraszam, za literówki, błędy orto i gram, ale nie cierpię na nerwicę natręctw z powodu kazdego źle napisanego słowa.[/QUOTE] Specjalnie przytoczyłem cały Twój wpis (czego zwykle unikam), by nikt nie miał wątpliwości, kiedy zapytam: no dobrze, a coś na temat, zimna... zimna trollico? Quote
Kyu Posted August 5, 2014 Posted August 5, 2014 [quote name='czi_czi']nowotwór podrzuce ;) choc nie wiem jak z wielkoscia, to chyba jednak dosc duze psy Im VII bardzo by pasowała, ale to duże psy. Bretoński jest malutki ale on już chyba ma za dużą korbę, potrzebowaliby coś spokojniejszego aha i to ze prowadza aktywny styl zycia nie oznacza ze pies musi im ciagle towarzyszyc oczywiscie, to tylko pewna opcja ;)[/QUOTE] Bretona absolutnie odradzam niemyśliwym. Mały munsterlander też jest wyżełkiem, ale takim malutkim. Drobna suka węgra jeśli nie mają konkretnych ram wielkosciowych też byłaby spoko. Tylko to są jednak psy, które najszczęśliwsze są jak towarzyszą pańciowi przez większą część czasu, a najlepiej non stop. Quote
gojka Posted August 5, 2014 Posted August 5, 2014 Ryss- a jamnik? Dla emerytek lubiących poplotkować na ławce pod blokiem,koniecznie wdów sypiających z psem?:) Quote
czi_czi Posted August 5, 2014 Posted August 5, 2014 [quote name='Kyu']Bretona absolutnie odradzam niemyśliwym. Mały munsterlander też jest wyżełkiem, ale takim malutkim. Drobna suka węgra jeśli nie mają konkretnych ram wielkosciowych też byłaby spoko. Tylko to są jednak psy, które najszczęśliwsze są jak towarzyszą pańciowi przez większą część czasu, a najlepiej non stop.[/QUOTE] Czyli 8 godzin samotności może stanowić problem, tak? Quote
Ryss Posted August 5, 2014 Posted August 5, 2014 [quote name='gojka']Ryss- a jamnik? Dla emerytek lubiących poplotkować na ławce pod blokiem,koniecznie wdów sypiających z psem?:)[/QUOTE] Hmm... Czy my aby nie mijamy się na spacerach w Krakauerparku? Tak, ten stary dziad z collie - mający oczy dookoła głowy przed strażnikami, gdy piesek chodzi chwilę luzem tam - to ja. A pytam dlatego, gdyż mamy podobne "z życia wzięte" obserwacje. A jamnikowy target dobrałaś idealnie.;) Quote
Ryss Posted August 5, 2014 Posted August 5, 2014 [quote name='motyleqq']ja poproszę owczarka węgierskiego mudi :evil_lol: 18. Magyarorszagi mudi - 38 cm: PON Mudi dwa bratanki. Na Węgrzech wybierają go stare panny rozważne i romantyczne, w Polsce wręcz przeciwnie. Quote
gojka Posted August 5, 2014 Posted August 5, 2014 Hie- nie mijamy się:) Mam jamnika a u to rzadka u mnie rasa. I nie jestem emerytką ani nawet wdową:) Ich właścicielkami są właśnie takie panie,psy są często zapasione oczywiście sypiają w łóżku z właścicielką. Nawet hodowczyni mi mówiła,że sprzedane przez nią jamniki sypiają w łóżkach i niemożliwym jest bym swojego tego oduczyła bądź nawet nie próbował uczyć. Mój pies ani zapasiony ani szczekliwy.I kocha wszystkich dookoła:) Może prócz kotów. Quote
IvyKat Posted August 5, 2014 Posted August 5, 2014 Ryss, a ja poproszę coś o kundlu polskim niskopodłogowym, którego wygląd i charakter wskazują, że wśród przodków mógł być jamnik, sheltie, terier, spaniel, kot, chomik i koza. (Ja tam traktuję te opisy rozrywkowo i uważam je za całkiem zabawne :) ) Quote
Maghda Posted August 5, 2014 Posted August 5, 2014 [quote name='a_niusia']wiele osob tam mowi, ale to swiadczy o braku wiedzy z dziedziny genetyki. po prostu chodzi o to, ze pies moze miec geny odziedziczone po rodzicach, ale dopiero u jego dzieci "widac je" w fenotypie po polaczeniu z odpowiednimy genami drugiego rodzica. nie mniej jednak teoria o "drugim pokoleniu" jest troche jakby to powiedziec...naciagana, a mrzewinska genetykiem nie jest.[/QUOTE] Dzięki, chciałabym zgłębić ten temat, bo to dla mnie ciekawe. Poszperam w sieci (jeżeli ktoś zechciałby nakierować mnie na jakieś konkretne artykuły to będę wdzięczna). Więc tak w skrócie: kiedy wybieramy szczeniaka z hodowli i chcemy się dowiedzieć, czego mniej więcej po malcu można się spodziewać, kiedy dorośnie, to... warto zwrócić uwagę na 2 pokolenie, czy jak mówisz nie ma sensu za bardzo się w to wgłębiać? Quote
Ryss Posted August 5, 2014 Posted August 5, 2014 [quote name='isabelle301']Hahaha... tym razem pudło...[/QUOTE] I to jest piękne... Bo choćby przyszło tysiąc atletów, i każdy z nich zjadł tysiąc kotletów, i trąbiliby w mediach - od Gazety Wybiórczej po Faktoid - że rottweiler to urodzony morderca, to i tak nasz umiłowany rottek będzie pieskiem, którego do rany można przyłożyć. [quote name='isabelle301'] Jako żem matka dziecku, nogi mam - a i owszem całkiem długie i zeruteńko deprechy...[/QUOTE] To się piesek pewnie cieszy, że ma taką nietypową - jak na welsh corgi pembroke - pańcię.;) [quote name='isabelle301'] Dawaj nastepne propozycje :-)[/QUOTE] Robi się. Chociaż morza szum, ptaków śpiew nie ułatwia pisania na plaży.:-) Quote
a_niusia Posted August 5, 2014 Posted August 5, 2014 [quote name='Maghda']Dzięki, chciałabym zgłębić ten temat, bo to dla mnie ciekawe. Poszperam w sieci (jeżeli ktoś zechciałby nakierować mnie na jakieś konkretne artykuły to będę wdzięczna). Więc tak w skrócie: kiedy wybieramy szczeniaka z hodowli i chcemy się dowiedzieć, czego mniej więcej po malcu można się spodziewać, kiedy dorośnie, to... warto zwrócić uwagę na 2 pokolenie, czy jak mówisz nie ma sensu za bardzo się w to wgłębiać?[/QUOTE] warto spojrzec na caly rodowod i obczaic, co gdzie sie niesie. Quote
Ryss Posted August 5, 2014 Posted August 5, 2014 [quote name='isabelle301']I koniecznie rottwailer! 31. Rottweiler - 68 cm: nie dla pańć w typie Doroty Wellman. Najlepiej się czuje z filigranową pańcią. Ale nie rudą! Nie wiedzieć czemu, ale ten typ tak ma. Quote
isabelle301 Posted August 5, 2014 Posted August 5, 2014 [quote name='Ryss']I to jest piękne... Bo choćby przyszło tysiąc atletów, i każdy z nich zjadł tysiąc kotletów, i trąbiliby w mediach - od Gazety Wybiórczej po Faktoid - że rottweiler to urodzony morderca, to i tak nasz umiłowany rottek będzie pieskiem, którego do rany można przyłożyć. To się piesek pewnie cieszy, że ma taką nietypową - jak na welsh corgi pembroke - pańcię.;) Robi się. Chociaż morza szum, ptaków śpiew nie ułatwia pisania na plaży.:-)[/QUOTE] Widzę że praca domowa odrobiona :-) Tak naprawde to ja jestem pańcia goldena. Pembroke dołaczy do nas za 10 dni i bedzie psem mojego dziecka - a ona w typie nogi do samej ziemi i petarda w tyłku... oraz smiech perlisty 24/dobę Plaża... już za 10 dni...ale za dużo to se nie poleżę... ps. z rotem trafiłes w dychę! Myśl nad owczarkiem niemieckim i koniecznie bulowatymi W wolnej chwili zacznij tworzyć taką samą listę piesów dla pnów :-) Quote
Ryss Posted August 5, 2014 Posted August 5, 2014 [quote name='Talia']Ja poproszę Gordona. :cool3: 32. Seter szkocki gordon - 62 cm: odmienia się inaczej niż sweter. Dla pańci nie stroniącej od zabawy i uciech cielesnych. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.