Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='gryf80']kasia345 mogłabym ci polecić azjatę,w stosunku do "swoich "dzieci dośc delikatne,nieagresywne,bardzo bronia"swoich pociech"....

gryf80 a czy korzystałaś z usług jakiegoś psiego trenera? ;-)

Posted

[quote name='gops']Może basenji ? 10-12 kg i nie szczeka .[/QUOTE] z tego co czytam to strasznie energiczne psy? I potrzebuja duzo ruchu? Chyba ze sie myle? A druga rzecz ciezko znaleźć hodowle przynajmniej na slasku. Lub bliskim sasiedztwie. I chyba kosztuje od 3000zl? Tyle fundyszy nie posiadam;)

Posted

[quote name='Ty$ka']Warto, o ile dobrze poszukasz. Niestety na chwilę obecną każdy może założyć psią szkółkę, przedszkole i inne, więc zanim tam zaczniesz chodzić, porządnie sprawdź co robią, popytaj wśród znajomych, dokładnie się dowiedz o osobie, która prowadzi przedszkole i dopiero potem podejmij decyzję.[/QUOTE]

A czy wyszkolenie psa w takiej szkółce to dość droga usługa? Zastanawiam czy stać na to przeciętnego śmiertelnika ;-)

Posted

ja się tylko wtrącę, że wszystkie sznaucery olbrzymy jakie znam to szaleńcy, ale w pozytywnym sensie - u średniaka widać większą stateczność, taki...chłód? miniatury kojarzę tylko z darciem japy, nie znam żadnego bliżej, natomiast olbrzymy są wspaniałe i uwielbiam z nimi przebywać. jedną sucz na osiedlu ubóstwiam, ale to nie jest zdecydowanie stateczny pies, bardziej wulkan energii. mowa oczywiście o rodowodowym psie.

Posted

[quote name='iwigrig']z tego co czytam to strasznie energiczne psy? I potrzebuja duzo ruchu? Chyba ze sie myle? A druga rzecz ciezko znaleźć hodowle przynajmniej na slasku. Lub bliskim sasiedztwie. I chyba kosztuje od 3000zl? Tyle fundyszy nie posiadam;)[/QUOTE]

Co prawda nie hodowla, ale w Sosnowcu na jednym z osiedli jakiś Pan miał basenji, więc może nie jest tak daleko, poza tym warto przejechać pół Polski, by mieć swojego wymarzonego psiaka. Ogólnie raczej ciężko znaleźć rasę z rodowodem ZKwP poniżej 2000zł, więc nastawiaj się na takie koszty.

Posted

iwigrig, ja bym przy takich wymaganiach poleciła teriera szkockiego. Chyba rzadko się go tu w ogóle wspomina, a szkot nie potrzebuje codziennej dużej dawki ruchu, choć chętnie polata za piłeczką, potowarzyszy dzieciom, nie jest nadmiernie szczekliwy i spokojnie może zostać w domu nawet te 8 godzin.

Poza tym szkolenia nie szkolenia, zwróciłabym uwagę na to, że jakiej rasy to szczeniak nie będzie to na właścicielu będzie spoczywać obowiązek wychowania psiaka a to, żeby sznaucer czy szkot nadmiernie nie ujadał jest przede wszystkim wynikiem dobrego socjalu. Nikt nie zagwarantuje tutaj, że pies za 2 tyś z ZKwP będzie książkowym modelem wymarzonego psa. Jakiego nie wybierzesz będzie to wymagało na początku trochę cierpliwości i pracy.;)

Posted

[quote name='kasia345']gryf80 a czy korzystałaś z usług jakiegoś psiego trenera? ;-)[/QUOTE]
nie,nie korzystam.podstawowych zasad współzycia z ludżmi i zwierzetami uczę sama

Posted

[quote name='Pani Profesor']ja się tylko wtrącę, że wszystkie sznaucery olbrzymy jakie znam to szaleńcy, ale w pozytywnym sensie - u średniaka widać większą stateczność, taki...chłód? miniatury kojarzę tylko z darciem japy, nie znam żadnego bliżej, natomiast olbrzymy są wspaniałe i uwielbiam z nimi przebywać. jedną sucz na osiedlu ubóstwiam, ale to nie jest zdecydowanie stateczny pies, bardziej wulkan energii. mowa oczywiście o rodowodowym psie.[/QUOTE]

Średniaki sa zdystansowane do obcych ale swą energią zagonią olbrzyma na śmierć.

Posted

Ja ostatnio miałam na tymczasie teriera walijskiego, piękny pies, w ogóle nie szczekał, do dzieci kochany, inne psy na spacerze omijał, ale nie wiem, czy te psy takie są czy po prostu trafił mi sie taki wspanialy egzemplarz :)

Posted

[quote name='iwigrig']Cos czuje, ze nie znajde psa:( a my tylko chcemy ze wzgledu na dziecko zeby w nocy sie nie rozszczekal pies... Dzwonek dzwonkiem to rozumiem. Ale obszczekiwanie co popadnie to juz odpada... Kurcze myslalam, ze moje wymagania nie sa za wysokie;)
Nie chce nic z buldozkow itp, bialych tez nie.
Moze jednak ktos poleci fajna nie duza rase? Mial ktos do czynienia z Papillonami?[/QUOTE]

Biorąc pieska żywiołowego można spodziewać się u niego pobudliwości takiej a nie innej. To nie jest pewne, ale nie ma też gwarancji że ten pies na 100% nie będzie szczekał, ja osoboście małe pieski kojarzę przeważnie z częstego jazgotu i to nieprzyjemnego woluminu :D
Jak juz ruszyłyśmy teriery to pomyslałam o bedlingtonie - znam kilka i są mega przyjemne, ale też szczekliwe.
No i coś mi chodzi po głowie staffik...?

Posted

[quote name='kesencja']Ja ostatnio miałam na tymczasie teriera walijskiego, piękny pies, w ogóle nie szczekał, do dzieci kochany, inne psy na spacerze omijał, ale nie wiem, czy te psy takie są czy po prostu trafił mi sie taki wspanialy egzemplarz :)[/QUOTE]
W sąsiedztwie za ogrodzeniem mam trzy teriery walijskie. Potrafią szczekać całą noc, choć na spacerach na smyczy tego nie robią.

Posted

[quote name='gojka']Moja córka jakiś czas temu była zainteresowana tą rasą.Wyczytałyśmy jednak o ich problemach z sercem i niemożnością nauczenia ich by nie biegały za autami,tudzież nauczyły się respektu przed nimi.Czy to prawda? Bo znam jednego cavaliera,który rzeczywiście puszczany ze smyczy jest w lesie z tego powodu.

Nie ma czegoś takiego jak "niemożność nauczenia" Porządne szkolenie z przywoływania załatwia sprawę. Trzeba też zapobiegać a nie leczyć czyli ja od początku w zarodku tłumiłam zapędy Rubina do ganiania za rowerami i samochodami. Ćwiczenia były z spokojnego mijania przy nodze przejeżadzających rowerów oraz kazałam robić np siad i czekałam aż rower czy samochód przejedzie i nagradzałam spokojne zachowanie, najpierw na smyczy a potem bez. Ważne by nie pozwolić psu ganiać bo wtedy mu się to spodoba i nawyk się utrwali. Rzeczywiście ma do tego ciągoty i słyszałam o cavisiach co nie wracają na wołanie ale tu akurat wina jest właściciela co psa nie nauczy porządnie. Cavisie uwielbiają też ganiać ptaki ale na to mi pozwalam bo daleko nie pobiegnie gdyż wiadomo ptak zrywa się i odfruwa.
Ponadto uważam ze żadnego psa nie powinno się prowadzić na ulicy bez smyczy.

Serduszka to pięta achillesowa tej rasy ale jeszcze gorsze może być SM i ponoć 80% populacji to ma w lekkim stopniu. Polecam poczytać w necie choroba nazywa się Syringomyelia Niestety podobnie jak przy sercu badania nie dają pewności bo pod dwojgu zdrowych rodzicach możę urodzić się chore szczenię a objawy pojawiają się dopiero później.

Posted

[quote name='kesencja']To może rassmo? Taki mops, ale z długim pyszczkiem.
Tutaj masz link do najlepszej hodowli rassmo w Polsce (i chyba jedynej, ale Pan mówił, że od ich szczeniaków tworzy się druga hodowla).
TUTAJ masz link do wątku na forum, gdzie wypowiadają się właściciele rasssmo od Pana Kazimierza :)

jakie fajne się te pieski wydają! czy ktoś z was miał kontakt z tą rasą w realnym świecie? :)
Poczytałam sobie wczoraj o tych pieskach rasy cavalier king charles spaniel i niestety, ale zraziło mnie to o czym pisze Rubin98.

Posted

Ktoś tu pisał na forum, że był w Chorwacji i była rodzina z mopsem i dwoma tymi psiakami rassmo - mops leżał w dziurze i ciągle go chłodzili, a rassmo biegały z innymi psiakami i bawiły się w najlepsze :).
Najlepiej zadzwonić do Pana Kazimierza, on z chęcią udzieli wszelkich informacji :).

Alekssandra, w Stowarzyszeniu Adopcji Buldożków jest taki Banan - mix mopsa ze szpicem; info na fb(kliknij). Bodajże jest też jego siostra, ale nie jestem pewna :D

Posted

[quote name='gryf80']iwigrig kwestia wychowania,ale musisz wziąśc pod uwage że mniejsze psiaki moga byc pobudliwe.no i jeśli masz bardzo małe dziecko to koniecznie uważaj na takiego małego psa.dziecko nieświadomie moze uszkodzić psu np.kończynę.bo większosc takich piesku jest po prostu delikatna
Matko... Czy aby udzielać się na tym forum nie ma obowiązku skończenia przynajmniej podstawówki? Sorki za offa ale jak się czyta takie "kwiatki" to nie bardzo można skupić się na treści...

Posted

Dziecko studia to ja skonczylam bardzo dawno temu,wiec mnie nie pouczaj,jestem swiadoma tego co pisze.takie opinie odnosnie ras malych(mam na mysli ponizej 5 kg).mam nie tylko ja.przy dzieciach starszych wielkosc psa nie ma znaczenia

Posted

No i chyba niewiele to dało... Moim zdaniem powinnaś dostać odszkodowanie od uczelni.Może spojrzyj raz jeszcze jaki wyraz podkreśliłam.Chodziło mi o byka ortograficznego.Mnie byłoby trochę wstyd pisać,że skończyłam studia i sadzać takie błędy.Będziesz bardziej świadoma jak od czasu do czasu zajrzysz do słownika.Pisanie z bykami to brak szacunku do czytelnika,nie wspominając o obciachu jaki sobie robi piszący.Nie jestem Twoim dzieckiem i idę o zakład,że jestem starsza a mimo to mam szacunek do młodszych i nie nazwałabym nikogo dzieckiem z wyjątkiem mojego własnego. Pozdrawiam.

Posted

[quote name='gryf80']Dziecko studia to ja skonczylam bardzo dawno temu,wiec mnie nie pouczaj,jestem swiadoma tego co pisze.takie opinie odnosnie ras malych(mam na mysli ponizej 5 kg).mam nie tylko ja.przy dzieciach starszych wielkosc psa nie ma znaczenia[/QUOTE]


Myślę, że Gojce chodzi o błąd językowy, zamiast "wziąść" powinnaś napisać "wziąć", ale myślę, że każdy z nas popełnia błędy i powinniśmy przymknąć na to oko. ;)

Posted (edited)

Wolo Istnienia- istotnie zgadłaś.Owszem popełniam błędy ale nie w pisowni.Taki błąd przez wzgląd na szacunek do czytających- można łatwo edytować. Jeśli ktoś mnie nie szanuje waląc byki to nie mam zwyczajnie ochoty czytać jego wypowiedzi.Nie można przymykać oka- uwierz.Zasad pisowni uczymy się w podstawówce.Dorosły,ukształtowany człowiek- jesli chce być odbierany poważnie-powinien przynajmniej w ojczystym języku porozumiewać się bezbłędnie.Sorki-takie jest moje zdanie.I naprawdę nie chcę tu nikogo obrażać.Warto się trochę postarać.

Edited by gojka
Posted

[quote name='gojka']Wolo Istnienia- istotnie zgadłaś.Owszem popełniam błędy ale nie w pisowni.Taki błąd przez wzgląd na szacunek do czytających- można łatwo edytować. Jeśli ktoś mnie nie szanuje waląc byki to nie mam zwyczajnie ochoty czytać jego wypowiedzi.Nie można przymykać oka- uwierz.Zasad pisowni uczymy się w podstawówce.Dorosły,ukształtowany człowiek- jesli chce być odbierany poważnie-powinien przynajmniej w ojczystym języku porozumiewać się bezbłędnie.Sorki-takie jest moja zdanie.I naprawdę nie chcę tu nikogo obrażać.Warto się trochę postarać.[/QUOTE]

Masz racje, ale myślę, że nie warto wyzywać się od dzieci jak to zrobiła Gryf i psuć sobie kontakty ;) Po prostu "wyluzujmy" i jeśli ktoś popełni błąd to niech go poprawi, nie wyzywajmy się. Przynajmniej taka jest moja propozycja ;)

Posted

matko jedyna, o co tu znowu się toczy wojna? :D
o WZIĄŚĆ?

gojka, masz pełno błędów interpunkcyjnych w swoich wypowiedziach, a się czepiasz - to chyba trochę hipokryzja, co?

po co w ogóle ta dyskusja?
to, że ktoś walnął jednego woła nie oznacza, że wpycha błędy do tego stopnia, że nie da się czytać, bo i takie kwiatki nieraz się "wypowiadają" na forum.

(uprzedzę zarzut o moich wielkich literach, bo to takie fajne do spienienia się - to tylko forum!:D)

Posted

[quote name='Pani Profesor'](uprzedzę zarzut o moich wielkich literach, bo to takie fajne do spienienia się - to tylko forum!:D)[/QUOTE]
Ordżinalnym trzeba być! :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...