marta30 Posted June 29, 2014 Posted June 29, 2014 Problem jest z psami w typie spaniela. Dobrze dobrany do Waszej rodziny szczeniak, do tego wychowanie i socjalizacja i będziecie mieć wspaniałego psa. Polecam też kolorka, są łagodniejsze niż jednomaściste. Choć ja mam i kolorka i jednomaściucha (w avatarze :loveu:) i spanielkę w typie i wszystkie trzy są super do dzieci, łagodne i delikatne. Quote
Ty$ka Posted June 29, 2014 Posted June 29, 2014 Przede wszystkim cocker spaniel to też pies, więc jak od małego go odpowiednio wychowasz i skupisz sie na socjalizacji to powinien się dogadać. Ja znam wiele cockerów mieszkających z dziećmi i świetnie się z nimi dogadują, ale od samego początku właściciele kładli nacisk na wychowanie i posłuszeństwo, a dzieci uczyły jak obchodzić się z psem. Co do cavalierów, pierwszy raz się spotykam z opinią, że nie nadają się do biegania. Znam parę, niektóre z nich regularnie towarzyszą swoich właścicielom w bieganiu, chodzeniu po górach czy wypadach konnych, po prostu prowadzą aktywny tryb życia i nic im nie jest. Tylko, że na wszelki wypadek trzeba wziąć uwagę na rodziców szczeniąt, by miały wystarczająco długie kufy, odpowiednią budowę i oczywiście na zdrowie w konkretnej linii, bo faktycznie są chorowite. Quote
maria_dolawska Posted June 29, 2014 Posted June 29, 2014 Czyli jest szansa na cavaliera! :) super, bardzo mi się ta rasa spodobała, może po prostu podzwonię jeszcze po innych hodowlach, bo póki co w 2 mi powiedziano, że cavalier king charles spaniel to fajny pies do towarzystwa, ale na długie spacery, natomiast bieganie odpada i tym bardziej rower :( Rozważę też tego cocker spaniela angielskiego, choć cavisie bardziej mi się podobają! Quote
Ty$ka Posted June 29, 2014 Posted June 29, 2014 Jeśli chcesz cavisia to z niego łatwo nie rezygnuj. No cóż, hodowcy i tej rasy są dość specyficzni, ale są wśród nich normalni. Musisz tylko wyjaśnić, że nie chcesz psa zajechać tylko rekreacyjnie z nim biegać ;). Wypady na rower z cavalierem są dość popularne, przynajmniej były jakieś 3lata temu... dziwne, że teraz nagle okazało się to beee i w ogóle. Szukaj porządnie w hodowlach, niestety wśród tej rasy powstają nowe jak grzyby po deszczu i trzeba się porządnie naszukać. Te parę lat temu było ich niewiele, nie ograniczaj się tylko na hodowlach ze swojego rejonu, lepiej podjechać po psa na drugi koniec Polski niż potem żałować. Jeszcze raz powtórzę - zwracaj uwagę na budowę psa (bo dłuuuuuugi włos i krępa budowa nie pomaga w bieganiu) i badania rodziców, a nie na wyniki z wystaw, jeśli Cię one nie kręcą i na nich Ci nie zależy. Pewnie, że cavisiem nie zrobisz kariery sportowej, ale jeśli chcesz to robić rekreacyjnie to dlaczego nie? ;) Quote
razed_in_black Posted June 29, 2014 Posted June 29, 2014 (edited) Jestem właścicielką cavaliera i obracam się w tym towarzystwie i zawsze będę zdania, że cavalier nie nadaje się do biegania. To jest typowy pies na kanapę, owszem znajdą się osobniki które lubią biegać, ale nie do przesady. Szybko się męczą ze względu na krótką kufę, poza tym trzeba wziąć pod uwagę to że niestety większość cavików z wiekiem będzie cierpiało na jakieś sercowe schorzenia, nawet jeżeli rodzice byli zdrowi. Mój pies uwielbia biegać, ganiać za piłką, ale niestety po 15 minutach ma już dość, 3 km spokojnego spacerku i pies ledwo wraca do domu... . Ty$ka u mnie jest cała masa cavalierów i żaden nie biegał przy rowerze, nigdy też nie widziałam takiej sytuacji :) a badania rodziców nie dają 100 % pewności że pies będzie zdrowy ;) poza tym tak jak pisałam wyżej cavaliery z wiekiem w większości przypadków będą miały problemy z sercem, nawet głupią arytmią która występuje dosyć często, a jest dosyć uciążliwa... Edited June 29, 2014 by razed_in_black Quote
maartaa_89 Posted June 29, 2014 Posted June 29, 2014 [quote name='razed_in_black']Jestem właścicielką cavaliera i obracam się w tym towarzystwie i zawsze będę zdania, że cavalier nie nadaje się do biegania. To jest typowy pies na kanapę, owszem znajdą się osobniki które lubią biegać, ale nie do przesady. Szybko się męczą ze względu na krótką kufę, poza tym trzeba wziąć pod uwagę to że niestety większość cavików z wiekiem będzie cierpiało na jakieś sercowe schorzenia, nawet jeżeli rodzice byli zdrowi. Mój pies uwielbia biegać, ganiać za piłką, ale niestety po 15 minutach ma już dość, 3 km spokojnego spacerku i pies ledwo wraca do domu... . Ty$ka u mnie jest cała masa cavalierów i żaden nie biegał przy rowerze, nigdy też nie widziałam takiej sytuacji :) a badania rodziców nie dają 100 % pewności że pies będzie zdrowy ;) poza tym tak jak pisałam wyżej cavaliery z wiekiem w większości przypadków będą miały problemy z sercem, nawet głupią arytmią która występuje dosyć często, a jest dosyć uciążliwa... mnie zastanawia dlaczego np. bokser może biegac przy rowerze, a cavalier ktory kufe ma podobnej wielkosci niby nie moze? jestem laikiem, ale może mi ktoś to wytłumaczyć? jakiś czas temu ktoś tu wrzucał linki do hodowli w Czechach, w której cavaliery prowadzą bardzo aktywny tryb życia i psy normalnie zasuwały przy rowerach, brały udział w joggingu itd Moja znajoma biega ze swoimi bulwami po 5 km dziennie codziennie i psy bez problemu dają radę, więc moim zdaniem to bardziej kwestia wyćwiczenia, wyrobienia kondycji itd. To nie jest normalne żeby pies po 15 minutach aportowania padał na pysk, a po 3 km spaceru ledwo wracał do domu... Quote
nichya&nazir Posted June 29, 2014 Posted June 29, 2014 Majkowska napisał(a):To ja coś o sierści : nie wiem jak inne wyżły (napiszcie najlepiej) ale nasze pointery w domu zostawiają igiełki, które potem zniwelować bardzo ciężko. W połączeniu z dywanem tworzy mieszankę katastrofalną :D Czasem nie wiem czy nie wolałabym żeby miał dłuższy włos ;):) Oj tam, oj tam..:evil_lol: U nas to jest wszechobecny srebrny pył:-D Quote
razed_in_black Posted June 29, 2014 Posted June 29, 2014 [quote name='maartaa_89']mnie zastanawia dlaczego np. bokser może biegac przy rowerze, a cavalier ktory kufe ma podobnej wielkosci niby nie moze? jestem laikiem, ale może mi ktoś to wytłumaczyć? jakiś czas temu ktoś tu wrzucał linki do hodowli w Czechach, w której cavaliery prowadzą bardzo aktywny tryb życia i psy normalnie zasuwały przy rowerach, brały udział w joggingu itd Tylko boksery mają znacznie dłuższe nogi więc chyba lepiej im się biega niż psom z krótkimi nóżkami. W tym samym czasie kiedy duży pies kłusuje przy rowerze, mały musi galopować, więc siłą rzeczy szybciej się męczy. Nie porównujmy psów z hodowli Czeskich do Polskich, bo naszym niestety daleko do Czechom ;) [quote name='maartaa_89']To nie jest normalne żeby pies po 15 minutach aportowania padał na pysk, a po 3 km spaceru ledwo wracał do domu... No normalne nie jest, ale niestety ma arytmię, małą bo małą, ale męczy się szybciej. W sumie jak jej nie miał to też się męczył, ale może po 25 min z piłką i 4-5 km spaceru. Psa zawsze można kupić, najwyżej będzie się trzeba do niego dostosować ;) Quote
maartaa_89 Posted June 29, 2014 Posted June 29, 2014 razed_in_black napisał(a):Tylko boksery mają znacznie dłuższe nogi więc chyba lepiej im się biega niż psom z krótkimi nóżkami. W tym samym czasie kiedy duży pies kłusuje przy rowerze, mały musi galopować, więc siłą rzeczy szybciej się męczy. Nie porównujmy psów z hodowli Czeskich do Polskich, bo naszym niestety daleko do Czechom ;) Przecież wiadomo, że prędkość jazdy na rowerze trzeba będzie dostosować do psa ;) Z tymi Czechami rzuciłam, bo przecież można stamtąd wziąć psa skoro tam cavaliery są w lepszym typie (jeśli chodzi o zdrowie/sport) niż w Polsce :) Quote
razed_in_black Posted June 30, 2014 Posted June 30, 2014 maartaa_89 napisał(a):Przecież wiadomo, że prędkość jazdy na rowerze trzeba będzie dostosować do psa ;) to bez sensu jeździć na rowerze :P żeby mały pies mógł spokojnie kłusować to trzeba by było jechać w tempie marszu :D Quote
maartaa_89 Posted June 30, 2014 Posted June 30, 2014 razed_in_black napisał(a):to bez sensu jeździć na rowerze :P żeby mały pies mógł spokojnie kłusować to trzeba by było jechać w tempie marszu :D Jeśli to ma być trasa ok 20 km to myślę, że cavalier w dobrej kondycji spokojnie ją przebiegnie, najwyżej sie zrobi te kilka przerw po drodze, zwolni żeby dostosować tempo do psa i będzie OK :) choc najlepiej by było zainstalować koszyk i niech część drogi pies sobie sam biegnie, a resztę niech jedzie na rowerze. swoją drogą to ja na przykład zasuwam ze średnią prędkością 25 km/h, więc chyba żadna rasa by się nie sprawdziła ;) czasami biorę moje psy ze sobą i wtedy średnia prędkość wynosi 12 km/h przy czym co jakieś 15-20 minut mocno zwalniam, żeby wszystkie przeszły się normalnie co by trochę odsapnąć. Robią ze mną trasy do 30 km i dają radę, a bulterierka ponoć nie powinna jak to twierdzą niektórzy hodowcy. Quote
razed_in_black Posted June 30, 2014 Posted June 30, 2014 ja po prostu znając cavaliery nie wyobrażam sobie żeby biegały przy rowerze :P no nie i koniec ;) ktoś kto ma małe pojęcie na ich temat, niech sobie myśli i mówi co chce ;) z resztą każdy właściciel zrobi ze swoim psem co zechce ;) Quote
maartaa_89 Posted June 30, 2014 Posted June 30, 2014 razed_in_black napisał(a):ja po prostu znając cavaliery nie wyobrażam sobie żeby biegały przy rowerze :P no nie i koniec ;) ktoś kto ma małe pojęcie na ich temat, niech sobie myśli i mówi co chce ;) z resztą każdy właściciel zrobi ze swoim psem co zechce ;) to samo mówią hodowcy buldogów, większość hodowców bulterierów itd ;) Jestem ciekawa ile z osób, które tak kategorycznie się wypowiadają w tej kwestii próbowała ze swoimi psami robić coś więcej niż przechadzać się na 3-kilometrowe spacery. Oczywiście cavalier to nie wyżeł czy inna rasa uchodząca za aktywną, ale 30 minut truchtu czy 10 km spacer nie powinny dla takich psów stanowić problemu, pod warunkiem że odbywają się w dobrych warunkach pogodowych (czyli nie upał i duchota) i w odpowiednim tempie (czyli nie 20 km na rowerze w godzinę, ale np. w 2,5 godziny). Jestem w stanie zrozumieć, że mops albo buldog angielski nie nadają się nawet do krótkich wycieczek rowerowych (bo to rasy kalekie w moim odczuciu), ale cavalier? Przecież on wcale nie ma takiej krótkiej kufy, rasa kiedyś polowała, dlaczego hodowcy (generalizując) idą w kierunku wyhodowania kolejnej psiej kaleki? Quote
kesencja Posted June 30, 2014 Posted June 30, 2014 Bo takie "psie kaleki" są niby słodsze :P "Patrzcie, jakie te cavisie mają słodziutkie pyszczki, co z tego, że nie wiem jak się powinnam obchodzić z tymi psami i jakie mają choroby, przecież to pewnie kolejny kanapowy piesek, jak cziłałki (itd)" Rozumiesz. Słodszy pies - większe zyski i większe "zapotrzebowanie" na tą rasę. P.S. Nie chcę nikogo obrazić, sama myślałam nad mopsem, bo to kochane i słodkie psy, nawet pasowały do reszty moich wymagań, ale raczej odpadają ze względu na to swoje kalectwo i że nie będę mogła spędzać z nimi aktywnie czasu. Quote
razed_in_black Posted June 30, 2014 Posted June 30, 2014 ale kiedy polowały? w XVI wieku kiedy były krzyżowane z płochaczami. Cavalier z XVI wieku a cavalier teraz to nie ten sam pies ;) Skoro wg Ciebie nie ma krótkiej kufy to czemu chrapie, chrząka i ciężej oddycha w upalne dni? Dla mnie cavalier jest psią kaleką ;) przyjamniej z polskich hodowli. Np. tyle nogi cavaliera to jakaś totalna porażka :) na początku myślałam, że mój pies ma chory kręgosłup albo miednicę bo pierwszy raz widziałam tak powykrzywiane psie nogi ;) ale okazało się że cavaliery tak po prostu mają, więc nie dziwię się już wcale dlaczego wypadają im rzepki ;) hodowcy w ogóle wyhodowują kalekie psy, nie tylko cavaliery ;) jest przecież cała masa takich ras ;) Quote
Harley Posted June 30, 2014 Posted June 30, 2014 Na innym forum, poświęconym szkoleniu psów jest wątek, który założyła swojemu psu właścicielka cavisia: http://www.szkoleniepsow**********/galeria-zdjec,49/rubin,10424.html (niestety ten dział wymaga rejestracji). Opowiada tam o bardzo aktywnym życiu ze swoim Rubinem, wcześniej miała flat coated retrievera. Z jej relacji wyłania się naprawdę aktywny pies, który daje radę z 10-kilometrowymi spacerami bez problemu. Myślę, że jeśli ktoś szuka aktywnego cavaliera to warto tam się zarejestrować i zapytać o hodowlę z której ma swojego psiaka etc. Quote
LadyS Posted June 30, 2014 Posted June 30, 2014 razed_in_black napisał(a): hodowcy w ogóle wyhodowują kalekie psy, nie tylko cavaliery ;) jest przecież cała masa takich ras ;) Hm, nasuwa mi się w takim razie pytanie: po co masz takiego psa, którego uważasz za kalekiego? Ja raczej widzę tendencję dążenia do tworzenia konkretnych linii ras - niektóre świetnie sobie dają radę fizycznie, inne już niekoniecznie. Quote
Ty$ka Posted June 30, 2014 Posted June 30, 2014 razed_in_black, Ja nie zgadzam się z Twoją opinią, wybacz. Znam wiele cavisiów aktywnych, ale ja ogólnie obracam się wśród właścicieli, którzy dużo robią z psami. Żaden z nich nie ma problemów jakikolwiek. Pewnie, że u psa może się ujawnić wada serca, ale osoba decydująca się na tę rasę jest tego świadoma i gotowa na to. Jednak nie rozumiem traktowania każdego cavisia jednakowo, bo to rasa ozdobna. Sorry, coś takiego do mnie nie przemawia. Rekreacyjnie z każdym zdrowym psem można uprawiać sport. Mój też do psich atletów nie należy, ma dość krótkie łapy, krępą budowę i długą sierść, a wspaniale radzi sobie przy rowerze. Z tymże kondycję wyrabiałam mu powoli i jestem świadoma, że z nim nie poszaleję na rowerze, jedziemy powoli, ale wiele frajdy to sprawia mi i psu. Moi znajomi mają cavisie, bo to fajne psy są, regularnie psy badają i nie mają przeciwwskazań od weta, by form aktywności jak bieg przy rowerze czy przy koniu zaprzestać. Żaden z ich cavisiów nie wygląda na nieszczęśliwych, żaden z nich nie jest zajechany, wręcz pokuszę się o stwierdzenie, że są szczęśliwsze niż te wyprowadzane pod blok, są żywsze, gotowe do działania i umięśnione ;) Nie rozumiem tej wzrastającej tendencji wśród hodowców, że pies nie nadaje się do sportu. Spaniele kiedyś towarzyszyły przy polowaniach, więc musiały mieć odpowiednie predyspozycje do tego. Skoro teraz nawet nie są w stanie biegać 30min przy rowerze przy odpowiednim wyrabianiu kondycji, dostosowaniu tempa do psa i warunkach pogodowych (w co absolutnie nie wierzę) to coś jest nie tak... Quote
gryf80 Posted June 30, 2014 Posted June 30, 2014 maria_dolawska może któryś z mniejszych terierów? Quote
Rubin98 Posted June 30, 2014 Posted June 30, 2014 Witam Jestem ową szaloną właścicielką cavaliera (aktualnie ma 11 mieś) z wątku podanego przez Harley. Tylko niestety by go poczytać trzeba się rejestrować na tamtym forum a ponieważ zauważyłam tu ciekawą dyskusję to aż postanowiłam się sama wypowiedzieć. Znęcam się nad moim biedny kanapowym psem i ciągam go na 20 km spacery, ganiam przy rowerze, każę pływać, tropić, szkolę itp. Nie ja wcale nie żartuję bo naprawdę tak właśnie spędzamy czas ale nie dlatego że ja go zmuszam tylko odwrotnie to on nie daje mi spokoju i domaga się ciągle ruchu i zajęcia. Jest psem absolutnie nie do zmęczenia bije na głowę wszystkie psy myśliwskie jakie znam. Niektóre rzeczy co tu czytam nie zadziwiają. Po pierwsze porównanie cavisia do buldoga lub boksera to trochę pomyłka wystarczy popatrzyć na różnicę w budowie kufy bokser ma przecież o wiele bardziej wklęsły pyszczek niż caviś. Od podobnej rasy King Charles Spaniel odróżnia właśnie Cavaliery to że mają dłuższe pyszczki. Przesada u nie których hodowców jest zła że chwalą się iż ich pieski mają super krótkie kufki bo one powinny być skrócone bez przesady. Druga sprawa bieganie przy rowerze, biegają psy w hodowli z której mam Rubin i on biega a raczej lata bo tępo które narzuca jest zawrotne. Ma możliwość rozwinięcia niesamowitej prędkości w kłusie tak że biegnie szybciej niż mój poprzedni pies ( Flat Coated Retriever) Ale wydajny kłus to zasługa dobrej budowy i kontowania. Ponadto potrafi to tempo długo utrzymać bez zmęczenia. Wiadome jest że nie biega w południe w 30 st upale bo wtedy pies żadnej rasy nie powinie być forsowany. Kondycję też mu wyrabiałam stopniowo i wydłużałam czas biegania przy rowerze. Jako piechur jest niezmordowany, mamy za sobą już ponad 20 km wyprawy przu czym ja idę a on ciągle biega wiec w sumie pewnie robi dwa razy taką trasę jak ja. Na długie spacery chodzimy codziennie jest to min 2 godz. spaceru połączonego z zabawą i szkoleniem. Po takim spacerze w domu przesypia max godzinkę wstaje i bierze się za zabawę co najlepiej świadczy o tym że wcale się nie zmęczył. Po takiej dłuższej wyprawie jak wspomniane 20 km śpi z dwie godziny i wstaje jak nowonarodzony. Od poprzedniego psa odróżnia go właśnie to że po spacerze bardzo szybko się regeneruje i ma ochotę na dalszą części. Poprzedniemu psy wystarczyły 2 godz i przez resztę dnia go nie było, spał sobie smacznie a Rubin szybko wstaje i zaczyna mnie znowu zaczepiać. Musze go ignorować by nie wpadł w hipernadaktywność i nauczył się odpoczywać. Uwielbia wszelką aktywność, świetnie pływa, chętnie się uczy i lubi zajęcia umysłowe jesli da się go trochę zmęczyć to właśnie umysłowo a nie fizycznie. Kupując go tez wierzyłam w stereotyp że będzie to kanapowy pies a od początku miał masę energii i jeśli nie dałam mu zajęcia stawał się nieznośny. razed_in_black chyba nie powinie się wypowiadać na temat tego czy cavalier może mieć aktywne życie skoro jego pies ma arytmię to zrozumiałe że ten konkretny osobnik nie może biegać przy rowerze i daleko chodzić ale zdrowy, odpowiedni odżywiony (nie zatuczony) cavalier z wyrobioną kondycją nie jest kaleką ale normalnym psem o budowie całkiem sprzyjającej ruchowi. Cavisie startują w agility oraz w dogtrekingu czego i ja zamierzam spróbować. Co do pochodzenia myśliwskiego cavaliera jak by nie patrzeć były to psy myśliwskie a ich budowa (prócz owego nieszczęsnego pyszczka) jest psa myśliwskiego. To nie rasa która od zarania dziejów siedziała jedynie na salonach jak np pekińczyk ale z polowań trafiła na salony i nie było to 1000 late temu. Pewne cechy nawet charakteru mają po myśliwskich przodkach, choćby chęć do ganiania ptaków, Rubin a na tym punkcie bzika i sam wypłasza mi patki z traw i zarośli, gdyby ten instynkt rozwinąć i odpowiednio ukierunkować to mógł by z powodzeniem być płochaczem. Z tego co wiem wiele cavalierów przejawia właśnie takie zainteresowania ptakami i Rubin nie jest wyjątkiem. Podsumowując nie każdy cavalier bedzie taki aktywny jak mój Rubin ale coraz częściej słyszę że takie się zdarzają. Natomiast każdy zdrowy może brać udział razem z panem w różnych aktywnościach. Podstawą jest by nie zmuszać psa, obserwować co sprawia mu przyjemność i przeprowadzić stopniowy trening ale to dotyczy psa każdej rasy a nie tylko cavaliera. My też zaczynaliśmy od 20 min spaceru przez 4 godz. a obecnie górna granica dla Rubina chyba nie istniej. Jak na razie to ja nie daję rady a nie on. Jeśli ktoś chciały bardziej aktywnego cavisia to wystaczy wybrać odpowiednio hodowlę oraz szczeniaka z miotu oczywiście chyba nie muszę wspominać o tym że rodzice powinni mieć aktualne wszystkie badania łącznie z testami gentycznymi. maria _dolawska jeśli chcesz mieć cavisia to nie słuchaj że są to leniwe kanapowe do niczego sie nie nadające psy. Wiele zależy od właściciela bo jeśli ktoś swego psa będzie od początku trzymał tylko w o domu i wychodził 3 razy dziennie na rundkę po parku to jasne ze pies będzie siłą rzeczy kanapowy oraz bez kondycji. Quote
razed_in_black Posted June 30, 2014 Posted June 30, 2014 [quote name='LadyS']Hm, nasuwa mi się w takim razie pytanie: po co masz takiego psa, którego uważasz za kalekiego? ponieważ chciałam mieć psa, a cavalier idealnie nadawał się do mojego trybu życia ;) pomimo tego że nie są to psy w moim typie, to swojego kocham nad życie, a to że jest kaleką i sierotką życiową to inna bajka ;) Rubin98 jej pies jak coś ;) wypowiadam się nie na podstawie tylko swojego psa, a ok. 20stu które znam :P może trafiły na nieodpowiednich właścicieli, ciężko mi powiedzieć ;) Quote
Rubin98 Posted June 30, 2014 Posted June 30, 2014 razed_in_black wybacz ale nie orientuję się jeszcze dobrze w tym forum i nie widzę by była podana płeć więc tak mi się napisało. Każdy ma inne doświadczenia, ja znam akurat same szalone ruchliwe cavisie. Każda rasa ma swoje choroby i wiadomo że trzeba być tego świadomym. Ja sporo poczytałam o cavalierach i zdecydowałam sie na psa tej rasy bo właśnie odniosłam wrażenie że to aktywne zwierzaki bez jakichś wielkich udziwnień w budowie jak krótkie krzywe łapy, specyficzne kontowanie, zad wyżej niż kłąb itp. Chciałam mieć małego psa ale takiego z którym pójdę na dłuższy spacer, to że trafi mi się akurat tak aktywny to nie wiedziałam. Trzeba tylko dobrze wybrać hodowlę i psiaka, są takie z krótszymi pyszczkami bo widziałam na wystawach i takie jak Rubin który ma mieszczący się w wzorcu ale nie za bardzo skrócony. W czasie upałów nie ma żadnych problemów z oddychaniem, ( upały o wiele bardziej źle znosił poprzedni pies choć pysk miał długi) śpiąc czasami chrapie ale bez przesady psy innych ras co znam też sobie pochrapują. Podobnie w zimie nie marzł i szalał po śniegu. Każdy właściciel wychowuje psa pod siebie czyli jak chce mieć towarzysza wypraw to wyrabia mu kondycję i chodzi a jak woli święty spokój to zadowala się wypadem do parku. No chyba że trafi się taki przypadek jak u mnie że wcale nie chciałam by był aż tak aktywny tylko się okazało że on na prawdę chce, potrzebuje i go wprost roznosi i to od pierwszej chwili jak pojawił się w moim domu. Więc by go zmęczyć próbowałam coraz dłuższych spacerów a potem się poddała. W sumie mi to nie przeszkadza bo jestem przyzwyczajona do psów myśliwskich ale czasami Rubin potrafi być męczący. Nie można tylko generalizować że cavaliery jako cała rasa do aktywnego trybu życia się nie nadają i w drugą stronę że wszystkie są super sportowcami bo choćby owe problemy z sercem mogą w tym przeszkodzić. Rubin będzie miał serce badane regularnie i jeśli by się pojawiły problemy to wiadomo że tryb życia zmienimy. Quote
evel Posted June 30, 2014 Posted June 30, 2014 [quote name='razed_in_black']to bez sensu jeździć na rowerze :P żeby mały pies mógł spokojnie kłusować to trzeba by było jechać w tempie marszu :D Nieprawda. Ile waży i mierzy caviś? Podejrzewam, że niewiele mniej od mojej suki - 10/11kg i 40cm. Moja suka ma chore serce a mimo to przy rowerze biega pięknym kłusem (o którym muszę jej przypominać, wrzeszcząc KŁUUUUS, bo bywa, że wpada w galop i pędzi za szybko :P) i wszystko jest w porządku. Kwestia odpowiednich warunków (wiadomo, że pies nie biegnie w upał itd.), przyzwyczajenia psa i stałej kontroli weterynaryjnej. Quote
Rubin98 Posted June 30, 2014 Posted June 30, 2014 wzorzec nie podaje wzrostu tylko wagę cytuję "Waga 5,4 - 8 kg ; pożądany MAŁY ,proporcjonalny pies mieszczący się w tym przedziale wagowym." Rubin waży 10 kg (jego ojciec 9 kg) i mierzy 35 cm te kilogramy Rubina to same mięśnie ;-) jak wspominałam przy rowerze kłusuje naprawdę pięknie tak że tempo mogę utrzymać całkiem szybkie. polecam przeczytać fajny artykuł dobrze opisujący tą rasę że to sportowiec i przytulanka w jednym, www.cavaliery.wortale.net/81-Dla-kogo-cavalier.html Quote
Brezyl Posted July 1, 2014 Posted July 1, 2014 super to lubię :lol:, to jak cziłki - jedne przemieszczają się w damskiej torebce, drugie startują w dogtrekingu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.