Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Instant napisał(a):
Ale przecież alergia na psa, a alergia na kota to są dwie zupełnie od siebie niezależne rzeczy ;)

Można mieć alergię na jedno, a nie mieć na drugie, można mieć na oba, ale wtedy też niekoniecznie w takim samym stopniu. Chociaż jak sama Majkowska zauważyła, zrobił się z tego spory offtop.


Jasne, wiem o tym:evil_lol:. Chodziło mi bardziej o to, że te kilka lat w towarzystwie psów być moze w przypadku mojego TZta spowodowało, że organizm sam się uodpornił i przestał reagować aż tak alergicznie (żeby nie było - nie sugeruję tym, że dla każdego alergika rozwiązaniem jest wzięcie psa i alergia cudownie zelżeje). Głośno się poprostu zastanawiam czy istnieje taka możliwość;).

A teraz faktycznie koniec offtopu, bo nas zaraz pogonią:evil_lol:.

Posted

Tutaj zawsze jest off top. :evil_lol:

Dużo zależy od samego alergika. Ja byłam, a właściwie nadal jestem uczulona na psy, koty, gryzonie. Psy mam w domu od 9 lat (z roczną przerwą), gryzonie od 4 lat i nie mam żadnych reakcji alergicznych. O przypadkach, że organizm się uodpornił też słyszałam, więc raczej są takie przypadki.

Kontynuując off top... Nie za bardzo miałam pomysł gdzie to wrzucić, ale odnalazłam nową rasę o pięknej nazwie "złoty york". :lol: KLIK

Posted

[quote name='Majkowska']POmyślałam o czymś innym - mój pies mieszkał z kotami. Może mógł przenosić alergen koci na sobie?

mógł,na Twoim ubraniu też jest;)

kiedyś na rysunku warsztatowym nowa graficzka robiła korektę rysunku-stała przy mnie minutę.starczyło,żeby ciekło jej z oczu i nosa,do końca zajęć "płakała" i kichała.
stała 30cm ode mnie,nie wąchała moich ubrań,nie smyrała się nimi po twarzy;)


Kontynuując off top... Nie za bardzo miałam pomysł gdzie to wrzucić, ale odnalazłam nową rasę o pięknej nazwie "złoty york". :lol: KLIK

są różne odmiany barwne yorka,poza kolorami dopuszczanymi przez FCI są też biewery[łaciate] i gold dust:

Posted

Koszmaria o biewerach już słyszałam, ale o złotych nie miałam pojęcia. Dobrze wiedzieć. ;) To właściwie taki "złoty york" prawidłowo nazywa się gold dust yorkshire terrier?

Posted

lepszy złoty york, niż "pekińczyk cesarski", "pekińczyk salonowy" i mój ulubiony "york miniaturka" :loveu: aż się staram nie wklepywać w google tych haseł, żeby nie czytać steku bzdur serwowanych przez hodofcuf, moim faworytem jest taka chodowla od miniaturek, która pisze:

"Mam dwa miniaturowe yorkshire o cudownym usposobieniu i wspaniałym charakterze ,pieski są bardzo mądre oddane wychowane w pełnej miłości i traktowane jak członkowie rodziny ,wychowane w śród dziecka" :evil_lol:

i jeszcze drugi fragment, jeszcze ciekawszy:
"NA RYNKU DZIŚ JEST DUŻO YORKÓW ALE WIELE Z NICH JEST WYCHOWYWANYCH W KLATCE KARMIONYCH BYLE CZYM POZOSTAWIONYCH SAMYM SOBIE GDZIE SA ALBO GŁODZONE ALBO ZANIEDBANE NIE Z SOCJALIZOWANE WYSTRASZONE PO BLOKOWANE EMOCJONALNIE NIE KOCHANE ALE MAJA ONE NISKA CENĘ ALE KTO BY CHCIAŁ TAKIEGO PIESKA Z KLATKI KTÓREGO OSWAJANIE ZAJMUJE WIELE CZASU A NIE RATKO JEST NIE MOŻLIWE BO WYRASTA Z NIEGO DZIKUSEK DO TEGO CHOROWITY DZIKUSEK KTÓRY PÓŁ ŻYCIA SPEDZA NA LECZENIU A WŁAŚCICIEL WYDAJE NA JEGO LECZENIE KROCIE
MOJE PIESKI ŚA ZADBANE JUŻ W OKRESIE CIĄZY JUŻ W BRZUSZKU ROZWIJAJĄ SIE WSPANIALE RODZĄ ZDROWE I BEŻ WAD GENETYCZNYCH I OD PIERWSZYCH DNI SĄ KARMIONE NAJLEPSZĄ KARMĄ ROYAL PILNOWANE 24 H /NA DOBE WYCHUCHANE WY DMUCHANE I OBDAŻANE WIELKIM UCZUCIEM KTÓRE POTRAFIĄ SZYBKO ODDAĆ DO TEGO SĄ NAUCZONE CZYSTOŚCI CO SPRAWIA ŻE STAJĄ SIE JESZCZE BARDZIEJ ATRAKCYJNE PO ZIMĄ I W DESZCZ NIE MUSZĄ WYCHODZIĆ NA POLE I NIE PRZEZIĘBIAJĄ SIE A ICH WŁAŚCICIELE NIE WYDAJA NA LEKARZA"

:loveu:

Posted

[quote name='Majkowska']jejku, jakie urocze, pieski zadbane już w brzuszku :D

...i na pewno chodzi tu o badania suki, badania genetyczne, a później o wczesną stymulację neurologiczną szczeniąt ;) nie podam nazwy hodowli, bo przeca nie zrobię reklamy takiemu przybytkowi ;) ale to taka miłość z cyklu dam ci pasztecik prosto z ust + wystroję w perełki do zdjęcia. booooosko!

Posted

[quote name='Pani Profesor']lepszy złoty york, niż "pekińczyk cesarski", "pekińczyk salonowy" i mój ulubiony "york miniaturka" :loveu: aż się staram nie wklepywać w google tych haseł, żeby nie czytać steku bzdur serwowanych przez hodofcuf, moim faworytem jest taka chodowla od miniaturek, która pisze:

"Mam dwa miniaturowe yorkshire o cudownym usposobieniu i wspaniałym charakterze ,pieski są bardzo mądre oddane wychowane w pełnej miłości i traktowane jak członkowie rodziny ,wychowane w śród dziecka" :evil_lol:

i jeszcze drugi fragment, jeszcze ciekawszy:
"NA RYNKU DZIŚ JEST DUŻO YORKÓW ALE WIELE Z NICH JEST WYCHOWYWANYCH W KLATCE KARMIONYCH BYLE CZYM POZOSTAWIONYCH SAMYM SOBIE GDZIE SA ALBO GŁODZONE ALBO ZANIEDBANE NIE Z SOCJALIZOWANE WYSTRASZONE PO BLOKOWANE EMOCJONALNIE NIE KOCHANE ALE MAJA ONE NISKA CENĘ ALE KTO BY CHCIAŁ TAKIEGO PIESKA Z KLATKI KTÓREGO OSWAJANIE ZAJMUJE WIELE CZASU A NIE RATKO JEST NIE MOŻLIWE BO WYRASTA Z NIEGO DZIKUSEK DO TEGO CHOROWITY DZIKUSEK KTÓRY PÓŁ ŻYCIA SPEDZA NA LECZENIU A WŁAŚCICIEL WYDAJE NA JEGO LECZENIE KROCIE
MOJE PIESKI ŚA ZADBANE JUŻ W OKRESIE CIĄZY JUŻ W BRZUSZKU ROZWIJAJĄ SIE WSPANIALE RODZĄ ZDROWE I BEŻ WAD GENETYCZNYCH I OD PIERWSZYCH DNI SĄ KARMIONE NAJLEPSZĄ KARMĄ ROYAL PILNOWANE 24 H /NA DOBE WYCHUCHANE WY DMUCHANE I OBDAŻANE WIELKIM UCZUCIEM KTÓRE POTRAFIĄ SZYBKO ODDAĆ DO TEGO SĄ NAUCZONE CZYSTOŚCI CO SPRAWIA ŻE STAJĄ SIE JESZCZE BARDZIEJ ATRAKCYJNE PO ZIMĄ I W DESZCZ NIE MUSZĄ WYCHODZIĆ NA POLE I NIE PRZEZIĘBIAJĄ SIE A ICH WŁAŚCICIELE NIE WYDAJA NA LEKARZA"

:loveu:

Ja bym się tam chyba skusiła na takiego wydmuchanego yorka, cokolwiek to oznacza.

Posted

to znaczy, że siedzi wystrojony w perły z plastiku i jest czochrany tipsem za uszkiem a filecik z kurczęcia wpieprza z zastawy dla lalek :loveu: a za wejście w błotko dostaje "nu nu nu" i na wszelki wypadek w dni deszczowe czy zimne leje do kuwety, zawsze to lepiej, niż ładować piniondze w leczenie przeziębienia.

Posted

Aga15 napisał(a):
Dzięki to wiem trochę się naczytałam na ten temat bo o psie marzę od zawsze jednak to musi być mądry przemyślany wybór dlatego jak już sie zdecyduję to będziemy jeździć do chodowli i jeśli dostanę pozwolenie to pożycze Pani pomysł i dlatego zapytałam tu jakie są rasy które najmniej uczulają w tym mają małą ilość podszerstka wiem o małych rasach yorki schi tzu ale chciałabym sie dowiedzieć o rasach średniej wielkości przyjaznych dla dzieci i dobrych jako pierwszy pies właściciela.


może pudel średni



Rosiczka napisał(a):
Nikt na Ciebie nie naskakuje, po prostu wprowadzasz w błąd swoją niewiedzą i tyle.

Sierść składa się w większości z podszerstka i włosa okrywowego, Więc jak pies np York ma długi włos okrywowy, prosty bez podszerstka w skrócie niektórzy używają stwierdzenia "włos" ale wciąż to jest sierść która może uczulać.
Ja sama mam w domu alergika i astmatyka ( również uczulonego na psa) i nie lubie reklamowania psów jako nieuczulających, z włosem czy tak jak w przypadku Barbeta -mojej rasy z wełną. Bo jest to marketing i kłamstwo, a także granie na ludzkich emocjach, gdy ktoś z alergia od zawsze marzył o psie, tak jak mój TŻ. Należy tez pamiętać o krzywdzie dla psa, który miał mieć "włos" i nie uczulać a okazuje się że uczula...

A wracając do ras, to sama rasa nie powoduje, że pies nadaje się do małego dziecka, jako pierwszy pies etc. Dużo zależy od rodziców, od hodowcy jak socjalizuje szczeniaki ile im pracy poświęca, no i tez ważne jest że jak już znajdzie się "swojego hodowce" aby przy wyborze psa kierował się predyspozycjami szczeniaka. Każdy szczeniak jest inny nawet z tego samego miotu, więc nie powinno się generalizować całej rasy.



jesteś rzetelnym hodowcą


isabelle301 napisał(a):
ten wytwór skóry prawidłowo ma nazwę włos. Niezależnie czy jest to włos okrywowy, podszerstek, u krowy, człowieka , owcy czy psa.
Zwyczajowo mówi się, człowiek ma włos a zwierzęta sierść, świnie szczecinę. Jednak są to wszystko włosy.
Nie ma specjalnych ras psów z włosami. Albo wszystkie mają sierść albo włosy - zależnie od tego jak nasze postrzegamy.
Jeżeli jakiś jorkomaniak twierdzi że jego pies to ma włos a reszta sierść to jest to człowiek który ma conajmniej nierówno pod sufitem.



jak jednej pani tłumaczyłam,że mój sznaucer ma sierść tak jak inne psy,to patrzyła na mnie jakbym była niespełna rozumu...

Posted

Jeszcze tak OFFtopowo odnośnie alergii - jestem uczulona na koty, na psy nie, ale jeśli głaszczę psa który ma w domu styczność z kotem to pojawia się u mnie reakcja alergiczna :) czyli łezki, kichanie, parskanie itp

Posted

wilczy zew napisał(a):
może pudel średni...................
(..........)
jak jednej pani tłumaczyłam,że mój sznaucer ma sierść tak jak inne psy,to patrzyła na mnie jakbym była niespełna rozumu...


Z tym pudlem to może być ciężko, bo w Polsce baaardzo mało pudli średnich (standardowych) jest:cool1:

Co do sznaucera i alergii - nie będę robić wywodu doktorskiego na temat sierści, włosa, podszerstka itp. Podam natomiast przykład z autopsji - w końcu miałam sznaucera 15 lat w domu.

Syn jest alergikiem - uczulony m.in na sierść psa - tak wynika z testów, powtarzanych kilkakrotnie - nigdy w domu nie było problemów z kichaniem, kaszlem, łzawieniem itp - Cierpi najbardziej w okresie kwitnienia na wiosnę. Pies nie powodował u niego reakcji alergicznej - zresztą pies był ze dwa lata w domu zanim wyszła sprawa alergii u syna.
Natomiast mam znajomego, który po kilkunastu minutach u nas w domu miał bardzo nasilone objawy alergiczne - mimo, że na czas jego odwiedzin pies był zawsze w innym pomieszczeniu, pokój był długo wietrzony przed przyjściem znajomego, a czasem nawet drzwi balkonowe były otwarte.
Tak więc nasz sznaucer jednocześnie uczulał i nie uczulał...
Wynika, że to kwestia bardzo indywidualna.

Posted

witam wszystkich, marzy mi się wyżeł weimarski lub węgierski, ale nie mam pojęcia, czym się one różnią między sobą oprócz koloru sierści. vizsla idealnie do mnie pasuje, jak czytam opisy tej rasy, ale z wyglądu podoba mi się bardziej weimarski, jednak nie wiem, czy jest między nimi jakaś większa różnica. mógłby mi ktoś pomóc i powiedzieć, czym się one różnią?
jeszcze podobają mi się pointery.

Posted

tojm napisał(a):
Z tym pudlem to może być ciężko, bo w Polsce baaardzo mało pudli średnich (standardowych) jest:cool1:

Co do sznaucera i alergii - nie będę robić wywodu doktorskiego na temat sierści, włosa, podszerstka itp. Podam natomiast przykład z autopsji - w końcu miałam sznaucera 15 lat w domu.

Syn jest alergikiem - uczulony m.in na sierść psa - tak wynika z testów, powtarzanych kilkakrotnie - nigdy w domu nie było problemów z kichaniem, kaszlem, łzawieniem itp - Cierpi najbardziej w okresie kwitnienia na wiosnę. Pies nie powodował u niego reakcji alergicznej - zresztą pies był ze dwa lata w domu zanim wyszła sprawa alergii u syna.
Natomiast mam znajomego, który po kilkunastu minutach u nas w domu miał bardzo nasilone objawy alergiczne - mimo, że na czas jego odwiedzin pies był zawsze w innym pomieszczeniu, pokój był długo wietrzony przed przyjściem znajomego, a czasem nawet drzwi balkonowe były otwarte.
Tak więc nasz sznaucer jednocześnie uczulał i nie uczulał...
Wynika, że to kwestia bardzo indywidualna.


Pudle średnie często rodzą się w miotach miniatur, w Cechach można znaleźć kilka hodowli średniaków.
Średni pudel to nie to samo co standard, pudel standard to pudel duży/królewski. Hodowli pudli dużych w Polsce jest sporo.

Posted

kesencja napisał(a):
witam wszystkich, marzy mi się wyżeł weimarski lub węgierski, ale nie mam pojęcia, czym się one różnią między sobą oprócz koloru sierści. vizsla idealnie do mnie pasuje, jak czytam opisy tej rasy, ale z wyglądu podoba mi się bardziej weimarski, jednak nie wiem, czy jest między nimi jakaś większa różnica. mógłby mi ktoś pomóc i powiedzieć, czym się one różnią?jeszcze podobają mi się pointery.
A skoro nie widzisz różnicy to po czym wnioskujesz że jeden do Ciebie brakuje bardziej niż drugi? ;)

Posted

kesencja napisał(a):
witam wszystkich, marzy mi się wyżeł weimarski lub węgierski, ale nie mam pojęcia, czym się one różnią między sobą oprócz koloru sierści. vizsla idealnie do mnie pasuje, jak czytam opisy tej rasy, ale z wyglądu podoba mi się bardziej weimarski, jednak nie wiem, czy jest między nimi jakaś większa różnica. mógłby mi ktoś pomóc i powiedzieć, czym się one różnią?
jeszcze podobają mi się pointery.


Na pewno znajdą się jakieś różnice w charakterze i wyglądzie. Tylko musisz się bardziej skupić.

Posted

[quote name='GPooLCLD']Pudle średnie często rodzą się w miotach miniatur, w Cechach można znaleźć kilka hodowli średniaków.
Średni pudel to nie to samo co standard, pudel standard to pudel duży/królewski. Hodowli pudli dużych w Polsce jest sporo.

Dzięki za sprostowanie. Nie wiedziałam. Jakoś automatycznie zakładałam, że standard to średni - tak jest w sznaucerach, stąd takie myślowe przełożenie.

Natomiast powiem szczerze, nie rozumiem, skąd z miotach miniatur rodzą się pudle średnie?

Posted

tojm napisał(a):
Dzięki za sprostowanie. Nie wiedziałam. Jakoś automatycznie zakładałam, że standard to średni - tak jest w sznaucerach, stąd takie myślowe przełożenie.

Natomiast powiem szczerze, nie rozumiem, skąd z miotach miniatur rodzą się pudle średnie?


Granica między wielkościami pudli jest płynna. W toyach mogą się zdarzyć mini, w mini toye, czy średnie etc. Jak pies dorośnie i nie będzie się mieścił w danej wielkości (jak rodzice), to można sobie go przepisać do właściwej.

Posted

pudel to wymarzony pies dla mnie,z tego co o nich czytam ;) jakbym tu puściła kryteria jakiego chciałabym mieć drugiego psa, to na 100% doradzilibyście mi pudla.
szkoda tylko, że wizualnie mi nie podchodzą :(

Posted

GPooLCLD napisał(a):
Granica między wielkościami pudli jest płynna. W toyach mogą się zdarzyć mini, w mini toye, czy średnie etc. Jak pies dorośnie i nie będzie się mieścił w danej wielkości (jak rodzice), to można sobie go przepisać do właściwej.


Jeszcze zapomniałam dodać, jak się tak prześledzi rodowód np. pudla średniego bardzo prawdopodobnie znajdzie się tam i pudle mini i nawet toye. Nie można pudli krzyżować między wielkościami (chyba dalej jest to aktualne), ale z tego przepisywania robią się takie mieszane rodowody.

Posted

[quote name='GPooLCLD']Jeszcze zapomniałam dodać, jak się tak prześledzi rodowód np. pudla średniego bardzo prawdopodobnie znajdzie się tam i pudle mini i nawet toye. Nie można pudli krzyżować między wielkościami (chyba dalej jest to aktualne), ale z tego przepisywania robią się takie mieszane rodowody.

To ciekawe co piszesz. Miałam kiedyś pudla - daaawno temu, w domu swoich rodziców. Pochodził od suki średniej u mojej cioci, kawaler też był średni, a nasz Misiek... taki bardziej miniaturowy był - ciocia tłumaczyła to faktem, że był ostatni z miotu - my nie przywiązywaliśmy do tego żadnego znaczenia. Teraz dowiaduję się, że takie "figle" zdarzają się dość często...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...