IvyKat Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 [quote name='szanelka']P.S. Poczytaj sobie http://zapytaj.onet.pl/Category/004,003/2,9883230,Czy_35_kg_dla_15_latki_do_duzo__.html A ty sobie to poczytałaś, zwłaszcza komentarze? ;) Pewnie że można mieć trzy psy, można mieć całe stado, tyle że ty jak na razie masz problemy, żeby dotrzeć do weta nawet z jednym. Żeby logistycznie i mentalnie ogarnąć opiekę nad zwierzakami, powinnaś przede wszystkim ogarnąć siebie samą. Czego ci szczerze życzę. Quote
szanelka Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 Komentarze są do tego, że dziewczyna chce się odchudzać. Ja się nie odchudzam, tylko taką mam przemianę materii i raczej stoję z wagą w miejscu. Chciałam tylko udowodnić, że możliwa jest taka waga w wieku 15 lat, a nie interere mnie za bardzo historia autorki. Zdaje mi się, że już się powoli ogarniam, dojrzewam i tak dalej, czego sama widzę zmiany. Gdy coraz bardziej wchodzę w ten świat psiarzy, to również coraz bardziej dojrzewam do samego wychowania psa, bo dowiaduje się wielu rzeczy. Ale za Twoje życzenia podziękuję, bo mimo wszystko odbieram jej jako nie chamstwo. Sonia w końcu dotarła do weta, i to dzięki wam, a raczej tym, że dostałam od was kopa w tyłek. Dobra, koniec offtopu, bo za daleko to poszło :'). Quote
Mała Nika Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 Szanelka jakoś tak mi się wydaje że lolkaxxxxkrezolka i Ty to jedna i ta sama osoba. Ponadto szukasz sposobów jak się znaleźć w centrum uwagi i tu na dogo i też na poprzednim portalu. W końcu cicho się zrobiło w wątku o mopsiku i Twojej suni więc przyszłaś tutaj. Ot tyle. Quote
szanelka Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 Każdy, kto teraz wypowiada się na forum chce być w centrum uwagi, taa :roll: Ja rozumiem, że macie od mnie uprzedzenia, ale nie popadajmy w skrajności. Moja ciekawska natura wzięła górę i stąd też to pytanie. Wątek o mopsie sama zamknęłam, bo zaczęli się ludzie kłócić i to nawet nie na mój temat. Zresztą od ostatniego postu tam minął już jakiś czas, więc nie rozumiem, jak niby szukam zainteresowania innych. A co do udzielania się na innych wątkach - to, że pytam się np. o grzebień dla psa, czy obrożę, to chyba nie jest wybijanie się ponad innych? Nie, ja i ona nie jesteśmy jedną osobą. Wpisałam w google 15lat i waga 35kg, żeby podesłać tu jakiś link i to było pierwsze, co mi wyskoczyło. Zresztą wiek się nie zgadza i to, że ja nigdy nie miałam anoreksji. Quote
evel Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 [quote name='szanelka']Uu, to przepraszam, byłam przekonana, że pudle tylko do agility, a nie do biegania czy jazdy na rowerze. A w agility co się robi przepraszam? Pływa statkiem czy motorówką? Piszesz też, że mops "tylko do agi, nie do WIĘKSZYCH obciążeń" - heloł, agility to JEST "większe obciążenie". Jeden z moich psów ma zakaz, mimo że bardzo by chciał, ze względów zdrowotnych. Myślisz, że wet prowadzący tak sobie strzelił z kosmosu, że agility nie? Quote
razed_in_black Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 mops w agi? oj chciałabym zobaczyć takiego małego charczącego, ledwo dyszącego mopsa, który bez najmniejszego wysiłku pokonuje tor ;) szczególnie, że jest to pies z predyspozycji do: chorób kręgosłupa (tzw. półkręgów), dysplazji stawów biodrowych i łokciowych i niestabilnych rzepek kolanowych (o chorobach układu oddechowego i krążenia nie wspominam);) a niestety w agi szczególnie na palisadzie takie psy dosyć często tracą więzadła i przy okazji rzepki ;) Quote
Harley Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 Teraz każda 15-latka chce z psem agility robić, tylko podejrzewam że w praktyce to się kończy na dwóch hopkach w ogródku i tyle. Nie traktowałabym każdego kto pisze "spróbować agility" tak na poważnie. Pewnie szczytem agility będzie hopka, hula-hop i tunel dla dzieci. Żeby się dostać do kładki, palisady czy huśtawki to już trzeba pójść na profesjonalny plac - w co wątpię. A nawet jeśli - to przecież jest tam ktoś prowadzący zajęcia. Quote
gryf80 Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 przewaznie punkt widzenia zmienia sie po skończeniu/w trakcie studiów lub pracy.... Quote
al'akir Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 szanelka napisał(a): Sonia w końcu dotarła do weta, i to dzięki wam, a raczej tym, że dostałam od was kopa w tyłek. . A mnie się tam podoba jak tutaj wszystkim słodzisz, mimo wszystko ;) Quote
wilczy zew Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 GPooLCLD napisał(a):A mnie się tam podoba jak tutaj wszystkim słodzisz, mimo wszystko ;) Lubię to :evil_lol: Quote
szanelka Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 O bieganie chodziło mi po różnych trasach dłuższych, a nie przy agi. Większe obciążenie to dla mnie bieg po trasie lub bieg przy rowerze, a nie agi w małej dawce. http://www.dogomania.pl/forum/threads/199686-z-mopsem-na-agility Nie mam zamiaru trenować agility z mopsem na takim poziomie, jak inne, większe psy. Raczej dla zabawy tylko. Jeśli pies nie będzie sobie dawał rady, to proste, że przestanę. Tak samo, jeśli wet powie, że to niebezpieczne dla psa. Ale offtop :roll: EOT. Quote
Rocki Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 to może york, albo jakiś inny terier tylko powinnaś raczej wybrać, albo terierka albo mopsa bo one do siebie nie za bardzo pasują Quote
szanelka Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 Nie przepadam za yorkami, są słodkie u kogoś, ale sama nie chciałabym mieć :D A tak z ciekawości, czemu nie pasują? Mops jest na pierwszym miejscu, drugi pies to w przyszłości dopiero :'). Quote
al'akir Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 A co to ma do rzeczy, że ktoś ma i yorka i mopsa. Psy pojęcia rasizmu raczej nie znają. Quote
Dioranne Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 Podejrzewam, że Rockiemu chodziło o to, iż terrier musi się wyszaleć, a mops to pies z trochę innej bajki, bez tego ADHD. ;) Quote
al'akir Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 No to tak samo można to przełożyć na ludzi, którzy mają starszego i młodszego psa, a takich jest wiele. To tak jakby kupić dwa psy, które mają się same sobą zajmować i tyle. To może w konsekwencji spowodować więcej problemów niż korzyści. Quote
szanelka Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 Czytałam, że ktoś tutaj z forum miał mopsa i jakiegoś wyżła (czy innego psa, który potrzebuje dużo ruchu, już nie pamiętam) i potrafiły się psiaki razem bawić bez problemu, tylko wiadome, że po pewnym czasie mops chował się w cieniu i odpoczywał, a większy psiak szalał z właścicielką :'). Jak dla mnie, to świetnie mieć takie dwa psy o różnych charakterach, zawsze to jakaś różnorodność. Mopsy kocham za między innymi ich wygląd, oddanie i możliwość pokazywania uczuć, nie przeszkadza mi ich krótki pyszczek czy brak większej kondycji, ale chciałabym mieć też kiedyś kiedyś psa, z którym będę mogła poćwiczyć, poszaleć bardziej niż z mopsem (co nie oznacza, że gdy będę mieć drugiego psa, to pierwszy pójdzie w odstawkę!). Mój chłopak myślał o haszczaku, ale nie mam serca trzymać go w mieszkaniu, szczególnie, że mimo to, że dużo czasu będziemy mogli przeznaczyć na spacery i zajęcia z psem, to uważam, że dla haszczaka to nadal za mało ruchu. Quote
Rocki Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 Dioranne dokładnie, mam wrażenie ze mopsik nie dotrzyma kroku terierowi, ja bym nie brał do yorka mopsika tylko innego teriera, ale oczywiście jak ktoś chce to czemu nie, na pewno jest to do ogarnięcia Quote
Pani Profesor Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 miałam nie offtopować, ale nie mogę się powstrzymać - szanelka, będziesz w wieku 15 lat mieszkać z chłopakiem w innym mieście i planujecie psa "do domu", tj. pod kątem kto i kiedy będzie mógł go wyprowadzać? serio? :grab: nie no, życzę wszystkiego najlepszego :diabloti: ale wydaje mi się, że w tym wieku powinnaś brać poprawkę na to, że, ekhm, dużo się może zmienić i mieć na uwadze to, że nie masz stabilnej sytuacji życiowej (a tym bardziej finansowej) i pies, szczególnie mops, może być obciążeniem większym, niż Ci się wydaje. ja bym nie ryzykowała przez jeszcze kilka lat z kupnem psa, serio - nie lepiej zapewnić mopsikowi to, czego potrzebuje, kiedy będziesz miała swój budżet i jakąś tam stabilność? choćby stypendium czy dorywczą pracę. a nie chcesz zabrać ze sobą przypadkiem starszej suni? pomieszkać ze znanym sobie psem tak na próbę.. Quote
al'akir Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 Ja w tym nie widzę sensu. Nawet w obrębie jednej rasy zdarzają się psy z całkowicie odmiennymi charakterami i wcale nie jest powiedziane, że będą sobie dotrzymywać kroku. Jak już ktoś kupuje psa rasowego to pod siebie, a nie dla swojego psa. Szanelka, napisała, że chciałaby psa pod agility, bo z mopsem nie bardzo to wiadomo, że i tak musi wybrać coś bardziej aktywnego i anatomicznie przystosowanego do wysiłku. Mopsowi się żadna krzywda nie stanie jeżeli będzie żył z aktywniejszym psem. A żeby drugi pies się wyszalał, o to zadba już właściciel, skoro chce mieć aktywnego psa. Quote
Rocki Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 GPooLCLD napisał(a):No to tak samo można to przełożyć na ludzi, którzy mają starszego i młodszego psa, a takich jest wiele. To tak jakby kupić dwa psy, które mają się same sobą zajmować i tyle. To może w konsekwencji spowodować więcej problemów niż korzyści. Niby tak, ale nie do końca, u mnie starszy pies ustawił szczeniaka. Jakoś tak wystarczyło że spojrzał i młody wiedział że koniec hasania z nim itd. Jak by było z mopsem nie wiem, kiedyś sąsiad miał kilka i szczekały/chrumkały przy ogrodzeniu :D komiczne psy. Quote
szanelka Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 Pani Profesor, teraz mam 15 i jestem w drugiej klasie gimnazjum. Sprawa jest taka, że do liceum idę do Krakowa, gdzie ode mnie jest godzina/półtorej jazdy, więc codzienne dojazdy byłyby dla mnie męczarnią, a internat odpada. Nie wybiorę innego LO, ponieważ mam już wybrany profil i późniejsze studia, a ja uparta jestem :P Nie będę mieszkać tylko z nim, możliwe, że będzie z nami moja kuzynka, lub jego kolega, żeby podzielić się czynszem. Ja mopsa kupuję dla siebie, bo to moje marzenie, ale mój chłopak często powtarza, że po co mops, że lepiej haszczak, ale ja patrzę na to pod tym względem, że ja chce wziąć tego psa do Krakowa ze sobą, nie zostawię go tu, patrzę przyszłościowo. Za wychowanie psa płacą rodzice oczywiście, ja po prostu chciałam się poczuć trochę samodzielna i ich odciążyć, dlatego chciałam iść gdzieś popracować, a nie dlatego, że mam problemy finansowe. Sonia jedzie tam ze mną oczywiście, ale czy zostanie na zawsze zależy od tego, jak będzie to wytrzymywać. Od małego jest zawsze z kimś w domu, a jak zostaje sama to na godzinę czy dwie, bo dziadkowie są ciągle. Nigdy nie uczyłam jej zostawać w klatce, na smyczy też chodzi od niechcenia (pracujemy nad tym), w kagańcu boi się chodzić, bo nosi go tylko do weta, czego się boi (też nad tym pracujemy, ale ma traumę z jednym wetem i ciężko mi to zniwelować, choć są już małe postępy). Żałuję, że nie interesowałam się tresurą wcześniej. Dopiero gdy tutaj trafiłam, zaczęłam się tego wszystkiego uczyć i trenuję teraz również na suni, żeby poradzić sobie lepiej potem z innym psem. Ja wiem, że wszystko może się zmienić przez te dwa lata, ale nie chcę być kolejną nieodpowiedzialną osobą, która teraz nagle chce np haszczaka, a potem się okazuje, że musi mieszkać w mieszkaniu 20m2 i porzuca psa, a sama jedzie sobie wieść nowe życie w mieście. Biorę wszystko pod uwagę :'). Rocki, mnie bardzo denerwuje stereotyp, że mops to kiełbasa z farfloclami i że jest tylko psem kanapowym, zero ruchu. Brednie. Jak każdy pies potrzebują ruchu, ale wiadome, że nie mogą się między innymi przegrzewać. A chrumkają i chrapią przesłodko :D I ta ich mimika, haha :D Pocieszne są bardzo :'). P.S. Tak tylko podkreślę, że łóżka bd mieć osobne, żeby nie było! :"D Quote
al'akir Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 Rocki napisał(a):Niby tak, ale nie do końca, u mnie starszy pies ustawił szczeniaka. Jakoś tak wystarczyło że spojrzał i młody wiedział że koniec hasania z nim itd. Jak by było z mopsem nie wiem, kiedyś sąsiad miał kilka i szczekały/chrumkały przy ogrodzeniu :D komiczne psy. Zabrzmiało to trochę tak, jakby mopsy były ułomne w relacjach pies-pies. W prawdzie nigdy nie miałam jakieś większej styczności z mopsami, całkowicie mnie nie interesuje ta rasa, ale nie sądzę żeby nie mogły żyć pod jednym dachem z aktywniejszym psem. Inaczej to trzeba zakładać, że mops może mieszkać jedynie z drugim mopsem, a wiadomo, że tak nie jest. No i nie oszukujmy się, yorki nie są wcale takie obłędnie aktywne. Wiadomo terier, ale wiele z nich spędza całe życie na rączkach. Ta rasa pewnie w większości straciła dawno temu temperament prawdziwego teriera. Na pewno znajdzie się jakiś odsetek yorków z charakterem prawdziwego teriera, ale większość z nich to normalne średnio aktywne psy. Quote
szanelka Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 [quote name='Polcia']Podpisuje się pod tym. :evil_lol: Mój w tej chwili 13,5 letni mops jako szczeniak wychowywał się z wyżłem. Wspólne spacery i inne zabawy zmuszały "małą beżową kulkę" do wysiłku fizycznego i budowały jego kondycję i mięśnie :cool3:. Agility wtedy nie było "w modzie". Zaowocowało to tym, że świetnie sobie radził podczas wakacyjnych wypadów pod namiot, gdzie na swoich nóżkach potrafił przejść 7 - 10 kilometrów, w wodzie może nie był labradorem ale śmiało pokonywał dystans kilkunastu metrów. Choć doskwierają mu różne starcze przypadłości to myślę, że dzięki tej młodzieńczej zaprawie radzi sobie dzisiaj całkiem nieźle. Cytat z wątku, który podałam wyżej o agi dla mopsa :'). Quote
Majkowska Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 Ale właściwie co z tego że mops biega za wyżlem? Bo nie rozumiem. Dla mnie sytuacja ma się jasno - bierzesz jakiegoś psa nie żeby jakoś było, a żeby spełnić jego potrzeby. I dostosowywujesz też tego psa do psa którego już masz. Po pierwsze komfort tamtego pierwszego. No i powiedz mi , naprawdę widzisz posiadanie dwóch psów tak kolorowo? Szczególnie jak jeden jest starszy i ma jakieś schizy, drugi jest młody i wymaga wychowania? To jest multum pracy, nie ma się co oszukiwać. I nie chcę zabrzmieć pesymistycznie, ale nie obstawiałabym w chłopaku szansy na posiadanie wspólnego psa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.