gryf80 Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 No, pewnie trzeba robić częstsze przerwy w trakcie takiego biegu. Quote
Brezyl Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 (edited) [quote name='porast']Może i macie rację, znacie się lepiej od nas :) Jak nie bokser, to czekamy na dalsze propozycje, a poważnie pomyślimy nad whippetem, ale trochę się boimy tego jego charakterku. Edit: Jeszcze dodam, że w dalszej przyszłości planujemy dzieci, tak za kilka lat, więc siłą rzeczy, jeśli pies nie zachoruje w przeciągu tych kilku lat, to będzie miał styczność z dzieckiem, a nie chcemy, by później się okazało, że pies zagraża naszemu maleństwu. Przy rowerze lepiej sprawdzaja się psy mysliwskie, np: wyżły, pointery. Proponuję vizslę http://www.youtube.com/watch?v=7xzfcvR2rcc znacznie lepsza od boksera przy waszym trybie życia. [quote name='Vailet']a rhodesian ridgeback? Dużo trudniejszy charakter, dla poczatkujących psiarzy. Edited May 9, 2014 by Brezyl Quote
Majkowska Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 [quote name='Brezyl']Przy rowerze lepiej sprawdzaja się psy mysliwskie, np: wyżły, pointery. Proponuję vizslę.[/QUOTE] Albo może jakiś mix tych ras? Rhodesian też mi się wydaje dość dobry ;) Quote
porast Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 Rhodesian ridgeback nam się podoba, ale jak z innymi warunkami? Mieszkaniem i dzieckiem? Vizla- ta rasa skradła nam serce... Na prawdę, bardzo nam się spodobała ta rasa. Bokser z mojej rodziny do dzieci jest łagodny, ale on tak został wychowany, do pieszczot (a właściwie ona). Jaki dumny boksiu :D I gratuluję wyniku :) Jeszcze jedno ważne: jak już pisałem wcześniej, cena, to też ważna rzecz, ale ważniejsza jest jeszcze dostępność tego psa, sprowadzanie z zagranicy mogłoby być kłopotliwe. Quote
Majkowska Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 na dobrą sprawę cena psa to nie jest problem - są różne opcje typu raty itd, a na wymarzonego psa warto kasę odłożyć. Bardziej jak o stronę finansową chodzi to bałabym się o koszty utrzymania psa, szczególnie jeśli ktoś decyduje się np na rasę skłonną do chorób albo wymagającą pielęgnacji. Co do samych wyżłów to one przy rowerku biegną chętnie, ale mają też bardzo wyczulone nosy - wkońcu to psy myśliwskie i nie są też łatwe. Dlatego myślę że jak chcecie psa w typie wyżła do warunków takich jak opisaliście to moze lepiej sie kierować w stronę mixa który np będzie lubił ruch ale nie będzie miał strony stricte myśliwskiej - sama jeżdzę z pointerem na rowerze i bawię się delikatnie w różne sporty i owszem, do ruchu chętny bardzo, ale ma swoje ale ;) Quote
gops Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 Mi przyszedł do głowy dalmatyńczyk , do biegania przy rowerze w sam ra, raczej fajny pies rodzinny a chyba instyktu myśliwego aż takiego jak wyżły nie ma . Quote
porast Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 Racja, szczególnie w lesie. Cena nie jest dla nas problemem, będziemy odkładać, bo interesuje nas jedynie rodowód FCI lub adopcja, bo jeśli zdecydujemy się na boksera, to tylko z adopcji- jest mnóstwo potrzebujących bokserów, a nie zależy nam na szczeniaku aż tak bardzo. Nie mogę nigdzie znaleźć hodowli vizla, mógłby ktoś pomóc? Quote
porast Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 Nad dalmatyńczykiem będziemy się również zastanawiać, dziękuję. P.S. Przerażająca ilość dalmatyńczyków jest do adopcji, co się dzieje z tym światem... Quote
Brezyl Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 [quote name='porast']Racja, szczególnie w lesie. Cena nie jest dla nas problemem, będziemy odkładać, bo interesuje nas jedynie rodowód FCI lub adopcja, bo jeśli zdecydujemy się na boksera, to tylko z adopcji- jest mnóstwo potrzebujących bokserów, a nie zależy nam na szczeniaku aż tak bardzo. Nie mogę nigdzie znaleźć hodowli vizla, mógłby ktoś pomóc? http://www.mojavizsla.com/ http://www.ztalchejow.pl/ http://polskastrefa.pl/zwierzeta/psy/wyzel_wegierski uważaj tylko na handlarzy a nie hodowców jak sie zaczniesz rozglądac na serio i nic nie znajdziesz w Polsce to daj znać to poszukam ci w Czechach lub na Słowacji, jest szansa że będzie taniej i są tam linie typowo "rowerowe". W Polsce bawią się w tę rasę głównie myśliwi, więc są szanse, że kupicie za mniejsze pieniądze podrostka, który się na tym polu nie wykarze. Quote
porast Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 Wyżły bardzo mi się podobają, ale boje się, że nie będziemy mogli zostawić go ani na chwile samego czy puszczonego luzem w lesie/w górach, by nie odezwały się jego instynkty. Tak czy siak, dziękuję bardzo za pomoc, jeśli zdecydujemy się na tego psa, to na pewno się odezwę. Interesują nas prawdziwe rodowody FCI, znamy się mniej więcej na pseudo, więc kitu nie damy sobie wcisnąć :) Quote
Brezyl Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 [quote name='porast']Wyżły bardzo mi się podobają, ale boje się, że nie będziemy mogli zostawić go ani na chwile samego czy puszczonego luzem w lesie/w górach, by nie odezwały się jego instynkty. http://klub.pies.pl/orca/topic/Wy%C5%BCe%C5%82-W%C4%99gierski-Visla.htm Myślę, że akurat ten wyżeł jest spokojniejszy niż np: weimarski. Poza granicami Polski dość dużo ich biega w agi, zdarzaja się na rally-obi no i przy wszelkich psich sportach związanych z rowerami. Są bardzo rodzinne, jedyny minus, że tego psa rzeczywiście trzeba wybiegać, ale to akurat Wam nie powinno przeszkadzać. Quote
dance_macabre Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 [quote name='porast']Witam :). Razem z narzeczoną chcielibyśmy kupić sobie psa, ale nie wiemy, jaka rasa do nas pasuje. Czego szukamy, co oczekujemy? - Pies przez jakiś czas musiałby mieszkać w mieszkaniu, ale w weekendy (i w inne wolne dni) miałby ogródek tylko dla siebie. - Szukamy psa aktywnego, uwielbiamy jeździć na rowerach (np w górach, w lesie) i chcielibyśmy, by pies mógł nam towarzyszyć. - Spacery wspólne to dla nas podstawa - Nie mamy wielkiego doświadczenia w tresurze psa - Możliwe, że będziemy mieć jeszcze jednego psa, buldoga francuskiego lub mopsa, a zastanawiamy się jeszcze nad innymi rasami (podobają nam się takie pyszczki), więc musiałby akceptować inne psy - Rasa musiałaby być nie za droga, ponieważ własnych pieniędzy mamy nie za wiele, oboje się uczymy, sporadycznie pracujemy, a jeszcze płacimy za mieszkanie (oczywiście na psa zawsze się pieniądze znajdą, rodzina też pomoże, więc o to proszę się nie martwić) - Dostępny wet w okolicy. Czekamy na wasze propozycje i pozdrawiamy! :)[/QUOTE] Może golden albo flacik? Toller w sumie też wchodziłby w rachubę. albo szetlaczek? Quote
porast Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 (edited) Odpada, chcielibyśmy uniknąć długiej sierści :( Brezyl, właśnie chyba pójdziemy w kierunku wyżłów, dzięki za link! Edited May 9, 2014 by porast bb Quote
Majkowska Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 Tylko liczcie się z tym że wyżeł jest psem myśliwskim i wymaga też pracy. Quote
dance_macabre Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 [quote name='porast']Odpada, chcielibyśmy uniknąć długiej sierści :( Brezyl, właśnie chyba pójdziemy w kierunku wyżłów, dzięki za link![/QUOTE] lżejszy lab? A tak przy okazji, wydaje mi się że dla psa przywiązanie do drzewa na jakiś czas na długiej lince jest dużo bezpieczniejsze niż wpadnięcie pod koła roweru, niestety pies to tylko pies i czasem mają pomysły typu" przywitał się z panem jak pędzi na rowerze". Quote
Brezyl Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 [quote name='dance_macabre'] wydaje mi się że dla psa przywiązanie do drzewa na jakiś czas na długiej lince jest dużo bezpieczniejsze niż wpadnięcie pod koła roweru, niestety pies to tylko pies i czasem mają pomysły typu" przywitał się z panem jak pędzi na rowerze".[/QUOTE] Hmm, wynika z z tego, że większość psów których pierwotna użytkowość związana była z końmi, przetrwała tylko cudem niestratowana przez końskie kopyta. :evil_lol: Wiadomo, ze na początku jeżdzi się wolno, krótkie dystanse, ale naprawde pies nie jest zwierzeciem jakoś szczególnie ułomnym i raczej pod koła własnego właściciela nie wpada. Wyjdzie na to, ze wszelkie sporty z rowerami i sankami powinny zostać zabronione, bo stanowia zagrożenie dla psiego życia. Nie wyobrażam sobie wzięcia psa do lasu i przywiązania go do drzewa, aby samemu szaleć na rowerze. To dopiero byłoby znecanie się nad zwierzęciem. Quote
gryf80 Posted May 10, 2014 Posted May 10, 2014 Czyli można z bokser em trenować wyczynowe. Bardzo ładny pysk twojego boksie. Quote
Victoria Posted May 10, 2014 Posted May 10, 2014 a ja nie widzę zastrzezen do boksia ;) w sumie chyba bardzo spoko by się dla Was sprawdził Quote
gryf80 Posted May 10, 2014 Posted May 10, 2014 Tak z moich spostrzeżeń.boksery żyją znacznie krócej niż polecane wcześniej rhodesiany czy dalmatynczyki. Szkoda. Quote
Majkowska Posted May 10, 2014 Posted May 10, 2014 A krótkie pyski bokserze i sapanie w upały? Nie znam się aż tak dobrze na bokserach, ale np w większości opisów jest mniej więcej to co i u innych krótkopyszczych - kłopoty z oddychaniem, serce itd więc są zalecenia do nieprzęciążania tych psów z uwagi na temperatury. Też znam psy krótkopyszcze biegające przy rowerze - w tym boston, kilka buldożków i pekińczyk, biegają i żyją, a robią to z wielkim zaangażowaniem i radością. Tak poza tym to bokser nie wydaje się być złym psem. Quote
porast Posted May 10, 2014 Posted May 10, 2014 Jeśli bralibyśmy jakiegoś wyżła, to pewnie poszlibyśmy w kierunku różnych wystaw, konkursów również (czytałem, że są takie zawody). Zawsze ktoś by był przy psie. Najpierw jadę ja trasą, potem dziewczyna, ale w czasie, gdy ja zjeżdżam, ona jest na dole z psem. W górach to trochę inna sprawa, ale mamy inny stopień zaawansowania, więc dziewczyna bez problemu będzie mogła wziąć psa na łatwiejszą trasę, a też w większości byliby "na ziemi", bo wytrzymałość kobiet też tu się odzywa :D Dzięki wszystkim za pomoc raz jeszcze! Quote
Brezyl Posted May 10, 2014 Posted May 10, 2014 [quote name='porast']Jeśli bralibyśmy jakiegoś wyżła, to pewnie poszlibyśmy w kierunku różnych wystaw, konkursów również (czytałem, że są takie zawody). Zawsze ktoś by był przy psie. Najpierw jadę ja trasą, potem dziewczyna, ale w czasie, gdy ja zjeżdżam, ona jest na dole z psem. W górach to trochę inna sprawa, ale mamy inny stopień zaawansowania, więc dziewczyna bez problemu będzie mogła wziąć psa na łatwiejszą trasę, a też w większości byliby "na ziemi", bo wytrzymałość kobiet też tu się odzywa :D Dzięki wszystkim za pomoc raz jeszcze![/QUOTE] Moim zdaniem, jesli pies ma być tylko towarzyszem, to wystarczy w miarę dobra hodowla, pózniej pogadanie z ludzmi uprawiajacymi bikejoring aby rozpisali Ci treningi dla psa aby go nie przemęczyć w wieku dojrzewania, jak będzie miał dwa lata to można już śmigac na całego. Jesli chcesz z psem startowac w bikejoringu lepiej wziąśc z hodowli, gdzie ludzie się w to bawią. Pomogą ci wybrać psa z miotu, który będzie miał najlepsze zapędy do biegania, a mniejsze do polowania, a oprócz szczeniaka, dostaniesz w gratisie, wiedzę hodowców i zaawdników. Bo im najbardziej zależy, aby psy z ich hodowli osiągały jak najlepsze rezultaty. Później dość mocna socjalizacja z dziećmi, jesli chcecie aby pies był do nich super pozytywnie nastawiony, choć większość vizsli jest przyjacielem każdego, kto ma parówkę lub piłkę. Warto nawiązać kontakty z hodowlami juz teraz, nawet jesli psa planujecie za rok czy dwa, oprócz pierwszeństwa w wyborze, może się zdarzyć opcja współwłasności, łatwiej dogadać się o raty, no i macie sznaase na psa, który z jakiegoś powodu wrócił do hodowli, bo np: nie ma talentu do myslistwa. Rzadko to w tej rasie się zdarza, ale taki pies z którego pozytek dla mysliwego niewielki, może się właśnie świetnie nadawać do bikejoringu. Wtedy cena jest dużo, dużo niższa, a wszystkie zainteresowane strony są super zadowolone. Quote
kostkaaa Posted May 10, 2014 Posted May 10, 2014 Mam jeszcze takie pytanie odnośnie kuf u bostonów. Ponieważ nie za bardzo mogę rozróżnić, czy macie jakieś fotki z przykładami tych krótszych i tych dłuższych kuf? Najlepiej juz szczeniaków, żebym wiedziała jak to mniej więcej wygląda. Quote
wilczy zew Posted May 10, 2014 Posted May 10, 2014 [quote name='porast'] My zajmujemy się dziwną i rzadko spotykaną dyscypliną sportową w jeździe na rowerze, wyczynowo raczej. Ale chodzi nam o to, by psiak mógł z nami jechać do lasu, a później w cieniu sobie odpoczywać, gdy my tam będziemy działać niedaleko niego (dlatego musiałby być też przywiązany do nas, by nie uciekał, bo nie chcemy go przywiązywać).[/QUOTE] Bokser jest dobrym wyborem dla Waszych potrzeb. Trzeba tylko uwazac aby nie mial zbyt krotkiej kufy. Jest dosć latwy do ulozenia a Wy nie macie duzego doswiadczenia. W lesie bedzie lepszy niz wyzel gdyż nie ma popedu mysliwskiego. Jednak na poczatek lepiej trzymac psa na smyczy jesli jedno z Was odjeżdża. To trzeba wypracowac. W duzy upał zaden pies nie powinien robic wiele kilometrow przy rowierze,bo moze sie przegrzac. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.