Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Żaden pies sam z siebie sie nie bedzie bawił i biegał po ogrodzie. No chyba, ze jamnik ale on za zabawę uważa kopanie dołów ;) i myśle, ze większość psiaków pozostawiona samemu sobie bedzie niszczyła ogród. A cześć najwyżej sie położy i zaśnie. Kupno bardziej aktywnego psa to jeszcze większy problem jeżeli dla psa nie masz czasu. Wtedy najlepszy pies to brak psa.
Mam dobermana i on chodzi za mną krok w krok. Jak go wypuszcze do ogrodu to polata 5 min. Załatwi sie najwyżej (lejąc po krzaczkach) i potem drze mordę, ze chce do środka, do pani. Ludzie maja czasem mylne wrażenie, ze pies cos bedzie robił sam z siebie. Nie. Pies najchętniej robi cos wspólnie. Samemu to najlepiej mu sie śpi najwyżej. Poza tym uważam, ze dłuższe zostawianie psa samemu w ogrodzie (bez kojca) za nieodpowiedzialne. Dziecka nikt samego nie zostawi na kilka godzin bez opieki, dlaczego psa w takim razie można?

Posted

matyj teriery typu bull to bardzo zywiołowe rasy,ale uwielbiaja bliski kontakt z ludzmi.nie będa dobrymi strózami niestety-owszem odstrasza wygladem,ale to wszystko.każdego kocha czy to listonosz czy pani "od wody".ważne-nie moga raczej mieszkać cały rok na dworze,nie maja podszerstka.mrożną zime musza przebyać w ciepłym pomieszczeniu.

Posted (edited)

[quote name='kostkaaa']Witam. Widzę że w tym dziale jest ruch,więc mam nadzieję że mi coś podpowiecie... Jestem mama dwójki dzieci - 3 i 6 latki, mieszkamy w bloku. Poiadamy pare zwierzątek, ale ciągle mi czegoś brakuje. Kiedyś miałam spanielkę, ale dożyła już swoich lat... Myślimy wraz z mężem nad jakimś małym pieskiem. Na początku miał być yorkshi terier, ale po wielu negatywnych opiniach -odstapiliśmy od tej rasy. W tej chwili całkiem poważnie chodzą nam dwie rasy piesków : West highland white terrier i maltańczyk. doradzicie coś? Lub może zaproponujecie coś innego?
Jeśli chodzi i westa to mam pewne obawy typu : ucieczki na spacerach jak by chodził bez smyczy, szukanie i zjadanie różnych rzeczy na podwórku, mała tolerancja w stosunku do dzieci.
Szukam pieska który :
* jest przyjaźnie nastawiony do dzieci. wiadomo że nie będą go maltretować, ale chcę żeby był pogodny i wyrozumiały.
* nie musi być harrakterny
* nie ucieka na spacerach gdy chodzi bez smyczy - jest przywiązany do człowieka
* mało szczekliwy
* łatwo uczący się nowych rzeczy
Bardzo proszę o podwpowiedzi czy któraś z tych ras odpowiada moim oczekiwaniom. Dodam że pieska kupuję dla siebie nie dla dzieci, chciałabym żeby był wiernym przyjacielem i nie był agresywny bez powodu. żeby nie warczał przy swojej misce.
Liczę na pomoc :)
*[/QUOTE]


Jesli podobaja Ci sie maltanczyki, to ja bym Ci hawanczyka polecala, ale z dobrej hodowli. Wystepuje w roznych umaszczeniach, nieco wiekszy od maltanczyka, czyli lepszy dla dzieci, wesoly, pogodny, lubiacy zabawe, kochajacy cala rodzine jednakowo (maltanczyki potrafia byc psem jednego pana).

Nie linieje, ma piekny, mily w dotyku aksamitny wlos, po mimo, ze jest jasny nie brudzi sie bardzo, szybko schnie.


Tez myslalam o bostonie, ale jednak sie nie zdecydowalam z wielu powodow, glownym byla skrocona kufa, czyli mozliwe problemy z oddychaniem i oczy narazone na urazy i infekcje.
Psy z krotszym nosem zawsze zle znosza upaly, a w zimie sa narazone na przeziebienia.
Drugim powodem byl temperament, bostony potrafia byc hiperaktywne i podobno agresywne do innych psow.
No i linienie, jakos wole czesac i obcinac niz sprzatac siersc z dywanow...

Edited by havanese
Posted

havanese dziękuje, psiak faktycznie ładny, ale nawet już o nim nie czytam, bo wybrałam bostona i zdania nie zmienię. Kwestia tylko czasu, ponieważ kupe kasy jak dla mnie kosztuje. Ale jak już kupować psa, który będzie z nami te 15 lat to niech to będzie "TEN" ;)
A możecie mi jeszcze napisać coś o chorobach u bostonów? katasza1 ten link mi nie działa.

Posted (edited)

No tak jak juz pisalam, maja skrocona kufe, wiec maja predespozycje do chorob ukladu oddechowego, oczy sa narazone na mechaniczne urazy, a kanaliki lzowe krotkie, wiec moga lzawic(ale ja mam hawanczyka ktory ma dluga mordke, a mamy problem z zaciekami, wiec na to nie ma reguly).
Bostony moga chrapac i chrzakac, nie kazdy to lubi.
Wiem, ze odpowiedzialni hodowcy badaja stawy, rzepki i oczy.

Czytalam, ze linieja umiarkowanie.


Powodzenia w znalezieniu wymarzonego bostonka :)

Edited by havanese
Posted

mogę jeszcze dodać -co prawda odnośnie charakteru bostona-że potrafia byc zadziorne do psów(szczególnie tej samej płci) i bardzo "zżyte"z dziećmi.

Posted

[quote name='gryf80']mogę jeszcze dodać -co prawda odnośnie charakteru bostona-że potrafia byc zadziorne do psów(szczególnie tej samej płci) i bardzo "zżyte"z dziećmi.[/QUOTE]

Tez kiedys slyszalam od dziewczyny, ktora hoduje m.in.bostony, ze bywaja agresywne.


Mi sie bostony podobaja, ale te wieksze i koniecznie z dluzsza mordka, bo widzialam juz takie malutkie z bardzo splaszczona mordka.

Posted

[quote name='gryf80']teraz to wogóle hodowle dążą do maxymalnego spłaszczania pysków czy to bokser czy buldog ang,czasem nie mozna odróżnić:roll:

Niestety.
Pewnie sa psy ktore sa okazem zdrowia, ale widzialam juz nieraz non stop chrapiace i sapiace mopsy czy buldozki idace ulica, ktorych bylo mi az zal.



Tu jest film o Bostonach, nie znalazlam po polsku, ale tez moze gdzies jest.
http://www.youtube.com/watch?v=G3dWns5n21s

Posted (edited)

Kupujac szczenaka warto sprawdzic czy jest wolny od dysplazji ( przebadane lokcie, rzepki itd) i chorob oczu.
to sa glowne choroby bostonow. Zdarzaja sie tez czesto urazy mechaniczne oka.

Bostony sa zadziorne, wkoncu to jedna z miniaturowych ras z duchem olbrzymiego psa. Nie sa wogole strachliwe ( a przynajmniej nie powinny byc) dlatego nie dadza sobie wejsc na glowe. Nie znam zadnego uleglego bostona w stosunku do innych psow. Ale nie nazwalabym je agresywnymi.

Co to znaczy ze sa przesadnie 'zzyte' z dziecmi?

Przy zakupie trzeba zwrocic uwage na dlugosc kufy rodzicow a u malego na ksztalt noska, ja niestety tego drugiego nie zrobilam i mlody ma chyba zbyt waskie przegrody nosowe, mocno chrapie i czesto chrumka jak cos intensywnie wacha najczesciej. Prawdopodbnie bedzie mial zabieg. Jednak drugi raz kupujac bostona wybralabym dokladniej szczeniaka.
bedac na wystawie widzialam tylko jednego chrumkajacego.
Moj mial okres ze zaczela mu siersc wypadac dosc mocno, ale przy odpowiedniej diecie ( moj teraz do karmy dostaje olej z lososia) wypadanie juz jest prawie zerowe.

I nie ma co porownywac kufy mopsa z bostonem. Jasne, jedno i drugie jest plaskie ale bostona mozna znalezc z o wiele dluzsza kufa niz 'zapadniete' mopsy.

Edited by katasza1
Posted

Bardzo podobają nam się whippety, ale tak jak już ktoś pisał, nie wiem, czy damy radę z wychowaniem psa jako laicy. Pekińczyki jakoś nam się nie podobają (przez sierść/włosy, raczej wolimy, by psiak miał krótką sierść). Owczarki to samo.
Co myślicie o bokserze amerykańskim? My zajmujemy się dziwną i rzadko spotykaną dyscypliną sportową w jeździe na rowerze, wyczynowo raczej. Ale chodzi nam o to, by psiak mógł z nami jechać do lasu, a później w cieniu sobie odpoczywać, gdy my tam będziemy działać niedaleko niego (dlatego musiałby być też przywiązany do nas, by nie uciekał, bo nie chcemy go przywiązywać).

Posted (edited)

Bokser amerykański to zwykły bokser :) Nie mogę dodać zdjęcia, nie wiem czemu.
tak, Majkowska, właśnie o takiego psa nam chodziło :) Ale nie mogę dodać linku ani zdjęcia, bo jakiś błąd wyskakuje.

Edited by porast
dopisek
Posted

Rozumiem, a bokser zwykły? Jeśli chodzi o wygląd, to coś w tym typie najbardziej by na pasowało (szczególnie sierść i wielkość), ale tak jak mówiłem, pies musiałby przez 5 dni w tygodniu mieszkać w mieszkaniu (oczywiście ze spacerami), a w weekendy by miał ogródek dla siebie + gdy będą jakieś święta, wolny czas. Jedna osoba z mojej rodziny ma boksia w mieszkaniu od szczeniaka i nie narzekają, mówią, że pies się nie męczy, ale mimo wszystko wolę się was spytać.

Posted

Nie znam się do końca, ale wydaje mi się, że jak się przyjrzeć, to widać różnicę. Nam podoba się i am. i zwykły, tylko teraz kwestia charakteru i wytrzymałości.

Posted

Nie no różnią się trochę te boksery, szczerze mówiąc coś mi się w tych amerykańskich podoba, tyle że nie wiem jak z charakterem, bo zazwyczaj psy zamerykanione kojarzą mi się z psami na show : postaw a wygląda świetnie ;)

Nie wiem jak wy ale ja nie widzę żadnego boksera przy rowerze.
Jeszcze przejazd w chłodny dzień ok, ale sport wyczynowy latem...nie widzę tego.

Posted

Może i macie rację, znacie się lepiej od nas :) Jak nie bokser, to czekamy na dalsze propozycje, a poważnie pomyślimy nad whippetem, ale trochę się boimy tego jego charakterku.
Edit: Jeszcze dodam, że w dalszej przyszłości planujemy dzieci, tak za kilka lat, więc siłą rzeczy, jeśli pies nie zachoruje w przeciągu tych kilku lat, to będzie miał styczność z dzieckiem, a nie chcemy, by później się okazało, że pies zagraża naszemu maleństwu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...