Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='jaded']Mając wyżła niemieckiego przez 15 lat mogę tylko powiedzieć, że są to psy niezwykle wszechstronne :)

Mam jeszcze pytanie co do owczarka środkowoazjatyckiego - czy są to psy, które dużo szczekają czy tylko gdy jest taka potrzeba?
Poszukuję psa typowo na rolę "ochroniarza" terenu i wiele osób mi własnie doradziło tą rasę.[/QUOTE]
mam te rasę od 5 lat to moge co nie co powiedzieć.szczeka dużo często na wszystko(niektórzy nazywja to szczekaniem na wiatr).szczególnie w nocy.potrafi szczekać bez przerwy 2 godz.nie przeszkadz mi to bo mam dużą działkę ,a dom stoi na końcu drogi wewn.sąsiedzi sa wyrozumiali i przywykli.ale fakt to bardzo dobry stróz.

Posted

[quote name='Amber']A ty jak zwykle musztarda po obiedzie. Albo myślałaś nad ta odp cały weekend ;) Niestety wątek juz sie zakończył, a nie chce robić offtopu w którym sie tak miłujesz, ze aż trzeba wątki zamykać bo nikt nie ma ochoty czytać twojego bicia piany. Kazdy myśle zrozumiał o co chodziło w moich postach... A, ze ty nie? No to akurat nic nowego i mało mnie obchodzi. Eot.[/QUOTE]

nie wiem, czy jak zwykle^^

nie bylo mnie w weekend przed kompem.


no ja zrozumialam tyle, ze nie wypowiadasz sie o sprawach, o ktorych nie masz pojecia.
ide bowiem o zaklad, ze moje wyzly znaja wiecej komend niz twoj pies pozna przez cale zycie:)))

Posted

[quote name='gryf80']mam te rasę od 5 lat to moge co nie co powiedzieć.szczeka dużo często na wszystko(niektórzy nazywja to szczekaniem na wiatr).szczególnie w nocy.potrafi szczekać bez przerwy 2 godz.nie przeszkadz mi to bo mam dużą działkę ,a dom stoi na końcu drogi wewn.sąsiedzi sa wyrozumiali i przywykli.ale fakt to bardzo dobry stróz.[/QUOTE]


Ja ostatnio dość często słyszę ze CAO bywają lękliwe/lekko histeryczne, albo zupełnie z innej mańki agresywne i mocno dominujące.

Nie wiem czy ja bym się odważyła celować w azjate, chyba prędzej bym brała właśnie anatoliana, kaukaza, może moskiewskiego stróżującego.
Dla mnie pies który szczeka na listki i wiatr to dupa wołowa a nie stróż. Oczywiście wygląd plus ujadanie pod płotem robi wrażenie, ale to nie jest dla mnie stróżowanie :eviltong:

Posted

stróż ma umieć ocenić zagrożenie dla swojej rodziny,prawda?ocenić i samemu zdecydować,co robić.
a pirenejski pies górski?jakie mamy w Polsce-dobrze stróżujące,czy idące w agresję czy lękliwość?

Posted

[quote name='asiak_kasia']Ja ostatnio dość często słyszę ze CAO bywają lękliwe/lekko histeryczne, albo zupełnie z innej mańki agresywne i mocno dominujące.

Nie wiem czy ja bym się odważyła celować w azjate, chyba prędzej bym brała właśnie anatoliana, kaukaza, może moskiewskiego stróżującego.
Dla mnie pies który szczeka na listki i wiatr to dupa wołowa a nie stróż. Oczywiście wygląd plus ujadanie pod płotem robi wrażenie, ale to nie jest dla mnie stróżowanie :eviltong:[/QUOTE]

To właśnie pomyślałam sobie jak przeczytałam post Gryf80.
Do tej pory jeśli chodzi o CAO to miałam o tej rasie zupełnie inne zdanie, a jeśli okazuje się, że stróżują na zasadzie "szczekania na wiatr" to takie stróżowanie rozmija się z celem i nie chciałabym takiego psa-stróża.

Posted

[quote name='Czekunia']To właśnie pomyślałam sobie jak przeczytałam post Gryf80.
Do tej pory jeśli chodzi o CAO to miałam o tej rasie zupełnie inne zdanie, a jeśli okazuje się, że stróżują na zasadzie "szczekania na wiatr" to takie stróżowanie rozmija się z celem i nie chciałabym takiego psa-stróża.[/QUOTE]

Ja miałam okazje poznać kilka CAO z temperamentem cud-miód-orzeszki. Stabilne, odważne, pewne siebie. Taki powinien być dobry stróż, a potem pojechałam na jedna, drugą wystawę i się mocno zawiodłam. Kiedyś będac w Irkucku, jeden hodowca stwierdził, że CAO, które wpuszcza obcego na posesje i nie chce mu urwał łba przy dupie (za przeproszeniem) to nie CAO. :diabloti:

Oczywiscie, na pewno są fajne sztuki w PL, na pewno można trafić na dobrego stabilnego psa, ale prawde mówiac teraz łatwiej by mi było stróża znaleźć wsród Kaukazów czy anatolianów. :roll:

Posted

Albo z Adopcje Azjaty. Naprawdę fajne psiska sie zdarzają i już charakter mają znany :lol:

Niedługo nie będziemy mieli psów stróżujących i wszystkie psy będą takie same. To takie, kurcze, smutne jest, że teraz liczy się tylko wygląd.

Posted

[quote name='omry']Albo z Adopcje Azjaty. Naprawdę fajne psiska sie zdarzają i już charakter mają znany :lol:

Niedługo nie będziemy mieli psów stróżujących i wszystkie psy będą takie same. To takie, kurcze, smutne jest, że teraz liczy się tylko wygląd.[/QUOTE]

No bo piesek z trudnym charakterem się trudniej sprzedaje. A teraz potrzebne są takie co do złodzieja obezwładnią, do dzieci super milusie, do tego same się szkolą, nie brudzą, niewiele jedzą i oczywiście są super zdrowe. I najlepiej jeszcze robią pranie i sprzątają :diabloti:
Poczytajcie sobie ogłoszenie na aledrogo o CAO czy Moskiewskich, może 2-3 hodowle na 10 piszą, że to psy trudne i nie dla każdego. :roll:

Smutne, bo większość psów stróżujących/obronnych idzie w kierunku duże tuptusie bez charakteru.

Posted

[quote name='omry']
Niedługo nie będziemy mieli psów stróżujących i wszystkie psy będą takie same. To takie, kurcze, smutne jest, że teraz liczy się tylko wygląd.[/QUOTE]

Ten proces upupiania postępuje nie tylko w molosach. Widziałam jakiś czas temu malinę, która nie miała popędu łupu. W OGÓLE. Ręce mi opadły poniżej poziomu morza...

Posted

[quote name='colirya']Szczególnie popularne są rottweilery z charakterem labradora ;).[/QUOTE]

no to moj najwiekszy ból. Naprawde trudno znaleźć psa z dobry charakterem rota, ale nie agresorem z *******cem. Stabilnego psa szukac ze świeczną, albo w Czechach (ale tam mają koszmarnie brzydkie psy :eviltong:)

[quote name='evel']Ten proces upupiania postępuje nie tylko w molosach. Widziałam jakiś czas temu malinę, która nie miała popędu łupu. W OGÓLE. Ręce mi opadły poniżej poziomu morza...[/QUOTE]

czizys...bym się pochlastała. Malina to dla mnie taka perełka, jeżeli o łupowośc idzie- serio ta potrzeba produkowania misów tylko w różnych opakowaniach mnie przeraża. Chyba zawsze bede skazana, na mniej lub bardziej pokrecone adoptusy :roll:

Posted

[quote name='evel']Ten proces upupiania postępuje nie tylko w molosach. Widziałam jakiś czas temu malinę, która nie miała popędu łupu. W OGÓLE. Ręce mi opadły poniżej poziomu morza...[/QUOTE]

Ja widziałam takiego foksa. Przerażające.

Posted

[quote name='asiak_kasia']Ja ostatnio dość często słyszę ze CAO bywają lękliwe/lekko histeryczne, albo zupełnie z innej mańki agresywne i mocno dominujące.

Nie wiem czy ja bym się odważyła celować w azjate, chyba prędzej bym brała właśnie anatoliana, kaukaza, może moskiewskiego stróżującego.
Dla mnie pies który szczeka na listki i wiatr to dupa wołowa a nie stróż. Oczywiście wygląd plus ujadanie pod płotem robi wrażenie, ale to nie jest dla mnie stróżowanie :eviltong:[/QUOTE]
mi taki pies odpowiada.mieszkam na "zadupiu",na końcu drogi.z takim psem czuję sie po prostu bezpieczna."szczekanie na listki "to troszkę lekka przesada.tę a nie inna rasę wytypowałam po kilkuletnich namysłach.

Posted

[quote name='dog193']Ja widziałam takiego foksa. Przerażające.[/QUOTE]

HUEHUE, ja też, pies znajomego, co więcej z hodowli nastawionej TYLKO na użytkowość. Dupa nie pies.
Podstawiona do klatki z lisem miała go tak strasznie w d. Anegdoty apropos tej sytuacji zawsze doprowadzają mnie do śmiechu.
Taka wyszła i już.

Posted

[quote name='Kyu']HUEHUE, ja też, pies znajomego, co więcej z hodowli nastawionej TYLKO na użytkowość. Dupa nie pies.
Podstawiona do klatki z lisem miała go tak strasznie w d. Anegdoty apropos tej sytuacji zawsze doprowadzają mnie do śmiechu.
Taka wyszła i już.[/QUOTE]
Śmiejcie się, ale kilka lat temu byłam z pointerami na konkursach gdzie psy miały pracować na bażantach hodowlanych i działy się straszne hece :D
Psy je olewały, nie wiedziały zupełnie co z nimi zrobić, stwierdziły że bażant hodowany z kurkami w domku i głaskany przez dzieci to nie bażant,a pies mojej hodowczyni podszedł do bażanta spacerkiem, obsikał go i poszedł biegać dalej :evil_lol:. Oczywiście oblał nie tylko bażanta ale i konkurs,co rozśmieszyło niektórych rzucających ironią że pies niby z takimi osiągnięciami a w polu nie umie pracować, z czego niektórzy cieszą się do dzisiaj :):).
Po dyskwalifikacji za to jak został puszczony dla wybiegania to okładał pole jak wariat a następnie pięknie wystawiły bażanta w pobliskich krzakach - tyle że ten już był "prawdziwy".
Tak mi się to przypomniało odnośnie tego foxa i musiałam napisać :D

Posted

[quote name='Majkowska']Śmiejcie się, ale kilka lat temu byłam z pointerami na konkursach gdzie psy miały pracować na bażantach hodowlanych i działy się straszne hece :D
Psy je olewały, nie wiedziały zupełnie co z nimi zrobić, stwierdziły że bażant hodowany z kurkami w domku i głaskany przez dzieci to nie bażant,a pies mojej hodowczyni podszedł do bażanta spacerkiem, obsikał go i poszedł biegać dalej :evil_lol:. Oczywiście oblał nie tylko bażanta ale i konkurs,co rozśmieszyło niektórych rzucających ironią że pies niby z takimi osiągnięciami a w polu nie umie pracować, z czego niektórzy cieszą się do dzisiaj :):).
Po dyskwalifikacji za to jak został puszczony dla wybiegania to okładał pole jak wariat a następnie pięknie wystawiły bażanta w pobliskich krzakach - tyle że ten już był "prawdziwy".
Tak mi się to przypomniało odnośnie tego foxa i musiałam napisać :D[/QUOTE]

Pokazał co sądzi o całym zamieszaniu :cool1:

Posted

a malo razy bywalo, ze pies zamiast wystawic skrzynke z ptakiem, to na nia naszczekal i mimo duzej liczby punktow mial np. tylko 3 stopien na pp:)))

ja sie zawsze pytam, czy beda ptaki w skrzynkach, bo moje psy w ogole nie znaja czegos takiego.

Posted

Mój Wald by pewnie wystawił nawet jakby mu wróbla podstawili :D
Ale psy robią różne jaja i nie ma się co dziwić. Nieraz widywałam jak przyjeżdzają włosi, hiszpani czy inni szkoleniowcy z psami i nagle się okazuje że pies wypłaszając olewa bażanty i leci na pierwsze lepsze podwórko zadusić kury czy kaczki , widziałam też psa który oblał bo wystawił stracha na wróble :D
Teraz np brat Waldka też oblał, bo nie uznał stójki setera francuskiego bodajże, bo tamten szedł szedł i nagle usiadł sobie w ramach stójki ( widziałam kilka takich akcji i też bym takiej stójki nie uznała bo te psy nie wystawiają a siadają patrząc błagalnie na pana , są mechaniczne i wyzbyte jakichkolwiek emocji).

Posted

No akurat stojki do ptaszkow to przystoja tylko mlodziezy. Potem to juz trzeba sie nauczyc, co sie wystawia co sie olewa. Po co mysliwemu pies co wroble wystawia. Ja w ogole nie pozwalqm czaic sie do takich ptaszkow.

Posted

[quote name='a_niusia']No akurat stojki do ptaszkow to przystoja tylko mlodziezy. Potem to juz trzeba sie nauczyc, co sie wystawia co sie olewa. Po co mysliwemu pies co wroble wystawia. Ja w ogole nie pozwalqm czaic sie do takich ptaszkow.[/QUOTE]


Od mojego niepozwalania Wrocławskie gołębie są silniejsze :< Ostatnio na spacerku, gadałam przez telefon i miałam lekką zlewe na psa, zaczaiła się, a gołąb był jakiś niemrawy, chciała capnąć, bażant podfrunął na ścieżkę rowerową i został przejechany. Scena niby tragiczna, ale ze śmiechu omal nie pękłam.

Posted (edited)

[quote name='Kyu']Od mojego niepozwalania Wrocławskie gołębie są silniejsze :< Ostatnio na spacerku, gadałam przez telefon i miałam lekką zlewe na psa, zaczaiła się, a gołąb był jakiś niemrawy, chciała capnąć, bażant podfrunął na ścieżkę rowerową i został przejechany. Scena niby tragiczna, ale ze śmiechu omal nie pękłam.
U mnie też silne, ale z tego co usłyszałam od wprawionych w boju to jeśli tylko pies w polu wie co ma robić to jak sobie powystawia inne ptaki na spacerku to w gruncie rzeczy nic się nie dzieje.
Ja wystawianie gołebi ogólnie olewam i on idzie lekko przyczajony, ale nie ma jakichś fiksacji. Czasem na tych obrożnych , wędrownych czy jak im tam poćwiczę coś (podobno one też są zaliczone do "pachnących" ?) ale pole to pole ;)
Zresztą, gołąb to chyba nie przestępstwo jeszcze, przecież czasem się i na gołębiach z braku laku ćwiczy, prawda?

Kyu - to to był wkońcu gołąb czy bażant??:lol:

Edited by Majkowska
Posted

[quote name='Majkowska']Czasem na tych obrożnych , wędrownych czy jak im tam poćwiczę coś (podobno one też są zaliczone do "pachnących" ?) ale pole to pole ;)[/QUOTE]


to gołąb grzywacz :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...