Rinuś Posted December 12, 2013 Posted December 12, 2013 [quote name='isabelle301']to może zdecyduj się jakiego psa masz... raz labka Luna a był ON, a teraz jest ON i do tego inne psy...błehehehehe[/QUOTE] a to barbarasz dwa? Quote
isabelle301 Posted December 12, 2013 Posted December 12, 2013 No ba! jeszcze kilka postów stuknie i będzie można porównać ten lament-ton.... ona mało twórcza jest albo zawsze barbara sz z różnych kombinacjach albo odmiany Eleonory :-). Niech jakiś mod sprawdzi IP Quote
Gezowa Posted December 12, 2013 Posted December 12, 2013 [quote name='Mozartino']Gezowa, przesadzasz z tym zostawaniem w samotnosci, nie straszmy az tak ludzi :evil_lol: Ja mojego zostawialam nie majac pojecia o leku separacyjnym i o prawidlowym przyzwyczajeniu do tego :p Liv_ola, generalnie duzo zalezy od psa, a jak dla mnie ciezko jest znalezc stabilnego psychicznie whippeta, choc jest to osiagalne ;) Jest to dosc specyficzna rasa i zdazaja sie w niektorych liniach strachulce, gdzie nawet super socjalka malo pomoze oraz z przegieciem w druga strone. Mówię na przykładzie moim i dwóch znajomych mi psów :diabloti: Z tym, że u mnie nie był to lęk separacyjny, nie zastałam domu wywróconego do góry nogami itd. Wolałam jednak napisać, że są mimo wszystko problemy z zostawianiem whippeta samego na dłuższy okres czasu. U mnie ostatecznie pomogła klatka, bo u mnie problem bardziej był z piskami, pomimo tego, że od samego początku uczyłam gnojka zostawania. Jak miał do dyspozycji cały dom - wskakiwał na blaty w kuchni i tam spał... Jak zostawał u mnie w pokoju to było dobrze. Do czasu, aż mu nie odwaliło i wyczaił jak się otwiera drzwi... Całą farba zdrapana, kontakt wyrwany ze ściany (aż dziw, że go prąd nie kopnął...) i od tamtej pory jest tylko klatka dla jego własnego bezpieczeństwa :) Whippet to mimo wszystko stadny pies i najszczęśliwszy jest w grupie psów czy ludzi. Jak idę z moim sama na spacer - owszem, jest zadowolony. Ale jak rodzice idą z nami to jest morda uchachana od ucha do ucha, "bo stado w komplecie" :) Rinuś, ja też znam przynajmniej dwa super posłuszne whippety... ale ciekawe czemu zazwyczaj są to suki :diabloti: Nie wiem, piszę jak jest u mnie, bo fakt faktem, że mój pies NIE JEST jeszcze dojrzały, ma dopiero 18 miesięcy, więc kolejne tyle przed nami, żeby był ustabilizowany psychicznie i emocjonalnie. Bo może to, o czym piszę jest tylko stanem przejściowym. Nie wiem, nie mam pojęcia. Wiem natomiast, że wszystko zależy od psa i tak jak znam jednego histeryka, który chowa się od szczeniaka za Pańcią, tak znam dwa whippety, które tylko patrzą komu by wpierdzielić... Czyli to o czym pisała Mozartino ;) Quote
Liv_ola Posted December 12, 2013 Posted December 12, 2013 Bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedzi :) whippeta jednak odrzuciliśmy po poczytaniu tego co o nim piszą w internecie, choć rację masz Gezowa, że wszędzie praktycznie same pozytywne opisy rasy :) postaraliśmy się jednak poszukać też na zagranicznych stronach informacji o tych psach i stwierdziliśmy, że jednak to nie dla nas- szukamy czegoś innego choć wielkością nam jak najbardziej ten pies odpowiada! :) Staffordshire bull terriery bardzo mi się podobają i z zaciekawieniem o nich zbieram informacje :) póki co jedyny ich minus to kwestia stosunku do obcych psów....wiem jaką złą sławę mają psy o takim wyglądzie i to mnie troszkę zniechęca, bo wolałabym żeby ludzie przede mną nie uciekali, gdy będę szła z takim psem na smyczy :) aczkolwiek wyglądalibyśmy razem pewnie świetnie bo jestem drobną blondynką, ważę te 43 kg i taki pies może by przypominał mojego mini obrońcę :) Z kolei mojemu chłopakowi bardzo spodobały się teriery, a konkretnie te irlandzkie :) cairn niestety nie, choć jest prześliczny ale taki zbyt kundelkowaty! Oczywiście bez urazy dla właścicieli tych cudaków! :) Quote
barbarasz49 Posted December 12, 2013 Posted December 12, 2013 [quote name='isabelle301']No ba! jeszcze kilka postów stuknie i będzie można porównać ten lament-ton.... ona mało twórcza jest albo zawsze barbara sz z różnych kombinacjach albo odmiany Eleonory :-). Niech jakiś mod sprawdzi IP[/QUOTE] To zakrawa na obsesję,słusznie niech moderator sprawdzi IP, podpisuję się pod tym dwoma rękami i czekam na dawno należne mi przeprosiny od osób,które piszą o niby moich licznych nickach, a zwłaszcza od szanownej isabelle30 lub nowy nick isabelle301, która tą machinę z uporem godnym lepszej wprawia w ruch. Quote
Unbelievable Posted December 12, 2013 Posted December 12, 2013 [quote name='Gezowa'] Rinuś, ja też znam przynajmniej dwa super posłuszne whippety... ale ciekawe czemu zazwyczaj są to suki :diabloti: Nie wiem, piszę jak jest u mnie, bo fakt faktem, że mój pies NIE JEST jeszcze dojrzały, ma dopiero 18 miesięcy, więc kolejne tyle przed nami, żeby był ustabilizowany psychicznie i emocjonalnie. Bo może to, o czym piszę jest tylko stanem przejściowym. Nie wiem, nie mam pojęcia. Wiem natomiast, że wszystko zależy od psa i tak jak znam jednego histeryka, który chowa się od szczeniaka za Pańcią, tak znam dwa whippety, które tylko patrzą komu by wpierdzielić... Czyli to o czym pisała Mozartino ;) bierz jeszcze poprawkę na ludzi i ich doświadczenie : P dla mnie to wszystkie whippety które znam są posłuszne, niektórym właścicielom trzeba by pomóc ;) ale ogólnie to raczej grzeczne pieski, no poza czasem pogonieniem jakiegoś zwierza Quote
Kyu Posted December 12, 2013 Posted December 12, 2013 [quote name='Liv_ola']Bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedzi :) whippeta jednak odrzuciliśmy po poczytaniu tego co o nim piszą w internecie, choć rację masz Gezowa, że wszędzie praktycznie same pozytywne opisy rasy :) postaraliśmy się jednak poszukać też na zagranicznych stronach informacji o tych psach i stwierdziliśmy, że jednak to nie dla nas- szukamy czegoś innego choć wielkością nam jak najbardziej ten pies odpowiada! :) Staffordshire bull terriery bardzo mi się podobają i z zaciekawieniem o nich zbieram informacje :) póki co jedyny ich minus to kwestia stosunku do obcych psów....wiem jaką złą sławę mają psy o takim wyglądzie i to mnie troszkę zniechęca, bo wolałabym żeby ludzie przede mną nie uciekali, gdy będę szła z takim psem na smyczy :) aczkolwiek wyglądalibyśmy razem pewnie świetnie bo jestem drobną blondynką, ważę te 43 kg i taki pies może by przypominał mojego mini obrońcę :) Z kolei mojemu chłopakowi bardzo spodobały się teriery, a konkretnie te irlandzkie :) cairn niestety nie, choć jest prześliczny ale taki zbyt kundelkowaty! Oczywiście bez urazy dla właścicieli tych cudaków! :) Może sznaucer z fajnej hodowli? Wzięłabym jeszcze pod uwagę foksteriera krótkowłosego ;) Quote
Gezowa Posted December 12, 2013 Posted December 12, 2013 Hm... Mając whippeta ponad rok mogę powiedzieć - owszem, jest to mój ideał, ale ja już wiem, że nie będę chciała drugiego. Nie czuję się dobrze w tej rasie, wolę psy spokojniejsze (ale to mi się trafiła taka tykająca bomba, biorąc pod uwagę różnicę w charakterach show-użytek), więc moja opinia jest nieco stronnicza. Inna sprawa, że wolę też psy bardziej nastawione na człowieka. Whippet jest super towarzyszem, ale praca z nim pod kątem sportów potrafi być, dla takiego świeżaka jak ja, wyzwaniem. I nigdy nie ukrywałam tego, że z czymś sobie nie radzę, że mam problem. Zmierzam do tego co powtarzam zawsze - początki mogą być trudne. Co innego jak ktoś miał kiedyś psa, a co innego jak to jest jego pierwszy, w dodatku chce go do sportów (dla przykładu). Z whippetem nigdzie dalej niż we flyballu czy ewentualnie frisbee, furory nie zrobisz. Pisząc "furora", mam na myśli bardziej osobę ambitną, która liczy, że będzie stała na każdych zawodach na pudle, nie mówiąc o kwalifikacji na mistrzostwa świata, haha :P Z kolei whippety fajnie nakręcone na tor można spotkać, ale poza Polską, głównie w Czechach. I wg. mnie to już jest jakieś osiągnięcie sportowe, ale to już inny temat... Whippet wymaga więcej cierpliwości niż rasa nastawiona typowo na pracę. Są chwile, sama to przerabiałam, kiedy pies się totalnie odmóżdża i można sobie machać piłką czy kurczaczkiem, a pies nawet na Ciebie nie spojrzy. I to nie jest kwestia motywacji, bo uważam, że psa mam super zmotywowanego do pracy. To po prostu charcia zwiecha... Quote
Squ Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 (edited) Widzę Gezowa, że nie trafiłaś w rasę :roll: Dziwi mnie, że mając plany co do agility i obi w ogóle zdecydowałaś się na charta. To, że gdzieś na świecie jakieś jednostki startują w zawodach/odnoszą sukcesy to trochę mało. Pewnie jakieś husky też by się znalazły :eviltong: Wystawowe kluchy? Nie przesadzajmy. Pojedź na coursing zobaczyć te kluchy, może zmienisz zdanie. A to, że nie są nakręcone na sport wymagający ścisłej współpracy pies-człowiek to nie powinno dziwić biorąc pod uwagę, że nigdy nie były pod tym kątem selekcjonowane. Liv_ola szkoda, że zrezygnowałaś się whippeta. Jak dla mnie to bardzo fajne psy. Tyle, że ja nie mam żadnych ambicji sportowych, lubię długie spacery, biegam, czasem porzucam frisbee i tyle. Whippet sprawdza się idealnie. Spokojne w domu, czyste, mój w ogóle nie szczeka, za to na dworze wulkan energii. W kontaktach z psami nie ma problemów. No z sukami były, ale po odcięciu dopływu testosteronu jest ok :diabloti: Mnie rasa odpowiada, wcześniej miałam prawie kaukaza, czyli totalne przeciwieństwo i jednak wolę charty ;) A czy następny będzie inną rasą to nie wiem. Za parę lat będę o tym myśleć, ale jeden na stanie będzie na pewno. Edited December 13, 2013 by Squ Quote
Gezowa Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 Zacznijmy od tego, że nie planowałam sportów z psem, wybierając charta ;) To wyszło po drodze. I tak jak mówię - whippety SĄ świetne, ale jeśli chodzi o sport to bardzo ciężkie w ogarnięciu, przynajmniej mój się taki trafił :) Ale ja widziałam już na coursingu wystawowe pieski :) I fakt faktem - niektóre zachrzaniały aż miło. A inne nie pobiegły nawet za wabikiem :P. A co do selekcji - za granicą były i są. Masz normalne hodowle whippetów, tak jak są wystawowe i użytkowe - tak są te typowo sportowe. I nie rozumiem, czemu się tak oburzasz :grins: Sądząc po tym, że jednak czytałaś galerię, znasz moje zdanie na temat whippetów i ich popędu. Wystawowe - owszem, trafią się z popędem (chociażby Ślimak czy Zoom), ale znacznie częściej spotykam whippety wystawowe, z którym nic nie da się robić ;) Jest jedno dziecko z Warszawskiej hodowli, u nas, w Gdańsku, który nie chce nawet za żarcie pracować :grins: ale to skrajny przypadek... I fakt, może źle sprecyzowałam ;) Bo ja NIE CHCĘ kolejnego whippeta DO SPORTU. Tak jak marzyłam o faraonie - będę z nim coś próbować, ale nie będę płakać jak pieśko stwierdzi, że mu się to nie podoba i jednak pomimo prób, cienko u niego z motywacją. Z kolei, wybierając drugiego psa, chcę mieć gwarancję co do pracy z człowiekiem i popędu. Dlatego wybrałam długowłose whippety :eviltong:. Charty kocham i wiem, że zawsze będą w moim domu. Piszę często o samych wadach whippetów, bo jak tu o nich nie pisać, kiedy na necie są same "och" i "ach", jeśli chodzi o tę rasę? Mówię - kilka osób się przejechało. Ja też, ale nie żywię z tego powodu urazy do rasy, bardziej do ludzi, którzy przedstawili whippeta jako psa idealnego dla każdego i wszędzie. I te same osoby piszą i mówią, że "chart ucieka, bo to chart", no rzeczywiście... Quote
Liv_ola Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 Nie, chart na pewno u nas nie zagości bo mój chłopak wolałby psa wyglądającego trochę mocniej :) to znaczy, nie zrozumcie mnie źle! charty sa po prostu z wyglądu takie kruche :) A co sądzicie właśnie o staffikach? Czy ktoś zna psy tej rasy, które są przyjacielsko nastawione do innych psów? W sumie to większość psów ma swoje sympatie i antypatie, są i takie które na zaczepkę odpowiedzą ostro, ale jakoś nie dający sobie dmuchać w kaszę york nie budzi takiego przerażenia jak pies w stylu amstaff, staffik czy pit bull, prawda? Quote
evvelina Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 Tak zdarzają sie staffiki uległe , jak i takie które nie lubią towarzystwa tej samej płci w swojej okolicy. Moja suczka jest bardzo temperamentna, nie ma problemu z kontaktami z innymi psami, do momentu aż jej nikt nie zaczepi agresywnie. Gdy obcy pies / suka nie wykazuje chęci do bójki to nic złego się nie dzieje. Chcecie wiedzieć coś więcej - pytajcie ;) Quote
Liv_ola Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 [quote name='evvelina']Tak zdarzają sie staffiki uległe , jak i takie które nie lubią towarzystwa tej samej płci w swojej okolicy. Moja suczka jest bardzo temperamentna, nie ma problemu z kontaktami z innymi psami, do momentu aż jej nikt nie zaczepi agresywnie. Gdy obcy pies / suka nie wykazuje chęci do bójki to nic złego się nie dzieje. Chcecie wiedzieć coś więcej - pytajcie ;)[/QUOTE] Akurat to, że pies nie daje się tłamsić nie jest dla mnie wadą :) chodzi mi o to czy same często prowokują? czy zaatakowane wpadają w taki stan jakby miały klapki na oczach i nie dociera do nich głos ich właściciela? Quote
Gezowa Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 [quote name='Liv_ola']Nie, chart na pewno u nas nie zagości bo mój chłopak wolałby psa wyglądającego trochę mocniej :) to znaczy, nie zrozumcie mnie źle! charty sa po prostu z wyglądu takie kruche :)[/QUOTE] Nie ma problemu, ja to rozumiem, ale to tylko pozory :D Fakt - urazy mechaniczne to norma, ale z reguły są to drobne zadrapania, czy pocięte łapy, rzadziej coś hardkorowego, ino to ja mam pechowego psa, który non stop jest podziurawiony i ma zakładane szwy :grins: Uwielbiam super umięśnione whippety o mocnej budowie, zupełnie inaczej wypadające na tle wystawowych :D Chociaż, te skandynawskie głównie mają mocniejszą budowę i też mi się podobają ;) Quote
Okamia Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 [quote name='Liv_ola']Akurat to, że pies nie daje się tłamsić nie jest dla mnie wadą :) chodzi mi o to czy same często prowokują? czy zaatakowane wpadają w taki stan jakby miały klapki na oczach i nie dociera do nich głos ich właściciela?[/QUOTE] Najlepiej jak chcesz się dowiedzieć o staffach to pisz do Vectry lub Martens ;) Osobiście planuję w przyszłości staffcia i raczej liczę się z tym, że może nie pałać miłością do każdego psa. Jednak przy odpowiednim wychowaniu te psy mogą żyć z innymi psami. Dla psa najważniejsze jest wyznaczenie granic. Sama mam sukę w typie TTB i mimo, że nie kocha wszystkich psów chodzi na spacery przy większej ilości psów bez problemów. Quote
gryf80 Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 okamia podobnie u mnie (suka mix bullteriera i pies pit bull),maja swoje sympatie i antypatie.to nie jest tak ze pit bull to pies ,który po wyjściu z klatki schodowej chce zjeść wszystko i wszystkich,on kocha ludzi nawet obcych ,psy także ale te które zna i te które nie próbuja go zdominować.uwielbia(pies bardziej suczy się nie chce bo stara) sport i zabawy w domu,spanie pod kołdrą,potrafi wyjśc na 3-5 godz spacer jak i przespac 8 godz w domu,nie wiem czy mój si etaki trafił czy inne także sa takie na co dzień. Quote
Pani Profesor Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 urazy mechaniczne to chyba loteria, bo zależy to od temperamentu i 'szaleństwa' zwierza - mój kudłacz wraca z krzaków z rozbitym ryjem, oderwanym opuszkiem, pocięty, podrapany i zakrwawiony bardzo często :loveu: już przywykłam, zestaw pierwszej psiej pomocy zawsze w pogotowiu. jak leci po piłkę, to po trupach (czytaj - po suchych kijach, kolczastych krzakach, albo mordą po asfalcie). kilometrowy sus w 'nieznane' to też nic takiego - a że beton, krzaki... niewaaaażne, piłka się odbiła!:D labrador TŻ-ta z kolei wpieprzył się z impetem w ognisko, z którego nie dość, że wcale tak szybko nie miał zamiaru się wygrzebać, to na dodatek NIC sobie nie zrobił z oparzonej konkretnie łapy i poszedł biegać dalej, zanim go dorwali i 'unieruchomili'. jakby mi się trafił taki chart-kamikadze jak mój Pat, to bym go nie wypuszczała z domu :diabloti: Quote
Rinuś Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 [quote name='Liv_ola']Akurat to, że pies nie daje się tłamsić nie jest dla mnie wadą :) chodzi mi o to czy same często prowokują? czy zaatakowane wpadają w taki stan jakby miały klapki na oczach i nie dociera do nich głos ich właściciela?[/QUOTE] Myslę, że z suczką może być łatwiej niż z samcem :) dobra socjalka od małego z innymi psami i powinno być git :) napisz do Vectry labo Martens tak jak radzi Okamia, one są ekspertkami :p Quote
kamihash Posted December 14, 2013 Posted December 14, 2013 Mój staffior jest nie za bardzo do innych psów - tylko patrzy, komu by tu wpierniczyć ;) ale inna sprawa, że my go nie mamy od maleńkości, tylko adoptowaliśmy ze schroniska ponad rocznego młodzieniaszka. Może jakby był odpowiednio wychowywany i socjalizowany, to może by było inaczej. A tak, to nie wiem jak to wyglądało, ale chyba poprzednim właścicielom nie poszło zbyt dobrze. Więc decydując się na staffika trzeba liczyć się z różnymi scenariuszami :) Quote
Majkowska Posted December 14, 2013 Posted December 14, 2013 A co powiedzielibyście na temat charcika włoskiego? Nie mam tu na myśli żadnego konretnego właściciela dla takiego psa, choć nie powiem , ostatnio mi się spodobały przy szukaniu mamie pieska w rasach malutkich :D Raczej charcik dla takiej kobieciny jak moja mama odpada, ale ciekawa jestem waszych opini na temat tej rasy - może ktoś ma, może ktoś zna?- dla kogo taki piesek i z czym trzeba się liczyć? Quote
rgdlez Posted December 14, 2013 Posted December 14, 2013 Czy ktoś ma może Affenpinschera (pinczera małpiego)? Zastanawiam się, czy kufa jest na tyle krótka, że powoduje kłopoty z oddychaniem lub chrapanie jak np. u buldogów francuskich? Czy psy tej rasy są chorowite (w dogs 101 Animal Planet twierdzono że bardzo, w innych źródłach czytałem że wręcz przeciwnie, zdrowiutkie)? Czy są podatne na szkolenie czy raczej uparte? Zastanawiam się też czy gubią dużo włosa - sam mam doświadczenie jedynie z psem w typie Yorkshire Terriera, wiec właściwie nie wiem, jak to jest miec zwierzę, które zostawia sierść w dużych ilościach. To samo pytanie mam co do rottich, staffów i ON-ów krótkowłosych (wiem, że to psy z innej beczki, ale tak naprawde to one mi się podobają - masywne i krótkowłose - o nich po prostu inne informacje zebrałem sam, więc pytam przy okazji tylko o linienie). Ogólnie: czy prawdą jest, że krótkowłose psy są bardziej kłopotliwe, bo ich sierść wbija się w obicia mebli i ubrania? Quote
katasza1 Posted December 14, 2013 Posted December 14, 2013 Z ta sierscia to prawda. Ja wole odkurzyc klebki latajacej siersci psa z dluzsza sierscia niz miec powbijane krotkie igielki z kanapy, koce, ubrania. Jednak nie kazda krotka siersc taka jest. Zeby sie tak wbijala musi byc dosc twarda, moj jamnik taka mial. Liv_ola, a jak dlugie te wycieczki rowerowe i na rolkach? Bo mi boston pasuje, skoro myslicie stafiku, tylko musielibyscie poszukac z dluzsza kufa (np hodowla 'z Czańca) Jeszcze pomyslalam o macnchester terrierze, ale nie wiem jak u nich z wylewnosca do ludzi. Quote
FredziaFredzia Posted December 15, 2013 Posted December 15, 2013 [quote name='Majkowska']A co powiedzielibyście na temat charcika włoskiego?[/QUOTE] Przecież pisała, że chcą psa, który wygląda trochę mocniej, dlatego nie zdecydowali się na whippeta. Quote
Karoola Posted December 15, 2013 Posted December 15, 2013 Ja zrozumiałam to tak, że Majkowska pyta się dla własnej informacji, bo "nie ma tu na myśli żadnego konkretnego właściciela dla takiego psa". Po prostu, natknęła się na rasę i jest ciekawa jakie psy są w rzeczywistości, nikomu ich nie doradza. (zgadza się, czy nadinterpretuję?) Quote
FredziaFredzia Posted December 15, 2013 Posted December 15, 2013 Aaa, myślałam że to porada dla Liv_ola ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.