Kasi i Lena Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 [quote name='motyleqq']no właśnie. pies nie postrzega tego jako zazdrość, ale trudno inaczej nazwać takie zachowania ;) np moja Etna ma swoje sposoby, by podstępnie skłonić młodszego do zejścia z miejsca obok mnie i natychmiast je zajmuje :evil_lol:[/QUOTE] U nas też są takie zagrania :D Ja bardzo lubię patrzeć na wzajemne relację moich psów. Nieraz są takie pocieszne że nawet jak człowiek ma zły dzień nie może się nie uśmiechnąć. Quote
isabelle301 Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 Wszystkie wymienione przypadki to tylko zwykłe pilnowanie SWOICH zasobów... zabawka, miska, swoje terytorium, miejsce przy pańci - to lepsze miejsce. I tak dalej. Zasobem jest nawet głaskanie czy głos ludzia. Po prostu uwaga człowieka. I to nie ma nic wspólnego z zadzroscią. Przychodzi do nas psoro ludzi. Często z psami. Nie wyobrażam sobie aby mój pies reagował agresją na gościa psiego. Po prostu jasno ma pokazane, ze wszystko wokół jest moim zasobem a nie jego zasobem. I to ja decyduję o wszystkim. W takim układzie wprowadzenie nowego psa nie jest problemem o ile ten drugi nie jest problemowy. Ale to tak jak już zostało napisane - wychowanie i konsekwencja człowieka ma tu decydujące znaczenie. To nie psy są głupie. Psy określane mianem głupich mają tylko głupich właścicieli. Quote
motyleqq Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 [quote name='Kasi i Lena']U nas też są takie zagrania :D Ja bardzo lubię patrzeć na wzajemne relację moich psów. Nieraz są takie pocieszne że nawet jak człowiek ma zły dzień nie może się nie uśmiechnąć.[/QUOTE] ja też lubię :) moi to takie typowe rodzeństwo. kłócą się o bzdury, ale generalnie są ze sobą coraz bardziej związani. jak się obudzę przed nimi, to przyłapuję ich na przytulaniu podczas spania :lol: Quote
Kyu Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 [quote name='kivinko']zaraz sprawdzam :) a Basseta się trochę boję z racji tego,że podobno ciężki w ułożeniu... no i mieszkamy przy lesie, gdzie dzikiej zwierzyny od groma edit: no właśnie wszystkie to psy z serii tych,co to za zajączkami chętnie pobiegną. I nie wiem,czy się to u nas sprawdzi. Powiem tak rzeczywiście, zwiślaki to głównie psy gończe, ale z bassetami jest tak, że ich użytkowość i cechy myśliwskie są bardzo umiarkowane (poza niewieloma hodowlami, gdzie rzeczywiście ich pierwotne przeznaczenie jest nadal pielęgnowane). Są to psiaki mające opinię uparciuchów, ale przy odpowiednim podejściu do szkolenia spokojnie można sobie z nimi poradzić ;) ja bym tak łatwo nie rezygnowała, zwłaszcza, że jesteś psiara już doświadczoną. A co do Łaty, to właśnie pies tak stabilny i "mający wszytsko w d..." będzie moim zdaniem trafniejszym wyborem niż szalony, rozbiegany i wyprowadzający z równowagi starszą sukę, ale może się mylę... P.S.Nie karmcie nowego trola Dziubki <3 Quote
omry Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 (edited) [quote name='isabelle301']Wszystkie wymienione przypadki to tylko zwykłe pilnowanie SWOICH zasobów... zabawka, miska, swoje terytorium, miejsce przy pańci - to lepsze miejsce. I tak dalej. Zasobem jest nawet głaskanie czy głos ludzia. Po prostu uwaga człowieka. I to nie ma nic wspólnego z zadzroscią. Moje trzy psy zazdrosne o siebie/żarcie/zabawki nie są, ale suka rodziców TŻ jest już bardzo zazdrosna o to, że zabieramy naszą trójkę na spacer, a ona zostaje w domu. Ponoć psy nie są też złośliwe, a ona potrafi przyjść i nasrać nam w pokoju, choć po kilku armagedonach jakie na niej wykonałam trochę się uspokoiła. A tak całkiem przy okazji wynosi Avril wszystko, co tylko może do siebie na dół :lol: Edit; a tak poza tym ludzka zazdrość to co to jest? Nie mówię o zawiści, ani o zazdrości chorobliwej, tylko zwykłej ludzkiej zazdrości. Chcielibyśmy mieć coś, co ma ktoś, albo ewentualnie ktoś ma coś naszego, a coś (w tym przypadku przykładowo człowiek niepozwalający rywalizować ze sobą w stadzie) nas powstrzymuje przed zabraniem mu tego. Czym to się więc różni od tego, co napisałaś wyżej? Dlaczego nie można nazwać tego zazdrością? Edited December 4, 2013 by omry Quote
kivinko Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 Kyu - mądrze prawisz! :modla: Ogarnę go... co, ja bym nie ogarnęła? :D W takim razie zajmę się spokojnym szukaniem najlepszej hodowli - chociaż znam się na tym jak wilk na gwiazdach :) Ale widziałam,że tu wątków dużo, to poczytam i o tym :) No chyba, że ktoś już obeznany w Bassetach może mi coś polecić, to będę bardzo wdzięczna! Czas sobie daliśmy do maja, na spokojnie i jak to mąż stwierdził "nie musi już nad moim prezentem urodzinowym myśleć":diabloti: Quote
Kyu Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 Może pomocna będzie również ta strona http://www.basset.pl/ ja niestety żadnej hodowli nie polecę, bo nie jestem aż tak głęboko w temacie, ale może wybierz się na jakąś wystawę, tam najlepiej złapać kontakt z hodowcami i pojąć trochę tajemnej wiedzy o rasie ;) 1 Quote
Gezowa Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 [quote name='barbarasz49']Kingo wybierając psa musisz też wziąć pod uwagę jego inteligencję,a to jak wiesz można sprawdzić w rankingach.Ponieważ masz już sukę, nowy pies musi się szybko nauczyć mieć nowe psie towarzystwo,a z tym różnie bywa na pewno nie potrzebny Ci pies agresywny czy wręcz głupi. W rankingach na pierwszym miejscu wśród inteligentnych psów jest pudel i wydaje mi się że tak wielkością,mądrością jak i miłością do dzieci. Pomijając, że takie rankingi zazwyczaj są robione pod kątem nie psiej inteligencji (bo z nich wynika śmieszny stereotyp, że charty, szpice i rasy pierwotne są po prostu głupie), a tzw. "pod kątem inteligencji użytkowej i posłuszeństwa". Dlatego w czołówce są bordery, a za nimi rozsiane inne pastuchy. Pomijając, że rankingi, które widzimy na necie najczęściej bazują na badaniach P. Corena, który to przeprowadził je ze... 20 lat temu? ;) Wszystko zależy od wychowania i chyba ja + kilkoro moich znajomych jesteśmy idealnym przykładem na to, że można mieć - o zgrozo! - posłusznego CHARTA ;) [quote name='omry']No moim zdaniem w psim świecie zazdrość jak najbardziej funkcjonuje :razz: Też tak uważam ;) Idealnym przykładem są whippety. Większość, jak nie wszystkie, są zazdrosne jeśli chodzi o uwagę właściciela, ale nie są agresywne ani nie odpędzają zębami (chociaż i takie przypadki się zdarzają jak mamy rozpieszczonego gnojka), ale jak jeden jest głaskany i widzi to całe stado - zaraz mamy kilka łbów pod ręką, bo one też chcą. Mój, jedynak, sam na początku miał takie reakcje jak głaskałam szczeniaka koleżanki. Zaraz musiał podbiec i nakrzyczeć na dzieciaka, no bo co mu Pańcię będzie zabierał! Ale whippety mają to do siebie, że łatwo im takie zachowania wyeliminować (najczęściej solidnym ryknięciem), więc na trzecim spotkaniu było już w porządku i tak jest do dzisiaj :) Quote
puchu Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 kivinko, a może buldog angielski? Pies masywny, ale nie bardzo duży i ma sporo skóry ;) Te co poznałam były oazą spokoju i mało co je ruszało. Opowieści hodowcy to potwierdziły. Buldog powinien być opanowany,cierpliwy i pewny siebie. Niestety może być też uparty i oporny na nauki. Nie potrzebuje dużo ruchu. Quote
Kyu Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 [quote name='puchu']kivinko, a może buldog angielski? Pies masywny, ale nie bardzo duży i ma sporo skóry ;) Te co poznałam były oazą spokoju i mało co je ruszało. Opowieści hodowcy to potwierdziły. Buldog powinien być opanowany,cierpliwy i pewny siebie. Niestety może być też uparty i oporny na nauki. Nie potrzebuje dużo ruchu. Też myślałam żeby podrzucić buldoga, tylko, że to nie jest pies na dłuższy spacer, bo są megaleniwe, do tego szkolenie jest porównywalnie, o ile nie trudniejsze niż przy bassecie (pozornie wydaje się łatwiejsze, bo od tych psów jakoś mniej się wymaga), do tego jeśli chodzi o samce to potrafią nie zgadzać się z innymi psami. Poza tym tej rasy, z racji popularności, ima się troszkę problemów zdrowotnych. Quote
Czekunia Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 [quote name='motyleqq']no właśnie. pies nie postrzega tego jako zazdrość, ale trudno inaczej nazwać takie zachowania ;) np moja Etna ma swoje sposoby, by podstępnie skłonić młodszego do zejścia z miejsca obok mnie i natychmiast je zajmuje :evil_lol:[/QUOTE] Zarka też:evil_lol:! Zazwyczaj wchodzi w takich momentach Sajanowi na głowę tak, jakby go nie widziała, a że on uważa ją za gówniarę nie wartą poświęcenia uwagi:diabloti: To szybko oddala się zniesmaczony. Quote
Martens Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 Akurat zdrowie buldoga a popularność nie ma wiele do rzeczy; na BA wystarczy spojrzeć, żeby widzieć od czego ma problemy zdrowotne :roll: Quote
kivinko Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 myślę,że zostanę przy Bassecie - jednak długie spacery to u nas norma, a nie chciałabym buldoga zajechać ;) Quote
BBeta Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 A może Basset artezyjsko-normandzki? Zdecydowanie ładniejszy, zdrowszy i sprawniejszy od Basset Hound'a ;) Quote
kivinko Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 Ładniejszy to względne słowo ;) - z obu tych Bassetów dla mnie właśnie Hound jest tym piękniejszym :) :loveu: Quote
barbarasz49 Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 Każdy ma własne kryteria wyboru rasy psa i to jest bardzo ok. Dla mnie osobiście na pierwszym miejscu jest inteligencja, a co za tym idzie łatwość szkolenia psa, co z czasem przynosi wspaniałe efekty. Na drugim miejscu preferuję wielkość i wygląd psa,ja lubię duże rasy,chociaż to akurat jest względne,bo jak to mówią "każda potwora znajdzie swego amatora" w psim świecie też. Quote
czi_czi Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 [quote name='barbarasz49']Każdy ma własne kryteria wyboru rasy psa i to jest bardzo ok. Dla mnie osobiście na pierwszym miejscu jest inteligencja, a co za tym idzie łatwość szkolenia psa, co z czasem przynosi wspaniałe efekty. Na drugim miejscu preferuję wielkość i wygląd psa,ja lubię duże rasy,chociaż to akurat jest względne,bo jak to mówią "każda potwora znajdzie swego amatora" w psim świecie też.[/QUOTE] Ale ty nie piszesz o inteligencji. Inteligentna jest większość psów, inną kwestią jest natomiast sposó dotarcia do takiego psa i nasze oczekiwania wobec niego. Ktoś kto szuka psa szybko przyswajającego komendy będzie się męczył z mastifem tybetańskim, a ktoś kto psa psa po prostu na zwykłe spacery i do pilnowania posesji będzie się męczył z owczarkiem niemieckim. Quote
Fauka Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 Inteligencja psa wbrew pozorom z łatwością szkolenia nie idzie :evil_lol: Inteligentne psy analizują na ile to im się opłaca i są bardzo asretywne, są też rasy które robią dla człowieka wszystko bez namysłu, dyskutowałabym nad tym na ile to inteligentne. Osobiście jestem fanką tych drugich tylko dlatego, że lubię dobrze szkolące się i posłuszne psy, a na te mądrzejsze brakuje mi cierpliwości. Quote
Gezowa Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 [quote name='Fauka']Inteligencja psa wbrew pozorom z łatwością szkolenia nie idzie :evil_lol: Inteligentne psy analizują na ile to im się opłaca i są bardzo asretywne, są też rasy które robią dla człowieka wszystko bez namysłu, dyskutowałabym nad tym na ile to inteligentne. Osobiście jestem fanką tych drugich tylko dlatego, że lubię dobrze szkolące się i posłuszne psy, a na te mądrzejsze brakuje mi cierpliwości. Wystarczy popatrzeć po "głupich" rasach :grins: Pierwotniaki, szpice, charty... Dotrzeć do takiego psa nie jest łatwo. Są piekielnie inteligentne i w sumie sama dałam się złapać w myślenie "to tylko pies, przecież mnie nie przechytrzy", taaaaak, jaaaaaasne... a później zonk jak sobie mnie ustawił :evil_lol: Z doświadczenia wiem, że te psy uczą się błyskawicznie. W wieku szczenięcym, jak jeszcze są w miarę nastawione na człowieka (nie wszystkie, naprawdę, są też okazy whippetów, które od małego mają w zadzie człowieka i to naprawdę przykre...), wpatrzone jak w obrazek w ludzkiego rodzica, a później zaczynają się schody... ;) Z wiekiem rozumieją, że wcale nie mają obowiązku się słuchać, zwłaszcza, jak człowiek ich tego nie uczył. Mój, pomimo, że jestem naprawdę zadowolona z całej naszej pracy przez te 15 miesięcy, to nadal próbuje kombinować, a jak widzi, że się nie daję to zaczyna się frustracja i "krzyk", bo on chce za darmo, bo on chce JUŻ TERAZ, ZA TĄ KOMENDĘ, a nie za inną. Taki rozkapryszony bachor :diabloti: I ja sama, z wiedzą, że kocham charty, NIGDY nie polecę ich osobie, która dopiero zaczyna przygodę z psimi sportami. Bo whippety nie są takie cudowne, jak ich reklama, robiona przez większość hodowców... ;) I dlatego sama też chcę teraz coś "łatwiejszego" w obsłudze :diabloti: Quote
motyleqq Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 [quote name='Czekunia']Zarka też:evil_lol:! Zazwyczaj wchodzi w takich momentach Sajanowi na głowę tak, jakby go nie widziała, a że on uważa ją za gówniarę nie wartą poświęcenia uwagi:diabloti: To szybko oddala się zniesmaczony.[/QUOTE] Etna jest bardziej wyrachowana :evil_lol: zaprasza go do zabawy, bierze do pyska coś co on chciałby mieć też, ogólnie prowokuje go do wstania i potem hyc na jego miejsce :evil_lol: Quote
Kasi i Lena Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 U nas tak samo, tylko Fifka już się tak nie daje zrobić Lenie w trąbę:D Teraz jest praktykowany bieg do drzwi wejściowych że niby ktoś z domowników wraca, szybki powrót i hyc na miejsce, po zabawkę lub coś dobrego co Fifka zostawiła. Quote
Okamia Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 [quote name='Fauka']Inteligencja psa wbrew pozorom z łatwością szkolenia nie idzie :evil_lol: Inteligentne psy analizują na ile to im się opłaca i są bardzo asretywne, są też rasy które robią dla człowieka wszystko bez namysłu, dyskutowałabym nad tym na ile to inteligentne. Osobiście jestem fanką tych drugich tylko dlatego, że lubię dobrze szkolące się i posłuszne psy, a na te mądrzejsze brakuje mi cierpliwości. 100% racja :) Znane mi pierwotniaki są bardzo inteligentne. Wszystko łapią w mig i kombinują jak zrobić by wyszło na ich ;) Nie wspomnę o tym że potrafią sobie podporządkować człowieka mimo, że on o tym nie wie (cudny widok :loveu::diabloti:). Jak pisze Gezowa one pojmują wszystko w mig a jak stwierdzą, że kumają to już nie będą powtarzać bo to nuda :evil_lol: Quote
barbarasz49 Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 [quote name='czi_czi']Ale ty nie piszesz o inteligencji. Inteligentna jest większość psów, inną kwestią jest natomiast sposó dotarcia do takiego psa i nasze oczekiwania wobec niego. Ktoś kto szuka psa szybko przyswajającego komendy będzie się męczył z mastifem tybetańskim, a ktoś kto psa psa po prostu na zwykłe spacery i do pilnowania posesji będzie się męczył z owczarkiem niemieckim.[/QUOTE] Ależ owczarki niemieckie to jedne z najmądrzejszych psów i naprawdę nadają sie nie tylko do pilnowania posesji. Quote
barbarasz49 Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 [quote name='Fauka']Inteligencja psa wbrew pozorom z łatwością szkolenia nie idzie :evil_lol: Inteligentne psy analizują na ile to im się opłaca i są bardzo asretywne, są też rasy które robią dla człowieka wszystko bez namysłu, dyskutowałabym nad tym na ile to inteligentne. Osobiście jestem fanką tych drugich tylko dlatego, że lubię dobrze szkolące się i posłuszne psy, a na te mądrzejsze brakuje mi cierpliwości.[/QUOTE] Ja akurat mam labradorkę i ciągle nie mogę się nadziwić jej mądrości, a proszę mi wierzyć że w życiu miałam dużo psów. Quote
czi_czi Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 [quote name='barbarasz49']Ależ owczarki niemieckie to jedne z najmądrzejszych psów i naprawdę nadają sie nie tylko do pilnowania posesji.[/QUOTE] Przeczytaj jeszcze raz moją wypowiedź. Zrozum że inteligencja a kwestia przyswajania poleceń i ich wykonywania to dwie zupełnie różne rzeczy. Husky to też mega inteligentny pies a przecież daleko mu do wiecznie słuchającego się i wpatrzonego w swojego pana owczarka niemieckiego. Sprawdzi się super w robocie, w której owczarek niemiecki kompletnie się nie odnajdzie. I na odwrót- husky nie nadaje się do roboty do której nadaje się owczarek niemiecki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.