Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kivinko,widzę że warunki dla psa macie Państwo idealne,jeżeli jeszcze macie możliwości nie pozostawiać pieska długo samego np.jeżeli jest osoba niepracująca w domu, to polecam labradora. To wspaniałe mądre psy i co najważniejsze ubóstwiające zabawy z dziećmi. Najlepiej byłoby wychować labka od szczeniaka,to bardzo pojętny,lubiący się uczyć pies i jak sobie go odpowiednio wychowacie będzie wykonywał każde polecenie i nie sprawiał żadnych kłopotów.Tylko jest to rasa raczej domowa bo uwielbia towarzystwo ludzi,a tak do roku jak zostaje długo sam i się nudzi potrafi nabroić,zresztą jak wszystkie szczeniaki. Ja mam 2,5 letnią labradorkę i nie mogę się nadziwić jej mądrości i posłuszeństwu,osobiście wolę suki bo jednak z natury są bardziej posłuszne niż pieski,którymi zew natury kieruje bardziej niż suką.

Posted

Dziękuję za odpowiedź, jestem Kinga,żadne tam Państwo ;) No właśnie labrador jest raczej psem dużym,ja szukam kogoś mniejszego, ale też nie yorka. Chciałabym właśnie średniego psa, bo nasza suczka jest duża, a dwóch dużych i dziecka zwyczajnie nie ogarnę ;)
Psy zawsze mieszkają z nami w domu,jak mają ochotę, to wypuszczam do ogrodu...
No i miejsce w łóżku się nam kończy... labrador mógłby mieć ciasno :D
Jestem z dzieckiem domu,więc towarzystwa dotrzymam :)

Posted

kivinko, to czemu nie spełnić marzenia o bassecie? ;)
sprawdź jeszcze:
basseta artezyjsko- normandzkiego
gończego szwajcarskiego
mały gończy gaskoński
basset gaskoński

Posted (edited)

zaraz sprawdzam :)
a Basseta się trochę boję z racji tego,że podobno ciężki w ułożeniu... no i mieszkamy przy lesie, gdzie dzikiej zwierzyny od groma

edit: no właśnie wszystkie to psy z serii tych,co to za zajączkami chętnie pobiegną. I nie wiem,czy się to u nas sprawdzi.

Edited by kivinko
Posted

Kivinko, ja bym rozważyła jeszcze cocker spaniela angielskiego z dobrej hodowli. Uszy zwisające są, fafle są, charakter przy założeniu tej dobrej hodowli fantastyczny - moja cockerka w życiu się niczego nie przestraszyła, zawsze ma dobry humor, lubi ludzi w tym dzieci, do innych psów idealna, lubi się poprzytulać, ale też zostaje w domu sama bez problemów. Na dodatek cockery są też długowieczne i długo zachowują dobrą formę :). I wielkość taka w sam raz, wszędzie się zmieści, a jest już co poklepać ;).

  • Downvote 1
Posted

[quote name='kivinko']Dziękuję za odpowiedź, jestem Kinga,żadne tam Państwo ;) No właśnie labrador jest raczej psem dużym,ja szukam kogoś mniejszego, ale też nie yorka. Chciałabym właśnie średniego psa, bo nasza suczka jest duża, a dwóch dużych i dziecka zwyczajnie nie ogarnę ;)
Psy zawsze mieszkają z nami w domu,jak mają ochotę, to wypuszczam do ogrodu...
No i miejsce w łóżku się nam kończy... labrador mógłby mieć ciasno :D
Jestem z dzieckiem domu,więc towarzystwa dotrzymam :)[/QUOTE]

Kingo wybierając psa musisz też wziąć pod uwagę jego inteligencję,a to jak wiesz można sprawdzić w rankingach.Ponieważ masz już sukę, nowy pies musi się szybko nauczyć mieć nowe psie towarzystwo,a z tym różnie bywa na pewno nie potrzebny Ci pies agresywny czy wręcz głupi. W rankingach na pierwszym miejscu wśród inteligentnych psów jest pudel i wydaje mi się że tak wielkością,mądrością jak i miłością do dzieci.

Posted

[quote name='Martens']Akurat sama inteligencja niewiele ma do chęci współpracy i łatwości dopasowywania się do środowiska; wręcz może utrudniać szkolenie.[/QUOTE]

Wiesz, miałam na myśli wzajemną akceptację siebie tych piesków.Miałam już do czynienia z sytuacją kiedy przygarnęłam zamarzającego na przystanku,porzuconego pieska,którego mój rozpieszczony domownik na wstępie dotkliwie pogryzł z zazdrości.Potem sytuacja się wyklarowała,ale to trochę trwało i długo nie mogły przebywać razem

Posted

[quote name='barbarasz49']Wiesz, miałam na myśli wzajemną akceptację siebie tych piesków.Miałam już do czynienia z sytuacją kiedy przygarnęłam zamarzającego na przystanku,porzuconego pieska,którego mój rozpieszczony domownik na wstępie dotkliwie pogryzł z zazdrości.Potem sytuacja się wyklarowała,ale to trochę trwało i długo nie mogły przebywać razem
To nie wina samych psów a tego jak są wychowane.

kivinko szczerze może jakiś starszy pies? Szczeniak o psa z takim lękiem to może być mieszanka wybuchowa, bo młody przejmie lęki starszej i będą się nawzajem nakręcać. Pies który już ma swoje racje i doświadczenie byłby fajniejszy aby poprowadzić twoją sukę. Zresztą dobrze by było skonsultować się z behawiorystą\szkoleniowcem przed wzięciem szczeniaka do takiego psa.

Z ras może możne cavalier? małe, towarzyskie, ja mam bardzo sympatyczne skojarzenia.
Może welsh corgi(tylko niestety nie zwisający) albo buldożek francuski?

  • Downvote 1
Posted

[quote name='dance_macabre']To nie wina samych psów a tego jak są wychowane.

kivinko szczerze może jakiś starszy pies? Szczeniak o psa z takim lękiem to może być mieszanka wybuchowa, bo młody przejmie lęki starszej i będą się nawzajem nakręcać. Pies który już ma swoje racje i doświadczenie byłby fajniejszy aby poprowadzić twoją sukę. Zresztą dobrze by było skonsultować się z behawiorystą\szkoleniowcem przed wzięciem szczeniaka do takiego psa.

Z ras może możne cavalier? małe, towarzyskie, ja mam bardzo sympatyczne skojarzenia.
Może welsh corgi(tylko niestety nie zwisający) albo buldożek francuski?[/QUOTE]

Niestety życie jest takie,że uczucie zazdrości może zawładnąć tak najlepiej wychowanym człowiekiem jak i zwierzakiem.

Posted

[quote name='barbarasz49']Niestety życie jest takie,że uczucie zazdrości może zawładnąć tak najlepiej wychowanym człowiekiem jak i zwierzakiem.[/QUOTE]

Dobrze wychowane psy nie są o siebie zazdrosne. Sama mam dwa i od początku starałam się każdemu poświęcać tyle samo uwagi. Było głaskanie na dwie ręce obu, to samo karmienie, zabawa itp. Później jak już się do siebie przyzwyczaiły odpuściłam trochę i teraz nie jest dla nich problemem że w danej chwili zajmuję się jedną. Druga wie że i dla niej będzie czas.

Posted

Jeśli pies gryzie wprowadzanego do domu drugiego, nieagresywnego psa, to nie jest kwestia jego charakteru czy zazdrości, tylko złego wychowania i braku panowania nad psem. Szczególnie kiedy jatka dzieje się nam dosłownie pod nogami, i nie można uspokoić rezydenta. Nie usprawiedliwiajmy rozwydrzenia psa zazdrością.
(Nie mówię tu o skrajnych sytuacjach typu wprowadzanie drugiego dorosłego samca rasy bojowej do domu gdzie już jeden taki jest.)
A zazdrość między psami często myli się ze zwykłą rywalizacją o zasoby i obroną terytorium.

Posted

[quote name='barbarasz49']Niestety życie jest takie,że uczucie zazdrości może zawładnąć tak najlepiej wychowanym człowiekiem jak i zwierzakiem.[/QUOTE]
Niestety - nie trafiłaś. Psom takie uczucia jak zadrość są obce i nie znane... jeżeli ten psi gresor jest tym samym który pogryzł swojego włąsciciela czyli twojego męża (o czym chwaliłaś się jakiś czas temu) to czapki z głów... najpierw poczytaj rady innych,m dokształć się w temacie -pies. A potem być może rady będziesz mogła dawać

Posted

Mimo wszystko twierdzę,że pies nie nauczony do przebywania z innymi psami na początku broni swojego terytorium widząc nowy nabytek swoich ukochanych właścicieli. Potrzebuje trochę czasu aby zaakceptować nowicjusza. No chyba że nowy piesek to szczeniaczek, wtedy reakcja jest zupełnie inna, pełna zadziwienia i ciekawości. Takie jest moje subiektywne zdanie i nie wymagajmy od naszych pupilów żeby nigdy nie były zazdrosne o nasza miłość,one też czują!

Posted

[quote name='isabelle301']Niestety - nie trafiłaś. Psom takie uczucia jak zadrość są obce i nie znane... jeżeli ten psi gresor jest tym samym który pogryzł swojego włąsciciela czyli twojego męża (o czym chwaliłaś się jakiś czas temu) to czapki z głów... najpierw poczytaj rady innych,m dokształć się w temacie -pies. A potem być może rady będziesz mogła dawać[/QUOTE]

No moim zdaniem w psim świecie zazdrość jak najbardziej funkcjonuje :razz:

Posted

[quote name='isabelle301']Niestety - nie trafiłaś. Psom takie uczucia jak zadrość są obce i nie znane... jeżeli ten psi gresor jest tym samym który pogryzł swojego włąsciciela czyli twojego męża (o czym chwaliłaś się jakiś czas temu) to czapki z głów... najpierw poczytaj rady innych,m dokształć się w temacie -pies. A potem być może rady będziesz mogła dawać[/QUOTE]

Znowu zaczynasz, a tak a'propo o czym ty w ogóle piszesz? Przestań trollować!

Posted

[quote name='omry']No moim zdaniem w psim świecie zazdrość jak najbardziej funkcjonuje :razz:[/QUOTE]

Moim skromnym zdaniem też :) Jak to inaczej nazwać? Ze drugi psiak chce powiedzmy zabawkę którą bawi się pierwszy? Kombinowanie jakby tu pokojowo zdobyć zabawkę, próby wymiany. Serio jedna z moich suk przynosi drugiej zabawkę na wymianę. Jak taka wymiana się uda to druga cała dumna z siebie obnosi zabawkę po całym domu :D

Posted

No dobrze, ja nie mówię, że ma przywitać obcego psa chlebem i solą - ale chyba właściciel jest od tego, żeby swojemu psu uświadomić, że tego psa nie będziemy mordować. Ja mam samca rasy wykorzystywanej do walk psów, który od osiągnięcia dojrzałości płciowej nie akceptuje 95% innych psów. Udało mi się posiadać w domu sukę na DT, dużego samca na "wakacjach", i jeszcze czasem wpadają znajomi z podrostkiem amstaffem, i mój pies, mimo że nienawidzi wszystkich tych psów z całego serca i chciałby żeby zniknęły, nigdy żadnego nie ugryzł - bo wie, że nie wolno i że to nie on zarządza, komu wolno wejść do domu, a komu nie. Niestety co innego jak pies komuś wejdzie na głowę, a ataki na inne psy wynikające z rozwydrzenia usprawiedliwia się "zazdrością" zamiast wyegzekwować od psa jakieś zasady w tej kwestii.

Posted

U nas jest problem tylko z innymi sukami. Psy witane są przyjaźnie,szczeniaki na początku bojaźliwie (bo dużo mniejsze i co to w ogóle ma być? :) ) a potem też bezproblemowo. No właśnie boję się trochę takiego oddziaływania bojaźliwości Łaty. Mieliśmy kiedyś Cezara - psa w typie podhalana na DT i po krótkim czasie u nas zrobił się mega agresywny. Skakał bez ostrzeżenia na obcych - ale tylko w domu. Behawiorystka podpowiedziała nam, że jego zachowanie wynika z chęci obrony Łaty, ponieważ wyczuwał, że ona się boi... Więc nawet dorosły pies może zmienić swoje zachowanie (Cezar był na początku przytulakiem dla wszytkich).

Posted

[quote name='Kasi i Lena']Moim skromnym zdaniem też :) Jak to inaczej nazwać? Ze drugi psiak chce powiedzmy zabawkę którą bawi się pierwszy? Kombinowanie jakby tu pokojowo zdobyć zabawkę, próby wymiany. Serio jedna z moich suk przynosi drugiej zabawkę na wymianę. Jak taka wymiana się uda to druga cała dumna z siebie obnosi zabawkę po całym domu :D[/QUOTE]

no właśnie. pies nie postrzega tego jako zazdrość, ale trudno inaczej nazwać takie zachowania ;) np moja Etna ma swoje sposoby, by podstępnie skłonić młodszego do zejścia z miejsca obok mnie i natychmiast je zajmuje :evil_lol:

Posted

[quote name='barbarasz49']Mimo wszystko twierdzę,że pies nie nauczony do przebywania z innymi psami na początku broni swojego terytorium widząc nowy nabytek swoich ukochanych właścicieli. Potrzebuje trochę czasu aby zaakceptować nowicjusza. No chyba że nowy piesek to szczeniaczek, wtedy reakcja jest zupełnie inna, pełna zadziwienia i ciekawości. Takie jest moje subiektywne zdanie i nie wymagajmy od naszych pupilów żeby nigdy nie były zazdrosne o nasza miłość,one też czują![/QUOTE]

Czują tak ale kazda istota powinna panować nad sobą w jakimś stopniu.
Porównując do ludzi. Byłas u kolerzanki i poprosiła żeby zająć się jej synem na jakiś czas, wracasz do domu z chłopcem który wchodzi do domu zacieawiony nowym miejscu bo nigdy tu nie był a tu twoje dziecko podbiega do niego i zaczyna bić. No oczwiście jest zazdrosne o ciebie/boi się o zabawki i z innego powodu. To moja wina bo nie nauczyłam dziecko wyrażać swojej frustracji słowami i że innych dzieci się nie bije bez powodu.

Tak samo jest z psami. Sama mam sukę która jest bardzo obronna do zasobów i pogoni psa który chce jej zabrać miejsce\zabawkę a jak głaszcze innego to zawsze wciska się pomiędzy bo ona taka ważna. Ale wie że nie wolno nawet warczeć kiedy innego głaszcze a jak każe odejść to znaczy odejść. I tamtej zimy sprowadziłam obcego psa i spały przytulone do siebie bo na wstępie miała jasną informacje od mnie że ja go tu chce i na chwilę jest członkiem stada. To nie pies wybiera kto może mieszkać w moim domu tylko ja a ona ma się dostosować.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...