Grudzisz Posted November 21, 2013 Posted November 21, 2013 Ja jestem zakochana w owczarkach niemieckich. Pamiętam, że od dziecka chciałam mieć takiego Szarika. Dopiero jednak jak poszłam na swoje jak to się mówi wzięłam pieska ze schroniska. Sama byłam zdziwiona, że taki pies w schronisku wylądował. Nie był już szczeniakiem, ale wet określił jego wiek na około 1 rok. Quote
piotrek.ko Posted November 24, 2013 Posted November 24, 2013 Mam dylemat między 3 rasami- jack russell terrierem szorstkowłosym, sznaucerem średnim i beaglem :) Prowadzę aktywny tryb życia- rower, bieganie, długie spacery, co drugi dzień do 10 km szybkiego marszu. Pies zostawałby codziennie sam na 7-8 godzin. Nie mam w domu dzieci, ale kilka razy w roku wpada siostra ze swoimi (3 i 5 lat)- tak, wiem, grunt to socjalizacja, ale chodzi mi o rasę, która uchodzi za dobrego kumpla dla dzieciaków i wytrzyma psychicznie ich wrzaski i skakanie ;) Kilka razy w miesiącu jestem w rozjazdach cały dzień czy dwa dni, pies jeździłby wtedy ze mną- pociągiem, samochodem, komunikacją miejską. Miałem wcześniej sznaucera średniego i mam duży sentyment do rasy, choc nie wiem czy nie byłby lepszym wyborem trochę mniejszy pies- mieszkam w bloku. Sznupa miniaturowego nie biorę pod uwagę bo są moim zdaniem zbyt rozhisteryzowane. Jak myślicie? Quote
Kasiorks Posted November 25, 2013 Posted November 25, 2013 Ja przepadam za mopsami. Są świetne. Quote
czi_czi Posted November 25, 2013 Posted November 25, 2013 piotrek.ko napisał(a):Mam dylemat między 3 rasami- jack russell terrierem szorstkowłosym, sznaucerem średnim i beaglem :) Prowadzę aktywny tryb życia- rower, bieganie, długie spacery, co drugi dzień do 10 km szybkiego marszu. Pies zostawałby codziennie sam na 7-8 godzin. Nie mam w domu dzieci, ale kilka razy w roku wpada siostra ze swoimi (3 i 5 lat)- tak, wiem, grunt to socjalizacja, ale chodzi mi o rasę, która uchodzi za dobrego kumpla dla dzieciaków i wytrzyma psychicznie ich wrzaski i skakanie ;) Kilka razy w miesiącu jestem w rozjazdach cały dzień czy dwa dni, pies jeździłby wtedy ze mną- pociągiem, samochodem, komunikacją miejską. Miałem wcześniej sznaucera średniego i mam duży sentyment do rasy, choc nie wiem czy nie byłby lepszym wyborem trochę mniejszy pies- mieszkam w bloku. Sznupa miniaturowego nie biorę pod uwagę bo są moim zdaniem zbyt rozhisteryzowane. Jak myślicie? Moim zdaniem sznaucer średni ;) Quote
aussie&husky Posted November 25, 2013 Posted November 25, 2013 Kasiorks napisał(a):Ja przepadam za mopsami. Są świetne. Sorry,ale ten wątek nie służy do umieszczania podobnych postów.Normalnie za moment szlag mnie trafi,to już któraś bezsensowna,nic nie wnosząca,niezgodna z tematem wątku,jednozdaniowa wypowiedź w ostatnim czasie.:angryy: Quote
Obama Posted November 26, 2013 Posted November 26, 2013 [quote name='Kasiorks']Ja przepadam za mopsami. Są świetne.[/QUOTE] Tak, i doskonale nadają się do aktywnego trybu życia wspomnianego przez piotrek.ko Litości:shake: Quote
Pani Profesor Posted November 26, 2013 Posted November 26, 2013 ja mam sznupowatego, ale z moich obserwacji wynika, że ma mocno prawdziwy sznupowy charakter i sądzę, że to fajny pies dla piotrka.ko. jak ma odpoczywać i się nudzić, to się nudzi - jak zaktywizuję go do biegania, to może to robić o każdej porze dnia i nocy. wyrwany ze snu pobiegnie za piłką, jak padnie, to moment odpoczynku i dalej może działać. pomijając fakt, że trzeba być krok przed nim w kwestii sprytu :cool3: to to bardzo fajny typ psa. rasowe sznaucery zachowują się bardzo podobnie z tego co mi wiadomo. Quote
piotrek.ko Posted November 26, 2013 Posted November 26, 2013 [quote name='Pani Profesor']ja mam sznupowatego, ale z moich obserwacji wynika, że ma mocno prawdziwy sznupowy charakter i sądzę, że to fajny pies dla piotrka.ko. jak ma odpoczywać i się nudzić, to się nudzi - jak zaktywizuję go do biegania, to może to robić o każdej porze dnia i nocy. wyrwany ze snu pobiegnie za piłką, jak padnie, to moment odpoczynku i dalej może działać. pomijając fakt, że trzeba być krok przed nim w kwestii sprytu :cool3: to to bardzo fajny typ psa. rasowe sznaucery zachowują się bardzo podobnie z tego co mi wiadomo. Koniec końców zdecyduję się na sznaucera średniego :) Quote
Rocki Posted November 27, 2013 Posted November 27, 2013 a mógłby ktoś porównac aktywność dobermana do AST, którą rasę jest łatwiej wybiegać i czy dobek jest psem bardziej niezależnym niż bullowate czyt. bez pana to nawet na siku nie zejdę z ganka itd. Zastanawiam się którą rasę wybrać, doberman czy owczarek francuski bauceron. Pies miałby do dyspozycji dom z ogrodem Quote
Amber Posted November 27, 2013 Posted November 27, 2013 Nie, doberman jest psem właśnie w stylu "bez pana na siku nie zejdę z ganka" przynajmniej mój taki jest ;) Doberman jest cholernie aktywny i praktycznie nie do wybiegania, ot tak. Quote
Noelle Posted November 27, 2013 Posted November 27, 2013 i dobek i ast mają silną potrzebę przebywania z ludźmi, obie te rasy wg mnie nie są niezależne, a już na pewno nie ast (z dobkami miałam dotąd mniejszy kontakt). łatwiejszy do wybiegania jest wg mnie zdecydowanie pies bullowaty, dobka naprawdę trudno wymęczyć, jak pisze Amber. Quote
Rocki Posted November 27, 2013 Posted November 27, 2013 a czy doberman hmmm kiedyś miałem rottweilera to on z pasją wyczekiwał aż ktoś będzie przechodzić żeby wszcząć alarm wiem, że dobermany są bliższe ludziom, ale czy pilnują w podobny sposób, czy spełniają się w takiej roli, od razu dodam że psy u mnie mieszkają w domu a ja jestem w domu baaaardzo dużo bo poruszam się na wózku. Quote
Noelle Posted November 27, 2013 Posted November 27, 2013 moi znajomi mieli dwa dobki, oczywiście mieszkały w domu i mogły tam przebywać w dzień i w nocy - kiedy tylko chciały, ale gdy latały po ogrodzie sprawdzały się świetnie jako stróże. natomiast wiem, że tu zdania są podzielone, znam osoby, które twierdzą, że dobek i pilnowanie to zupełnie chybiony pomysł. Quote
Itske Posted November 27, 2013 Posted November 27, 2013 [quote name='piotrek.ko']Koniec końców zdecyduję się na sznaucera średniego :)[/QUOTE] Ale please ze sprawdzonej, fajnej hodowli, żeby nie miał problemów z zachowaniem i zminimalizowane problemy zdrowotne. Z porownania Twoich potrzeb i preferowanych ras psów, to sznupek wydaje mi się najbardziej pasować :). Quote
Amber Posted November 27, 2013 Posted November 27, 2013 Doberman to całkowite zaprzeczenie psa niezależnego, to pies dupowlazł :evil_lol: w każdym calu. Jak człowiek sobie siedzi np. na tarasie, a dobek coś usłyszy to oczywiście pobiegnie sprawdzić, a w razie gdyby ktoś chciał zaatakować jego pana to rozerwie go na strzępy. Natomiast to nie jest stróżowanie w stylu CAO czy kaukaza. Do tego to pies dynamit, moim zdaniem aktywniejszy niż AST, a już 5x bardziej aktywny niż rottek. I do tego bardzo pobudliwy. Trzeba to lubić, żeby się z takim psem nie męczyć ;) Quote
Rocki Posted November 27, 2013 Posted November 27, 2013 a w jaki sposób twój dobek lubi spędzać czas, ja miałem buldoga amerykańskiego standarda (piesek z awatara) to jego ulubioną zabawą było szarpanie się i mógłby to robić bez końca no z małymi przerwami ;) , a jak siedziałem na balkonie to on szczekał pod nim i wybierał moje towarzystwo niż hasanie po ogrodzie i czasem nawet mimo iż byli tam inni domownicy, taka przylepa. Kurczaki myślałem, że ciut inny jest ten dobuś niż opisujecie, ale nie nie mówie że to na minus czy coś bo ja to lubie wszystkie psy. :) Quote
Amber Posted November 27, 2013 Posted November 27, 2013 Dobermany też się lubią szarpać, ale ja już nie bardzo, więc tak czasu akurat nie spędzam, ale to dlatego, że jestem dość drobna, a mój piesek waży 40 kg więc za bardzo fizycznie nie wyrabiam, tym bardziej, że Jari wkłada to całe serce :evil_lol: Aportowanie to coś co kochają dobki, mój uwielbia frisbee, ale też zwykłą piłkę czy patyk... Ogólnie jak nic nie ma pod ręką, to nawet plastikowa butelka się nada - byle by coś przynosić. To bardzo wszechstronna rasa, można się bawić w wszelakie sporty (obrona, agility, frisbee, weight pulling itp.), tropienie ale też zwykłe spacerki, tylko trzeba wziąć po uwagę, że takie pląsanie po lesie czy polu dobka nie zmęczy. Jeżeli chodzi o zabawy z innymi psami to jest to zależne od osobnika, ale mój np. nie toleruje za bardzo obcych psów i się z nimi sam bawić nie będzie. Zostawienie go samopas z pieskami zaowocuje raczej jakąś bójką niż zabawą ;) On woli człowieka i to człowiek ma mu organizować czas. a jak siedziałem na balkonie to on szczekał pod nim i wybierał moje towarzystwo niż hasanie po ogrodzie i czasem nawet mimo iż byli tam inni domownicy, taka przylepa. Mój Jari jest taki sam. Priorytet to bycie przy mnie, nie hasanie samemu. Quote
gryf80 Posted November 28, 2013 Posted November 28, 2013 noelle przynajmniej miały ciepłe lokum...jadąc do pracy po drodze mijam taka posesję-gdzie doberman w małym kojcu z kolczatka na szyi siedziw wbudzie w dzień i w nocy,lato czy zima...pies bez"futra"...myślę że to pomyłka kupic taka rase do trzymania w kojcu na dworze(liczę na to ze ies jest wyprowadzany na dwór stad ta kolczatka),pewnie celowo kojec ustawiony przy płocie przed furtka żeby obszczekiwał wszystko i wszystkich Quote
Rocki Posted November 28, 2013 Posted November 28, 2013 Amber jakbym czytał o Paco, nawet się waga zgadza i właśnie o takiej wadze psa szukam. Teraz został mi tylko Loco (Amerykański buldog ale w typie bully) to on ważył jak ostatnio wszedł na wagę 57kg i jest dużo bardziej flegmatyczny i ociężały. Muszę się więcej dowiedzieć o bauceronach, może ta rasa by mi bardziej odpowiadała tym bardziej że mnie reszta domowników strofuje że dobcie za delikatne w wyglądzie wrrr Quote
Amber Posted November 28, 2013 Posted November 28, 2013 No cóż, po zakazie kopiowania doberman przypomina niestety przerośniętego jamnika... Bauceron również sporo stracił :roll: No, ale kopiowany doberman, szczególnie samiec raczej nie jest zbyt delikatny w wyglądzie ;) Quote
Rocki Posted November 28, 2013 Posted November 28, 2013 a mam jeszcze takie pytanie do osób mających kontakt z dobkami, jak one zachowują się w stosunku do obcych, wylewne są? znajomych witają czy raczej się boczą? Quote
evel Posted November 28, 2013 Posted November 28, 2013 [quote name='Rocki']a mam jeszcze takie pytanie do osób mających kontakt z dobkami, jak one zachowują się w stosunku do obcych, wylewne są? znajomych witają czy raczej się boczą?[/QUOTE] Miałam sukę w typie dobka, ale z tego, co pamiętam... One bacznie obserwują. Jak wpuszczaliśmy gości i suka widziała, że to przyjaciele to luz. Jak wchodził listonosz to perfidnie go pilnowała, choć nigdy nawet nie warknęła. Po prostu łaziła za nim i się wgapiała, kontrolując, czy wszystko jest OK ;) Natomiast jeśli ktoś chciałby wbić na chatę nieproszony to myślę, że miałby spory problem. Na spacerach różnie, znajomych poznają, wiadomo, ale żeby były jakieś super ekstra wylewne to nie powiedziałabym. Miłe, owszem, sympatyczne, ale bez jakiegoś dzikiego entuzjazmu. Choć może to zależy od egzemplarza? W sumie moja suka jeszcze nas pilnowała jako dzieciaków, nie było opcji, żeby ktoś obcy podszedł np. do wózka postawionego przy ławce, na której siedziała moja matka i zrobił titititi dziecku, bo rozlegał się warkot jak z piekła. No i nie cierpiała meneli. A tak ogólnie była cudownym psem. Hm, suką ;) Quote
Amber Posted November 28, 2013 Posted November 28, 2013 Mój jest mega nieufny do obcych, lepiej do mnie nie podchodzić z marszu. Jari potrzebuje czasu, żeby się oswoić z nieznanymi ludźmi, wtedy ich toleruje ale wystarczy ruch w nie tę stronę co trzeba i reakcja jest natychmiastowa. Znajomych toleruje ale szału radości nie ma. Dla nich to jest duża aprobata z jego strony, że olewa człowieka ;) Wylewność jest zarezerwowana tylko dla najbliższych członków rodziny. Quote
Rocki Posted November 29, 2013 Posted November 29, 2013 o to jest bliższe mojemu wyobrażeniu, trzeba będzie na jakąś wystawę uderzyć i popatrzeć, w sumie byłem w tym roku, ale akurat nie trafiłem na dobki a byłem bez zamiaru oglądania jakiejś konkretnej rasy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.