klaki91 Posted September 27, 2013 Posted September 27, 2013 [quote name='evel']Ja myślę, że powinniście się rozejrzeć w grupie IX, skoro pies ma być przyjazny i chyba niewielki, skoro boisz się, że go nie utrzymasz w razie "w". Nie wiem, czy ktoś wcześniej pisał - może buldożek francuski? Co prawda bulwy miewają własne zdanie na różne tematy, i nie wiem, jak z ich aktywnością (na pewno wydają się aktywniejsze niż mops), ale wydaje mi się, że 3-4 spacerki dziennie, w tym jeden długi by mu wystarczyły.[/QUOTE] Bulwy są dość aktywne ale myślę, że proponowana ilość ruchu wystarczy.Tyle że rasa dość podatna na choroby. I wymagająca odpowiedniej pielęgnacji, zresztą jak większość psów z gr IX. Ja bym jeszcze spojrzała na coton de Tulear, hawańczyka i ogólnie biszony. natomiast bardziej męski z wyglądu jest boston terier- taki trochę mini bokser, zdecydowanie mniej chorowity od buldoga francuskiego i ponoć fajnie się sprawdza jeśli chodzi o kontakt z dziećmi :) Quote
badmasi Posted September 27, 2013 Posted September 27, 2013 [quote name='klaki91']Bulwy są dość aktywne ale myślę, że proponowana ilość ruchu wystarczy.Tyle że rasa dość podatna na choroby. I wymagająca odpowiedniej pielęgnacji, zresztą jak większość psów z gr IX. Ja bym jeszcze spojrzała na coton de Tulear, hawańczyka i ogólnie biszony. natomiast bardziej męski z wyglądu jest boston terier- taki trochę mini bokser, zdecydowanie mniej chorowity od buldoga francuskiego i ponoć fajnie się sprawdza jeśli chodzi o kontakt z dziećmi :)[/QUOTE] boston terier bardzo fajny z wyglądu ale dosyć energetyczny, trzeba mieć na uwadze, że te psy bardzo wysoko skaczą :) Quote
klaki91 Posted September 27, 2013 Posted September 27, 2013 [quote name='badmasi']boston terier bardzo fajny z wyglądu ale dosyć energetyczny, trzeba mieć na uwadze, że te psy bardzo wysoko skaczą :)[/QUOTE] w sumie racja :) u mnie na osiedlu jest jeden, dzieciaki z nim w piłkę grają i się w ogóle nie męczy nawet po kilku godzinach latania w tą i z powrotem po boisku Quote
badmasi Posted September 27, 2013 Posted September 27, 2013 [quote name='klaki91']w sumie racja :) u mnie na osiedlu jest jeden, dzieciaki z nim w piłkę grają i się w ogóle nie męczy nawet po kilku godzinach latania w tą i z powrotem po boisku[/QUOTE] Mówi się, że boston ma świetny kontakt z dziećmi i myślę, że tak właśnie jest. Jak się ma dzieciaka w wieku podstawówkowym ze znacznymi pokładami energii to z bostonem będą tworzyć zgraną dużynę Quote
FredziaFredzia Posted September 27, 2013 Posted September 27, 2013 Tak, boston jest mniej chorowitą rasą, jednak i u nich trzeba zwrócić uwagę na oddech - chociaż jest na pewno mniej przypadków przerostu. ;) Quote
gooobbii Posted September 27, 2013 Posted September 27, 2013 Już szybko odpowiadam :) Jeżeli chodzi o asty, staffy itp. to mąż już zdanie podjął i zdecydowanie się nie zgodził. Jeżeli chodzi o bulldogi wszelkiego typu to niestety nie mieszkam obecnie w Polsce, a w kraju którym jestem bulldogi francuskie, albo boston terriery sa bardzo rzadkie. Tym bardziej ludzie tu tworzą rasy hybrydowe, o czym może świadczyć mieszanie mopsow z jrt. Czy ktoś może orientuje się czy bichon frise by się nadawal?:) Quote
dog193 Posted September 27, 2013 Posted September 27, 2013 Jasne, bichonki to miłe pieski, aktywnośc też im zapewnicie odpowiednią ;) Quote
klaki91 Posted September 27, 2013 Posted September 27, 2013 [quote name='gooobbii']Już szybko odpowiadam :) Jeżeli chodzi o asty, staffy itp. to mąż już zdanie podjął i zdecydowanie się nie zgodził. Jeżeli chodzi o bulldogi wszelkiego typu to niestety nie mieszkam obecnie w Polsce, a w kraju którym jestem bulldogi francuskie, albo boston terriery sa bardzo rzadkie. Tym bardziej ludzie tu tworzą rasy hybrydowe, o czym może świadczyć mieszanie mopsow z jrt. Czy ktoś może orientuje się czy bichon frise by się nadawal?:)[/QUOTE] Wszystkie z biszonów to fajne towarzyskie psy ;) jak najbardziej się nadają Quote
gryf80 Posted September 27, 2013 Posted September 27, 2013 gooobbi biszon do "dziecka"i jako towarzysz jest super,miły i bardzo pojetny,pilnowac tyko codziennego czesania i strzyżenia.ale co na to twój maż? Quote
Karoola Posted September 27, 2013 Posted September 27, 2013 Moja przyjaciółka ma bichona. Początkowo jej rodzice podchodzili sceptycznie do samego pomysłu, ale jak psiak trafił do nich, od razu skradł ich serca, ale tak na amen. Nie mają problemu z tym, żeby jechać do groomera, czy kąpać go po spacerach. Wszyscy są w nim zakochani po uczy. Dziewczyna teraz wyprowadza się na studia, a rodzice psa jej nie chcą oddać :P A sam piesek jest świetny - wesoły, rezolutny, szybko się uczy, naprawdę fajny pies z niego jest :cool3: Quote
gryf80 Posted September 27, 2013 Posted September 27, 2013 bo to na prawde bardzo fajna i sympatyczna rasa.bardzo czesto mylona z pudlem.... Quote
gryf80 Posted September 27, 2013 Posted September 27, 2013 goobbi cos pisała że odpadaja w przedbiegach chi....a spaniel kontynentalny jakby"podobny"... Quote
gooobbii Posted September 28, 2013 Posted September 28, 2013 Witam;) Wstępnie zdecydowaliśmy się na bichona frise. Koło naszego domu jest studio groomerskie i widziałam ogrom biszonkow tylko myślałam, ze to jakieś małe pudelki :) Mam tylko jeszcze jedno pytanie. Jak pielęgnować siersc pieska, żeby był bialutki? Rozumiem, ze trzeba go często kąpać, ale w jakims specjalnym szamponie? Quote
klaki91 Posted September 28, 2013 Posted September 28, 2013 [quote name='gooobbii']Witam;) Wstępnie zdecydowaliśmy się na bichona frise. Koło naszego domu jest studio groomerskie i widziałam ogrom biszonkow tylko myślałam, ze to jakieś małe pudelki :) Mam tylko jeszcze jedno pytanie. Jak pielęgnować siersc pieska, żeby był bialutki? Rozumiem, ze trzeba go często kąpać, ale w jakims specjalnym szamponie?[/QUOTE] Najlepiej zapytać się hodowcy :) on ma w tym względzie najlepsze doświadczenie, powie jak dbać o sierść takiego pieska i kiedy zacząć strzyżenie Quote
Whisky1 Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 [quote name='gooobbii']Witam;) Wstępnie zdecydowaliśmy się na bichona frise. Koło naszego domu jest studio groomerskie i widziałam ogrom biszonkow tylko myślałam, ze to jakieś małe pudelki :) Mam tylko jeszcze jedno pytanie. Jak pielęgnować siersc pieska, żeby był bialutki? Rozumiem, ze trzeba go często kąpać, ale w jakims specjalnym szamponie?[/QUOTE] Tak, są specjalne szampony do białej sierści i produkty które wybielają żólte odcienie i przeróżne ,,zacieki" ale czy skuteczne? różne są opinie :) Quote
lindy Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 Witam, również postanowiłam się do was zgłosić z pytaniem a temat rasy psa. Co prawda w planach mam g dopiero za rok, jednak nie mam pojęcie na jakiego pieska się zdecydować... Obecnie chodzę do 1. klasy liceum. Chciałabym małego lub średniego pieska (od około 35-50 cm), głównie ze względu na łatwiejszy transport niedużego psa i ewentualne przeprowadzki (studia itd). Chciałabym psa średnio aktywnego, jednak na tyle by mógł biegać przy rowerze czy też uczestniczyć ze mną w dłuższych spacerach po lasach itd (jednak ani dystanse ani tempo nie są imponujące, więc myślę, że większość psów by sobie poradziła). Marzy mi się też zabawa w psie sporty, myślę głównie o frisbee i agility, w każdym razie na pewno chciałabym coś robić z psem. Szukam raczej psa, który byłby nastawiony zazwyczaj przyjaźnie zarówno do ludzi jak i wszelkich innych zwierząt- bo z pewnością miałby kontakt z wieloma (w domu gryzoniami, może kotami, no i chętnie zabierałabym go ze sobą do stadniny w której jeżdżę). Bardzo dobrze by było gdyby była to rasa bez tendencji do nadmiernej szczekania, zarówno ze względu na to że może się zdarzyć, że będę mieszkać w mieszkaniu, jak i dla tego że nie przepadam za psami, które nadużywają swojego głosu. Psa szukam już teraz, bo chciałabym dobrze przemyśleć ten wybór. Będę wdzięczna za wszelkie odpowiedzi :) Quote
Dink Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 cavalier albo boston terier tylko nie wiem jak to u nich jest z tym bieganiem przy rowerze, ale myślę, że przy dłuższych wycieczkach się sprawdzą, ale ogólnie nie potrzebują aż tak dużo ruchu, rasy te nie są nadmiernie szczekliwe. Quote
klaki91 Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 [quote name='Dink']cavalier albo boston terier tylko nie wiem jak to u nich jest z tym bieganiem przy rowerze, ale myślę, że przy dłuższych wycieczkach się sprawdzą, ale ogólnie nie potrzebują aż tak dużo ruchu, rasy te nie są nadmiernie szczekliwe.[/QUOTE] bostony ponoć mogą towarzyszyć w rowerowych wycieczkach (no chyba że jest na prawdę upał), nie wiem jak z cavalierami obie rasy nadają się też do koszyka przy rowerze ;) najwyżej kilka km na własnych łapkach a potem hop do kosza i tyle obie rasy są fajne jako typowe psy do towarzystwa, u bostonów częściej zdarza się agresja w stosunku do obcych psów niż u cavalierów z tego co się kiedyś zdążyłam dowiedzieć. Ale to kwestia odpowiedniej socjalizacji oczywiście Quote
rainy Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 Witajcie. też jestem przed decyzją jaką psa wybrać. Na www.mojpies.com znalazłam świetne artykuły o psach, pisane przez profesjonalistów i wielbicieli psów, dlatego odsyłam was do tej strony, bo mozna sie wiele dowiedzieć o zachowaniach psów z poszczególnych ras, lepiej teraz niz potem być zdziwionym. Quote
lindy Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 A boston nie będzie miał problemu z gryzoniami (jako terrier)? Ogólnie to obawiam się, że pieski z płaskimi pyszczkami nie przeszłyby w moim domu- ze względu na preferencje domowników. A mogłybyście zaproponować jeszcze jakiegoś innego psiaka? Ogólnie to od dłuższego czasu jestem zauroczona chartami, ale boję się, że nie podołałabym tym psom. A wy jak myślicie czy moje warunki mogłyby zadowolić whippeta czy raczej powinnam go sobie puki co odpuścić? Quote
Gezowa Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 [quote name='lindy']A boston nie będzie miał problemu z gryzoniami (jako terrier)? Ogólnie to obawiam się, że pieski z płaskimi pyszczkami nie przeszłyby w moim domu- ze względu na preferencje domowników. A mogłybyście zaproponować jeszcze jakiegoś innego psiaka? Ogólnie to od dłuższego czasu jestem zauroczona chartami, ale boję się, że nie podołałabym tym psom. A wy jak myślicie czy moje warunki mogłyby zadowolić whippeta czy raczej powinnam go sobie puki co odpuścić?[/QUOTE] Powiem na podstawie swoich doświadczeń z moim psem. Chart też może mieć problemy z gryzoniami. Tzn, tak mi się wydaje na logikę, bo nigdy tego nie próbowałam, ale mój wieczny dzieciak prawdopodobnie nawet przez przypadek mógłby zrobić krzywdę. Z kotem żyje dobrze, aczkolwiek też czasami przesadza i zwyczajnie zdarzy mu się zamęczyć biedną kicię zbyt dzikimi i brutalnymi zabawami, które trzeba ukrócić dla bezpieczeństwa obu czworonogów ;) Mój psiak ma niecałe 17 miesięcy i jeszcze ma siano w głowie, więc często włącza mu się beztroski szczeniaczek, który chciałby się BAWIĆ ze wszystkim... Bo mówi się, że charty kota na zewnątrz zagryzą (zależy jeszcze czy mamy jednego charta czy kilka, bo jeden może tolerować kota na zewnątrz, ale jak będą dwa i więcej to zadziała już stado i po prostu go upolują, nie ma znaczenia czy jest to nasz własny, z którym mieszkały przez X lat razem...), ale mój póki co nie ma z tym problemu i oby tak zostało :) Co do sportów - jeśli nie masz doświadczenia w sporcie, będzie to twój pierwszy "sportowy" pies to szczerze i z całego serca odradzam ci whippeta. Chyba, że masz naprawdę mnóstwo samozaparcia i cierpliwości do psa, który jest niezależny i ma swoje pomysły, niekoniecznie będzie na każde twoje skinienie, więc musisz go odpowiednio podejść, tudzież "pójść na układ". U charta nie działa zasada "ja - Pan, ty - pies", tylko trzeba być po prostu... partnerami. Bez rozkazów, krzyków, bicia, bo się w sobie zamkną (aczkolwiek to zależy też od charakteru psa, bo każdy jest inny - na mojego krzyk nie działa zupełnie, a są psy, które po "skrzyczeniu" będą przepraszać za to, że żyją). U sportowych chartów problemem może być też motywacja, strasznie szybko ją tracą i w przeciwieństwie do ras nastawionych na pracę z człowiekiem - chart NIE MOŻE powtarzać w kółko tego samego, bo po prostu się znudzi. U nas 4-5 prób wykonuje z takim samym powerem i chęciami, a później jest coraz gorzej. Quote
Dink Posted September 30, 2013 Posted September 30, 2013 Mi przychodzi jeszcze na myśl grzywacz chiński Quote
Martens Posted September 30, 2013 Posted September 30, 2013 [quote name='lindy'] Chciałabym małego lub średniego pieska (od około 35-50 cm), głównie ze względu na łatwiejszy transport niedużego psa i ewentualne przeprowadzki (studia itd). Chciałabym psa średnio aktywnego, jednak na tyle by mógł biegać przy rowerze czy też uczestniczyć ze mną w dłuższych spacerach po lasach itd (jednak ani dystanse ani tempo nie są imponujące, więc myślę, że większość psów by sobie poradziła). Marzy mi się też zabawa w psie sporty, myślę głównie o frisbee i agility, w każdym razie na pewno chciałabym coś robić z psem. Szukam raczej psa, który byłby nastawiony zazwyczaj przyjaźnie zarówno do ludzi jak i wszelkich innych zwierząt- bo z pewnością miałby kontakt z wieloma (w domu gryzoniami, może kotami, no i chętnie zabierałabym go ze sobą do stadniny w której jeżdżę). Bardzo dobrze by było gdyby była to rasa bez tendencji do nadmiernej szczekania, zarówno ze względu na to że może się zdarzyć, że będę mieszkać w mieszkaniu, jak i dla tego że nie przepadam za psami, które nadużywają swojego głosu. [/QUOTE] Rower, agility i frisbee to nie jest taka "przeciętna aktywność" ;) Do tego dobrze byłoby wybrać zdrową, lekką rasę, która nie ma skłonności do problemów ze stawami. Fizycznie sprawdziłoby się tu wiele terrierów czy mniejszych szpiców, ale to zazwyczaj dość szczekliwe rasy, plus terriery mogą mieć problem z zaakceptowaniem małych zwierzątek czy kotów, szczególnie takich, z którymi nie mieszkają na co dzień, tylko spotykają np. w gościach. Przyzwyczajanie od małego pomaga, ale sporo zależy też od konkretnego osobnika. Może pudel średni? Łatwy w wychowaniu, inteligentny, lekki, skoczny, wydolny, nie słyszałam, żeby rasa miała skłonności do problemów ze stawami, nie szczeka tyle co mniejsze odmiany pudelków... Wg mnie idealny ;) Możesz jeszcze zerknąć na cocker spaniela, ale to już wg mnie sporo trudniejszy do wychowania pies, szczególnie jeśli to byłby Twój pierwszy. Do wymagań ruchowych pasuje też beagle, ale to już w ogóle pies z grupy gończych, miewa skłonności do ucieczek, więc ciężko by było odbywać spacer po lesie bez smyczy, plus nie wiem na ile beagle są chętnie do sportów takich jak agi czy frisbee. Owczarek szetlandzki też byłby fajny, dałby sobie radę we wszystkich wymienionych aktywnościach, łatwo się szkoli, raczej bez problemu akceptuje inne zwierzęta, ale większość jest dość szczekata ;) Quote
badmasi Posted September 30, 2013 Posted September 30, 2013 Tak szetland by się nadał ale szczeka i to specyficznie, nie jest to łatwe do wytrzymania a frisbee z nim nie jest proste . Szetlandy to głównie do agi. Przy rowerze będzie biegł ale bez wyraźnego zapału. Szetlandy lubią małe zwierzęta i zazwyczaj nie robią im krzywdy choć po tym jak ostatnio mój upolował nornika na polu a potem nim "chrupnął" to zaczęłam świnkę zamykać w klatce :/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.