Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Odpowiednia socjalizacja z ludźmi i psami i nie powinno być problemów z nieufnością. Te parsony, które poznałam są przyjazne do ludzi i psów. Co do sierści to szorstkiego parsona nie trzeba często trymować i nie jest to tak trudne jak w przypadku innych terrierów szorstkowłosych. Można jeszcze wybrać psa z sierścią złamaną wtedy wymagają jeszcze mniej pielęgnacji

Posted

[quote name='Dink']Odpowiednia socjalizacja z ludźmi i psami i nie powinno być problemów z nieufnością. Te parsony, które poznałam są przyjazne do ludzi i psów. Co do sierści to szorstkiego parsona nie trzeba często trymować i nie jest to tak trudne jak w przypadku innych terrierów szorstkowłosych. Można jeszcze wybrać psa z sierścią złamaną wtedy wymagają jeszcze mniej pielęgnacji[/QUOTE]

czytam właśnie o parsonach i niestety ale pisza że to pies smyczowy :( nie ujęłam tego w moim poście, ale nie chcę psa którego nie mogę puścić ze smyczy na nieogrodzonym terenie, nie wyobrażam też sobie biegać po lesie i okolicznych łąkach z psem na lince
wszystkie teriery mają problem z głuchnięciem i zwiewaniem w siną dal?

Posted

[QUOTE]
Nie powiem, że nie myślałam o nich bo bardzo mi sie podobają :loveu: jest jednak jedno solidne ale- chciałabym móc psa ze sobą zabierać wszędzie, chciałabym żeby mi towarzyszył w zagranicznych wyjazdach a z tego co wiem to psy tego typu sa dość problemowe jeśli chodzi o prawo różnych państw obcych... chyba że się mylę? widzę, że masz staffika :) często spotykasz sie z bardzo niemiłymi komentarzami?[/QUOTE]
Niestety nie wiem gdzie można spodziewać sie problemów za granicą więc wole nie wprowadzać w błąd .
Co do komentarzy niestety są dość częste , ale pewnie jesteś przyzwyczajona jak miałaś dobermana .
Mam staffika i opis jak najbardziej do niego pasuje .

Posted

[quote name='umberto_eco']czytam właśnie o parsonach i niestety ale pisza że to pies smyczowy :( nie ujęłam tego w moim poście, ale nie chcę psa którego nie mogę puścić ze smyczy na nieogrodzonym terenie, nie wyobrażam też sobie biegać po lesie i okolicznych łąkach z psem na lince
wszystkie teriery mają problem z głuchnięciem i zwiewaniem w siną dal?[/QUOTE]

ani jrt ani parson przy odpowiednim wychowaniu nie musza byc smyczowe.
oczywiscie sa takie, ktore spedzaja wiekszosc zycia na lince i laza po skwerkach miejskich i parkach, ale nie musi tak byc.

kolo mnie mieszka jrt polujacy, ktory robi kilometry ze swoim panem na rowerze. tylko kiedy mijaja suke z ciezka to kudel idzie do koszyka:)))

Posted

Też myślę, że nie musi tak być, wiele razy spotkałam jacki i parsony biegające luzem przy rowerze lub normalnie na spacerze, więc myślę, że to psy nad którymi więcej trzeba pracować jeśli chodzi o przywołanie, ale jest to do wypracowania

Posted

No proszę, a ja na stronach hodowli znalazłam informacje, że to są psy ktorych nie należy spuszczac ze smyczy na nieogrodzonym terenie/w lesie :) w takim razie zaczynam sie im blizej przyglądać

Staffiki są super, szkoda że wszystkie psy tego typu spotyka niemiła nagonka. Ja miałam dobermana ale przez te 7 lat nie usłyszałam żadnego chamskiego komentarza. Inna sprawa, że mieszkałam wówczas z rodzicami poza miastem, na obrzeżach i tam ludzie raczej mają psy większych rozmiarów. Pewnie w bloku w centrum miasta ludzie by rzucali mięchem w naszym kierunku

Posted

[quote name='umberto_eco']No proszę, a ja na stronach hodowli znalazłam informacje, że to są psy ktorych nie należy spuszczac ze smyczy na nieogrodzonym terenie/w lesie :) w takim razie zaczynam sie im blizej przyglądać

Staffiki są super, szkoda że wszystkie psy tego typu spotyka niemiła nagonka. Ja miałam dobermana ale przez te 7 lat nie usłyszałam żadnego chamskiego komentarza. Inna sprawa, że mieszkałam wówczas z rodzicami poza miastem, na obrzeżach i tam ludzie raczej mają psy większych rozmiarów. Pewnie w bloku w centrum miasta ludzie by rzucali mięchem w naszym kierunku[/QUOTE]

Nie wiem jak parsony, bo nie znam żadnego osobiście (a i są opisywane jako trudniejsze), ale jest masa JRT, które są odwoływalne od niemal wszystkiego :)

Posted

[quote name='umberto_eco']
wszystkie teriery mają problem z głuchnięciem i zwiewaniem w siną dal?[/QUOTE]
Nie :) Nie wyobrażam sobie spaceru z moich psem po róźnych odludziach (i nie tylko) na smyczy. Mojego psa mogę spuścić praktycznie wszędzie, jest posłuszny, tylko ja nad jego posłuszeństwem pracowałam od samego początku + jest to kwestia spełniania wszystkich jego potrzeb (z polskiego na nasze dużo, dużo zabawy, żeby miał na co przekierować swój instynkt). NIGDY nie było sytuacji, że pies by mi uciekł "na misję" i wrócił dopiero za jakiś czas. Na spacerach owszem, oddala się, ale też mnie pilnuje, co chwilę się odwraca, żeby zobaczyć, czy idę.

Ja mam foksteriera gładkiego, to są mniejsze cholery niż russele, trochę lepsze na początek przygody z terierami. Może jeszcze manchester? Bo generalnie terierki fajnie mi tutaj pasują.

Posted

Spoko, ja też znam jrt trzymającego się panci, do tego menda tak jest nakręcony na aport, że jak Pani ma w ręce piłkę, dysk (lub cokolwiek, może być szyszka :evil_lol:), to nie odstąpi jej na krok, nic poza piłką dookoła nie istnieje ;)

Posted

[quote name='jamnicze']Spoko, ja też znam jrt trzymającego się panci, do tego menda tak jest nakręcony na aport, że jak Pani ma w ręce piłkę, dysk (lub cokolwiek, może być szyszka :evil_lol:), to nie odstąpi jej na krok, nic poza piłką dookoła nie istnieje ;)[/QUOTE]
Hehe, dokładnie tak jest :)

Posted

[quote name='jamnicze']Spoko, ja też znam jrt trzymającego się panci, do tego menda tak jest nakręcony na aport, że jak Pani ma w ręce piłkę, dysk (lub cokolwiek, może być szyszka :evil_lol:), to nie odstąpi jej na krok, nic poza piłką dookoła nie istnieje ;)[/QUOTE]

Ja tak uczyłam Avril mijania piesków, jeden koniec szarpaka trzymałam ja, drugi ona i wtedy nic innego się nie liczy :razz:

Posted

[quote name='dog193']Nie :) Nie wyobrażam sobie spaceru z moich psem po róźnych odludziach (i nie tylko) na smyczy. Mojego psa mogę spuścić praktycznie wszędzie, jest posłuszny, tylko ja nad jego posłuszeństwem pracowałam od samego początku + jest to kwestia spełniania wszystkich jego potrzeb (z polskiego na nasze dużo, dużo zabawy, żeby miał na co przekierować swój instynkt). NIGDY nie było sytuacji, że pies by mi uciekł "na misję" i wrócił dopiero za jakiś czas. Na spacerach owszem, oddala się, ale też mnie pilnuje, co chwilę się odwraca, żeby zobaczyć, czy idę.

Ja mam foksteriera gładkiego, to są mniejsze cholery niż russele, trochę lepsze na początek przygody z terierami. Może jeszcze manchester? Bo generalnie terierki fajnie mi tutaj pasują.[/QUOTE]

[quote name='jamnicze']Spoko, ja też znam jrt trzymającego się panci, do tego menda tak jest nakręcony na aport, że jak Pani ma w ręce piłkę, dysk (lub cokolwiek, może być szyszka :evil_lol:), to nie odstąpi jej na krok, nic poza piłką dookoła nie istnieje ;-)[/QUOTE]

Fajne jest to co piszecie, chyba teriery to będzie strzał w 10 :)

myślę nad jack russell terrierem w werji szorstkowłosej czy złamanej
i bardzo mi się spodobał foksterier, nie wiedziałam że są tez w wersji gładkowłosej :) mocno sie roznią od szorstkowłosej odmiany?

Posted

[quote name='umberto_eco']
i bardzo mi się spodobał foksterier, nie wiedziałam że są tez w wersji gładkowłosej :) mocno sie roznią od szorstkowłosej odmiany?[/QUOTE]
O co konkretnie pytasz? :)

Posted

[quote name='dog193']O co konkretnie pytasz? :)[/QUOTE]

o charakter, czy widać jakie różnice między tymi odmianami :) foksy kojarza mi się z agresją w stosunku do dzieci i psów, ale prawda jest taka że znam tylko te szorstkowłose no i nie wiem na ile są rasowe i jak wyglądała ich socjalizacja i kształtowanie kontaktu z właścicielem :)

Posted

Nie znam dobrze (więcej niż "z widzenia") żadnego szorstkowłosego foksa, więc ciężko mi powiedzieć. Podobno szorstkowłose to większe cholery i mniej są związane z przewodnikiem - ale czy to prawda, to nie wiem.
Jeśli chodzi o agresję do psów, to na pewno nie więcej, niż u russelli, a o dzieciach to w ogóle pierwsze słyszę ;) Zakładam, że w dużej mierze to kwestia wychowania. Mój pies kocha cały świat, psy, suki, dzieci, obcych (choć z pewną dozą nieufności, którą da się szybko złamać), jedyna sytuacja, w której warczy, to gdy inny pies chce mu zabrać piłkę, patyk czy co tam mu rzuciłam, ale tylko warczy :) Od małego za to przy zabawie z pieskami używał zębów. Dużo :diabloti: Ale nie ma to nic wspólnego z agresją ;)

Posted

[quote name='dog193']Nie znam dobrze (więcej niż "z widzenia") żadnego szorstkowłosego foksa, więc ciężko mi powiedzieć. Podobno szorstkowłose to większe cholery i mniej są związane z przewodnikiem - ale czy to prawda, to nie wiem.
Jeśli chodzi o agresję do psów, to na pewno nie więcej, niż u russelli, a o dzieciach to w ogóle pierwsze słyszę ;) Zakładam, że w dużej mierze to kwestia wychowania. Mój pies kocha cały świat, psy, suki, dzieci, obcych (choć z pewną dozą nieufności, którą da się szybko złamać), jedyna sytuacja, w której warczy, to gdy inny pies chce mu zabrać piłkę, patyk czy co tam mu rzuciłam, ale tylko warczy :) Od małego za to przy zabawie z pieskami używał zębów. Dużo :diabloti: Ale nie ma to nic wspólnego z agresją ;)[/QUOTE]

A wiesz może jak foksy wypadaja w zestawieniu z russellami? Któres sa bardziej aktywne, bardziej pobudliwe, maja silniejszy instynkt?
Foksy sa zdecydowanie mniej popularne, prawda? znasz jakies godne polecenia hodowle w Polsce? :) często są mioty?
chyba szybciej znaleźc dobra hodowle foksów niz jacków patrząc na popularnosć tych drugich :)

Posted

Jeszcze jedna sprawa, bo tam pisałaś, żeby pies z tobą chodził na spacery czy grad, czy deszcz itd. Z moich ścisłych obserwacji wynika, że terierki to książęta :lol: I o ile my np mieliśmy ostatnio trening w deszczu (trenujemy flyball i frisbee) i małemu to nie przeszkadzało, bo pracował i tylko to się liczyło, tak już na takich zwykłych spacerkach mokra trawa jest fuuuj (zawsze wybierze chodnik czy tam ścieżkę, a jesli wyboru nie ma, to widać po jego minie, że cierpi srogo :lol:), zbliżyć się do psiej kupy na bliżej niż metr - fuuuj (nie daj Bóg, jak piłka gdzieś w pobliże spadnie - mam ubaw po pachy, jak próbuje ją dosięgnąć z każdej strony, byle stać jak najdalej :lol:) i takie tam kwiatki ;)

Posted

[quote name='dog193']Jeszcze jedna sprawa, bo tam pisałaś, żeby pies z tobą chodził na spacery czy grad, czy deszcz itd. Z moich ścisłych obserwacji wynika, że terierki to książęta :lol: I o ile my np mieliśmy ostatnio trening w deszczu (trenujemy flyball i frisbee) i małemu to nie przeszkadzało, bo pracował i tylko to się liczyło, tak już na takich zwykłych spacerkach mokra trawa jest fuuuj (zawsze wybierze chodnik czy tam ścieżkę, a jesli wyboru nie ma, to widać po jego minie, że cierpi srogo :lol:), zbliżyć się do psiej kupy na bliżej niż metr - fuuuj (nie daj Bóg, jak piłka gdzieś w pobliże spadnie - mam ubaw po pachy, jak próbuje ją dosięgnąć z każdej strony, byle stać jak najdalej :lol:) i takie tam kwiatki ;)[/QUOTE]

Hahaha :evil_lol: a jak bym takiego księciunia odziała w królewskie wdzianko to by podylał ze mną po lesie w zaspach sniegu?

Posted

[quote name='umberto_eco']A wiesz może jak foksy wypadaja w zestawieniu z russellami? Któres sa bardziej aktywne, bardziej pobudliwe, maja silniejszy instynkt?
Foksy sa zdecydowanie mniej popularne, prawda? znasz jakies godne polecenia hodowle w Polsce? :) często są mioty?
chyba szybciej znaleźc dobra hodowle foksów niz jacków patrząc na popularnosć tych drugich :)[/QUOTE]
Aktywnośc raczej mają podobną, pobudliwość też, ale instynkt silniejszy mają russelle. Generalnie russelle ciężej ogarnąć, wydaje mi sie, że są bardziej niezależne, uparte, foksy to przy nich mamisynki ;)
To na pewno, foksy, tym bardziej krótkowłose, są mało popularną rasą. Hodowane są dalej w znacznej części u myśliwych, ciężko jest znaleźć hodowlę "na show". Dzięki temu rasa nie jest zepsuta, pracowanie zgodnie z przeznaczeniem i dopuszczanie do hodowli takich psów jest najlepszym, co rasę może spotkać ;)
Ja mam psa z Ganis, polecam :) Kontakt z hodowcą świetny, rozmawiałam z nim rok przed wzięciem szczeniaka, odpowiadał cierpliwie na wszystkie moje pytania i wątpliwości i tak jest do teraz, mimo że kontakt już się urywa, to gdyby wystąpił jakiś problem, na pewno mogłabym na hodowcę liczyć. Szczeniaki są dobrze socjalizowane, znają wieś, miasto, las, samochód. Jedyne co, to z moim miałam problem z lękiem separacyjnym, nie był przyzwyczajony do samotności i zajęło nam dużo czasu wybrnięcie z tego.

Posted

[quote name='umberto_eco']Hahaha :evil_lol: a jak bym takiego księciunia odziała w królewskie wdzianko to by podylał ze mną po lesie w zaspach sniegu?[/QUOTE]
Ze śniegiem problemu nie ma, mój śnieg uwielbia :D Jak się wbije w zaspę większą od niego, to tak fajnie hopsa na zasadzie "jest pies, nie ma psa, jest pies, nie ma psa" :evil_lol: Zimą nie odpuszczam mu długich spacerów, więc spoko ;) Ale jak już leje porządnie, to raczej nie męczę i jego i siebie.

PS. Pamiętaj, że naturalnym środowiskiem teriera jest łóżeczko właściciela, pod kołderką of course :diabloti:

Posted

[quote name='zmierzchnica']To ja tak krótko zapytam: znajoma ma dylemat, jakiego psiaka wybrać. Jest naprawdę dobra w szkoleniu psów, jeździ na wszelkie seminaria itd. Chciałaby z psem poważnie (zawody itd.) [B]ćwiczyć OBI i obronę.[/B] Pies miałby[B] raczej być większy[/B]. Jednak jest młodą osobą i planuje powiększenie rodziny, więc musiałby to być psiak, [B]który znosi dziec[/B]i i nie był niedelikatny z natury (chociaż stosunek do dzieci to raczej kwestia wychowania) i taki,[B] który wytrzyma kilka dni bez intensywnego treningu[/B], bo a nuż wyskoczy jakieś choróbsko u dziecka.
Myśli o bokserze i rottku. Mi się akurat rottek średnio do OBI wydaje, one są takie molosowate z natury :) Z bokserem o tyle trudniej, że to jednak pies-wulkan energii, który te dwa-trzy dni krótkich spacerów może średnio dobrze wytrzymać. Jak myślicie?[/QUOTE]

może hovawart?

Ale ja myślę że każdy pies który jest dobrze wychowany i nie ma skrzywienia psychicznego wytrzyma raz na jakiś czas przerwy. Nawet malinka. Be serio wychodzi że trzeba by było być jakimś nadczłowiekiem żeby bordera albo maline:roll:

Posted

[B]umberto_eco[/B], Ja zaproponuję coś z zupełnie innej beczki.Mianowicie-siberian husky.Z własnego doświadczenia wiem,że husky spełniałby wszystkie wymagania,oprócz sierści i wielkości-jest średni i półdługowłosy i wymaga b.częstego szczotkowania w okresie linienia (chyba,że ktoś lubi często sprzątać ;)),ale poza okresem linienia jest zupełnie niekłopotliwy w pielęgnacji i nie gubi zbyt wiele sierści.No i w w tym przypadku trzeba by się liczyć ze sporą dozą psiej niezależności :evil_lol:,ale nigdzie nie napisałaś,że byłoby to dla Ciebie jakimś dużym problemem.
Rozważ proszę moją propozycję,bo wnioskując z Twojego opisu i moich kilkuletnich doświadczeń z haszczakami,mogłabyś być całkiem zadowolona z siberian husky pod jednym dachem.

Posted

[quote name='zmierzchnica']To ja tak krótko zapytam: znajoma ma dylemat, jakiego psiaka wybrać. Jest naprawdę dobra w szkoleniu psów, jeździ na wszelkie seminaria itd. Chciałaby z psem poważnie (zawody itd.) [B]ćwiczyć OBI i obronę.[/B] Pies miałby[B] raczej być większy[/B]. Jednak jest młodą osobą i planuje powiększenie rodziny, więc musiałby to być psiak, [B]który znosi dziec[/B]i i nie był niedelikatny z natury (chociaż stosunek do dzieci to raczej kwestia wychowania) i taki,[B] który wytrzyma kilka dni bez intensywnego treningu[/B], bo a nuż wyskoczy jakieś choróbsko u dziecka.
Myśli o bokserze i rottku. Mi się akurat rottek średnio do OBI wydaje, one są takie molosowate z natury :) Z bokserem o tyle trudniej, że to jednak pies-wulkan energii, który te dwa-trzy dni krótkich spacerów może średnio dobrze wytrzymać. Jak myślicie?[/QUOTE]

moim zdaniem, do opisu pasuje jak najbardziej czarny terier rosyjski. ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...