Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nawet nie wiesz jak tego pragnę! cały czas mówię mamie o pomocy dla tych biednych sierotek, ale niestety nie chce przeżywać kolejnej śmierci, więc weźmiemy szczenię ze schroniska lub z ogłoszeń w internecie. Ciągle też próbuję ją przekonać, że mamy miejsce na dwa psy, dając miejsce na jesień życia jakiemuś kundelkowi...

Posted

cześć ludzie ;p mozliwe ze niedlugo bede kupowal psa, wiec szukam odpowiedniej rasy. chciałbym coś w pokroju beagla, tylko może cos mniej aktywnego ? wiem ze beagle lubią duzo biegac, i nie lubią same zostawac w domu. szukalbym czegos spokojniejszego, co mogloby zostac na okolo 4 godziny same w domu. to bylby moj pierwszy pies. z gory dzieki ;p

Posted

może spaniel kontynetalny miniaturowy (phalne) jest raczej pieszczoche niż psem do szczekania i obrony. Łatwo się uczy.

Opisz czego oczekujesz od psa. Jaka sierść??

Posted

[quote name='scorpius']cześć ludzie ;p mozliwe ze niedlugo bede kupowal psa, wiec szukam odpowiedniej rasy. chciałbym coś w pokroju beagla, tylko może cos mniej aktywnego ? wiem ze beagle lubią duzo biegac, i nie lubią same zostawac w domu. szukalbym czegos spokojniejszego, co mogloby zostac na okolo 4 godziny same w domu. to bylby moj pierwszy pies. z gory dzieki ;p[/QUOTE]

Każdy pies nauczony zostawania w domu zostanie na 4 a czasami i nawet na więcej godzin... przecież psiarze też pracują normalnie zawodowo ;)

Posted

[quote name='kropi124']może spaniel kontynetalny miniaturowy (phalne) jest raczej pieszczoche niż psem do szczekania i obrony. Łatwo się uczy.

Opisz czego oczekujesz od psa. Jaka sierść??[/QUOTE]

od phalene do beagla, to raczej daleka droga...

Posted (edited)

[quote name='kropi124']Ale nie zostało napisane że to ma być pies mysliwski, do towarzystwa itd.
Miał byc spokojniejszy od beagla więc szukałam wielkościowo.[/QUOTE]

beagle to sredni pies, a phalene jest mały, więc nawet wielkością nie są podobne

Edited by Iza.
Posted (edited)

sierść wolałbym krótką. wielkość tak jak beagle, takie mi najbardziej odpowiadają. oprócz tego wole psy towarzyskie :P

EDIT:

ostatnio patrze na golden retrievera. z wyglądu jest fajny, ale wygląd to nie wszystko, zna ktoś się na tej rasie ? plusy, minusy. :P

Edited by scorpius
Posted

[quote name='scorpius']sierść wolałbym krótką. wielkość tak jak beagle, takie mi najbardziej odpowiadają. oprócz tego wole psy towarzyskie :P

EDIT:

ostatnio patrze na golden retrievera. z wyglądu jest fajny, ale wygląd to nie wszystko, zna ktoś się na tej rasie ? plusy, minusy. :P[/QUOTE]

powiedz czego konkretnie oczekujesz od psa, łatwiej będzie doradzić jakąś rase

Posted

no to tak, mniej wiecej chcialbym, zeby za duży nie był, taki pies średni, sierść wolałbym krótką, ale długa też mi nie przeszkadza. pies taki bardziej towarzyski. oprócz tego chciałbym, żeby łatwo się uczył, i przywiązywał się do właściciela. nie musi to być pies obronny. mniej więcej czegoś takiego.

Posted

[quote name='scorpius']no to tak, mniej wiecej chcialbym, zeby za duży nie był, taki pies średni, sierść wolałbym krótką, ale długa też mi nie przeszkadza. pies taki bardziej towarzyski. oprócz tego chciałbym, żeby łatwo się uczył, i przywiązywał się do właściciela. nie musi to być pies obronny. mniej więcej czegoś takiego.[/QUOTE]

Mi pasuje [B]cavalier,[/B] ale sierść dłuższa niestety... A może po prostu fajny kundelek z domu tymczasowego? Sprawdzony pod kątem zostawania w domu i bycia przyjaznym?

Rasy generalnie zostały wyhodowane w jakimś konkretnym celu - polowanie, pasienie, tępienie gryzoni, bieganie w zaprzęgu albo za powozem, aportowanie z wody zwierzyny itd. Dlatego większość ras ma "skrzywienie" na pewnym punkcie - beagle jest maniakiem tropienia, husky potrzebuje mnóstwo biegania i eksplorowania terenu, owczarki mają wymagania co do pracy umysłowej i tak dalej... Zazwyczaj kundelki są miksami wielu ras, dlatego te skrajne cechy są u nich wyeliminowane, są bardziej wyważonymi pieskami :) I dlatego nadają się na pierwszego psa, kiedy jeszcze nie wiesz, czego od psa w sumie wymagasz. Potem okazuje się, że Cię wciąga np. tropienie albo sporty i wybierasz kolejnego psa pod tym kątem.

Dom tymczasowy to ludzie, którzy biorą psa z ulicy lub ze schroniska i go trzymają na przykład miesiąc. Poznają zwierzę i mogą o nim dużo powiedzieć, jaki ma charakter, co lubi, czy umie zostawać sam i tak dalej. Potem szukają domu dla tego psa, a Ty możesz go zaadaptować. W domach tymczasowych są też szczeniaki i psy młode, np. 6-7 miesięczne. Możesz o tym pomyśleć - zobacz na dogomanii dział [B]Psy w Potrzebie.[/B]

Co do goldena, rasowy golden to pies duży. Szczególnie samce to naprawdę duże psy, inne niż te w typie spotykane na ulicy. Suczki są mniejsze, możesz w nie celować jeśli chcesz mniejszego psa. To fajna rasa, towarzyska, ale trzeba zadbać o sierść (kłaków jest dużo), no i wychowanie - bo jak duży pies Cię ciągnie na smyczy to łoooo... ;)

Znam[B] bassety[/B] i to są naprawdę świetne, bardzo przyjazne psy. Pomyślałabym o nich. Nie są aż tak krótkołapkie jak jamniki, zresztą pooglądaj zdjęcia ;)
Pomyślałabym też o [B]buldożku francuskim[/B].
Ale szczerze mówiąc, [B]zrównoważony mieszaniec[/B] pasuje mi tu najbardziej :)

Posted

[quote name='MDNA']Dziękuję Kropi124 za odpowiedzi. Alaskan i Nowofundland, bardzo mi się podobają, w przyszłości chcę mieć takie piękne bydle w swoim domu. Teraz liczy się jeszcze jak najmniejsza utrata sierści, bo zawsze się łamiemy i bierzemy psiaka na kanapy, więc poczytam o weimarach :)

choć to pewnie padnie na bokserkę.[/QUOTE]
Malamuty i nowofundlandy to psy pracujące.

Posted

[quote name='Yuki_']Malamuty i nowofundlandy to psy pracujące.[/QUOTE]
I co w związku z tym? Owczarki niemieckie też są pracujące, a wiele z nich wyleguje się na kanapie, wiedzie normalne życie. Tak samo inne, kilkadziesiąt ras "pracujących". Rozumiem, że przyszły właściciel malamuta musi kupić sobie sanie i koniecznie brać udział w wyścigach, bo inaczej będzie znęcał się nad psem? A właściciel niufka musi przejść z nim kurs ratownictwa wodnego, bo inaczej maltretuje psa? :lol:

Posted

[quote name='Dioranne']I co w związku z tym? Owczarki niemieckie też są pracujące, a wiele z nich wyleguje się na kanapie, wiedzie normalne życie. Tak samo inne, kilkadziesiąt ras "pracujących". Rozumiem, że przyszły właściciel malamuta musi kupić sobie sanie i koniecznie brać udział w wyścigach, bo inaczej będzie znęcał się nad psem? A właściciel niufka musi przejść z nim kurs ratownictwa wodnego, bo inaczej maltretuje psa? :lol:[/QUOTE]

w związku z tym, należy coś z tymi rasami robić, żeby nie mieć życiowego frustrata na kanapie.

Posted

Witam.


Ja (a raczej mój kolega w którego imieniu piszę) również potrzebuje porady odnośnie kupna psa. Dużo myślałem o dobermanie, i był by to dla mnie pies marzenie, ale jest jedno ALE - mianowicie mieszkam w bloku i pracuję w systemie 2/2 - 2 dni pracuje 10-12 godzin,a 2 dni wolnego. Spędzam wolny czas bardzo aktywnie, przed pracą godzina biegania, jak będzie piesek to po pracy również około godziny bym biegał - do tego w dni wolne jazda na rowerze, i szukam pieska dla siebie. Tak jak wspominałem, jeśli chodzi o charakter itp najbardziej pasowałby mi doberman - ale czy dwa dni pod rząd (poza porannym i wieczornym bieganiem) spędzane w samotności tylko w towarzystwie zabawek, nie będą dla niego torturą? Czy ewentualnie polecacie do takiego trybu życia jakąś inną rasę?


Dzięki za pomoc i pozdrawiam




PS. Kilka stron wcześniej pisała jedna Pani o odejściu i planowanym kupnie kolejnego boksera - przeczytałem Pani wymagania co do pieska, i jeżeli jeszcze Pani nie kupiła, proszę poczytać i się zastanowić nad Dobermanem :)

Posted

[quote name='jarzab']Witam.


Ja (a raczej mój kolega w którego imieniu piszę) również potrzebuje porady odnośnie kupna psa. Dużo myślałem o dobermanie, i był by to dla mnie pies marzenie, ale jest jedno ALE - mianowicie mieszkam w bloku i pracuję w systemie 2/2 - 2 dni pracuje 10-12 godzin,a 2 dni wolnego. Spędzam wolny czas bardzo aktywnie, przed pracą godzina biegania, jak będzie piesek to po pracy również około godziny bym biegał - do tego w dni wolne jazda na rowerze, i szukam pieska dla siebie. Tak jak wspominałem, jeśli chodzi o charakter itp najbardziej pasowałby mi doberman - ale czy dwa dni pod rząd (poza porannym i wieczornym bieganiem) spędzane w samotności tylko w towarzystwie zabawek, nie będą dla niego torturą? Czy ewentualnie polecacie do takiego trybu życia jakąś inną rasę?


Dzięki za pomoc i pozdrawiam[/QUOTE]

Myślę że jak jesteś w 1000% pewny że poradzisz sobie z Dobermanem to mógłbyś go mieć , ale nie wystarczy mu bieganie przy rowerze , potrzebuje dużo szkolenia . A w dni kiedy nie ma Cię długo w domu możesz zatrudnić petsittera żeby wyprowadził Twojego psa podczas tych 12h bo inaczej pies tyle nie wytrzyma . To tak jakbyś Ty miał 12h bez sikania wytrzymać i w jednym miejscu. Tylko te 2 dni to nie na leniuchowanie tylko na aktywne spędzanie czasu ;)

Posted

[quote name='Beardedo']Myślę że jak jesteś w 1000% pewny że poradzisz sobie z Dobermanem to mógłbyś go mieć , ale nie wystarczy mu bieganie przy rowerze , potrzebuje dużo szkolenia . A w dni kiedy nie ma Cię długo w domu możesz zatrudnić petsittera żeby wyprowadził Twojego psa podczas tych 12h bo inaczej pies tyle nie wytrzyma . To tak jakbyś Ty miał 12h bez sikania wytrzymać i w jednym miejscu. Tylko te 2 dni to nie na leniuchowanie tylko na aktywne spędzanie czasu ;)[/QUOTE]
Doberman potrzebuje przede wszystkim osoby która nie jest kłótliwa i surowa, tylko takiej która zapewni mu dużo ruchu no i pracy umysłowej, choćby obiedence, albo egzamin PT.

Posted

[quote name='Dioranne']I co w związku z tym? Owczarki niemieckie też są pracujące, a wiele z nich wyleguje się na kanapie, wiedzie normalne życie. Tak samo inne, kilkadziesiąt ras "pracujących". Rozumiem, że przyszły właściciel malamuta musi kupić sobie sanie i koniecznie brać udział w wyścigach, bo inaczej będzie znęcał się nad psem? A właściciel niufka musi przejść z nim kurs ratownictwa wodnego, bo inaczej maltretuje psa? :lol:[/QUOTE]

I pewnie dlatego większość spotykanych przeze mnie owczarków niemieckich to agresywne oszołomy duszące się na smyczy na widok psa albo walące się z rykiem na ogrodzenie :evil_lol: Laby (też psy pracujące) radośnie zwiewają właścicielom i molestują moje psy i mnie, jamniki drą dzioba i ryją ogródki, husky czy malamuty uciekają i duszą kury sąsiadom, i dłuuugo by tak wymieniać ;)
Nowofundland to akurat pies niby pracujący, ale spokojny i wpasowuje się jako pies rodzinny lepiej niż labrador ;) ale już ONek czy malamut dla osoby szukającej psa "żeby był" to potencjalne problemy ;)
Nikt nie mówi, że pies musi pracować idealnie z przeznaczeniem swojej rasy; gdyby tak było to musiałabym swoim organizować jakieś psie kibolskie ustawki :evil_lol: ale jak ktoś chce po prostu pieska do domu, pochodzić z nim na spacerki i potulać się przed tv, to rasa pracująca to taki średnio szczęśliwy pomysł.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...