jamnicze Posted June 29, 2013 Posted June 29, 2013 Tascha, super te fotki agilitowe :), a z baskami też próbowałaś? My kiedyś chcieliśmy ale czasowo nam nie wyszło. Zajęcia były w weekendy, a ja w co drugi pracowałam. Teraz Sajducha ma już przeszło 5 lat, ale jak będę miała jakąś maliznę, to może jeszcze się skuszę ;) Quote
Tascha Posted June 29, 2013 Posted June 29, 2013 jamnicze -owszem, próbowałam :) i powiem więcej - basenji nie musi ćwiczyc żeby wiedziec jak sie co robi na torze-basenji patrzy i wie :cool1: Kiedys Lisa strasznie sie przyglądała jak trenuje z pinczerami. Któregos dnia przepchnela sie przez furtke jak wracałam z pinkiem po cwiczeniach, poleciala sama na tor, ponała WSZYSTKIE przeszkody w takiej kolejności jak robiłam to z pinczerem i z mina "phi, i co w tym takiego nadzwyczajnego" wróciła do domu:eviltong: One /baski/ dla zabawy bardzo chętnie pokonuja tor -sęk w tym,ze jak maja co innego do roboty /wg nich/ albo dojda do wniosku ze głupka z nich chcesz zrobic każac latac w te i spowrotem po przeszkodach to sobie mozesz pogwizdac albo sama tam pobiegac :evil_lol: jak co sie robi łapia błyskawicznie -nie wiem które szybciej-pinczer czy basek, chyba podobnie szybko. Ale pinczer bedzie zadowolony ze pańcia chce z nim cwiczyc i sie cieszy jak dobrze wykona cwiczenia,i chętnie pobiegnie na nastepny trening, a basenji akurat może nie miec "weny" w tym momencie co my hi hi ;) Quote
jamnicze Posted June 29, 2013 Posted June 29, 2013 Tak też myślałam :evil_lol:. Pamiętam ze szkolenia jak chodziłam z Sajdą, to najczęściej pierwsza łapała o co chodzi, ale szybko się nudziła ;). Ja tak bym chciała tylko dla siebie i malucha, dla wspólnej zabawy :). Niestety nie mam gdzie sprawdzić Saidi. Jak dowiadywałam się u nas w klubie, to od razu chcieli forsę za kurs i nic ich nie obchodziło, że ja co drugi tydzień pracuję - mam płacić i już! Więc dałam sobie spokój :shake: Quote
Tascha Posted June 29, 2013 Posted June 29, 2013 No tak...popd tym wzgledem mieszkanie na zadoopiu z psami ma wiele plusów -moge sobie własny tor postawic i trenowac na nim do woli. Choc własnie na pierwsze treningi jedziłam do dziewczyn które pracuja z psami w agility x lat -czytanie ksiązek to troche co innego niz zobaczenie wszystkiego na zywo i pierwsze trening pod czyims okiem- własnych błedów przeciez czesto nie widzimy. Przy treningu baska nalezy zastosowac inna motywacje -sa basenji biegające po torach agility i starujace w zawodach, ale te staruace raczej na palcach mozna policzyc. Na pileczke baska nie nakręcisz bo sie jak na kosmite popatrzy albo prawie w łeb łapa własna postuka:evil_lol: offowo sie zrobiło, sorry :) Quote
badmasi Posted June 29, 2013 Posted June 29, 2013 Gezowa napisał(a): Szelciki mamy w klubie dwa i skłamałabym mówiąc, że nie przeszedł mi przez myśl. Uwielbiam patrzeć na ich pracę, jednak nie sądzę, żeby to było to czego szukam. Chyba przeraża mnie trochę, że zdarzają się strachliwe osobniki. Szetlandami interesuję się od 25 lat, od 10 lat mam swoje szetlandy. Szelciakow znam całe mnóstwo i w swojej karierze słyszałam o dwóch egzemplarzach lękliwych, nigdy zaś nie widziałam strachliwego szetlanda. Przyznam się, że nie wiem skąd się bierze ta opinia...Uważam, że jest bardzo krzywdząca dla rasy a na dogomanii pojawia się co i rusz :/ Quote
a_niusia Posted June 29, 2013 Posted June 29, 2013 [quote name='Dioranne']Zaraz pewnie znowu zostanę zlinczowana, ale cóż... taki urok dogo. ;) Z pinczerem można na prawdę dobrze pracować, robić wiele rzeczy, ale chwilami są momenty, że pies się uprze i zrobi coś innego niż oczekujesz. U mnie młody, którego mam od 2 tygodni - już reaguje na swoje imię, jest mniej, więcej odwoływalny, ale gdy wyniucha np. jakieś "jadalne, pyszne" śmieci to najczęściej ma mnie w d*pie i spiernicza do domu. Oczywiście, że może w kolejnych latach uda nam się wyćwiczyć, że pańcia jest ciekawsza od śmieci, ale chwilami pinczer może się uprzeć. Przynajmniej taki jest książkowy opis charakteru. Jednak poczekaj jeszcze na wypowiedź Taschy ona w tej dziedzinie jest zdecydowanie większą specjalistką ode mnie. :) jak ci to ma zajac kolejne lata, to troche pechowo, bo pies moze tego nie dozyc, jesli sie czego nazre. to, ze szczeniak w tym wieku je smieci, nie wynika z tego, ze jest uparty, ale z tego, ze nie rozumie, ze nie wolno ich jesc. Quote
Mikuss Posted June 30, 2013 Posted June 30, 2013 a_niusia napisał(a):jak ci to ma zajac kolejne lata, to troche pechowo, bo pies moze tego nie dozyc, jesli sie czego nazre. to, ze szczeniak w tym wieku je smieci, nie wynika z tego, ze jest uparty, ale z tego, ze nie rozumie, ze nie wolno ich jesc. Dokładnie, przecież to tylko pies, skąd ma wiedzieć, że nie wolno tego robić. Quote
Kateczka Posted June 30, 2013 Posted June 30, 2013 matko a ja mam dwie akity na 50m2 :placz:i jeszcze 3 koty:angryy: i mają tylko dwa spacery po godzinie ... jesli chodzi o goldena ...w sumie o każdą rase...pamiętajmy, ze pies psu nierówny.,.. znam goldena, który najchętniej przespał by cały dzień...jak trzeba to tryska aktywnoscią ale bardziej satysfakcjonuje go spanie jednak :) a to nie roczny dzieciak jeszcze...przy mojej młodej akicie jest jak ślimak :) ja mysle, ze golden byłby ok...sporo czasu jesteś w stanie mu poswięcić...jak na polskie reali (mimo trąbienia, że pies powinien min 10 godzin dziennie spędzac w mega aktywnosci fizycznej wiekszość ludzi poswieca faktycznie do 2 godzin dziennie...;)) uważam te rasę za jedn z bardziej kontaktowych dla ludzi...:) Quote
Jumper Posted July 1, 2013 Posted July 1, 2013 ja mam owczarka niemieckiego, ogólnie uważam, że jeden z fajniejszych psów dla samotnego człowieka Quote
czi_czi Posted July 4, 2013 Posted July 4, 2013 Poszukuję rasy pasującej do trybu życia rodziny mojego męża. W skład rodziny wchodzą 4 osoby ;) dwójka dziadków mojego męża (mają po 85 lat) oraz rodzice męża (45 i 47), w domu będzie też przez najbliższe 5 lat przebywał młodszy brat męża który aktualnie ma 15 lat. Duży dom z dużym ogrodem, położony nad morzem. Pies miałby zagwarantowaną możliwość biegania luzem po ogrodzonej działce, dziennie 2 spacery, w weekendy dłuższe wyprawy (nad morze, łąki, las). Pies docelowo byłby raczej podwórkowy, ale miałby wstęp do części domu (tylko na parter). Miałby też postawioną na zewnątrz ocieploną budę. Wielkość nie ma znaczenia, włos raczej średniej długości, łatwy w pielęgnacji. Rasa uchodząca za w miarę zdrową. Raczej bez zapędów dominacyjnych, spokojny, cierpliwy, o średnim/niskim zapotrzebowaniu ruchowym. Odpadają psy potrzebujące na prawdę dużej ilości ruchu i pracy. Raczej jakiś spokojny, ciapowaty, ślamazarny misiak. Mieli już wcześniej sporo psów. Głównie kundelki, trafił się też sznaucer olbrzym i po jego śmierci smutno im w domu bez psa, ale jednocześnie szukają spokojniejszej rasy niż sznup. Quote
asiak_kasia Posted July 5, 2013 Posted July 5, 2013 Barnardyn z dobej hodowli? tą mogę polecić http://www.wielkopolski-bernardyn.pl/ ;) Quote
Okamia Posted July 5, 2013 Posted July 5, 2013 asiak_kasia napisał(a):Barnardyn z dobej hodowli? tą mogę polecić http://www.wielkopolski-bernardyn.pl/ ;) Też mi benek przyszedł na myśl czytając opis :diabloti: Quote
asiak_kasia Posted July 5, 2013 Posted July 5, 2013 Okamia napisał(a):Też mi benek przyszedł na myśl czytając opis :diabloti: z dobrej hodowli, po przebadanych rodzicach, to będzie idealny wybór jak na te kryteria. Benki są trochę takie "zapomniane" ;) Quote
motyleqq Posted July 5, 2013 Posted July 5, 2013 asiak_kasia napisał(a):z dobrej hodowli, po przebadanych rodzicach, to będzie idealny wybór jak na te kryteria. Benki są trochę takie "zapomniane" ;) minęła moda na Beethovena :evil_lol: Quote
gryf80 Posted July 5, 2013 Posted July 5, 2013 czi jeśli w przyszłości nie planowaliby drugiego psa to mogłabym polecić smiało owczarka środkowoazjatyckiego.krótki włos,dośc zdrowy,fakt-dużo szczeka zwłaszcza nocą.cały dzień przesypia.kocha domowników.dośc dobrze znosi skrajne jak na polske temp. Quote
Boom Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 Jakie rasy nie gubią sierści? Pudel, bedlington... Pomijam tu nagusy, u których nie ma co wypadać ; ) Quote
klaki91 Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 Boom napisał(a):Jakie rasy nie gubią sierści? Pudel, bedlington... Pomijam tu nagusy, u których nie ma co wypadać ; ) Sporo ich ;) maltańczyk, coton de Tulear, bolończyk, hawańczyk, yorkshire terrier i biewer, west highland white terrier (przy odpowiedniej pielęgnacji tj regularne trymowanie), sznaucery (tu też konieczność regularnego trymowania) z większych choćby irish soft coated wheaten terrier, barbet chyba też nie gubi (?) Quote
Olson Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 klaki91 napisał(a):Sporo ich ;) maltańczyk, coton de Tulear, bolończyk, hawańczyk, yorkshire terrier i biewer, west highland white terrier (przy odpowiedniej pielęgnacji tj regularne trymowanie), sznaucery (tu też konieczność regularnego trymowania) z większych choćby irish soft coated wheaten terrier, barbet chyba też nie gubi (?) no i np. czarny terier rosyjski. :loveu: Quote
Boom Posted July 8, 2013 Posted July 8, 2013 No, ale u westów czy sznaucerów w miejscach gdzie się nie trymuje to wypada normalnie? Quote
klaki91 Posted July 8, 2013 Posted July 8, 2013 Boom napisał(a):No, ale u westów czy sznaucerów w miejscach gdzie się nie trymuje to wypada normalnie? Nie zauważyłam ale warto zapytać hodowców i właścicieli ;) Quote
Karilka Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 nie, nie wypada. Ja swojego golę i kłaka nigdy nie uświadczyłam. A sierść sie zrobiła miękka jak u pudelka. Trymowany ma taki... pancerz jak żuk. Nie lubie tego :diabloti: Quote
Rosiczka Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 klaki91 napisał(a):Sporo ich ;) maltańczyk, coton de Tulear, bolończyk, hawańczyk, yorkshire terrier i biewer, west highland white terrier (przy odpowiedniej pielęgnacji tj regularne trymowanie), sznaucery (tu też konieczność regularnego trymowania) z większych choćby irish soft coated wheaten terrier, barbet chyba też nie gubi (?) Barbet nie gubi :) Tak samo jak pozostałe dowodniaki, lagotto, hiszpański, portugalski. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.