dog193 Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 [quote name='Magdalena_Kopy']bliska mi osoba poprosiła mnie o pomoc w wybraniu pasującej do niej rasy po tym jak stanowczo odradziłam jej beagla warunki jakie ma do zaoferowania: mieszkanie W BLOKU NA 3cim PIĘTRZE (NIE MA WINDY!- a ona jest dość drobną osobą, więc niekoniecznie będzie mogła wnosić po schodach w okresie wzrostu psa ważącego więcej niż 15 kg),długie spacery do lasu, na łąki, nad rzekę (codziennie minimum jeden spacer dłuższy taki 1,5-2 godzinny) i teraz najważniejsze- czego oczekuje od psa: -pies ma być z ras które można bez większego problemu luzem puścić w terenie- oczywiście po wypracowaniu odwołania -pies ma być nieagresywny w stosunku do innych psów i ludzi- nie może to być pies nieufny, a już na pewno odpada pies który obszczeka każdego gościa i będzie potrzebował czasu na zaakceptowanie znajomych -ma być krótkowłosy -waga obojętna-ale budżet jest ograniczony jeśli chodzi o koszty utrzymania takiego psa (max 100zł miesięcznie na karmę), więc lepiej żeby to była rasa mała/średnia -wygląd w zasadzie obojętny, jak jej wpadnie w oko rasa to nie będzie miało znaczenia czy ma klapnięte uszy czy stojące itd -w planach jest szkolenie z zakresu posłuszeństwa, weekendowy udział w zajęciach agility i różnych psich spędach Troszkę mało konkretów dotyczących oczekiwań od psa. Bo do opisu pasują i pastuchy, i pinczery, i teriery, i spaniele, i ozdóbki itd. Prawie każdego psa po wypracowaniu odwołania można spuścić w terenie ;) Agresja to w dużej mierze kwestia wypracowania. Ale generalnie jeśli się wybierze odpowiednie szczenię, zapewni dobry socjal i wychowanie, to nie będzie problemu z agresją ani do psów (tutaj upraszczam, bo czasem zależy od konkretnego psa, ale wiadomo o co chodzi), ani tym bardziej do ludzi. Więc potrzebnych jest więcej konkretów, bo podany opis pasuje do praktycznie każdej grupy FCI, kiedy psy z tych grup diametralnie się od siebie różnią :) Quote
Unbelievable Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 Tree napisał(a):Odwoływalne po wystartowaniu za np. zającem? Co do afganów: To by się zgadzało, słyszałam że orientalne są trudniejsze. Diana S napisał(a):Nie odwolasz, nawet jak np borzoj zobaczy sarne. Ta rase trzeba kochac, by ja miec. mojej znajomej coursingowy pies jest odwoływalny ;) drugi niecoursingowy wraca natychmiast po zawołaniu Quote
Magdalena_Kopy Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 dog193 napisał(a):Troszkę mało konkretów dotyczących oczekiwań od psa. Bo do opisu pasują i pastuchy, i pinczery, i teriery, i spaniele, i ozdóbki itd. Prawie każdego psa po wypracowaniu odwołania można spuścić w terenie ;) Agresja to w dużej mierze kwestia wypracowania. Ale generalnie jeśli się wybierze odpowiednie szczenię, zapewni dobry socjal i wychowanie, to nie będzie problemu z agresją ani do psów (tutaj upraszczam, bo czasem zależy od konkretnego psa, ale wiadomo o co chodzi), ani tym bardziej do ludzi. Więc potrzebnych jest więcej konkretów, bo podany opis pasuje do praktycznie każdej grupy FCI, kiedy psy z tych grup diametralnie się od siebie różnią :) Podpytam w takim razie jeszcze, a tak na chwilę obecną mogę jedynie napisać tyle, że z rozmowy wywnioskowałam że chce psa na prawdę ufnego w stosunku do obcych ludzi, psa który nie ma tendencji do obrony terytorium ani zbyt dużych zapędów do stróżowania. Wiadomo- większość psów szczeknie jak ktoś zapuka do drzwi, ale ona nie chce mieć psa z dużą skłonnością do pilnowania mieszkania. Odpadają więc na pewno sznaucery- zresztą kiedyś miała miniaturkę i twierdzi, że nigdy więcej. Zdecydowanie odpadają rasy uchodzące za baaaardzo szczekliwe. Do tego chodzi o rasę przyjaźnie nastawioną do innych psów. Ja jej poleciłam cavaliera ale ona widzi problem w jego włosach- są za długie, a przecież nie będzie go golić na łyso ;) Quote
a_niusia Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 jak dla mnie to jest kwestia odpowiedniego podejscia i wychowania. wiadomo, ze chart to nie jest piesek, ktory nadaje sie do zycia na miejskim skwerku itd. ale jest wiele ras o specyficznych potrzebach i jakos ludzie sobie z tym radza. Quote
dog193 Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 Ok, to jedziemy po kolei grupami ;) 1. Owczarki - do głowy przychodzi mi corgi, może jakaś drobna suczka border collie, 2. Skoro sznaucery nie podpasowały, to myślę że pinczery też nie będą dobre, tą grupę pominę w takim razie ;) 3. Z terierów manchester terier wydaje mi się fajny, może staffik jeszcze? Russele i foksy (w krótkowłosej wersji) nie wiem, czy by interesowały koleżankę, no ale poczytać o nich można :) 4. Jamniki pominę ;) 5. Z grupy piątej to była propozycja podengo, ja się nie wypowiem, bo szczerze mówiąc kompletnie się nie orientuję w pierwotniakach, 6. Z gończaków może jakaś drobna dalmatynka, 7. Wyżły - węgierki i weimarski może by pasował, trzeba by poczytać o nich, 8. Toller, springer spaniel, 9. W ozdóbkach to też właśnie cavalier mi pasował, ale skoro czesanie przeszkadza to pudel pewnie też odpada? Można je ogolić :) Chiński grzywacz (wersja łysa lub owłosiona), boston terier, papiplon, 10. Z chartów to chyba jedynie whippet, nie wiem jak u nich z ufnością do obcych. Czyli jak pisałam, potrzeba więcej konkretów, bo jeśli w grę wchodzi tyle grup, to naprawdę ciężko by było cokolwiek wybrać ;) Quote
Unbelievable Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 dog193 napisał(a): 10. Z chartów to chyba jedynie whippet, nie wiem jak u nich z ufnością do obcych. whippety kochają ludzi, wszystkich bez wyjątku, i rozdają buziaczki skacząc w górę :diabloti: Quote
Squ Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 Unbelievable napisał(a):whippety kochają ludzi, wszystkich bez wyjątku, i rozdają buziaczki skacząc w górę :diabloti: Racja ;) A co do pogoni, to mój jak już wystartuje to nawet nie ma co się za nim drzeć. Na szczęscie szybko wraca w miejsce, z którego nawiał, ale najlepiej wyłapać moment, w którym dopiero się zastanawia czy ruszyć czy nie i wtedy interweniować ;) Ja z moim normalnie chodzę "w teren" tzn. las i łąki i tylko zimą muszę uważać na sarny, a tak to nie ma problemów. Wydaje mi się, że gorzej jest w przypadku gończych i ich zapędów tropicielskich? Quote
Kyu Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 a_niusia napisał(a):na trialsach nie trzeba trzymac w mordzie niczego martwego. dlatego sa swietna alternatywa dla ludzi, ktorzy nie poluja, a maja psy mysliskie i chca z nimi pracowac. pointery z halikarnasu-kastor&kora. ich wlascicielka i hodowczyni podkresla, ze poluje tylko z aparatem. a chyba nikt nie powie, ze te psy nie sa uzytkowe. Są dokskonałą alternatywą,tylko na okładaniu i stójce DLA MNIE praca wyżła UŻYTKOWEGO się nie kończy. nie chodzi o samo polowanie, tylko prace na martwym aporcie np. Dobra, z resztą to nie temat o wyżłach, więc nie będę rozwijać się w swoim wywodzie. Quote
Kyu Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 Squ napisał(a): Wydaje mi się, że gorzej jest w przypadku gończych i ich zapędów tropicielskich? Waśnie dużo ludzi myśli tak jak Ty (jak domniemam), że praca tropowca polega na wytropieniu żywego zwierzęcia, otóż nic bardziej mylnego. Pies tropiący ma za zadanie odnaleść zwierze zranione lub już martwe po farbie (krwi). Pracują w zasadzie tylko po strzale. To co jeszcze intensywnie się ruszają nie interesują ich tak bardzo ;) bynajmniej nie w tym celu zostały wyhodowane ;) Quote
a_niusia Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 Kyu napisał(a):Są dokskonałą alternatywą,tylko na okładaniu i stójce DLA MNIE praca wyżła UŻYTKOWEGO się nie kończy. nie chodzi o samo polowanie, tylko prace na martwym aporcie np. Dobra, z resztą to nie temat o wyżłach, więc nie będę rozwijać się w swoim wywodzie. ale wiesz...aport z martwego zwierza mozna sobie po prostu kupic. wiadomo, ze znaczna czesc wyzlow w dzisiejszych czasach nie trafia w rece mysliwych. Quote
Diana S Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 Unbelievable napisał(a):mojej znajomej coursingowy pies jest odwoływalny ;) drugi niecoursingowy wraca natychmiast po zawołaniu Moje, jak coś dojrza nie sa odwoływalne ;) aaaa i sa coursingowe :) Quote
zmierzchnica Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 Magdalena_Kopy napisał(a):Podpytam w takim razie jeszcze, a tak na chwilę obecną mogę jedynie napisać tyle, że z rozmowy wywnioskowałam że chce psa na prawdę ufnego w stosunku do obcych ludzi, psa który nie ma tendencji do obrony terytorium ani zbyt dużych zapędów do stróżowania. Wiadomo- większość psów szczeknie jak ktoś zapuka do drzwi, ale ona nie chce mieć psa z dużą skłonnością do pilnowania mieszkania. Odpadają więc na pewno sznaucery- zresztą kiedyś miała miniaturkę i twierdzi, że nigdy więcej. Zdecydowanie odpadają rasy uchodzące za baaaardzo szczekliwe. Do tego chodzi o rasę przyjaźnie nastawioną do innych psów. Ja jej poleciłam cavaliera ale ona widzi problem w jego włosach- są za długie, a przecież nie będzie go golić na łyso ;) To może pinczer średni? Idealny byłby pudel - sierści nie traci, więc to duży plus, a można go u groomera co dwa miesiące przyciąć i z głowy :) A to świetne psy. Myślę, że też toller by się sprawdził. Cavalier to nie aż tyle roboty, a nadrabiają charakterem naprawdę ;) Znam ich kilka i to są tak przyjazne i ufne, że chyba warto znieść to czesanie.. Ale jak kto woli. A musi być w ogóle jakaś rasa? Bo taki pobieżny opis pasuje do ogromu już dorosłych psów z DT, które są ufne i kochane wobec całego świata. Ostatnio moja znajoma adoptowała taką psinę z Wrocławia, czysty miód ;) Sama miałam 5 takich łagodnych, cichych piesków na DT - aż mnie dziw brał przy tych moich osobistych wariatach, że psy mogą być takie ciche i niekłopotliwe :lol: Quote
dog193 Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 Czy pinczery są ufne w stosunku do obcych ludzi i nieszczekliwe - kłóciłabym się ;) Quote
razed_in_black Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 zmierzchnica napisał(a): Cavalier to nie aż tyle roboty, a nadrabiają charakterem naprawdę ;) Znam ich kilka i to są tak przyjazne i ufne, że chyba warto znieść to czesanie.. Ale jak kto woli. tylko że cavaliery linieją cały rok, czy je czeszesz regularnie czy też nie ;) i wierz mi, że co dwa dni trzeba odkurzać, żeby sierść nie fruwała po całej chałupie :) Quote
zmierzchnica Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 razed_in_black napisał(a):tylko że cavaliery linieją cały rok, czy je czeszesz regularnie czy też nie ;) i wierz mi, że co dwa dni trzeba odkurzać, żeby sierść nie fruwała po całej chałupie :) Za to włosy psów krótkowłosych wbijają się we wszystko ;) Mam psa o każdym typie sierści (w sensie - krótko, długo, szorstko itd) i zdecydowanie najbardziej nie lubię, jak krótkowłosa Chibi gubi włos - mam to wbite w ubrania, kanapę, koce i odkurzacz tego nie łapie... Luśka gubi dużo i ciągle, ale ma długie włosy w typie cavisia właśnie i jakoś mi je łatwiej zebrać :) No i nie było mówione, że pies ma gubić mało włosów, tylko że nie ma mieć długich - zrozumiałam, że chodzi raczej o czesanie, a nie o to, żeby nie gubił sierści. Wtedy wszelkie owczarki też odpadają, bo dużo włosów tracą ;) Bo jeżeli ma mało tracić, to pudel właśnie.. Co do pinczerów to może nie są to wyjątkowo wylewne psy, fakt ;) Ale średnie są z tego co wiem bardziej wyważone niż miniaturki. Quote
makot'a Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 a_niusia napisał(a): ale jest wiele ras o specyficznych potrzebach i jakos ludzie sobie z tym radza. Dokładnie tak - jedyne, co moim zdaniem trzeba spełnić, żeby wytrzymać z psem specyficznej/trudnej rasy np. w mieście to NAPRAWDĘ CHCIEĆ mieć tę konkretną rasę i być przygotowanym na poświęcenia związane z potrzebami i specyfiką danej rasy. Jak ktoś kocha wyżły, to nawet mieszkając w centrum miasta zorganizuje życie tak, żeby psom zapewnić odpowiednie zajęcie. Jak ktoś kocha charty to przełknie problem pogoni i poświęci się dla tej rasy... ktoś jest głupi i kocha wilczaki, to przemebluje całe życie pod lęk separacyjny i "aspołeczność" tych psów. Wszystko się da... tylko trzeba naprawdę CHCIEĆ. Quote
Magdalena_Kopy Posted April 21, 2013 Posted April 21, 2013 zmierzchnica napisał(a):To może pinczer średni? Idealny byłby pudel - sierści nie traci, więc to duży plus, a można go u groomera co dwa miesiące przyciąć i z głowy :) A to świetne psy. Myślę, że też toller by się sprawdził. Cavalier to nie aż tyle roboty, a nadrabiają charakterem naprawdę ;) Znam ich kilka i to są tak przyjazne i ufne, że chyba warto znieść to czesanie.. Ale jak kto woli. A musi być w ogóle jakaś rasa? Bo taki pobieżny opis pasuje do ogromu już dorosłych psów z DT, które są ufne i kochane wobec całego świata. Ostatnio moja znajoma adoptowała taką psinę z Wrocławia, czysty miód ;) Sama miałam 5 takich łagodnych, cichych piesków na DT - aż mnie dziw brał przy tych moich osobistych wariatach, że psy mogą być takie ciche i niekłopotliwe :lol: Akurat koleżance nie zależy na tym żeby pies nie tracił sierści ;) chodzi jedynie o to żeby był koniecznie krótkowłosy. Pudel odpada Nad cavalierem sie ma zastanowić, ale to jest rasa którą trzeba regularnie czesać nie mówiąc już o tym że jesienią czy ogólnie chlapowatą porą pies po każdym spacerze musiałby lądować w wannie i to ją trochę odstrasza. Chce pieska rasowego, adopcje już jej poradziłam ale nie jest przekonana bo w rodzienie ktoś adoptował i pies okazał się zupełnie inny niż w ogłoszeniu i zapewnieniach fundacji ;) dog193 napisał(a):Ok, to jedziemy po kolei grupami ;-) 1. Owczarki - do głowy przychodzi mi corgi, może jakaś drobna suczka border collie, 2. Skoro sznaucery nie podpasowały, to myślę że pinczery też nie będą dobre, tą grupę pominę w takim razie ;-) 3. Z terierów manchester terier wydaje mi się fajny, może staffik jeszcze? Russele i foksy (w krótkowłosej wersji) nie wiem, czy by interesowały koleżankę, no ale poczytać o nich można :smile: 4. Jamniki pominę ;-) 5. Z grupy piątej to była propozycja podengo, ja się nie wypowiem, bo szczerze mówiąc kompletnie się nie orientuję w pierwotniakach, 6. Z gończaków może jakaś drobna dalmatynka, 7. Wyżły - węgierki i weimarski może by pasował, trzeba by poczytać o nich, 8. Toller, springer spaniel, 9. W ozdóbkach to też właśnie cavalier mi pasował, ale skoro czesanie przeszkadza to pudel pewnie też odpada? Można je ogolić :smile: Chiński grzywacz (wersja łysa lub owłosiona), boston terier, papiplon, 10. Z chartów to chyba jedynie whippet, nie wiem jak u nich z ufnością do obcych. Czyli jak pisałam, potrzeba więcej konkretów, bo jeśli w grę wchodzi tyle grup, to naprawdę ciężko by było cokolwiek wybrać ;-) Wielkie dzięki, wyślę jej to :) I jutro w pracy podpytam czego jeszcze by od psa oczekiwała. A co myślicie o buldogu francuskim? Quote
razed_in_black Posted April 21, 2013 Posted April 21, 2013 Magdalena_Kopy napisał(a):A co myślicie o buldogu francuskim? buldogi są fajne, sama chciałam ale odstraszyły mnie trochę choroby tych psów, trzeba bardzo dbać o skórę w okolicach oczu (szczególnie na pysku gdzie są te pomarszczone fałdy) no i pieski nie potrafią zadbać o higienę w okolicach odbytu więc trzeba im pomagać :) ale jeżeli koleżance nie będzie to przeszkadzało to buldog będzie świetnym psem :) Quote
dog193 Posted April 21, 2013 Posted April 21, 2013 Magdalena_Kopy napisał(a): A co myślicie o buldogu francuskim? O, zapomniałam o nich przy ozdóbkach :) Tylko czy bulgotki do agility - no w formie zabawy na pewno, ale raczej nie ma co liczyć na mistrza świata ;) Wydaje mi się, że boston by się lepiej sprawdził ;) Quote
Magdalena_Kopy Posted April 21, 2013 Posted April 21, 2013 dog193 napisał(a):O, zapomniałam o nich przy ozdóbkach :) Tylko czy bulgotki do agility - no w formie zabawy na pewno, ale raczej nie ma co liczyć na mistrza świata ;) Wydaje mi się, że boston by się lepiej sprawdził ;) To agility to razej w formie spedzania wolnego czasu, bez zadnych sportowych ambicji ;) Ciezko bedzie jej cos wybrac bo ona chcialaby psa kompletnie bezobslugowego jesli chodzi o pielegnacje, wiadomo- czesanie raz na jakis czas ale bez cudowania...nie pomyslalam o tym ze o bulwe jednak trzeba sie mocno troszczyc,myc fafle itd... a z ozdobek jednak wiekszosc wymaga regularnej pielegnacji bedzie musiala troche wymagania zmienic, bo tak to nie wiem co by pasowało.... beagle wlasnie by pasowal ze wzgledu na praktycznie zerowa koniecznosc czesania itd :eviltong: gorzej z jego swobodnym bieganiem Quote
sezamek Posted April 21, 2013 Posted April 21, 2013 Witam serdecznie, od tygodni nieustannie rozmawiamy z mężem o posiadaniu psa. W między czasie przewinęło się nam kilka ras przez głowę jednak zawsze w końcu znajdujemy jakieś "ale"... Dlatego postanowiłam poprosić o pomoc. Nasz pies idealny (choć oczywiście wiem, że takie nie istnieją :) ): - maksymalnie średni - taki którego można wziąć na kolana (oboje lubimy przytulasy), - mało szczekliwy - mieszkamy w bloku i wiemy, że sami nie chcielibyśmy sąsiadów z rozszczekanym psiakiem za ścianą, - łatwy w ułożeniu a jednocześnie inteligentny (poza posiadaniem psiaka w dzieciństwie przeze mnie nie mamy doświadczenia w wychowaniu psiaka, ale chcielibyśmy spróbować nauczyć go paru sztuczek, zabrać na szkolenie), - nie potrzebujący kilkugodzinnych spacerów i wybiegania. Oczywiście nie znaczy to, że psiak będzie wyprowadzany tylko na trawkę pod blokiem, ale nie będziemy mieli możliwości aby codziennie biegać z psem po lasach czy łąkach, - z jak najmniej kłopotliwą sierścią :) - mąż ma całą listę alergii, im mniej sierści zostawionej przez psiaka tym lepiej, - tolerujący inne psy, - lubiący dzieci. Może nie są to bardzo skomplikowane wymagania, ale mimo to mamy problem z wyborem. Psiak ma być naszym towarzyszem, któremu poświęcimy czas i uwagę, ale przede wszystkim ze względu na nasze małe doświadczenie nie może być zbyt wymagający. Chyba jedyną rasą która zupełnie nam się nie podoba jest pudel :) Z góry dziękuję za pomoc! Quote
dog193 Posted April 21, 2013 Posted April 21, 2013 Magdalena_Kopy napisał(a):To agility to razej w formie spedzania wolnego czasu, bez zadnych sportowych ambicji ;) Ciezko bedzie jej cos wybrac bo ona chcialaby psa kompletnie bezobslugowego jesli chodzi o pielegnacje, wiadomo- czesanie raz na jakis czas ale bez cudowania...nie pomyslalam o tym ze o bulwe jednak trzeba sie mocno troszczyc,myc fafle itd... a z ozdobek jednak wiekszosc wymaga regularnej pielegnacji bedzie musiala troche wymagania zmienic, bo tak to nie wiem co by pasowało.... beagle wlasnie by pasowal ze wzgledu na praktycznie zerowa koniecznosc czesania itd :eviltong: gorzej z jego swobodnym bieganiem Niech dokładnie sprawdzi wszystko to, co wymieniłam ja (+ podengo, którego ktoś inny wymienił wcześniej), na pewno coś wybierze :) Krótkowłose psy bez fafli to nie tylko beagle ;) To np właśnie bostony, manchestery, dalmatyńczyki, staffiki, corgi i inne rasy, które podałam :) Wszystkie totalnie od siebie rózne :diabloti: Sezamek, szkoda że pudel nie, nadałby się idealnie ;) Radzę się przyjrzeć grupie 9 - cavalier, papilon, chiński grzywacz (owłosiony i nie), boston terier, buldog francuski i inne pieski z tej grupy :) Myślę, że to fajne psy na początek :) Quote
Magdalena_Kopy Posted April 21, 2013 Posted April 21, 2013 [quote name='dog193']Niech dokładnie sprawdzi wszystko to, co wymieniłam ja (+ podengo, którego ktoś inny wymienił wcześniej), na pewno coś wybierze :) Krótkowłose psy bez fafli to nie tylko beagle ;) To np właśnie bostony, manchestery, dalmatyńczyki, staffiki, corgi i inne rasy, które podałam :) Wszystkie totalnie od siebie rózne :diabloti: Sezamek, szkoda że pudel nie, nadałby się idealnie ;) Radzę się przyjrzeć grupie 9 - cavalier, papilon, chiński grzywacz (owłosiony i nie), boston terier, buldog francuski i inne pieski z tej grupy :) Myślę, że to fajne psy na początek :) co do dalmatyńczyków- od razu podpytam bo nie siedze w rasie- jak u nich z wielkością? i jak kwestia wychowania? trudniejsze od beagli czy ten sam poziom mniej więcej? i hodowli chyba mało jest w Polsce? bo szczerze mówiąc poznałam kilka beagli i najgorszemu wrogowi bym nie życzyła takiego psa :evil_lol: inna sprawa, że były w rękach ludzi którzy po prostu chcieli psiego towarzysza, a beagle jednak od swojego człowieka wymaga trochę więcej Sezamek- spójrz na cavaliery, to są psy o przecudownej psychice, bardzo przyjaźnie nastawione do całego świata, lubiące długie spacery ale nie potrzebujące codziennych wypraw w teren :) do tego są bardzo całuśne i uwielbiają przytulanie. Jak chcesz to Ci na priv podeślę kilka godnych uwagi hodowli :) fajne też sa cairn terriery, u mnie sąsiad ma od kilku miesięcy psa tej rasy i jest przecudowny :) fajny, taki zawadiacki z wyglądu i charakteru, bardzo lubi ludzi do psów jest nieco zadziorny i na pewno jak mu jakiś podskoczy to się obroni, ale kompletnie pozbawiony jest jakiejkolwiek agresji :) Quote
Tree Posted April 21, 2013 Posted April 21, 2013 Sezamek, pasuje mi tu whippet ;) Jeśli nie odstrasza Was silny instynkt pogoni, to uważam, że to mógłby być bardzo dobry wybór. Charty angielskie wbrew pozorom nie potrzebują kilku godzin biegania po polach. One muszą się wybiegać bez smyczy intensywnie, ale krótko. Ich pielęgnacja też jest bardzo prosta. Są łagodną rasą, lubią towarzystwo. Jak na charty są łatwe do ułożenia i chętne do nauki. Nie mogą to być tak długie treningi jak np. dla ONa, bo te psy się szybko nudzą, ale urozmaicone ćwiczenia bardzo lubią. Nie wiem na ile są szczekliwe, ale nie sądzę, by były z nich jakieś straszne jazgoty. Charty są bardzo inteligentne. Whippety są wrażliwymi psami, źle reagują na kłótnie, stres. Trzeba je socjalizować od samego początku, żeby nie stały się lękliwe. Ale to dotyczy właściwie wszystkich psów. Trzeba też nastawić się na to, że na spacerach trzeba wypatrzeć zwierzynę przed psem i zdążyć odwołać je, zanim ruszą w pogoń. Z drugiej strony mają predyspozycje do Frisbee, gdzie można zaspokoić ich potrzebę ścigania. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.