one Posted March 17, 2013 Posted March 17, 2013 Hej :) Zastanawiam się nad następnym psem (choć zanim go przygarnę minie jeszcze z rok, a może więcej...) i chce się jak najlepiej przygotować. Nie będzie to mój pierwszy pies (od dziecka wychowałam się z 2 psami, choć ciężko powiedzieć żebym miała duże doświadczenie.) Chciałabym wsiąść psa małego, ew. średniego psa. Najprawdopodobniej będę mieszkać w mieszkaniu, więc piesek nie mógłby być skłonny do szczekliwości. Niestety psa musiałabym zostawiać w tygodniu czasem na około 7-8 godzin (w między czasie ktoś by się przewinął przez dom, ale tylko na chwilkę). W tygodniu pies miałby zapewnione 2 krótkie spacery (lub więcej jeśli będzie trzeba) i jeden +/- godzinny. W weekendy myślę o dłuższych wypadach. Oprócz tego chciałabym robić coś z psem- sztuczki, psie sporty (amatorsko). Jednak nie chcę psa bardzo aktywnego, bo sama nie należę do takich osób ;) W domu mam świnki morskie i jeśli to możliwe, to nie chciałabym ich ukrywać przed psem i jednocześnie by one pozostały przy życiu... Quote
klaki91 Posted March 17, 2013 Posted March 17, 2013 one napisał(a):Hej :) Zastanawiam się nad następnym psem (choć zanim go przygarnę minie jeszcze z rok, a może więcej...) i chce się jak najlepiej przygotować. Nie będzie to mój pierwszy pies (od dziecka wychowałam się z 2 psami, choć ciężko powiedzieć żebym miała duże doświadczenie.) Chciałabym wsiąść psa małego, ew. średniego psa. Najprawdopodobniej będę mieszkać w mieszkaniu, więc piesek nie mógłby być skłonny do szczekliwości. Niestety psa musiałabym zostawiać w tygodniu czasem na około 7-8 godzin (w między czasie ktoś by się przewinął przez dom, ale tylko na chwilkę). W tygodniu pies miałby zapewnione 2 krótkie spacery (lub więcej jeśli będzie trzeba) i jeden +/- godzinny. W weekendy myślę o dłuższych wypadach. Oprócz tego chciałabym robić coś z psem- sztuczki, psie sporty (amatorsko). Jednak nie chcę psa bardzo aktywnego, bo sama nie należę do takich osób ;) W domu mam świnki morskie i jeśli to możliwe, to nie chciałabym ich ukrywać przed psem i jednocześnie by one pozostały przy życiu... Cavalier? Albo standardowo- pudel :diabloti: ale moim zdaniem bardziej to to szczekliwe od cavaliera, choć ja raczej opieram obserwację na tych tyci-tyci pudlach, no i jednak większość bez rodo Quote
gryf80 Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 one jeśli nie odstraszaja cie płaskie mordki to polecam"mops,buldozek francuski lub pekin Quote
puchu Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 O ile nie przeraża Cię pielęgnacja to popatrz na: border teriera, grzywacza chińskiego, papilliona/phalene i całą pierwszą sekcję IX FCI: biszona, bolończyka, maltańczyka, coton de tuleara, lwiego pieska i hawańczyka Quote
one Posted March 19, 2013 Posted March 19, 2013 Dziękuję za odpowiedzi :) Co do płaskich pyszczków, to różnie u niektórych piesków mi to nie przeszkadza, a u innych tak... Cavalier mi się bardzo podoba, ale jak byłoby u nich z zostawaniem 8 godzin (oczywiście nie codziennie, ale mogłoby się tak zdarzyć)? Bo to bardzo towarzyskie psy. Co do tych psów długowłosych, to trochę się boję, że sobie nie poradzę- nigdy nie miałam psa który wymagałby tyle pielęgnacji- miałam duże kundelki, które wystarczyło wyczesać i nie było śladu po brudzie. Jak wygląda pielęgnacja w przypadku papillona? (chyba jest najmniej żmudna z tych co wymieniłaś) Podobają mi się też grzywki (powder puff), pudle, bszony, bolończyki i hawańczyki, ale tu chyba nie podołałabym z pielęgnacją- papiloty itd. No i jestem ciekawa jak z pielęgnacją radzą sobie właściciele na wyjazdach? Quote
Anecioreczek Posted March 19, 2013 Posted March 19, 2013 omry napisał(a):Na innym forum jakiś czas temu trwała właśnie taka dyskusja. Masa historyjek o tym, jak to pies był idealny a nagle mu odbiło i zaatakował. Śmiałam napisać na to, że dla ludzi jedynym ostrzeżeniem jest warczenie (za co swoją drogą zwierzęta często są karcone) podczas, gdy jest to ostrzeżenie ostateczne. Ludzie nie potrafią odczytywać sygnałów po prostu, a później się dziwią, że pies nagle i bez ostrzeżenia wyszedł z siebie. Po tej uwadze zostałam zjechana maksymalnie i dowiedziałam się między innymi, że nic nie wiem o psach i mam się nie odzywać :) Nie Ty jedna uwierz mi :D No bo przeciez to jest normlane ze pies się pręży i stoji nie ruchomo, i tylko oczami przewraca nerwowo, to jest NORMALNA POZYCJA PSA - wedlug wielu ludzi. Quote
claudia66 Posted March 19, 2013 Posted March 19, 2013 Polecam china japońskiego rasa może mało znana,łatwy w pielęgnacji , mało szczekliwy ,wesoły pies ,niekłopotliwy akceptuje inne zwierzęta bez problemu.Pies bardzo pojętny co prawda u mnie zawsze ktoś jest w domu,ale jak chce mieć spokój idzie do mnie na piętro na swoje posłanko.:loveu: Quote
klaki91 Posted March 19, 2013 Posted March 19, 2013 one napisał(a):Dziękuję za odpowiedzi :) Co do płaskich pyszczków, to różnie u niektórych piesków mi to nie przeszkadza, a u innych tak... Cavalier mi się bardzo podoba, ale jak byłoby u nich z zostawaniem 8 godzin (oczywiście nie codziennie, ale mogłoby się tak zdarzyć)? Bo to bardzo towarzyskie psy. Bez problemu można go zostawić. Nie popadajmy w paranoję, kto miałby mieć psa skoro większość ludzi musi pracować ;) kwestia przyzwyczajenia i nie rozczulania się nad szczeniaczkiem że taki mały to nie może sam w domu zostawać :) U cavalierów jest kilka fajnych hodowli, jak będziesz zainteresowana to wyślę Ci na PW Quote
puchu Posted March 19, 2013 Posted March 19, 2013 one napisał(a):Dziękuję za odpowiedzi :) Co do płaskich pyszczków, to różnie u niektórych piesków mi to nie przeszkadza, a u innych tak... Cavalier mi się bardzo podoba, ale jak byłoby u nich z zostawaniem 8 godzin (oczywiście nie codziennie, ale mogłoby się tak zdarzyć)? Bo to bardzo towarzyskie psy. Co do tych psów długowłosych, to trochę się boję, że sobie nie poradzę- nigdy nie miałam psa który wymagałby tyle pielęgnacji- miałam duże kundelki, które wystarczyło wyczesać i nie było śladu po brudzie. Jak wygląda pielęgnacja w przypadku papillona? (chyba jest najmniej żmudna z tych co wymieniłaś) Podobają mi się też grzywki (powder puff), pudle, bszony, bolończyki i hawańczyki, ale tu chyba nie podołałabym z pielęgnacją- papiloty itd. No i jestem ciekawa jak z pielęgnacją radzą sobie właściciele na wyjazdach? Jak dla mnie najwygodniejsze w pielęgnacji są border teriery - wyskubiesz raz na 2-3 miesiące i spokój ;) Przy papillonach jest jeszcze mniej roboty - wyczesać raz, dwa razy w tygodniu. Co do reszty, pielęgnacja jest bardziej wymagająca, zwłaszcza jeżeli chcesz psa wystawiać - systematyczne czesanie, kąpiele, odpowiednie strzyżenie. Popytaj hodowców. Jak psiak ma być po prostu miłym towarzyszem zawsze możesz go ostrzyc :) Quote
babunia Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Hej mam nadzieję, że mi pomożecie. Ostatnio musiałam pożegnać się ze swoim przyjacielem rottweilerem. Nie ukrywam, że to była moja ulubiona rasa. Jednak z powodów finansowych musiałam przenieść się do mniejszego mieszkania w bloku. Zatem nie chciałabym kupować nowego rottweilera, gdyż strasznie męczyłby się w bloku, do tego fakt, że mieszkam w dużym mieście, powoduje, że nie ma w pobliżu żadnych skwerów zieleni, nie wspominając o łąkach, polach itd. Dlatego postanowiłam, że kupię coś mniejszego, tylko tutaj pojawia się problem. Nie znam się zbytnio na rasach a chciałabym jakiegoś psiaka podobnego do rottweilera, jeśli chodzi o umaszczenie, wygląd pyska itd ale w wersji mini. Niestety nie orientuję się, czy w ogóle taka rasa istnieje. Mógłby mi ktoś pomóc? Quote
Fauka Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Zastanów się czy miejsce gdzie nie ma nawet skweru jest odpowiednie do trzymania psa. Quote
asiak_kasia Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 jeżeli nie masz gdzie z psiskiem chodzić na spacery, to bez względu na to czy to będzie jork czy rotek będzie kiepsko. A jeżeli jesteś w stanie wygospodarować na tyle dużo czasu żeby się przejść dalej-do jakiegoś "zielonego" miejsca, to dlaczego rezygnować z rota? Mini rotka raczej nie znajdziesz, chyba ze poszukasz w schronach, jakiegos mieszanca. Przynajmniej mi nic nie przychodzi do głowy :shake: No i przydało by się trochę wiecej infoamcji, ile czasu dziennie psu poświecić możesz, co bys chciała z psem robić itd. :) Quote
from_wonderland Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Mi do głowy przychodzi tylko staffik, ale w rottkowym umaszczeniu nie występuje. Quote
babunia Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 (edited) Tego się właśnie obawiałam, że nie będzie tej rasy w wersji mini. Z rottweilerem muszę się pożegnać, bo mam za małą przestrzeń, dusiłby się. Dlatego chciałam coś mniejszego. Dla psa mogę poświęcić rano godzinę i później po pracy cały wolny czas. Skwer znajduje się trochę dalej i wiadomo, że nie ma problemu z pójściem kawałek dalej. Nie rozumiem pytania, co bym mogła z nim robić, to co z każdym psem :) Edited March 22, 2013 by babunia Quote
asiak_kasia Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 from_wonderland napisał(a):Mi do głowy przychodzi tylko staffik, ale w rottkowym umaszczeniu nie występuje. tyle, ze staffik z rotem nie ma nic wspolnego. To dwa różne bieguny. totalnie odmienne psy, inaczej reagujące, stb to w koncu terier, pobudliwy, energiczny, i szybko się nakrecajacy, za to problem jest z wyciszeniem takiego psa. rotek to pies, który ma wbudowany włacznik on/off. Duzo bardziej stateczny i hm, pokusiłabym się tu o stwierdzenie, że rotka trzeba uruchomić, a stafiora-raczej "wyłączać". Także jeżeli ktoś celuje w charakter rota( a nie wyglad- w sensie silny, duzy pies), to stafik może go przerosnąc. Akurat mam te dwie rasy na tapecie, bo miedzy nimi się wahałam, i im wiecej sie dowiaduje o stafikach, tym bardziej jestem pewna, że to pies naprawde dla pasjonatów rasy. Jeżeli ktoś miał rota i chce psa podobnego do rota, to na pewno bym nie doradzała stafika, predzej buldoga francuskiego, ewentualnie coś z tych mniejszych molosów. :roll: edytuje: co robić z psem, w sensie, masz ambicje na jakies sporty, chcesz biegac z psem, jeżdzić na rowerze, bawić się we frizbi. Wiadomo, że to wszystko mozna z każdym uskuteczniać, ale są rasy, które bardziej lub mniej się nadają. Jeżeli to ma byc po prostu pies "do towarzystwa" i nie masz jakichś szczególnych wymagań, to trzeba się skupić na potrzebach konkretnej rasy. Ile ruchu, jaki temperament itd. Quote
evvelina Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Konsekwentnie prowadzony Stafford nie ma problemu z wyciszeniem w domu, ale to rasa która chce być blisko właściciela. Więc nie jest to pies którego nie widać i nie słychać. Uwielbia pomagać we wszystkim i jest zawsze zadowolony, uśmiechnięty i gotowy - ja je za to kocham. Quote
asiak_kasia Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 evvelina napisał(a):Konsekwentnie prowadzony Stafford nie ma problemu z wyciszeniem w domu, ale to rasa która chce być blisko właściciela. Więc nie jest to pies którego nie widać i nie słychać. Uwielbia pomagać we wszystkim i jest zawsze zadowolony, uśmiechnięty i gotowy - ja je za to kocham. Każdy poprawnie prowadzony pies nie ma problemu z wyciszaniem się w domu. Natomiast chodzi o skłonności. Z cała pewnością bardziej pobudliwy jest stafior niz rot. Bardziej energiczny i zdecydowanie trudniej go "zmęczyć" o i le u stb to w ogole możliwe ;) W mojej opinii bardziej wymagające niż rotek. Co do bycia blisko, każdy rot jest wpatrzony w swojego człowieka, to w koncu psy, które miały bronić rodziny, domu, i zdecydowanie są typem psa, który uwielbia byc blisko człowieka, wiec tutaj pod tym względem mamy pewne podobieństwo. STB są boskie, cudne, urocze i ogólnie uwielbiam je oglądać, jestem pod ogromnym wrażeniem, ale mają jedną wadę-nie są rotkami :diabloti: Quote
from_wonderland Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 babunia napisał(a):Nie znam się zbytnio na rasach a chciałabym jakiegoś psiaka podobnego do rottweilera, jeśli chodzi o umaszczenie, wygląd pyska itd ale w wersji mini. Niestety nie orientuję się, czy w ogóle taka rasa istnieje. Mógłby mi ktoś pomóc? Proponowałam staffika ze względu na wygląd, takie było kryterium, nie ze względu na charakter. Chociaż oczywiście masz całkowitą rację ;) Quote
asiak_kasia Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 from_wonderland napisał(a):Proponowałam staffika ze względu na wygląd, takie było kryterium, nie ze względu na charakter. Chociaż oczywiście masz całkowitą rację ;) wiem wiem, tylko jeżeli ktoś miał rota i wyceluje w stafika, to się może nieźle zdziwić :evil_lol: Także to było raczej na zasadzie- z wygladu podobny (no powiedzmy;)) natomiast w mojej opinii-równie "problematyczny" o ile nie bardziej. ;) Quote
Delph Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Buldog francuski, buldog angielski, a jak z tymi spacerami i miejscem naprawdę krucho to mops :) Quote
evvelina Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 asiak_kasia napisał(a): STB są boskie, cudne, urocze i ogólnie uwielbiam je oglądać, jestem pod ogromnym wrażeniem, ale mają jedną wadę-nie są rotkami :diabloti: Dla mnie to zaleta że nie są Rottweilerami :) SBT są mniejsze , ekonomiczniejsze, łatwiej je transportować. Rzeczywiście ich mięśnie potrzebują większego zmęczenia niż Rottweiler, dla niektórych ludzi to problem ale ja się cieszę bo dzięki temu mam codziennie motywację do ruchu na świeżym powietrzu, razem biegamy, pływamy, jeździmy na rowerze, chodzimy na długie spacery po górach. babunia - Jeśli masz mało miejsca to mops sprawdzi się idealnie. :) Quote
from_wonderland Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 asiak_kasia napisał(a):wiem wiem, tylko jeżeli ktoś miał rota i wyceluje w stafika, to się może nieźle zdziwić :evil_lol: Także to było raczej na zasadzie- z wygladu podobny (no powiedzmy;)) natomiast w mojej opinii-równie "problematyczny" o ile nie bardziej. ;) No tak, masz rację. Niejeden pies mieszka w centrum dużego miasta i nie ma większych problemów z wychodzeniem na spacery, także to jest do przeskoczenia ;) Quote
maartaa_89 Posted March 24, 2013 Posted March 24, 2013 Wklejam na prośbę koleżanki z pracy która ma problemy z zarejestrowaniem się na dogomanii: Ja i mój narzeczony szukamy dla siebie psa. Chcemy żeby był mały/średni (do 15 kg), raczej krótkowłosy bądź taki nadający się do strzyżenia/trymowania. Odpadają rasy typowo długowłose. Dziennie jesteśmy w stanie zapewnić psu jeden długi spacer (1,5 godziny) i dwa krótsze. Pracujemy na pełen etat więc codziennie nie ma nikogo przez 8 godzin. Mieszkamy w bloku na 5 piętrze. Prowadzimy średnio aktywny styl życia, ale mój narzeczony biega kilka razy w tygodniu i pies mógłby mu towarzyszyć. Ja uwielbiam długie spacery. Chcemy żeby był przyjazny w stosunku do ludzi , nie może przejawiać żadnej agresji czy nieufności wpisanej w rasę w stosunku do obcych. Będzie kilka razy w tygodniu miał kontakt z dziećmi, dlatego preferujemy rasę uważaną za przyjazną w stosunku do dzieci i wytrzymałą na ich pieszczoty. W okolicy jest też szkoła i przedszkole- sporo tu dzieci o każdej porze dnia i niektóre są dość nieprzewidywalne dlatego zależy nam na psie, który nie będzie ich atakował (poprzedni ś.p pies dzieci szczerze nienawidził i byle krzyk z ich strony bardzo go denerwował). Nie chcemy też psa, który będzie wykazywał silną agresję w stosunku do obcych psów, ale nie zależy nam na takim, który nie odpowie na zaczepkę. Może być to więc pies, który nie da sobie podskakiwać, ale wolelibyśmy uniknąć wiecznych awantur na spacerach i rasy którą łatwo zepsuć pod względem kontaktu z innymi psami. Z psem chcemy brać udział w szkoleniu, postawić nacisk na dużą ilość pozytywnych bodźców i kontaktu ze zrównoważonymi psami. Mieliśmy wcześniej psa ze schroniska (odszedł rok temu) i po problemach jakie nam zafundował chcemy tym razem mieć psa od zupełnego szczeniaka. Oprócz tego ja miałam dwa inne psy- mieszańca sznaucera mini i psa w typie owczarka, a mój narzeczony kundelka a la terier. Myśleliśmy o staffiku ale mamy spore wątpliwości z racji tego, że rasa nie wzbudza sympatii ludzi-a ja jednak często podróżuję pociągiem/komunikacją miejską i wolałabym uniknąć zbiorowego linczu. Plus- nie wiemy jak kształtują się ich kontakty z innymi psami. Myśleliśmy też o westim. Quote
makot'a Posted March 24, 2013 Posted March 24, 2013 maartaa_89 napisał(a):Wklejam na prośbę koleżanki z pracy która ma problemy z zarejestrowaniem się na dogomanii: Ja i mój narzeczony szukamy dla siebie psa. Chcemy żeby był mały/średni (do 15 kg), raczej krótkowłosy bądź taki nadający się do strzyżenia/trymowania. Odpadają rasy typowo długowłose. Dziennie jesteśmy w stanie zapewnić psu jeden długi spacer (1,5 godziny) i dwa krótsze. Pracujemy na pełen etat więc codziennie nie ma nikogo przez 8 godzin. Mieszkamy w bloku na 5 piętrze. Prowadzimy średnio aktywny styl życia, ale mój narzeczony biega kilka razy w tygodniu i pies mógłby mu towarzyszyć. Ja uwielbiam długie spacery. Chcemy żeby był przyjazny w stosunku do ludzi , nie może przejawiać żadnej agresji czy nieufności wpisanej w rasę w stosunku do obcych. Będzie kilka razy w tygodniu miał kontakt z dziećmi, dlatego preferujemy rasę uważaną za przyjazną w stosunku do dzieci i wytrzymałą na ich pieszczoty. W okolicy jest też szkoła i przedszkole- sporo tu dzieci o każdej porze dnia i niektóre są dość nieprzewidywalne dlatego zależy nam na psie, który nie będzie ich atakował (poprzedni ś.p pies dzieci szczerze nienawidził i byle krzyk z ich strony bardzo go denerwował). Nie chcemy też psa, który będzie wykazywał silną agresję w stosunku do obcych psów, ale nie zależy nam na takim, który nie odpowie na zaczepkę. Może być to więc pies, który nie da sobie podskakiwać, ale wolelibyśmy uniknąć wiecznych awantur na spacerach i rasy którą łatwo zepsuć pod względem kontaktu z innymi psami. Z psem chcemy brać udział w szkoleniu, postawić nacisk na dużą ilość pozytywnych bodźców i kontaktu ze zrównoważonymi psami. Mieliśmy wcześniej psa ze schroniska (odszedł rok temu) i po problemach jakie nam zafundował chcemy tym razem mieć psa od zupełnego szczeniaka. Oprócz tego ja miałam dwa inne psy- mieszańca sznaucera mini i psa w typie owczarka, a mój narzeczony kundelka a la terier. Myśleliśmy o staffiku ale mamy spore wątpliwości z racji tego, że rasa nie wzbudza sympatii ludzi-a ja jednak często podróżuję pociągiem/komunikacją miejską i wolałabym uniknąć zbiorowego linczu. Plus- nie wiemy jak kształtują się ich kontakty z innymi psami. Myśleliśmy też o westim. Może beagle? To co prawda okropne uparciuchy, ale poza tym z psami nie mają raczej większych problemów, dobrze wychowane są przyjazne dla otoczenia i mają wesołe usposobienie. Łatwo zdobyć ich serce jedzonkiem, więc sporo beagli, które znam uwielbia dzieci. Przez społeczeństwo są odbierane bardzo pozytywnie (zdecydowanie dzięki swoim uszom :D ) A skoro pies będzie wychowywany i szkolony, to nie powinno być problemów :) Beagla niełatwo również zepsuć jednym potknięciem w wychowaniu, bo po nich raczej wszystko spływa jak po kaczce. Trzeba tylko pamiętać o tym, że to rasa mysliwska, więc chęć do tropienia może być uciążliwa. Dla wielu właścicieli beagli zbyt trudne okazuje się również utrzymanie ich w kondycji... więc większość jest okropnie spasiona. Quote
gryf80 Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 marta89 jeśli twoja kolezanka to czyta-staffik to dobra(moim zdaniem)opcja.pasujaca do opisu przynajmniej.staffików nie ma na liście psów agresywnych ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.