Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pinczer miniaturowy RASOWY -co musze podkreślic, nie jest psem który drze gebe bez potrzeby. Nie sa to tez psy agresywne czy walczące ze wszystkim.
Taka zła sławe przyspozyły pinczerom nieszczesne ratlerki i inne w typie... noszone całe zycie na rękach przez starsze paniusie, dziarmolące na wszystko co sie rusza z liśmi włącznie i gotowe pozrec kazdego , kto sie do paniusi zblizy :(
Pinczer to pies weosły, inteligentny, szybko sie uczacy choc potrafi myslec tez samodzielnie, odwazny ale nie nerwowy .Nie szczeka bez potrzeby, choc gdy ktos zadzwoni do drzwi raczej sie odezwie. Z psami chetnie się bawi - i z wiekszymi i z mniejszymi. Na wyjazdach wystawowych, gdy jedziemy z grupa, to w hotelu czy przy busie słychac zawsze sznupy mini, pinczerów nie słychac.

Pinczer miniaturowy to taki mały dobermanek -nie kazdemu oczywiście taki wyglad psa sie musi podobac ;)

Posted

[quote name='Delph']Yorkshire Terrier nie ma żadnych odmian kolorystycznych! Wszystkie biewery, golddusty i inne dziwadła to tylko wymysły pseudohodowców w celu naciągnięcia klientów na olbrzymią kasę. Ludzie płacą za te kundelki i wierzą, że mają "yorka". A pieski najczęściej są obciążone wadami, do tego nie mają nic wspólnego z psami rasowymi.
Tutaj jest obowiązujący w FCI wzorzec yorkshire terriera, przeczytajcie, jaką powinien mieć sierść i umaszczenie:
[URL]http://www.zkwp.pl/zg/wzorce/86.pdf[/URL]

W ten sposób to ja bym mogła sprzedać moją 25 kg kundelkę za 3000zł jako "yorka królewskiego krótkowłosego" :evil_lol: Oczywiście wcześniej wydrukuję jej rodowód na drukarce w domu ;)[/QUOTE]

I przez moje skrótowe myślenie wyszła wtopa, oczywiście jest tak jak mówisz ;)

Posted

[quote name='Tascha']Pinczer miniaturowy RASOWY -co musze podkreślic, nie jest psem który drze gebe bez potrzeby. Nie sa to tez psy agresywne czy walczące ze wszystkim.
Taka zła sławe przyspozyły pinczerom nieszczesne ratlerki i inne w typie... noszone całe zycie na rękach przez starsze paniusie, dziarmolące na wszystko co sie rusza z liśmi włącznie i gotowe pozrec kazdego , kto sie do paniusi zblizy :(
Pinczer to pies weosły, inteligentny, szybko sie uczacy choc potrafi myslec tez samodzielnie, odwazny ale nie nerwowy .Nie szczeka bez potrzeby, choc gdy ktos zadzwoni do drzwi raczej sie odezwie. Z psami chetnie się bawi - i z wiekszymi i z mniejszymi. Na wyjazdach wystawowych, gdy jedziemy z grupa, to w hotelu czy przy busie słychac zawsze sznupy mini, pinczerów nie słychac.

Pinczer miniaturowy to taki mały dobermanek -nie kazdemu oczywiście taki wyglad psa sie musi podobac ;)[/QUOTE]

Przepraszam, nie znam się na pinczerach miniaturowych, ale czym one się różnią od ratlerów? Z twojego postu wynika, że te dwa psy mają odrębną historię, a z moich wiadomości wynika, że to jeden, ten sam pies oO Czegoś nie wiem?

Posted

[quote name='SkyeDQ']Przepraszam, nie znam się na pinczerach miniaturowych, ale czym one się różnią od ratlerów? Z twojego postu wynika, że te dwa psy mają odrębną historię, a z moich wiadomości wynika, że to jeden, ten sam pies oO Czegoś nie wiem?[/QUOTE]

Pewnie bardziej chodzi o to, że każdego maleńkiego pieska należącego do starszej pani lub starszego pana nazywa się potocznie ratlerkiem.

Posted

Ratlerek, a pinczer miniaturowy to jedno i to samo, ale małe, trzęsące się pieski, o jabłkowatej głowie nazywa się "ratlerkami". I im szczerze mówiąc bliżej (wyglądem) do cziłki, aniżeli pinczera. ;)

Posted

[quote name='SkyeDQ']Przepraszam, nie znam się na pinczerach miniaturowych, ale czym one się różnią od ratlerów? Z twojego postu wynika, że te dwa psy mają odrębną historię, a z moich wiadomości wynika, że to jeden, ten sam pies oO Czegoś nie wiem?[/QUOTE]

Kiedys była to jedna i ta sama rasa, tzn oczywiście nazwa pinczer miniaturowy jest prawidlowa, natomiast potocznie czesto pinczery nazywane były ratlerami.
Jednak obecnie ratlerkami okresla sie takie małe wynalazki nie majace z prawdziwym pinczerem nic wspólnego i jak to trafnie zauwazyła Dioranne, bardziej ratlerki sa podobne do chichuahua niz do pinczera.
Pinczer miniaturowy to pies o okreslonym wzroście i masie ciała (!), dobrym charakterze, umięsniony.
Mianem ratlerka okręsla sie krzyzówke zapałek z "ciułała":diabloti: albo więszkośc burków które tylko maja sterczace uszy, krótka sireśc i sa czarne podpalane albo i nie... ogólnie mówiąc nie majace z p[rawdziwym pinczerem nic wspólnego...w pewnym okresie nieszczesne bezpapierowe ratlerki prawie calkowicie wyprały prawdziwego pinczera miniaturowego (!); hodowli w Polsce było bardzo mało, chetnych na maluchy za bardzo nie było bo ludzie kupowali te kieszonkowe wersje, ważace czesto w granicach 1 kg ze wszelkimi wadami jakie mozna zgromadzic w tak małym psie...wtedy własnie dało sie zauwazyc rozgraniczenie- pinczer miniaturowy-ratlerek
Dlatego please, nigdy nie mówcie hodowcy PINCZERA MINIATUROWEGO,ze ma ratlerki :diabloti: bo to juz dawno nie jest to samo



Okreslenie "ratlerek" jak najbardziej pasuje do Praskiego Krysarika i Czesi czesto tym minaem okreslaja ich rase. To jest własnie cos na wzór pinczera, ale duzo mniejsze, delikatniesze, z jabłkowata główka, dziamglliwe.

Posted

Jeszcze niektóre miniaturowe psy, czarne podpalane były nazywane "sarenkami" i też takie określenie słyszałam, gdy wspominałam o pinczerze. Cała nazwa "ratlerek" pochodzi od ich powołania (z niemieckiego die ratte - szczur), więc pochodzi od pinczera miniaturowego. Jednak podejrzewam, że ludzie pragnący zarobić, wytworzyli sobie nową rasę. I tak teraz na ulicy będę słyszeć od mądrych psiarzy, że mam ratlerka, a nie pinczera. :evil_lol:

Posted

Nie, ja po prostu, szczerze mówiąc, się jeszcze z czymś takim nie spotkałam, żeby ludzie mówili na psy, które nie są ratlerkami ratlerki xD Moja sąsiadka miała cztery ralterki - pinczery miniaturo (czyt. prawdziwe) :cool3: Ale moja dzielnica w ogóle jest jakaś dziwna oO Właściciele psów się ze sobą nie kłócą, wszystkie się grzecznie bawią, są posłuszne, nie błąkają się po ulicach... Raz tylko słyszałam od kogoś negatywną opinię odnośnie "zachowania" mojego psa - koleś się wkurzył, bo Skaju obsikał drzewa obok, którego stał :roll: Dobra, sory za offtop ;)

Wiem, że ludzie strasznie się mylą w rasach. Niedawno szłam z koleżanką ulicą i na przeciwko idzie buldog angielski, a ona do mnie: "hej, czy to pekińczyk"? :lol:

Posted

Jeśli coś wygląda jak sarenka, to czemu nie nazwać tego sarenką? Na tej samej zasadzie rude psy częstą zyskują miano lisków. Moim zdaniem ma to swój urok :)

Posted

Jednak ludzie wytworzyli sobie zupełnie nową rasę psów - "sarenki", "ratlerki" i inne tego typu wymysły. ;) To zupełnie inna sprawa - nazwanie pinczera "sarenką" czy "ratlerkiem", a nazwanie rudego pieska liskiem. :-)

Posted

Jak byłam mniejsza to myślałam, że sarenka, ralter a pinczer to całkiem inne rasy :D Ale teraz już wiem, że tak nie jest, ale moja przyjaciółka nadal myśli że są yorki miniaturowe. :shake:

Posted

[quote name='Tascha']Pinczer miniaturowy RASOWY -co musze podkreślic, nie jest psem który drze gebe bez potrzeby. Nie sa to tez psy agresywne czy walczące ze wszystkim.
Taka zła sławe przyspozyły pinczerom nieszczesne ratlerki i inne w typie... noszone całe zycie na rękach przez starsze paniusie, dziarmolące na wszystko co sie rusza z liśmi włącznie i gotowe pozrec kazdego , kto sie do paniusi zblizy :(
Pinczer to pies weosły, inteligentny, szybko sie uczacy choc potrafi myslec tez samodzielnie, odwazny ale nie nerwowy .Nie szczeka bez potrzeby, choc gdy ktos zadzwoni do drzwi raczej sie odezwie. Z psami chetnie się bawi - i z wiekszymi i z mniejszymi. Na wyjazdach wystawowych, gdy jedziemy z grupa, to w hotelu czy przy busie słychac zawsze sznupy mini, pinczerów nie słychac.

Pinczer miniaturowy to taki mały dobermanek -nie kazdemu oczywiście taki wyglad psa sie musi podobac ;)[/QUOTE]

Znam jednego pinczera miniaturkę (z rodo) i jest świetnym psem :) Bardzo chętnie się uczy, zna ogrom sztuczek, ćwiczy wiele psich sportów i występuje z panią w pokazach psiego posłuszeństwa. To młody piesek, więc tym bardziej zachwyca jego zapał do pracy i kontakt z właścicielką. Gdybym kiedyś była przez życie zmuszona wybierać psa wśród miniatur, na pewno byłby to pin-min :) Ale to oczywiście kwestia gustu. Ale nie zgodzę się z kiepską opinią, jaką mają te psy, bo jest bardzo niesprawiedliwa. Nie mówiąc o tym, że na 20 "pinczerowatych" jakie znam, tylko jeden jest z rodowodem... Więc trudno oceniać rasę, kiedy przedstawicieli jest w sumie mało.

Posted

[quote name='zmierzchnica']Znam jednego pinczera miniaturkę (z rodo) i jest świetnym psem :) Bardzo chętnie się uczy, zna ogrom sztuczek, ćwiczy wiele psich sportów i występuje z panią w pokazach psiego posłuszeństwa. To młody piesek, więc tym bardziej zachwyca jego zapał do pracy i kontakt z właścicielką. Gdybym kiedyś była przez życie zmuszona wybierać psa wśród miniatur, na pewno byłby to pin-min :) Ale to oczywiście kwestia gustu. Ale nie zgodzę się z kiepską opinią, jaką mają te psy, bo jest bardzo niesprawiedliwa. Nie mówiąc o tym, że na 20 "pinczerowatych" jakie znam, tylko jeden jest z rodowodem... Więc trudno oceniać rasę, kiedy przedstawicieli jest w sumie mało.[/QUOTE]
Wielbię Cię człowieku! :loveu:

Posted

[quote name='Dioranne']Wielbię Cię człowieku! :loveu:[/QUOTE]
E tam, mnie ;) Po prostu też kiedyś miałam takie przekonanie, że "a tam pinczer", ale poczytałam trochę, dowiedziałam się, poznałam rasę.. No i wpadłam :) Tylko ja rozmiarowo celowałabym bardziej w średniaki. Choć i tak skończę na kundlach, znając siebie :diabloti:

Posted

Dioranne- pamietam o emailu, ale nie wyrabiam na przyslowiowych zakretach, a chwile potrwa aby wszystko opisac ;) sorry za poslizg, postaram sie w najblizszych dniach przysiąśc i napisac ;)

Posted

W temacie, choć nie na temat. Śledzę relacje z zaginięć małych dzieci na wsiach. Jeśli się to dobrze kończy, znaczy dziecko odnalezione żywe, okazuje się, że było z pieskiem - kundelkiem.
Nie mam nic do właścicieli psów rasowych. Sama miałam kiedyś wystawowego dobermana, kiedyś chcę stafficzkę.
Zawsze, jak ktoś pyta, jakiego psa do dziecka przypominają mi się te sytuacje i moje dzieciństwo na wsi. Nie było tam psów rodowodowych, wiejskie burki bawiły się z nami i wszędzie za dzieciakami chodziły (pilnowały nas?).
Taka moja dygresja...

Posted

[quote name='ajeczka']W temacie, choć nie na temat. Śledzę relacje z zaginięć małych dzieci na wsiach. Jeśli się to dobrze kończy, znaczy dziecko odnalezione żywe, okazuje się, że było z pieskiem - kundelkiem.
Nie mam nic do właścicieli psów rasowych. Sama miałam kiedyś wystawowego dobermana, kiedyś chcę stafficzkę.
Zawsze, jak ktoś pyta, jakiego psa do dziecka przypominają mi się te sytuacje i moje dzieciństwo na wsi. Nie było tam psów rodowodowych, wiejskie burki bawiły się z nami i wszędzie za dzieciakami chodziły (pilnowały nas?).
Taka moja dygresja...

Gdzie tam, liczyły na dalszą zabawę :D

Kundelek to taki sam pies jak rasowy ;) Nie pod względem osobowości, ale "wartości wewnętrznej" ;)

Posted

[quote name='ajeczka']W temacie, choć nie na temat. Śledzę relacje z zaginięć małych dzieci na wsiach. Jeśli się to dobrze kończy, znaczy dziecko odnalezione żywe, okazuje się, że było z pieskiem - kundelkiem.
Nie mam nic do właścicieli psów rasowych. Sama miałam kiedyś wystawowego dobermana, kiedyś chcę stafficzkę.
Zawsze, jak ktoś pyta, jakiego psa do dziecka przypominają mi się te sytuacje i moje dzieciństwo na wsi. Nie było tam psów rodowodowych, wiejskie burki bawiły się z nami i wszędzie za dzieciakami chodziły (pilnowały nas?).
Taka moja dygresja...[/QUOTE]

Mi się wydaje, że to dlatego, że kundelków często na wsiach się nie pilnuje i latają samopas ;) Jakby samopas po wsi latały staffiki czy inne pinczery, collie, yorki itd. to pewnie też biegałyby z dziećmi i też polazłyby za nimi. A w nocy jest zimno, więc każdy normalny pies zechce się ogrzać ciepłem dziecka, to się do niego tuli. No ale jak ktoś ma rasowca, zwykle z rodo, to o niego dba na tyle, że piesek sobie nie biega i nie ma okazji "się wykazać".
Ogólnie mnie trochę denerwuje to cieszenie się "psim bohaterstwem" - mamy dokładnie takich samych bohaterów w domu. Weźcie swoje psiury do lasu na noc, to dam rękę uciąć, że rasowy czy nie, przytuli się do was i będzie grzał, bo im samym będzie zimno :lol: Fajnie by było, jakby w mediach nie mówiono o tym jednym psie bohaterze - ale ogólnie, że jeżeli pies nie jest na łańcuchu ani w kojcu, tylko związany z człowiekiem i kochany, to na pewno pomoże człowiekowi nieraz...

Posted

[quote name='zmierzchnica']Mi się wydaje, że to dlatego, że kundelków często na wsiach się nie pilnuje i latają samopas ;) Jakby samopas po wsi latały staffiki czy inne pinczery, collie, yorki itd. to pewnie też biegałyby z dziećmi i też polazłyby za nimi. A w nocy jest zimno, więc każdy normalny pies zechce się ogrzać ciepłem dziecka, to się do niego tuli. No ale jak ktoś ma rasowca, zwykle z rodo, to o niego dba na tyle, że piesek sobie nie biega i nie ma okazji "się wykazać".
Ogólnie mnie trochę denerwuje to cieszenie się "psim bohaterstwem" - mamy dokładnie takich samych bohaterów w domu. Weźcie swoje psiury do lasu na noc, to dam rękę uciąć, że rasowy czy nie, przytuli się do was i będzie grzał, bo im samym będzie zimno :lol: Fajnie by było, jakby w mediach nie mówiono o tym jednym psie bohaterze - ale ogólnie, że jeżeli pies nie jest na łańcuchu ani w kojcu, tylko związany z człowiekiem i kochany, to na pewno pomoże człowiekowi nieraz...

Niech mówią o jednostkach, nie wymagajmy zbyt wiele. Te historie o psach bohaterach, które wcale nie zdarzają się tak ekstremalnie rzadko, zmuszają ludzi do refleksji jednak.
Co do tego przytulania, to nie sądzę, by to ze strony psa było aż tak egoistyczne. Jeśli pies jest z dzieckiem, z którym jest związany, jest to 'szczenię' jego opiekunów, to tworzą w odczuciu psa stado i troszczą się o siebie wzajemnie.

Posted

[quote name='omry']Niech mówią o jednostkach, nie wymagajmy zbyt wiele. Te historie o psach bohaterach, które wcale nie zdarzają się tak ekstremalnie rzadko, zmuszają ludzi do refleksji jednak.
Co do tego przytulania, to nie sądzę, by to ze strony psa było aż tak egoistyczne. Jeśli pies jest z dzieckiem, z którym jest związany, jest to 'szczenię' jego opiekunów, to tworzą w odczuciu psa stado i troszczą się o siebie wzajemnie.

No właśnie o to chodzi, że to się nie zdarza rzadko i lepiej, żeby pokazywać, że to normalne u psów i że wszystkie psy takie są - a nie jednostkowy piesek bohater. Że ten kundel, co tam wisi przy domu na łańcuchu też by tak umiał, gdyby ktoś mu poświęcił minimum uwagi. A ludzie tego nie wiedzą, dla nich są ogólnie psy - szczekające, brudne, roznoszące zarazki i potencjalnie niebezpieczne - i pewnie jednostki, które oglądają w TV, to są wyjątki inne niż te ich kundle. Przynajmniej takie odnoszę wrażenie, rozmawiając z mieszkańcami okolicznych wsi.

Ja jednak pozostaję przy tym, że pies się grzeje sam i nie myśli o tym, czy komuś jest zimno ;) Jak mi jest w nocy zimno to mnie Hera nie grzeje jeśli jest jej akurat gorąco :diabloti:

Posted

[quote name='zmierzchnica']Ja jednak pozostaję przy tym, że pies się grzeje sam i nie myśli o tym, czy komuś jest zimno ;) Jak mi jest w nocy zimno to mnie Hera nie grzeje jeśli jest jej akurat gorąco :diabloti:[/QUOTE]

Możesz mieć swoje zdanie, jasne :)
Ja jednak uważam, że pies doskonale zdaje sobie sprawę, kiedy zagrożenie jest realne i nie ma co tego porównywać z sytuacją, kiedy jest Ci zimno w nocy :)

Posted

Pies dla średnio aktywnej pary młodych ludzi-
1)mały (do 10 kg- ani grama więcej :eviltong:)
2)obojętnie jakie kłaki ale preferowane psy krótkowłose względnie z sierścią którą wystarczy raz na tydzień przeczesać
3)kompletnie pozbawiony agresji, nie musi to być pies o silnym charakterze- raczej typowy pies rodzinny, rzadko spotykane osobniki silnie dominujące
4) kilka razy w roku jeżdżą w góry/na Mazury- rasa przystosowana do długich wędrówek
5) co kilka dni jakieś bieganko
6) na codzień długość spacerów zależna od ilości czasu (praca po 8-9 h dziennie)- preferowana rasa, która nie rozniesie domu na skutek niewybiegania przez kilka dni


Nie podobają się pudle (uprzedzam :D), terriery też średnio (poza krótkowłosym jackiem)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...