czi_czi Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Hej, mam pomóc w wyborze rasy dla bliskiej mi koleżanki :) wklejam co mi napisała: Jaki pies pasowałby do młodej osoby (23 lata), mieszkającej na przedmieściach, ale w bloku (3 piętro, bez windy), w dużym mieszkaniu (80 metrów kw.- wiec nawet pies rasy olbrzymiej by nie stanowił jakiegoś wielkiego obciążenia, ale z racji miesięcznego wynagrodzenia i możliwości fizycznych poszukiwana raczej rasa średnia), mającej czas na kilka spacerów dziennie (razem w okolicach 2 godzin w miarę intensywnego ruchu- możliwość luźnego pobiegania, bieg przy rowerze czy towarzyszenie podczas rekreacyjnego joggingu), ale równocześnie pracującej i uczącej się (nieobecność przez 6-10 godzin dziennie w zależności od dnia, w trakcie tygodnia)? Szukam rasy która budziłaby respekt swoim wyglądem/potrafiłaby pokazać zęby/zawarczeć na podejrzanego typa. Wychodzę z założenia, że stałych znajomych polubi i zaakceptuje ;) Nie jest jednak mile widziana rasa silnie dominująca, mająca tendencje do agresywnych zachowań w stosunku do innych psów- chciałabym móc z psem normalnie funkcjonować, jeździć na wakacje, móc wyjść na spacer i nie stresować się, że będzie szybko się irytował i odpowiadał na zaczepki ze strony innych psów. Mam w rodzinie sporo czworonogów więc postawię duży nacisk na socjalizację, ale wiem że są rasy, u których bardzo łatwo można wywołać niechęć do innych osobników. Nie musi lubić wszystkich, ale wolałabym żeby wykazywał po prostu obojętność (a najlepiej przyjazne nastawienie) niż chęć do robienia zadymy. Miałam już trzy psy, dwa przygarnięte niestety już nie żyją (starość), trzeci to 5-letni CTR który mieszka z moimi rodzicami i jest bardzo łagodny i kochany. Z psem mogę i chcę chodzić na szkolenie, do psiego przedszkola itd. Wygląd w sumie obojętny, choć nie podobają mi się psy takie jak pinczer średni (za to doberman już tak ;)). Jak wyżej- raczej średni. Quote
evel Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Wiem, że to oftopik, ale nie mogę się powstrzymać... [quote name='omry']No z tym to bym nie przesadzała. Nie mamy wpływu na to, kogo pies kocha, a kogo nie. Mamy za to jak najbardziej wpływ na to, kogo pies ma tolerować i sobie może swojego 'wroga' nawet nienawidzić, ale nie ma prawa być agresywny i tyle. Moja suka jest psem mocno reaktywnym, histerycznym, a przy tym kreującym się na "alfę" w psio-psich relacjach. Przy żmudnej pracy nad jej relacjami z innymi psami BARDZO pomogła mi dobra znajoma, zawodowo trenerka psów, posiadająca obecnie własną szkółkę. Pierwszym psem "szkoleniowym", na którego miałam odczulić moją sukę była suka border collie owej trenerki. Warunkowanie klasyczne, kliker, smaczki, zabawki, BAT... Słowem - wzmacniałam każdą pożądaną, przyjazną postawę Zu wobec borderki, starając się zachować odpowiedni dystans, karciłam postawy niepożądane. Na dzień dzisiejszy moja suka UWIELBIA tę borderkę. Gdy tylko ma okazję, leci do niej, mizdrzy się, zaczepia i w ogóle zachowuje się jak dekiel, czego normalnie nigdy nie robi w kontaktach z innymi psami, a zwłaszcza sukami ;) A zakładam, że nie jest to taki znowu wyjątek potwierdzający regułę, więc pośrednio - tak, możemy wpłynąć na to, kogo nasz pies lubi, a kogo nie ;) Czi_czi - a jakiekolwiek ramy wzrost/waga/sierść? Quote
czi_czi Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Tak jak napisała- pies średni (chyba do 20 kg wagi- ale sie upewnie jutro). Nie ma znaczenia wzrost i sierść z tego co wiem, zależy czy się spodoba ogólny wygląd + zeby był to pies budzacy jako-taki respekt na dzielni :D z tego co wiem nie może być to amstaff ani staffik- kolezanka sie nad nimi zastanawiala ale ostatecznie odrzucila bo czesto gdzies jezdzi komunikacja miejska czy pociągiem i srednio chce jej sie wysluchiwac chamskich komentarzy, a wiadomo jak są te psy postrzegane. Quote
omry Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 [quote name='evel']Wiem, że to oftopik, ale nie mogę się powstrzymać... Moja suka jest psem mocno reaktywnym, histerycznym, a przy tym kreującym się na "alfę" w psio-psich relacjach. Przy żmudnej pracy nad jej relacjami z innymi psami BARDZO pomogła mi dobra znajoma, zawodowo trenerka psów, posiadająca obecnie własną szkółkę. Pierwszym psem "szkoleniowym", na którego miałam odczulić moją sukę była suka border collie owej trenerki. Warunkowanie klasyczne, kliker, smaczki, zabawki, BAT... Słowem - wzmacniałam każdą pożądaną, przyjazną postawę Zu wobec borderki, starając się zachować odpowiedni dystans, karciłam postawy niepożądane. Na dzień dzisiejszy moja suka UWIELBIA tę borderkę. Gdy tylko ma okazję, leci do niej, mizdrzy się, zaczepia i w ogóle zachowuje się jak dekiel, czego normalnie nigdy nie robi w kontaktach z innymi psami, a zwłaszcza sukami ;) A zakładam, że nie jest to taki znowu wyjątek potwierdzający regułę, więc pośrednio - tak, możemy wpłynąć na to, kogo nasz pies lubi, a kogo nie ;) Czi_czi - a jakiekolwiek ramy wzrost/waga/sierść? Wszystko zależy od psa. Podałam przykład 'wroga'. Iwan ma takich dwóch, prawdziwych, którzy zaatakowali mu jego dziewczyny. Niestety mieszkają w sąsiedztwie i dosyć często się widujemy. Nie wiem, czy chciałabym do nich podchodzić, bo obie strony są na siebie nieźle cięte i próbować ich na siłę uszczęśliwiać nawet nie zamierzam. Quote
asiak_kasia Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 omry napisał(a):Wszystko zależy od psa. Podałam przykład 'wroga'. Iwan ma takich dwóch, prawdziwych, którzy zaatakowali mu jego dziewczyny. Niestety mieszkają w sąsiedztwie i dosyć często się widujemy. Nie wiem, czy chciałabym do nich podchodzić, bo obie strony są na siebie nieźle cięte i próbować ich na siłę uszczęśliwiać nawet nie zamierzam. Hm, moj rot jak do nas trafił miał ambicje wymordować wszystkie pieseczki. Włącznie z moimi własnymi. Pozytywne wzmocnienie tak jak evel pisała i Joko stała się dla niego miłością życia. Także wydaje mi się, że można nauczyć pieska "kochania" innych. Tyle tylko, że nie w tym rzecz. Chodzi o to, że to właściciel decyduje, czy pieska można zeżreć czy nie. I to miałam na myśli. Oczywiście, ja też nie miałam ambicji zrobić z rota piesiunia kochającego wszystkie inne, ale te które chciałam, musiał pokochać i tyle. ;) Natomiast argument pt. "to taka rasa" " to genetyka" i tym tłumaczenie, że jakiś pies nie akceptuje innych, to lekkie nadużycie. ;) Quote
Kateczka Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 ta jasne....to pokaż mi akitę nauczoną kochania inne samce...bo znam ich od cholery i to jest genetyka bo te psy zawsze żyływ stadzie pies suka...mój samiec nie zeżre ządnego psa bo mu nie pozwole...ale mimo wzmocnień, srocnien...szkoleń i posiadania mnóstwa pisch przyjaciół za młodu...nastąpił dzień przemiany w akite...tak po prostu...zresztą nie tylko u mnie. to wspaniały pies i potrafie uszanowac specyfikę rasy bo dobrze wiedziałam co biorę...te jego przyjaźnie za młody było po prostu miłą odmiana przed tym co miało nastąpic. Quote
czi_czi Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 Wklejam znowu bo zaraz tu zniknę w ferworze wymiany poglądów ;) [quote name='czi_czi']Hej, mam pomóc w wyborze rasy dla bliskiej mi koleżanki :) wklejam co mi napisała: Jaki pies pasowałby do młodej osoby (23 lata), mieszkającej na przedmieściach, ale w bloku (3 piętro, bez windy), w dużym mieszkaniu (80 metrów kw.- wiec nawet pies rasy olbrzymiej by nie stanowił jakiegoś wielkiego obciążenia, ale z racji miesięcznego wynagrodzenia i możliwości fizycznych poszukiwana raczej rasa średnia), mającej czas na kilka spacerów dziennie (razem w okolicach 2 godzin w miarę intensywnego ruchu- możliwość luźnego pobiegania, bieg przy rowerze czy towarzyszenie podczas rekreacyjnego joggingu), ale równocześnie pracującej i uczącej się (nieobecność przez 6-10 godzin dziennie w zależności od dnia, w trakcie tygodnia)? Szukam rasy która budziłaby respekt swoim wyglądem/potrafiłaby pokazać zęby/zawarczeć na podejrzanego typa. Wychodzę z założenia, że stałych znajomych polubi i zaakceptuje ;) Nie jest jednak mile widziana rasa silnie dominująca, mająca tendencje do agresywnych zachowań w stosunku do innych psów- chciałabym móc z psem normalnie funkcjonować, jeździć na wakacje, móc wyjść na spacer i nie stresować się, że będzie szybko się irytował i odpowiadał na zaczepki ze strony innych psów. Mam w rodzinie sporo czworonogów więc postawię duży nacisk na socjalizację, ale wiem że są rasy, u których bardzo łatwo można wywołać niechęć do innych osobników. Nie musi lubić wszystkich, ale wolałabym żeby wykazywał po prostu obojętność (a najlepiej przyjazne nastawienie) niż chęć do robienia zadymy. Miałam już trzy psy, dwa przygarnięte niestety już nie żyją (starość), trzeci to 5-letni CTR który mieszka z moimi rodzicami i jest bardzo łagodny i kochany. Z psem mogę i chcę chodzić na szkolenie, do psiego przedszkola itd. Wygląd w sumie obojętny, choć nie podobają mi się psy takie jak pinczer średni (za to doberman już tak ;)). Jak wyżej- raczej średni. Quote
Kateczka Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 jak dla mnie respekt wzbudzaja raczej duze psy...tak z zasady mimo, ze nie raz wielkie ciapy są ;) no i mieszane bullowate.... Quote
gops Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 Kateczka napisał(a):ta jasne....to pokaż mi akitę nauczoną kochania inne samce...bo znam ich od cholery i to jest genetyka bo te psy zawsze żyływ stadzie pies suka...mój samiec nie zeżre ządnego psa bo mu nie pozwole...ale mimo wzmocnień, srocnien...szkoleń i posiadania mnóstwa pisch przyjaciół za młodu...nastąpił dzień przemiany w akite...tak po prostu...zresztą nie tylko u mnie. to wspaniały pies i potrafie uszanowac specyfikę rasy bo dobrze wiedziałam co biorę...te jego przyjaźnie za młody było po prostu miłą odmiana przed tym co miało nastąpic. a ja taką znam ;) fakt ma ją osoba z paroma "papierkami"(szkolenia na behawioryste i ciągle robi kolejne) pies z rodowodem teraz już 7letni z jajkami akceptuje wszystkie psy i suki na próbe dominacji karci psa ale nie atakuje poprostu jest to psi ideał i nie wiem jak go wychował ale zrobił to mega dobrze . bez problemu puściłam z nim mojego dorastającego samca który próbował swoich sił , pare skarceń i opuścił biegały jakby sie znały zawsze. wiem że miał z nim problemy jak pies dorastał ale teraz poprostu świetny pies i jest on dowodem że z akita może byc łagodna .(jakbym nie poznała na żywo to bym nie uwierzyła ) . ja wręcz mu zazdroszcze tak wychowanego psa . Quote
gryf80 Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 czi_czi moze sznaucer średni lub bullterier(cho może tu na bakier bo dominujacy), Quote
asiak_kasia Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 [quote name='Kateczka']ta jasne....to pokaż mi akitę nauczoną kochania inne samce...bo znam ich od cholery i to jest genetyka bo te psy zawsze żyływ stadzie pies suka...mój samiec nie zeżre ządnego psa bo mu nie pozwole...ale mimo wzmocnień, srocnien...szkoleń i posiadania mnóstwa pisch przyjaciół za młodu...nastąpił dzień przemiany w akite...tak po prostu...zresztą nie tylko u mnie. to wspaniały pies i potrafie uszanowac specyfikę rasy bo dobrze wiedziałam co biorę...te jego przyjaźnie za młody było po prostu miłą odmiana przed tym co miało nastąpic. I to chyba wszystko na ten temat. Nikt nie mówi, że każdy piesek ma kochać wszystkie inne. Tylko to od Ciebie zależy czy bedzie je "zżerał" czy po prostu minie obojętnie. To bardziej mi o to chodziło. Ja rozumiem, że pies może innych "nie kochać", ale to nie jest jednoznaczne z tym, że musi byc jedynakiem z zasady, ze to taka rasa. I być może źle to ujęłam w słowa, ale dokłądnie o to mi chodziło. To TY decydujesz o tym czy on bedzie je atakował. Inaczej się sprawa ma w przypadku psów po przejściach, bo wiadomo, że to czasami bardzo problematyczne kwestie. Ale nie w tym sęk. Chodzi o to, że Ty jako właściciel decydujesz. I to miałam na uwadze cały czas. ;) Quote
zmierzchnica Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 czi_czi napisał(a):Wklejam znowu bo zaraz tu zniknę w ferworze wymiany poglądów ;) Może szanucer średni? Albo własnie doberman, tyle że suczka (mniejsza będzie)? Ogólnie psy średnie nie należą zwykle do wzbudzających respekt (chyba że TTB, no ale z nimi jednak jest łatwo o konflikty z psami, poza tym w hotelach, autobusach itd raczej byłby popłoch i nici z bezproblemowego psa ;)). Ja bym tam polecała czarnego labradora, tylko to już dość spory pies :) Budzi respekt (czarny pies zawsze budzi), ale jest przyjazny, podatny na szkolenie i jak dzwonisz do hotelu, że chcesz z labradorem przyjechać, to nie ma sprawy zazwyczaj. Przyszedł mi do głowy też flat coated retriever, szczególnie, jeśli pies miałby być szkolony. Ogólnie wszystkie rasy średnie są dość wymagające pod względem wysiłku fizycznego i psychicznego. Trochę się tutaj gryzie chęć posiadania psa, który byłby bezproblemowy i brany na wakacje, i psa budzącego respekt i jednak dość groźnego. Jak się ma psa przy sobie, to ludzie i tak zachowują większy dystans, jakikolwiek ten pies by nie był :) A jeśli ktoś nie ma instynktu samozachowawczego i pcha łapy do psów, to i groźny wygląd nie pomoże (wiem coś o tym, niestety).. Quote
Cybulka Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 [quote name='czi_czi']Wklejam znowu bo zaraz tu zniknę w ferworze wymiany poglądów ;) Wydaje mi się, że koleżanka mogłaby zwrócić uwagę na następujące rasy: - Groenendael (http://pl.wikipedia.org/wiki/Groenendael) - uwielbiają psie sporty, łatwo się uczą, budzą respekt ale... potrzebują szkolenia i sporo ruchu - Clumber spaniel (http://www.clumberspaniel.pl/charakter) żywiołowy, lubi biegać ale nie jest psem obronnym (nie wiem jak z tym warknięciem na potrzebę ;)) - Épagneul breton (http://pl.wikipedia.org/wiki/%C3%89pagneul_breton) tyle, że to pies myśliwski i mogą nim zawładnąć instynkty, jak będzie biegł luzem - amstaff - tylko z dobrej hodowli, gdzie dba się o prawidłowy rozwój szczeniąt oraz dobór rodziców o odpowiednich cechach. Najlepiej pojechać na najbliższą wystawę psów z wytypowanymi potencjalnymi rasami i porozmawiać z właścicielami/hodowcami o swoich potrzebach/wymaganiach - oni udzielą najcenniejszych porad. Poza tym będzie miała możliwość poobserwować psy, własnie wśród ludzi i w grupie. Ciężko jest wymagać, by pies był przyjazny, a zarazem nieco "obronny" - często to nie idzie w parze z aż taką swobodą. Powiem szczerze, ze koleżanka ma chyba potencjał na naprawdę spory wachlarz ras, dlatego przydałoby się jednak nieco więcej preferencji, do zawężenia poszukiwań ;) Quote
gryf80 Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 czi czi pisała że nie bardzo ast czy staffik,ja sie także zastanawiałam czy dobrze napisałm bullterier-w końcu to tez rodzina ttb-ów Quote
Cybulka Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 asiak_kasia napisał(a):Tylko to od Ciebie zależy czy bedzie je "zżerał" czy po prostu minie obojętnie. To bardziej mi o to chodziło. Ja rozumiem, że pies może innych "nie kochać", ale to nie jest jednoznaczne z tym, że musi byc jedynakiem z zasady, ze to taka rasa. I być może źle to ujęłam w słowa, ale dokłądnie o to mi chodziło. To TY decydujesz o tym czy on bedzie je atakował. Znów musze wtrącić swoje trzy skromne grosze - moim zdaniem jednak dużo zależy od predyspozycji rasy, jak BARDZO TRZEBA BĘDZIE KLAŚĆ NA TO NACISK W WYCHOWANIU PSA. Są rasy, które bezproblemowo żyją w sforze (nawet wiekszej), a są takie, gdzie jednak jest to prawie niemożliwe (nie mówię, że całkiem). Nie wyobrażam sobie np. 2 samców kaukaza czy tosy, żyjących zgodnie w 1 kojcu czy domu. Nie oszukujmy się, czasami wymaga to wręcz heroicznej pracy nie gwarantującej pozytywnego rezultatu. Dlatego jest ponad 300 ras psów, że każda ma swoje indywidualne cechy oraz wzmocnione zachowania wynikające z dziesiątek lat hodowli w określonym kierunku. Żaden pies nie musi być jedynakiem z zasady, ale w przypadku niektórych ras wielce prawdopodobne jest, że tak właśnie się to skończy. Jeśli komuś zależy na symbiozie między psami, nie powinien moim zdaniem brać niektórych ras pod uwagę, jeśli chce zminimalizować ryzyko. I nie biję tu oczywiście do jacków ;) Quote
Cybulka Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 gryf80 napisał(a):czi czi pisała że nie bardzo ast czy staffik,ja sie także zastanawiałam czy dobrze napisałm bullterier-w końcu to tez rodzina ttb-ów A to faktycznie ast odpada. Też przeoczyłam Quote
omry Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 asiak_kasia napisał(a):Oczywiście, ja też nie miałam ambicji zrobić z rota piesiunia kochającego wszystkie inne, ale te które chciałam, musiał pokochać i tyle. ;) Natomiast argument pt. "to taka rasa" " to genetyka" i tym tłumaczenie, że jakiś pies nie akceptuje innych, to lekkie nadużycie. ;) No i się zgadzam, z tym, że ja nigdy nie będę wymagała od psa, żeby kogoś kochał. Ma tolerować i tyle mi wystarczy. Swoją drogą, ojciec TŻ musiał powalczyć podobnie, bo jak młody Iwan trafił do domu rodzinnego TŻ, to były tu już dwie dorosłe rottweilerki, które kompletnie go nie akceptowały. Goniły, nie pozwalały jeść, zbliżać się do siebie i wchodzić do kojca. Z czasem, z pomocą terroru, jaki ojciec TŻ im zafundował, zaczęły powoli Iwana akceptować, a później już tworzyły stado :) Quote
evel Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 [quote name='czi_czi']Hej, mam pomóc w wyborze rasy dla bliskiej mi koleżanki :) wklejam co mi napisała: Jaki pies pasowałby do młodej osoby (23 lata), mieszkającej na przedmieściach, ale w bloku (3 piętro, bez windy), w dużym mieszkaniu (80 metrów kw.- wiec nawet pies rasy olbrzymiej by nie stanowił jakiegoś wielkiego obciążenia, ale z racji miesięcznego wynagrodzenia i możliwości fizycznych poszukiwana raczej rasa średnia), mającej czas na kilka spacerów dziennie (razem w okolicach 2 godzin w miarę intensywnego ruchu- możliwość luźnego pobiegania, bieg przy rowerze czy towarzyszenie podczas rekreacyjnego joggingu), ale równocześnie pracującej i uczącej się (nieobecność przez 6-10 godzin dziennie w zależności od dnia, w trakcie tygodnia)? Szukam rasy która budziłaby respekt swoim wyglądem/potrafiłaby pokazać zęby/zawarczeć na podejrzanego typa. Wychodzę z założenia, że stałych znajomych polubi i zaakceptuje ;) Nie jest jednak mile widziana rasa silnie dominująca, mająca tendencje do agresywnych zachowań w stosunku do innych psów- chciałabym móc z psem normalnie funkcjonować, jeździć na wakacje, móc wyjść na spacer i nie stresować się, że będzie szybko się irytował i odpowiadał na zaczepki ze strony innych psów. Mam w rodzinie sporo czworonogów więc postawię duży nacisk na socjalizację, ale wiem że są rasy, u których bardzo łatwo można wywołać niechęć do innych osobników. Nie musi lubić wszystkich, ale wolałabym żeby wykazywał po prostu obojętność (a najlepiej przyjazne nastawienie) niż chęć do robienia zadymy. Miałam już trzy psy, dwa przygarnięte niestety już nie żyją (starość), trzeci to 5-letni CTR który mieszka z moimi rodzicami i jest bardzo łagodny i kochany. Z psem mogę i chcę chodzić na szkolenie, do psiego przedszkola itd. Wygląd w sumie obojętny, choć nie podobają mi się psy takie jak pinczer średni (za to doberman już tak ;)). Jak wyżej- raczej średni. Właśnie, może suka gronka? Gdyby wybrać drobniejszą, to będzie średniej wielkości, lekkiej budowy, więc nieciężka, czarna i kudłata, więc ludzie łapsk raczej nie wyciągają, a na zdecydowanych na pomacanie cudzego psa to nawet doberman nie pomoże ;) Może jeszcze czarna sznaucerka średnia, jeśli koleżanka miałaby finanse/czas na pielęgnację sierści? Quote
gryf80 Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 evel co to za rasa-gronek?jakos nie czaje tego skrótu. Quote
czi_czi Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 [quote name='Kateczka']jak dla mnie respekt wzbudzaja raczej duze psy...tak z zasady mimo, ze nie raz wielkie ciapy są ;) no i mieszane bullowate.... No wiadomo ;) ale tu nie chodzi o to żeby przyszpanować przy sąsiadach czy wyrobić sobie szacun u miejscowych dresów- prędzej o to,że koleżanka chciałaby więcej czasu spędzać na świeżym powietrzu, poznać innych właścicieli psów itd- a do tego najlepiej sprawdza się własny czworonóg, bo mniejszy strach i większe chęci na samotne wycieczki wgłąb lasu itd. Ma to być pies, przy którym będzie się czuła względnie bezpiecznie, na pewno bezpieczniej niż prowadząc na smyczy maltańczyka czy nawet goldena. Chodzi o psa, ktory będzie raczej nieufny w stosunku do obcych, będzie zachowywał rezerwę. Jej się podobają bullowate, zwłaszcza ca de bou, cane corso- ale to nie są łatwe psy i trzeba pamiętać o ich pochodzeniu, historii. Często się zdarzają u nich ataki na inne psy. Wiem, że te wymagania trochę się ze soba kłócą, no ale powiedziałam że jej jakoś pomogę i coś wymyślimy :) [quote name='gryf80']czi_czi moze sznaucer średni lub bullterier(cho może tu na bakier bo dominujacy), Bulek odpada, ale sznaucer w sumie fajny pomysł, powiem jej o nim ;) [quote name='zmierzchnica']Może szanucer średni? Albo własnie doberman, tyle że suczka (mniejsza będzie)? Ogólnie psy średnie nie należą zwykle do wzbudzających respekt (chyba że TTB, no ale z nimi jednak jest łatwo o konflikty z psami, poza tym w hotelach, autobusach itd raczej byłby popłoch i nici z bezproblemowego psa ;-)). Ja bym tam polecała czarnego labradora, tylko to już dość spory pies :smile: Budzi respekt (czarny pies zawsze budzi), ale jest przyjazny, podatny na szkolenie i jak dzwonisz do hotelu, że chcesz z labradorem przyjechać, to nie ma sprawy zazwyczaj. Przyszedł mi do głowy też flat coated retriever, szczególnie, jeśli pies miałby być szkolony. Ogólnie wszystkie rasy średnie są dość wymagające pod względem wysiłku fizycznego i psychicznego. Trochę się tutaj gryzie chęć posiadania psa, który byłby bezproblemowy i brany na wakacje, i psa budzącego respekt i jednak dość groźnego. Jak się ma psa przy sobie, to ludzie i tak zachowują większy dystans, jakikolwiek ten pies by nie był :smile: A jeśli ktoś nie ma instynktu samozachowawczego i pcha łapy do psów, to i groźny wygląd nie pomoże (wiem coś o tym, niestety).. Troszkę za duże te psiska niestety :( koleżanka coś tam siły ma :diabloti: ale nie wiem czy da radę z noszeniem tak dużego psa, szuka raczej takiego do 20 kg wagi [quote name='Cybulka']Wydaje mi się, że koleżanka mogłaby zwrócić uwagę na następujące rasy: - Groenendael (http://pl.wikipedia.org/wiki/Groenendael) - uwielbiają psie sporty, łatwo się uczą, budzą respekt ale... potrzebują szkolenia i sporo ruchu Podrzucę, może jak się wybierze jakiegoś drobnego szczeniaka to nie bedzie za ciężki. Ciężko jest wymagać, by pies był przyjazny, a zarazem nieco "obronny" - często to nie idzie w parze z aż taką swobodą. Powiem szczerze, ze koleżanka ma chyba potencjał na naprawdę spory wachlarz ras, dlatego przydałoby się jednak nieco więcej preferencji, do zawężenia poszukiwań ;-) No niestety- ale jej się wymarzył pies nieufny w stosunku do ludzi, za to przyjazny/obojętny w stosunku do obcych psów. Może coś się znajdzie :D ten sznaucer średni w sumie wydaje sie byc fajna opcją, pytanie tylko jaki poziom hodowli w PL ;) Quote
gryf80 Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 czi a może koleżanka po prostu z adopcji by coś wzięła?w typie danej ras? Quote
czi_czi Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 gryf80 napisał(a):czi a może koleżanka po prostu z adopcji by coś wzięła?w typie danej ras? Brać psa w typie ttb czy ogolnie bullowatego z adopcji? jak dla mnie za duze ryzyko, ona by chciala miec pieska z fajnej hodowli, po fajnych zrownowazonych rodzicach. Jeszcze ze sznupem moze by przeszla adopcja, ale z tego co wiem to wcale sie czesto nie zdarzaja szczeniaki (a ona chce szczyla). Quote
evel Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 [quote name='gryf80']evel co to za rasa-gronek?jakos nie czaje tego skrótu. http://pl.wikipedia.org/wiki/Groenendael :) Drobna, mała sunia waży około 20 kg jako dorosła, a jednocześnie robi duże wrażenie przez ilość czarnego futra, zaszczekać też zaszczeka, jak uzna za stosowne ;) Quote
gryf80 Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 dzieki evel.czi czi nie miałam na mysli ttb'ów.bo przeciez twoja kolezanka ich nie chce,ale np z adopcji sznaucera sredniego Quote
vpassione Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 [quote name='evel']Drobna, mała sunia waży około 20 kg jako dorosła, a jednocześnie robi duże wrażenie przez ilość czarnego futra, zaszczekać też zaszczeka, jak uzna za stosowne ;) Moja suka dłuuuugo była okropnie koścista, 17kg, nawet 16. Taki urok, całe papu zasilało ją w energię na poziomie małej elektrowni. Dopiero w wieku 4 lat pierwszy raz dobiła do 20. Dużo istotniejszym aspektem jest przy OB poznanie i zaakceptowanie ich charakteru. Napiszę, jak każdy o "swojej" rasie, to specyficzne psy i tu mam na myśli chociażby szybkość reakcji, przez którą wiele osób postrzega je jako histeryczne. Mają milion pomysłów na minutę i są przyklejone do swoich właścicieli. Uczą się błyskawicznie dobrych i złych rzeczy. Nie ma takiej chwili, by brakowało im energii. Czi_czi, socjalizacja, szkolenie, cały opis brzmi jak dobre rokowania na właściciela belga. Jedyne co, to wybiłabym sobie z głowy oczekiwanie od psa pokazywania zębów na "podejrzanego typa" - pies nie potrafi realnie tego ocenić. Może zawarczeć na osobę, która jest faktycznym zagrożeniem, ale równie dobrze podobnie oceni dzieciaka, osobę niepełnosprawną czy nadchodzącą osobę chcącą zapytać o godzinę. Jakbyś miała jakieś pytania nt. tej rasy, to chętnie odpowiem, ale raczej na PW, nie śledzę tego tematu zbyt uważnie ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.