Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

kateczka-czy musisz dostac korypetycje:powtarzam nie cztaj moich postow,jest cos takiego jak ignorowanie psow ale i dotyczy ignorowania ludzi,poza tym oszczedzisz troche na urodzie.
:roflt:ojej powiew komuny czuje i 1000km ,czy czujesz?

ps nie zasmiecajmy tego ciekawego watku,jak lezy tobie cos "na watrobie "napisz na WP ,a nie rozczulaj sie nad soba,bo psy i tak ciebie nie rozumiejaWau,wuf,finito

Edited by xxxx52
Posted

Kateczka, gdybym mogła dałabym lubie to.

xxx52, może skoro, jestes tak biegła w dyskusji odniesiesz się do mojego posta (7952) powyzej, broniąc swojej tezy... przecież dysponujesz takim ogromem wiedzy na temat hodowli spanieli, range syndrome i ich wychowywania...
zabrakło argumentów?
Tu nie chodzi o jakieś 'osobiste' zgryźliwości, chodzi o to, że pisząc coś o czym nie masz pojęcia albo Ci sie wydaje mieszasz niekoniecznie potrwafiącym oddzielić ziarno od plew ludziom, którzy chcieliby dostac konkretną i przejrzystą odpowiedź, bo nie mają odpowiedniej wiedzy. Szkodzisz, nie pomagasz, zastanów się 4 razy zanim coś napiszesz.

Posted

xxxx52 napisał(a):
kateczka-czy musisz dostac korypetycje:powtarzam nie cztaj moich postow,jest cos takiego jak ignorowanie psow ale i dotyczy ignorowania ludzi,poza tym oszczedzisz troche na urodzie.
:roflt:ojej powiew komuny czuje i 1000km ,czy czujesz?

ps nie zasmiecajmy tego ciekawego watku,jak lezy tobie cos "na watrobie "napisz na WP ,a nie rozczulaj sie nad soba,bo psy i tak ciebie nie rozumiejaWau,wuf,finito


Raportowałam Twoje posty jako nieczytelne i zupełnie odbiegające od dyskusji. Jeśli masz problemy z interpunkcją i poprawnym pisaniem, najpierw pisz w Wordzie, który koryguje błędy i potem wstawiaj na forum.

Dziewczyny, nie odpisujcie na zaczepki i nieczytelne posty, bo to tylko napędza niepotrzebny off-topic. Ktoś, kto będzie chciał się poradzić, wejdzie i nie napisze, widząc, co się dzieje. Ja kończę temat, ale proszę Was, nie ciągnijcie nieistotnego dla tematu wątku.

Posted

oo widzę że xxx52 standardowo zamiast odnieść się do argumentów uparcie próbuje udowodnić jak to Polska nie zmieniła się od czasów komuny (kiedy to pewnie opuściła ojczyznę w poszukiwaniu lepszego świata, który oczywiście znalazła. Panuje w nim jedynie harmonia a na łąkach biegają jednorożce) A biedna Polska dalej jest małym zaściankiem pełnym szarej tępej masy, której postów nawet nie warto czytać (kiedyś tam przyznała się że nie czyta postów innych choć wypowiada się w dyskusji).
XXX52 napisała jedną jedyną mądrą rzecz a mianowicie o opcji ignorowania postów naprawdę warto skorzystać

Posted

[quote name='gryf80']ja mogę o mega szczekliwośc zarzucić owczarkom niemieckim....tak ajk u ciebie motylqu-u sasiada non stop szczeka,dosłownie na wszystko ,przebija nawet w tym mojego azjatę

znam wiele ONków, bo na wszystkich podwórkach są albo ONki, albo spaniele u mnie :evil_lol: i tylko jeden wśród nich nie szczekał ;) ale to nie jest to samo, co szczekanie związane z predyspozycjami rasy. jakbym była takim znudzonym ONkiem, to pewnie też był głupio szczekała. oczywiście gdyby ktoś się sensownie zajął tym westem, to szczekałby znacznie mniej... niestety zatruwa nam życie, a właściciel mówi 'pies musi szczekać' :roll:

Posted

[quote name='asiak_kasia']bo hodowla to zło i tylko trzepanie kasy na biednych psach. A psy powinny być bez popędów, najlepiej bez żadnego instynktu i każdy jeden MUSI mieszkać w domu i spać na kanapie. Lekiem na wszystko jest psie przedszkole i kastracja, najlepiej 6 miesięcznego szczyla. Ot, całą filozofia xxxx52 w pigułce. Szkoda nerwów :roll:
Od niedawna jestem zarejestrowany na tym forum. Natomiast czytam je od paru lat. I trudno ukryć że to co jest w cytacie powyżej to xxxx52 w pigułce.
Jeszcze jedna uwaga: jak ktoś słusznie zauważył powyżej. Forum jest od tego aby rozmawiać, wymieniać się poglądami, pomagać etc. Można mieć inne zdanie, spierać się...bo to normalne, że co człowiek to pogląd. Natomiast xxxx52 nawet nie próbuje najczęściej wdawać się w rozmowy. Dorzuca swoje (często bzdurne) a proszona na ustosunkowanie się do innych wypowiedzi wyciąga argumenty poniżej pasa (bo wiadomo...Polska to dzicz).
Droga xxxx52 napisałaś powyżej, że robisz wiele dla psów. I chwała Ci. Rób dalej. Natomiast nie wiem, czy to co robisz tam w realu nie kompensuje się do zera z tym co złego zrobiłaś i robisz na forum. Jest takie stare powiedzenie (w różnych wersjach) "jeśli jeden powie Ci, że jesteś osłem, możesz go wyśmiać. Jeśli powie Ci to kilku, zastanów się nad sobą."
Może czas na refleksje?

PS. Tak tak wiem ;) wołanie w pustkę ;)

Posted

xxxx52 napisał(a):
Dla ciekawosci moich cieni ,otrzymam niedlugo 2 spanielki "zlociste" (u nas rude ) na Dt, to cos wiecej bede mogla powiedziec o rasie tych psow


Ale jesteś zabawna :evil_lol:

Posted

Hej, ja też miałem taki sam dylemat.. rozważałem zakup owczarka nimieckiego ale sporo przydatnych informachi na temat ras znalazłem tutaj i jednak zakupiłem doga :)

Posted

[quote name='Wojt']Hej, ja też miałem taki sam dylemat.. rozważałem zakup owczarka nimieckiego ale sporo przydatnych informachi na temat ras znalazłem tutaj i jednak zakupiłem doga :)

Urocza reklama :)

Posted

tylko opisanych jest 7 ras...i informacje też raczej szczątkowe
ja tam jednak zawsze polecam fora miłosników danej rasy...tam pies jest rozłożony na części pierwsze :P

co Cię skłoniło do zmiany owczarka na doga? i skąd wybór owczarka?

Posted

Hmm kiedyś w naszej rodzinie wujek miał owczarka i bardzo mi się podobał, był nieustraszony, raz uratował małe dziecko więc miałem do niego sentyment no ale od zawsze podobały mi się w sumie dogi, dodatkowo wyczytałem, że się szybko uczą i nie są hałaśliwe no i ta piękna umięśniona sylwetka.

Posted

Akurat z tego, co wiem, w moim mieście ludzie mają 3 dogi w bloku w mieszkaniu (nie wiem, jakie jest to mieszkanie, ale na tym osiedlu zwykle są maks 3 pokoje). Kwestia terenu wokół bloku i chcęci zabaw i pracy z psem. No ale dogi faktycznie krótko żyją i w sumie tak w wieku 6-7 lat już troszkę czasem niedołężnieją.

Ja ostatnio marzyłam o jakimś molosie, ale to dlatego, ze posadziła bym takiego obok mojego siedmiomiesięcznego synka i porówywała bym produkcję śliny :D
Z innych - obserwuję ostatnio kilka szelciaków i chyba za kilka lat w ich kierunku urobię męża :)

Posted

no właśnie, ze tak :p sama mam dwa psy sporej wielkosci...ale doga to bym na pietro nie wdzwigała jakby mu coś było...a raz miałam przyjemnosć wnosic moje 40 kg rudego szczęścia jak zaczał mi nagle podczas spaceru kulec ;) wiec nie o mieszkanie mi chodzi tylko o dostęp do niego bo u mnie na 50m2 zyja dwie akity i 3 koty (czasem wiecej) plus mój facet i ja :)

Posted

No mi się spaczyło chyba patrzenie na bloki, bo mieszkam na drugim piętrze, ale do windy nie prowadzą żadne schody - inaczej pod wózkiem bym chyba jajko zniosła - plus eleganckie spodnie do pracy uświnione błotem z kół, cuuudo :) Masz zdecydowanie rację :) Ja niosłam niecałe 30 kg dalmatyńczyka (minus waga jajek, bo po kastracji) i tysz ciężko było.

Posted

pewnie jakbym sobie dobrze doga zarzuciła to i jego bym wciągneła ;) ale osobiscie uwazam, że psy sa wyjatkowo nieporeczne i skutecznie chcą sprawić zeby wydawało sie, ze dzwigasz dodatkowego 10-20 kg ;)

Posted

a_niusia napisał(a):
jak dla mnie to laciate spanielki sa po prostu ladniejsze. a juz najladniejsze sa takie troche srebrzyste-nie wiem, jak sie nazywa ta masc, ale moj chlopak to na pewno wie:)


collie blue merle są prześliczne :)

Posted

Widze, że temat odpowiedni dla mojego pytania.
Wraz z żoną stoimy przed wyborem psa i skłaniamy się ku Akicie (japońskiej lub amerykańskiej). Jednakże póki nie mam psa, jego wybór pozostaje otwarty bo istnieje teka możliwość, ze pewnych ras poprostu nie zauważyłem lub na pierwszy rzut oka okazały mi się niepasujące do nas.
Planujemy zakup suczki do domu z dużym ogrodem. Pies ma pełnić rolę stróża (by w razie mojej nieobecności w domu, żona czuła się przy nim bezpiecznie) oraz towarzysza bo uwielbiamy spacery, a blisko są pola i las. Nie chcemy by była to raza duża w stylu doga niemieckiego lub owczarka kaukaskiego. Po psie oczekiwalibyśmy tez tego ,że nie będzie przymilał się i zalizywal każdą osobę, która do nas przyjdzie. Dobrze by było by psina dobrze znosiła siedzenie na dworze (podczas naszej pracy 9 godz), zakładając oczywiście to, że pies miałby dostep do domu i domowników. Ponadto (kończąc wyliczankę) chcemy by psina tolerowała suczke (mały sznaucerek) rodziców (która może z nią spędzić początkowe miesiące) oraz inną suczkę ze schroniska (kundelek).
Dodam, że nie byłby to nasz pierwszy pies (suczka).

Posted

Macie świadomość, jak trudnym psem jest akita? Wiem, że pojawia się u nich agresja do innych psów tej samej płci, choć raczej suka wychowana z innymi od szczeniaka powinna się dogadać. Tylko myślę, że mogłoby dochodzić do starć w wieku dojrzewania, a akity są raczej nieugięte w bójkach. Akitom też daleko do ideału posłuszeństwa, tym bardziej trzeba byłoby z nimi intensywnie pracować od szczeniaka (szkolenie posłuszeństwa w zakresie własnym lub grupowo). Także ważna byłaby socjalizacja - z dziećmi, z miastem, innymi, obcymi psami. Każdy pies tego wymaga, ale akity są niezależne i trudne, dlatego tym bardziej trzeba poświęcić temu uwagę. Wasze warunki wydają się bardzo fajne dla psa, także akita wydaje mi się ok, jeżeli jesteście świadomi, jakie to psy. Polecam wejście na galerię akit na forum dogomanii i poczytanie, porozmawianie z właścicielami. A także dużo rozmów z hodowcami :)

Z innych psów przychodzi mi do głowy suczka hovawarta, może rottweiler, jeżeli poświęcić dość czasu na ich socjalizację. To wcale nie są psy trudniejsze do opanowania niż akity - swego czasu akity były przez chwilę w modzie, ale bardzo szybko przestały być, widocznie ich charakter nie pozwolił rasie na stanie się popularną. Akity mają silny instynkt łowiecki i są niezależne, więc raczej puszczanie luzem takiego psa w lesie nie byłoby mądre. Pod tym względem fajne są rottweilery, bo łatwiej u nich instynkt opanować. Z tego co zaobserwowałam, a znam trochę rottków, łatwiej też dogadują się z innymi psami.

Posted

vampuru czytałam że akity moga uciekac przez ogrodzenie-po prostu potrafia wspinac sie po siatce niczym kot.co do "współzycia"z i nnymi psami-nie wiem czy nie byłoby między suczkami niesnasków.
może własciciele akit się wypowiedza na pewno maja większa wiedzę z" życia na co dzień"niz taki laik jak ja,co tylko czyta o rasach psów.
takze jestem zafacynowana ta rasą,ale ze wzgledu na ilośc róznych gat zwierząt jakie posiadam i miejsca zamieszkania-dom ogrodzony wśród pól i niedaleko la-raczej jej posiadanie nie wchodzi w rachube,niestety,
rozważałeś "nieśmiertelnego"owczarka niemieckiego?

Posted

sie wypowiedzą :P
akita nie taka straszna jak ja malują.
myśle o japońskiej bo an amerykanach sie nie znam..
co du suczki mam tylko watpliwości...bo jeśli bedzie miała dwie suki obok to nie jest powiedziane,z e je pokocha niestety...różnie to bywa...akity wolą zdecydowanie płeć przeciwną..i lubią dominowac nad towarzystwem
czy sie nada na stróza nie wiem bo moje mieszkają w bloku...ale fakt z ucieczkami trzeba by uważac bo lubią sie włóczyć :)
co do charakteru...owszem nie za łatwy, uparty i niezależny ale oczywiście cudowny. Ważne żeby ie dac sobie wejsć na głowe.
dwór to nie problem znam wiele akit zyjacych w kojcach, futro grube, nie brudzące zbytnio. 9 godzin to też nie problem ale później trzeba psu poswiecić uwagę...jak każemu oczywiście

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...