Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='semmi']Muszę zerknąć na wzorzec, jakiej wielkości to mniej więcej psiaki?
I pytanie, co ile trzeba je strzyc?

Ostatnio znów o tym duży myślałam - i duże, ciężkie psy odpadną nie tylko ze względu na warunki... Moja siostra ma poważne problemy z chodzeniem... Duży, masywny pies może przewrócić ją prędzej (chociażby swoim "zadem") niż taki lekki 20 kg średniaczek... Siostra ma 18 lat, więc to już teoretycznie dorosły człowiek. W praktyce - dla nas jest dzieckiem... Zwłaszcza psychicznie...

Nie wiem czy bordery miałyby zapędy zaganiać 1.50 m osobę, które na dodatek "nie biega", a raczej powoli się porusza, a głownie tylko siedzi?[/QUOTE]

Co do pielęgnacji to nie wiem, w sumie jest mało danych o pudlach strzyżonych na "domowo", ale chyba bardziej opłaca się kupić maszynkę i samemu strzyc pudla od czasu do czasu niż iść do groomera ;)

Wielkość... wielkości są bardzo różnej - od 45 do 60 cm, a samce często przerastają wzorzec ;) Ale suczki są drobniejsze. Pudle absolutnie nie są duże i ciężkie, to bardzo zwinne psy myśliwskie - biegają nawet jakieś pojedyncze w agility :) Za granicą są bardziej popularne, bo u nas ciągle ludzie widzą puda jako psa dla starej baby, z gołą dupą (pies, nie baba) i różową kokardką najlepiej ;) Wiem, że jest parę pudli w PL w rodzinach z dzieckiem niepełnosprawnym. Raczej są to suczki chyba, z tego, co widziałam.

Bordery mają różne fiksy, więc warto poznać także ciemną stronę mocy - jeśli nie masz baaaaaardzo dużo czasu i samozaparcia, żeby z bordera zrobić normalnie funkcjonującego psa, to nie polecam. A tollery są rude ze znaczeniami i różnym nasyceniem rudości.

Posted

[quote name='evel']

Bordery mają różne fiksy, więc warto poznać także ciemną stronę mocy - jeśli nie masz baaaaaardzo dużo czasu i samozaparcia, żeby z bordera zrobić normalnie funkcjonującego psa, to nie polecam. A tollery są rude ze znaczeniami i różnym nasyceniem rudości.[/QUOTE]
a to nie jest prawda, psy z przeciętnych showowych miotów raczej rzadko mają coś na móżdżku, i są takimi grzecznymi rodzinnymi psami ;) szczególnie jak się wybierze z miotu "tego spokojniejszego" i ma się o psach jakieś pojęcie

Posted

[quote name='Unbelievable']a to nie jest prawda, psy z przeciętnych showowych miotów raczej rzadko mają coś na móżdżku, i są takimi grzecznymi rodzinnymi psami ;) szczególnie jak się wybierze z miotu "tego spokojniejszego" i ma się o psach jakieś pojęcie[/QUOTE]

No to może coś się zmieniło, bo z tych egzemplarzy, które poznałam, każdy miał "coś" nietego ;)

Posted

[quote name='evel']No to może coś się zmieniło, bo z tych egzemplarzy, które poznałam, każdy miał "coś" nietego ;)[/QUOTE]
większość z tych psów które znam jest jednak normalna :diabloti: z moich obserwacji najwięcej problemów jest z psami z linii "mieszanych" show/working

Posted

[quote name='Unbelievable']większość z tych psów które znam jest jednak normalna :diabloti: z moich obserwacji najwięcej problemów jest z psami z linii "mieszanych" show/working[/QUOTE]

To ciekawe. Ale serio, bez ironii ;) Mogłabyś gdzieś rozwinąć temat? :)

Posted

[quote name='evel']To ciekawe. Ale serio, bez ironii ;) Mogłabyś gdzieś rozwinąć temat? :)[/QUOTE]
w sumie nie wiem za bardzo czy jest co rozwijać, to tylko moje luźne spostrzeżenie i nie chciałabym z tego robić jakiejś reguły : P

Posted

Ale chyba większość borderków ma w liniach właśnie psy zarówno show, jak i pracujące? Nie znam linii mającej TYLKO linie show w rodowodzie? Jak narazie mało rodowodów przeglądnęłam, to wiadomo, więc mogłam odnieść mylne wrażenie:)

Posted

[quote name='semmi']Ale chyba większość borderków ma w liniach właśnie psy zarówno show, jak i pracujące? Nie znam linii mającej TYLKO linie show w rodowodzie? Jak narazie mało rodowodów przeglądnęłam, to wiadomo, więc mogłam odnieść mylne wrażenie:)[/QUOTE]
niiieeee ;) chociażby q'celtic, psy od pokoleń showowe

Posted

[quote name='semmi']Aha :)
Narazie zajmuje się tollerkami.. :)[/QUOTE]

A ja na Twoim miejscu zajęłabym się Owczarkiem Portugalskim :) Na co dzień zrównoważone, chociaż lubią sobie poszaleć. Poza tym moim zdaniem są prześliczne.

Posted

Głupia sprawa.. Ale chyba z powodu dźwięków jakie wydają tollerki, nie mogę myśleć o tej rasie... Szczekanie, nawet uporczywe ok, ale moje kociaste nie zniosłyby tego piszczącego "jazgotu", są bardzo wrażliwe na wysokie dźwięki :( Odsłuchałam kilka filmów z tzw "toller's scream" i przypomina mi to odgłos piszczącego kociaka/szczeniaka, nawet nie chcę sobie wyobrazić jakby reagowały moje kotki w okresie, kiedy odchowują miot :( Są w tym okresie wyłącznie na piętrze domu, mają własny zaciszny pokój/e itd, ale przecież i tak słychać, co się dzieje na dole czy przed domem.

Przykład znaleziony w necie:
http://www.youtube.com/watch?v=1a4SDUfDJgk

Posted

Ja bym brala goldena, można wybrać mniejsze szczenię, można poszukać drobnych psów, żeby nie był zbyt masywny. No i popatrzeć z jakich miotów powychodziły szczeniaki raczej drobniejsze.

Choć ja bym raczej w tym przypadku zwróciła uwagę na charakter szczeniaka a nie na docelową wielkość.

Bordera bym nie brała, bo choć nie poznałam wielu przedstawicieli tej rasy to miałam okazję spotkać 3 i każdy był porypany. Prawdopodobnie właściciele nie poradzili sobie do końca z wychowaniem, ale mnie to skutecznie zniechęciło do tej rasy.


Nie do końca rozumiem czego oczekujesz mówiąc o psie z adhd? Większość psich ras nie będzie padać po kilkugodzinnym spacerze, będą szczęśliwe mogąc Ci towarzyszyć, a w domu po prostu się położą i pojda spac. Jak dla mnie to żywiołowy jest też cocker spaniel angielski, a pies tej rasy z dobrej hodowli to dla mnie ideał i wielkie marzenie :) no ale z tego co kojarze nie wchodzi w gre

Posted

Z ciekawosci - na czym polegały te "nienormalności" u borderków? :oops:
W takim razie porozglądam się za sunią goldena, może będzie nie za duża i delikatniejsza. Tylko boję się, że źle trafię... Ostatnio tak często słyszę o agresywnych lub innych dziwnych zachowaniach golenów, chyba popularność im trochę zaszkodziła...

Posted

[quote name='semmi']Z ciekawosci - na czym polegały te "nienormalności" u borderków? :oops:
W takim razie porozglądam się za sunią goldena, może będzie nie za duża i delikatniejsza. Tylko boję się, że źle trafię... Ostatnio tak często słyszę o agresywnych lub innych dziwnych zachowaniach golenów, chyba popularność im trochę zaszkodziła...[/QUOTE]

Chciały zeżreć prawie każdego mijającego je psa (agresja smyczowa najprawdopodobniej) + jeden wyraźnie miał schiza przed ludźmi, jak dla mnie to wyglądało na początki agresji lękowej, ale mogę się oczywiście mylić.

Nie zniechęcam do borderów żeby było jasne! :) jakieś 3 mające odchyły osobniki nie oznaczają, że cała rasa jest BLE. To Twój wybór, poczytaj, najlepiej zrób sobie listę ras, wypisuj zwłaszcza minusy i zobacz co i dlaczego najbardziej pasuje :)


Z tymi goldenami mam tak jak Ty- SŁYSZĘ że bywają agresywne albo mają jakieś odchyły. A czy to ma potwierdzenie w praktyce? Jak dotychczas spotkałam jednego popapranego goldena, był z pseudohodowli i miał ochotę zatłuc każdego psa.

Mój kuzyn ma super goldenkę z rodowodem i jak dla mnie to świetny pies :) jak ktoś obcy zapuka do drzwi to na pewno kilka razy szczeknie, nie jest tak że od razu się rzuca wycałowywać tę osobę, ale jednocześnie nie ma problemów z wpuszczaniem do domu gości, jest tulaśna i całuśna, gdybym miała kiedyś warunki i chciała psa o super przyjacielskim charakterze to po wizycie u kuzyna szukałabym dla siebie goldena :) dla mnie to super pies, trzeba tylko przeczekać nastoletniego fizia, ale przy odpowiednim prowadzeniu psa można nauczyć żeby zachowywał się spokojnie przy ludziach dając mu możliwość wyszalenia się na spacerach. Na pewno nie nazwałabym tej rasy flegmatyczną, adhd też nie, choć młody golden to wulkan energii- ale który młody pies taki nie jest?

Jak uda Ci się znaleźć miot po na prawdę świetnych rodzicach, a hodowca będzie miał jakieś rozeznanie w dogoterapii to napewno uda się spośród szczeniąt wybrać najbardziej odpowiednie ;) no i praca z fajnym, stabilnym psychicznie, zrównoważonym szczeniakiem to sama przyjemność. Moim zdaniem wybór rasy to oczywiście podstawa, ale o wiele większą zagwózdkę będziesz mieć przy wyborze hodowli, więc się szykuj na godziny spędzone przed komputerem i przy telefonie :cool1:

Posted

zaden pies nie rodzi sie dogoterapeuta i nawet starannie wyselekcjonowany szczeniak przy niewalasciwym prowadzeniu wcale nie musi sie sprawdzic w takiej funkcji.
moze po prostu zdecydujecie sie na adopcje doroslego, sprawdzonego psa o stabilnym charakterze?

golden to nie jest "pies do dogoterapii". to jest pies z gr VIII a grupa ta to sa psy mysliwskie. taki pies nie bedzie "mily, slodki i bezproblemowy" sam z siebie.
przede wszystkim trzeba mu zapewnic odpowiednia dawke ruchu i zajec umyslowych, bo inaczej to bedzie frustrat a nie dogoterapeuta.

poza tym w tym przypadku nie jest konieczny "dogoterapeuta" ale po prostu przyjaciel rodziny.

Posted

[quote name='semmi']Głupia sprawa.. Ale chyba z powodu dźwięków jakie wydają tollerki, nie mogę myśleć o tej rasie... Szczekanie, nawet uporczywe ok, ale moje kociaste nie zniosłyby tego piszczącego "jazgotu", są bardzo wrażliwe na wysokie dźwięki :( Odsłuchałam kilka filmów z tzw "toller's scream" i przypomina mi to odgłos piszczącego kociaka/szczeniaka, nawet nie chcę sobie wyobrazić jakby reagowały moje kotki w okresie, kiedy odchowują miot :( Są w tym okresie wyłącznie na piętrze domu, mają własny zaciszny pokój/e itd, ale przecież i tak słychać, co się dzieje na dole czy przed domem.

Przykład znaleziony w necie:
http://www.youtube.com/watch?v=1a4SDUfDJgk

Jako że mam kota z traumą do psów(znaleziony na drzewie i oszczekiwany przez psy) wiele go w fieście wkurza. Ale jakoś nie ten scream. Na żywo nie przypomina za bardzo szczeniaka ani kociaka. Próbowałąś puszczeć dziwięk kotce? Ale serio to jak masz kota uwarzaj zarówno toller jak i golden może gonić(dla zabawy).

Posted

[quote name='dance_macabre'] Próbowałąś puszczeć dziwięk kotce? Ale serio to jak masz kota uwarzaj zarówno toller jak i golden może gonić(dla zabawy).[/QUOTE]
Tak, bardzo reagowały strachem. Szczekanie, jakiekolwiek, nawet uporczywe, generalnie różne psie dźwięki je nie ruszają, bo niegdyś często jeździłam z kotami do rodziny na wieś, do psa. Totalny luz, nawet jak im szczekał pół godziny nad uchem (to taka hałaśliwa sunia ;)

Posted

[quote name='a_niusia']zaden pies nie rodzi sie dogoterapeuta i nawet starannie wyselekcjonowany szczeniak przy niewalasciwym prowadzeniu wcale nie musi sie sprawdzic w takiej funkcji.
moze po prostu zdecydujecie sie na adopcje doroslego, sprawdzonego psa o stabilnym charakterze?

golden to nie jest "pies do dogoterapii". to jest pies z gr VIII a grupa ta to sa psy mysliwskie. taki pies nie bedzie "mily, slodki i bezproblemowy" sam z siebie.
przede wszystkim trzeba mu zapewnic odpowiednia dawke ruchu i zajec umyslowych, bo inaczej to bedzie frustrat a nie dogoterapeuta.

poza tym w tym przypadku nie jest konieczny "dogoterapeuta" ale po prostu przyjaciel rodziny.

Ze wszystkim się zgadzam.

Ja nie szukam "bezproblemowego" psa, wręcz muszę dostawać po tyłku żeby brać się jednak mniej "kłopotliwą" rasę, a nie jakaś upatrzoną-wymarzoną, bo tyle już w życiu ze zwierzakami przeżyłam, że chyba nic nie jest mi straszne ;) Zdemolowany dom i nadpobudliwe a nawet agresywne (na szczęście tutaj kot) osobniki również ;) JEDYNE na czym mi zależy, to by pies należał do grupy, która "sama z siebie" nie powinna okazywać nie przyjacielskości dziecku, być 'cięta", bardzo pobudliwa itd. Nie szukam psa "idealnego", pluszowego misiaczka dla dziecka, pozbawionego osobowości, czy może od razu wyśmienitego psa-terapeuty! Szukam psa dla siebie, z myślą o siostrze :)

Posted

[quote name='a_niusia']zaden pies nie rodzi sie dogoterapeuta i nawet starannie wyselekcjonowany szczeniak przy niewalasciwym prowadzeniu wcale nie musi sie sprawdzic w takiej funkcji.
moze po prostu zdecydujecie sie na adopcje doroslego, sprawdzonego psa o stabilnym charakterze?

golden to nie jest "pies do dogoterapii". to jest pies z gr VIII a grupa ta to sa psy mysliwskie. taki pies nie bedzie "mily, slodki i bezproblemowy" sam z siebie.
przede wszystkim trzeba mu zapewnic odpowiednia dawke ruchu i zajec umyslowych, bo inaczej to bedzie frustrat a nie dogoterapeuta.

poza tym w tym przypadku nie jest konieczny "dogoterapeuta" ale po prostu przyjaciel rodziny.[/QUOTE]

No wiadomo, że każdego psa trzeba wychować i zapewnić mu wszystko co niezbędne, z zajęciami umysłowymi i ruchem na czele.

[quote name='Unbelievable']większość borderów nie jest agresywna, ale może się taka wydawać jak się im nie zapewni odpowiedniego zajęcia i szkolenia[/QUOTE]

Pytanie czy zwykła rodzina szukająca po prostu przyjaciela w postaci psa będzie w stanie mu zapewnić odpowiednie zajęcie i szkolenie

Posted

[quote name='klaki91']zwykła rodzina

Nie jestem pewna, czy aż taka całkiem zwykła :oops:
Jestem pasjonatką zwierząt, od ponad ośmiu lat zajmuję się hodowlą rasowych kotów, jeżdżę na wystawy, na krycia, także zagraniczne, studiuję wnikliwie rodowody, linie, choroby, sprowadzam nowe linie, poświęcam się w tym całą sobą, studia/pracę także wyobrażałam sobie jedynie poświęcone zwierzakom i takie wybrałam. Z psem także nie wykluczam wystaw (ale napewno nie hodowli), sportów, wielu ćwiczeń, a napewno kursów posłuszeństwa, zależy co mnie najbardziej wciągnie - w każdym razie dla swoich zwierząt poświęcam cały swój wolny czas :) Mimo tylu lat (chociażby w hodowli) nie brało mi nigdy odrobiny zapału, ba, przeciwnie...

Posted

[quote name='semmi']Nie jestem pewna, czy aż taka całkiem zwykła :oops:
Jestem pasjonatką zwierząt, od ponad ośmiu lat zajmuję się hodowlą rasowych kotów, jeżdżę na wystawy, na krycia, także zagraniczne, studiuję wnikliwie rodowody, linie, choroby, sprowadzam nowe linie, poświęcam się w tym całą sobą, studia/pracę także wyobrażałam sobie jedynie poświęcone zwierzakom i takie wybrałam. Z psem także nie wykluczam wystaw (ale napewno nie hodowli), sportów, wielu ćwiczeń, a napewno kursów posłuszeństwa, zależy co mnie najbardziej wciągnie - w każdym razie dla swoich zwierząt poświęcam cały swój wolny czas :) Mimo tylu lat (chociażby w hodowli) nie brało mi nigdy odrobiny zapału, ba, przeciwnie...


No to skoro masz czas i chęci które nie wyparują potem gdy pies zacznie stwarzać jakieś problemy to na dobrą sprawę większość ras pasuje, kwestia odpowiedniego prowadzenia psa i nauczenia go zachowania przy siostrze. ;)

Nie wiem jakie są rasy które same z siebie nie lubią dzieci? To raczej kwestia socjalizacji i osobowości indywidualnego psa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...