Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

szczerze mówiąc będę ich jeszcze namawiać do adopcji. moja mama jest za, tata trochę mniej, za to moje rodzeństwo od razu krzyczy że nie chcą :roll: ale oni najmniej mają do gadania ;) narazie mój tata myśli i mówi 'sam już nie wiem, chcę psa, ale mamy 5 kotów...', więc żadna decyzja nie została podjęta.

Posted

motyleqq napisał(a):
szczerze mówiąc będę ich jeszcze namawiać do adopcji. moja mama jest za, tata trochę mniej, za to moje rodzeństwo od razu krzyczy że nie chcą :roll: ale oni najmniej mają do gadania ;) narazie mój tata myśli i mówi 'sam już nie wiem, chcę psa, ale mamy 5 kotów...', więc żadna decyzja nie została podjęta.


wiesz co u moich rodzicow tez wszyscy byli przeciw poza moja matka:))
i nie jestem wcale pewna, czy moja babka czasem dalej nie wierzy w to, ze ten pies jest tu tylko do czasu az moja siora znajdzie dla niego odpowiedni dom. w sumie to jestem nawet pewna, ze ona wierzy, ze 15miesieczna suka mojej matki nadal jest szczeniakiem na sprzedaz:)))


nie musze mowic, ze poza babka, tego psa wszyscy kochaja i w sumie to juz nastepnego dnia nikt nie chcial jej nigdzie oddac:)))

Posted

motyleqq napisał(a):
szczerze mówiąc będę ich jeszcze namawiać do adopcji. moja mama jest za, tata trochę mniej, za to moje rodzeństwo od razu krzyczy że nie chcą :roll: ale oni najmniej mają do gadania ;) narazie mój tata myśli i mówi 'sam już nie wiem, chcę psa, ale mamy 5 kotów...', więc żadna decyzja nie została podjęta.


Myślę, że podhalan by się fajnie sprawdził, a o bernardynie nie myśleliście? Daj znać, jak już podejmą decyzję :)

Posted

zmierzchnica napisał(a):
Myślę, że podhalan by się fajnie sprawdził, a o bernardynie nie myśleliście? Daj znać, jak już podejmą decyzję :)


a jak bernardyn na podwórku? podobnie jak podhalan? mój tata się boi, że taki biały pies to będzie non stop brudny chodził, u nas jak popada to się robi niezłe bagno... latem za domem mamy mnóstwo żab, bo taka woda stoi :lol:
wahają się, bo pies to kolejna, duża odpowiedzialność. mają 5 kotów, jak się urodzi w ich hodowli jakaś ładna koteczka to też zostanie... póki ja jestem w domu, to chętnie zajmę się psem, ale wiadomo że całego życia tu nie spędzę :) dlatego to trudna decyzja

Posted

polski owczarek podhalański to cudowna rasa (wiem, wiem powiecie, że jestem skrzywiona :evil_lol:), tym bardziej jeśli się chce mieć dobrego psa stróżującego i jednocześnie psa, który będzie kochał całą rodzinę. wychowanie podhalana nie różni się niczym od wychowania innego psa - trzeba mu poświęcić czas i po prostu wychować :eviltong:. nie jest to pies, który musi się za wszelką cenę wybiegać, raczej wyjść, przejść, czasem poszaleć. no i to co podhalany lubią najbardziej - leniwe stróżowanie podwórka, a przynajmniej tak to wygląda...

a i cudowne futro podhalana - wypaćka się, wyschnie, wytrzepie i jest czysty.

Posted

Moja matka miała podhalankę na dworze i była kąpana raz w roku, w rzece ;) Jetsana też nie kąpię, może latem by go ochłodzić. Zazwyczaj wystawiam go na deszcz, potem wycieram i jest jak po kąpieli. I nie śmierdzi! :lol:

Posted

Witam

Zarejestrowana na forum jestem od dawna, ale właścicielką psa mogę byc od niedawna :)

Nie jestem zwolenniczka trzymania sporych psów (zaraz napiszę, czemu nie mały) w małych mieszkaniach w blokowisku, a tak wcześniej mieszkaliśmy... Niedawno przeprowadziliśmy się do domu (niedużego) z ogrodem :) Jestem 24-letnią studentką zootechniki, w domu mieszkają także moi rodzice, oraz młodsza, niepełnosprawna siostra.

Już od bardzo dawna, rozglądam się za właściwą rasą, mając przede wszystkim na uwadze siostrę... Nieopisaną radosc sprawia jej jakikolwiek kontakt z psem (nawet na zasadzie obserwowania go), ale musi to byc rasa predysponowana... Siostra ma niesubordynowane ruchy, czasem zbyt mocno przytuli, z emocji wydaje też głośne dźwięki, "piszczy z radości". Szukamy psa średniej - do średnio-duzej wielkości. Małe odpadają, bo boimy się że siostra przy swoich problemach z ruchem może np przydapnąc łapkę, na dużego, masywnego psa też się nie zdecydujemy - nie mamy aż takich warunków... Pokoi kilka, ale wąskie, w grę wchodzą też częste wyjazdy na wieś (z psem), a autko mamy co najmniej niedużej wielkości...

Szukamy psa aktywnego, chętnego do współpracy. Niezbyt trudnego w prowadzeniu, chociaż z psami mam kontakt od zawsze, a także wiedzę teoretyczną, to "własny" byłby to pierwszy pies... Bez "agresywnych" zapędów... (nie lubię tego określenia, bo w dużej mierze my jesteśmy za to odpowiedzialni, chodzi mi raczej o jakieś predyspozycje rasowe... podatność na szkolenie, wrodzoną chęć do dominacji, to czy to psy bojowe czy z innej sekcji). Gdyby potrafił choć ciut stróżować, byłoby super, bo za nami "pola" i trochę strach :oops: ale to nie warunek... :) A jeszcze trochę o nas: rodzina 4-osobowa, prawie zawsze jest ktoś w domu, mamy też innych domowników-koty... :)

Bardzo będę wdzięczna za pomoc... Oczywiscie mam kilka typów, ale pojęcia nie mam, który z nich...

Posted

A czy to nie jedne z tych... ogromnych ras? ;) Naprawdę się nie zdecydujemy... Ja jeszcze może, ale rodzice wpadliby w panikę na samą myśl... :) Zwłaszcza, że to ma być pierwszy pies... :) Oprócz tego jednego "ale" (wielkości), kolory, sierść, wygląd, nie będą miały dla nas żadnego znaczenia przy wyborze :) Do kupy latającej sierści jesteśmy przyzwyczajeni, mają półdługowłosej rasy koty :lol:

Posted

[quote name='semmi']A czy to nie jedne z tych... ogromnych ras? ;) Naprawdę się nie zdecydujemy... Ja jeszcze może, ale rodzice wpadliby w panikę na samą myśl... :) Zwłaszcza, że to ma być pierwszy pies... :) Oprócz tego jednego "ale" (wielkości), kolory, sierść, wygląd, nie będą miały dla nas żadnego znaczenia przy wyborze :) Do kupy latającej sierści jesteśmy przyzwyczajeni, mają półdługowłosej rasy koty :lol:[/QUOTE]

Nie no, berneńczyki raczej do olbrzymów nie należą :)
Ca de bou? :)

Posted

Czy ogromne? Ciężko powiedzieć, zależy, co uważasz za ogromne ;) Molosy by się nadały ze względu na siostrę, ciężko je z reguły wyprowadzić z równowagi :)

Posted

Do olbrzymów może nie, ale przyznam szczerze, że swoją wielkością przeraziły rodziców - znajomi posiadają psiaki tej rasy (używane w dogo), czasem do nich wpadamy - wszystko fajnie, tylko głowa większa od człowieka :lol: A waga dorosłego mężczyzny :)

Posted

[quote name='dog193']Czy ogromne? Ciężko powiedzieć, zależy, co uważasz za ogromne ;) Molosy by się nadały ze względu na siostrę, ciężko je z reguły wyprowadzić z równowagi :)[/QUOTE]
Czyli rozgladąc się raczej po molosach? A czy są jakieś rasy lżejszych molosów? Jak z ich aktywnością? Siostra to wulkan energii... :)

Posted

[quote name='semmi']Czyli rozgladąc się raczej po molosach? A czy są jakieś rasy lżejszych molosów? Jak z ich aktywnością? Siostra to wulkan energii... :)[/QUOTE]

Bokser? :)

Posted

ja proponuje staffika , wielkość średnia k.20kg można bez problemu sie przytulić krzywdy się nie zrobi ,cierpliwe i myślę że dla was idealne .
tylko są bardzo aktywne , trzeba poświęcić chociaż tą godzine intensywnego spaceru dziennie (są przypadki gdzie to stanowczo za mało , na pewno dużą rolą jest wybór hodowli i rodziców szczeniaka).
dobrze ułożony będzie idealnym psem rodiznnym .

Posted

Molosy są bardzo cierpliwe, spokojne, ale na zabawy i długie spacery również mają ochotę :) Też mogę je polecić, mój przy dzieciach to anioł.
Suczka bereńczyka wcale nie jest olbrzymem ;)

Posted

[quote name='semmi']Czyli rozgladąc się raczej po molosach? A czy są jakieś rasy lżejszych molosów? Jak z ich aktywnością? Siostra to wulkan energii... :)[/QUOTE]

Tak, ja bym się skupiła na molosach :) Omry zaproponowała boksera, powinien być ok :)

Posted

Dzięki za opinie :) A czy ktoś może się wypowiedzieć na temat aussików (owczarków australijskich typu amerykańskiego), spanieli amerykańskich?

Posted

Boksera nam odradzili, jako że to pies bojowy i różnie może zareagować na np "szarpanie w zabawie" dziecka i np tatusia. Plus choroby i krótkie życie. Ot, co człowiek to inna opinia. Dla mnie to cudne psy, a ich buziaki są najlepsze na świecie... Wiem, że kochają dzieci i wiecznie zachowują się jak szczeniaki [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Uwielbiam ich za charakter, i nigdy powiem szczerze, nie słyszałam o agresji (w sensie - nadmiernej obrony i pobudliwosci), bynajmniej u tych psiaków, które znam?

Posted

[quote name='Unbelievable']aussiki z linii showowej powinny dać radę, ale radzę poznać te psy na żywo :)[/QUOTE]
Tak mam na myśli z linii show. W Polsce zresztą chyba takie przewazają. Jestem właśnie w trakcie umawianiz się na "spacerniak" z włacicielami tej rasy :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...