Obama Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Ostatnio widziałam również osobę,która jechała na rolkach ciągnięta przez husky'ego. Quote
Mopsik1 Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Metheora: Czy sugerujesz , że molosa chce tylko ze względu na wygląd ? -.- Quote
Jara Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Martens napisał(a):Chyba nie ma rasy, która nie byłaby w stanie znieść tak krótkiej samotności ;) Wilczak czechosłowacki ;) Quote
evel Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Jara napisał(a):Wilczak czechosłowacki ;) Bez przesady, wilczak też pies. Powoduje różnego rodzaju mniejsze lub większe problemy, zależnie od własnych predyspozycji i od warunków, w jakich zostaje, ale właściciele csv też jakoś muszą zarabiać na życie ;) Quote
Martens Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 No proste, że z wilczakiem jest ciężko, trzeba pracować nad zostawaniem w samotności, ale nie wyobrażam sobie psa, który przez całe swoje życie nie zostaje sam nawet na godzinę... A 5-10 godzin TYGODNIOWO to naprawdę tyle co nic. Chyba wszyscy właściciele wilczaków musieliby zatrudniać dla nich opiekunów na pełny etat :p Quote
Brezyl Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Mopsik1 napisał(a):Tak to byłaby wspaniała trójka ;D Ale samojed to jeszcze znak zapytania ;) Najbardziej przerażające jest to, że sama nie wiesz czego chcesz. Przeczytaj swoje posty od początku, pies miał być na wystawy i do agility, a wyszło że ani do jednego, ani do drugiego, najlepiej gdyby był duży. Latasz od rasy do rasy, nie przywiązując najmniejszej wagi do psychiki poszczególnych psiaków. Na podpowiedzi ludzi, mających pojęcie o tym co piszą reagujesz wręcz alergicznie, bo wiesz lepiej. No cóż gratuluję pomysłu na samodzielne szkolenie dużego molosa, przy żadnej wiedzy na ten temat. Quote
Cockermaniaczka Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 moze spaniel?Albo nova scotia?Ew cos z pudli?To latwe psy w prowadzeniu przy odrobinie konsekwencji powinniscie sobie poradziac. Quote
bobroska. Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 A jak tu nie sugerować? Napisałaś 'chciałabym molosa, bo podobają mi się ich pyszczki' czy coś w ten deseń... Quote
Mopsik1 Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Nie "latam od rasy do rasy" ... Jak wam przeszkadza pomaganie mi w wyborze rasy to poprostu nie piszcie w tym temacie i tyle ... Nikt wam nie każe -.- Quote
Jara Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Wilczak to nie owczarek niemiecki, nie wykonuje ślepo poleceń. Właściciel może być doświadczony i często nigdy nie wypracuje u wilczaka bezszkodowego zostawania w domu. Niestety bardzo częste jest otwieranie okien, lodówek, zrzucanie szafek ze ścian, wychodzenie z klatek. Właściciele wilczaków akurat musza się mocno nagimnstykować, mają więcej psów lub ktoś zawsze jest w pobliżu. Quote
dog193 Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 No tak, ONy wykonują ślepo polecenia, rodzą się już wyszkolonymi maszynkami... :roll: Szkoda, że nie znasz Kraksy od Ulv. Quote
NightQueen Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 dog193 napisał(a): Szkoda, że nie znasz Kraksy od Ulv. tyle że Kra jest w typie, a nie owczarkiem Quote
dog193 Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 W typie owczarka. Charakter jak najbardziej owczarkowy. Quote
Martens Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Jara napisał(a):Wilczak to nie owczarek niemiecki, nie wykonuje ślepo poleceń. A to niewiele ma wspólnego z zostawaniem w samotności akurat wilczaka - bo zwykle psy niezależne, mniej zapatrzone w opiekuna łatwiej akceptują pozostawienie w domu na kilka godzin ;) Quote
Jara Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 O dziwo to nie sprawdza się u wilczaka, które instynkt stadny mają o wiele bardziej wyostrzony niż inne psy. Quote
evel Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Jara napisał(a):Wilczak to nie owczarek niemiecki, nie wykonuje ślepo poleceń. Właściciel może być doświadczony i często nigdy nie wypracuje u wilczaka bezszkodowego zostawania w domu. Niestety bardzo częste jest otwieranie okien, lodówek, zrzucanie szafek ze ścian, wychodzenie z klatek. Właściciele wilczaków akurat musza się mocno nagimnstykować, mają więcej psów lub ktoś zawsze jest w pobliżu. Dlatego napisałam, że lęk separacyjny u wilczaków objawia się w różnym nasileniu, może zmieniać się także w ciągu życia psa - może nie występować na początku, a później przejść z siłą huraganu, lub odwrotnie i tak dalej. Nadal jednak twierdzę, że wilczaki to też psy, a nie potwory z kosmosu (nigdzie nie wspominałam o ONkach), że można je wychować i traktować normalnie, a nie wszystko, co złe, zwalać do szuflady z napisem "a on tak ma, bo to wilczak!". Tak, wilczaki zwykle mają większy problem z separacją od ludzi niż inne psy; tak, da się znaleźć jakiś sposób, żeby sobie z tym poradzić; tak, właściciele wilczaków też muszą pracować, żeby mieć co do garnka włożyć; tak, nie zawsze mogą pracować w domu ;) Zdaje się, że offujemy :evil_lol: Quote
cienkun Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 A ja się zaczynam zastanawiać nad godnym następcą mojego rotka. Zastanawiam się, czy mając na uwadze cechy charakteru oraz inne, jest podobna rasa. Zastanawiałem się nad buldogami, ale angielski jest podobno chorowity i nie przepada za spacerami, a z kolei amerykański nie wiem czy nie jest nadto ruchliwy i czy by się nie męczył w mieszkaniu. Quote
dog193 Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 A czemu nie chcesz drugiego rottka, skoro charakter ci pasuje? Quote
bejasty Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 a może Bokser niestety już troche mijająca "moda" ale charaktery SSSSUUUUUPPPPPEEEERRRR ja przez wiele wiele lat miałam /nie hodowla !!!!!/ psy tej rasy i tylko przez pamięć dla zasług ostatniego-kajetana mam teraz inną rase. Quote
Sybel Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Co do wilczaków, to z tego, co widziałam na blogu AngelsDream, nauczenie wilczaka, zeby zostawał sam w domu jest możliwe :) Wymaga pracy, ale prawdę mówiąc nauczenie moich trzech kundli, zęby po śmierci babci zostawały same w domu też do tej pory wspominam jako marsz przez piekiełko. Dało radę. Cienkun, też polecam boksia, to są fajne psy, chociaż mają problemy z sercem i trzeba szukać psów z badaniami w tym kierunku. Quote
cienkun Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 [quote name='dog193']A czemu nie chcesz drugiego rottka, skoro charakter ci pasuje? Nie pisałem że nie chcę, tylko zastanawiam się czy brać pod uwagę też inne rasy. a może Bokser niestety już troche mijająca "moda" Moda nie ma tu nic do rzeczy. Bokser też zacna rasa. Quote
Martens Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Tylko jeśli buldog amerykański wymagałby dla Ciebie za dużo ruchu to bokser tym bardziej ;) Ale to akurat nie jest kwestia metrażu czy podwórka tylko Twojego czasu i sił na wyczerpujące spacery. Quote
cienkun Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Martens napisał(a):Tylko jeśli buldog amerykański wymagałby dla Ciebie za dużo ruchu to bokser tym bardziej ;) Ale to akurat nie jest kwestia metrażu czy podwórka tylko Twojego czasu i sił na wyczerpujące spacery. Nie wiem, nigdy nie miałem w domu ani buldoga, ani boksera. Rottweiler nie narzekał i zapasiony nie był. Quote
gryf80 Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 wiesz,częsciowo dziewczyny maja rację.może na razie wybierz sobie coś "łatwiejszego"do ułożenia no i może tak do 25 kg max.jest tu wiele osób,które pomogą.powtórze się,więc przepraszam-olbrzym z porazonym zadem jest nie do udzwigniecia nawet przez dorosłą osobę,nawet na siku nie bedziesz mogła go wyprowadzić,ani nawet twój tato.wiesz mi wiem co mówię.jeszcze raz życze trafnej decyzji Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.