Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

nosek napisał(a):
trzeba sobie zadac jedno pytanie chcem miec psa czy zabbawke pies to pies jakas duza rasa a zabawka to jakis mały szkrab jak jork to nie pies tylko jakies chodzace gowno za przeproszeniem bo kto to nazwał psem


"chcę"

interpuncja też nie boli

a york to też pies...

Posted

O matko... Co za cyrk :]
No tak, nie ma to jak "zabawka", która jest bądź co bądź psem w jakimś tam stopniu myśliwskim :)
Nosek, jak wytłumaczysz, ze w klatce obok mam goldena, który już trzy osoby pogryzł? I jak wytłumaczysz, że mam też labka na osiedlu, który się rzuca na wszystko, co się rusza? Pies to pies, tak samo dog, jak i chihuahua. I tyle. Idź sobie na dwór i nie trolluj.

Posted

Unbelievable napisał(a):
ooo to co ja mam? maskotkę? chomika? :diabloti: kocham takich ludzi :loveu: zero wiedzy, doświadczenia i inteligencji, za to jakie mądrości życiowe można czerpać :loveu: :evil_lol:


Jak to co masz? Gekona ;)

Posted

Nie, nosek to po prostu kultura "bajer-ful" :roll: Moje najlepsze, reszta g*wno, plus sypanie stereotypami. Nawet dokuczyć toto porządnie nie umie tylko tymi g*wnami rzuca, jeszcze z bykami ortograficznymi. Buractwo do entej potęgi.

Posted

Martens napisał(a):

Ja nadal nie uważam, żeby pies ważący 60 czy 100 kg był odpowiednim nabytkiem dla 14-latki, niezależnie od tego, czy te kilogramy to sadło czy mięśnie.


Ja mam jednak taka cichą nadzieję, ze za tą 14-latką stoją rodzice gotowi zająć się psem gdyby ona w jakiś sposób lub w pewnym momencie nie mogła lub nie potrafiła. Zapytam więc. Co na to rodzice? jakiego psa oni chcieliby mieć? Psa powinna wybrać i zaakceptować cała rodzina :)

Posted

kavala napisał(a):
Ja mam jednak taka cichą nadzieję, ze za tą 14-latką stoją rodzice gotowi zająć się psem gdyby ona w jakiś sposób lub w pewnym momencie nie mogła lub nie potrafiła. Zapytam więc. Co na to rodzice? jakiego psa oni chcieliby mieć? Psa powinna wybrać i zaakceptować cała rodzina :)


Dokładnie. Ja marzę o Fili, CAO, MA, jednak ze względu na rodziców, na to, że pewnie nie wezmę psa ze sobą na studia, wybrałam nowofundlanda...

Mopsik, rozmawiałaś z rodzicami na temat wyboru rasy? Co zrobisz z psem, jak pójdziesz na studia? Tylko ty będziesz się nim opiekowała?

Posted

no dokładnie,cały czas się powtarzam że pies jest na min.10 lat,w tym czasie jest liceum i studia,potem wszystko spada na rodziców,którzy nie zawsze są zadowoleni,że muszą się psem opiekować i mieć dodatkowy "balast"finansowy,o odpoczynku typu wyjazd na wakacje nie wspomnę nie zawsze chca z psem przyjmować(wiem to z własnego doświadczenia).mały pies mały problem,duży pies duży problem.

Posted

Kuzynka szuka psa, który:
- nie wymagałby zbyt wiele ruchu, ale żeby parę razy w tygodniu biegał z nią przy rowerze (był średniej lub dużej wielkości)
- był w miarę cichy, nie szczekał bez powodu, nie wył
- lubił długie spacery
- umiał choćby warknąć na obcego
- umiał pozostać ok 6h sam w ciągu dnia
- dogadałby się z kotem
Proszę Was o propozycje bo ja to nie wiem za bardzo co jej doradzić.

Posted

Tak naprawdę to większośc tych cech jest do wyuczenia, więc warto poszukać nawet kundelka z DT, który został sprawdzony z kotami, z zostawaniem.
Jesli o rasy chodzi, to myslę, że na bank odpadają rasy myśliwskie (wyżły) i zaganiające typu border collie (wymagają więcej ruchu), a także te z krótkimi kufami, jak buldożki (raczej nie pobiegnie przy rowerze), no i psy pociągowe. Nie wiem, jak wysiłek znoszą boksery, ale bokser mojego kolegi spełnia wszystkie powyższe punkty. Kota, który trzy dni mieszkał u nich pod szafą, nie zauwazył, a potem się go przestraszył (rodzina o kocie też nie wiedziała, bo się zwierzak włamał). Pasował by też dalmatyńczyk, one lubią dużo ruchu, ale spacer im wystarczy, jesli jest atrakcyjny. Pasował by też labek, golden, nie jestem pewna, ale wydaje mi się, ze również spaniele by się sprawdziły. Nie wiem, jak z ich szczekliwoscią, ale to jest do wyuczenia.

Posted

Witajcie. Zalogowałam się na Dogomanii dopiero dzisiaj, ale czytam dużo dłużej to forum. Za ok 1-2 miesiące mogę przyjąć pod swój dach psa rasowego. :) Nie wiem jeszcze kto będzie moim wybrańcem, ale zastanawiam się nad siberian husky. Znam podstawowe informacje na temat tej rasy, wiem, że wymagają ruchu, jednak czy wystarczyłyby mu wycieczki rowerowe parę razy w tygodniu? Czy one rzeczywiście sporo wyją, tak na co dzień? Czy można w zimę podpinać im oponę? (jazdy na rowerze w zimę nie przewiduję) Wiem, że są ładne, kochane, ale nie chciałabym sobie wziąć "utrapienia" na głowę i później mieć kłótni w domu z powodu wyjącego/niszczącego psa. Proszę właścicieli tych pięknych psów, napiszcie mi jakie one są na co dzień? Czy sporo linieją? (mam domek z ogrodem, chciałabym psa wystawiać na wystawach, w domu nie ma dzieci - innych zwierząt) Czy rzeczywiście muszę wszędzie z huskym "chodzić?" Podobno to psy stadne i źle znoszą samotność, ale na 4-6 h mógłby zostawać w domu sam? Przewiduję jednego psa, na drugiego jeszcze nie mogę sobie pozwolić.

Posted

Kiria a musisz mnieć psa tak szybko ;)? Na twoim miejscu najpierw pognębiłabym właścicieli haszczaków na żywo [najlepiej na jakiś wystawach - wtedy masz pewność, że rozmawiasz o huskych, a nie o psach o podobnym wyglądzie, a innym charakterze], później wybrała hodowlę i dopiero brała psa :).
Dla mnie miesiac-dwa na wybranie konkretnej rasy i kupno psa to strasznie mało czasu... No, ale od własnych rodziców słyszę, że jestem normalna inaczej bo już ich z wyborem ścigam [chcą psa za 2-3 lata].

Posted

Chcą psa bo kochają je tak samo jak ja, a problem wakacyjny to wcale nie problem bo jeżdżę na wakacje właśnie do rodziców do Włoch i mieszkam u nich w domu, żadnym hotelu pensjonacie itp. A moi rodzice lubią różne rasy. Moja mama woli te mniejsze , a tata i te małe i te duże . Jeśli chodzi o studia to wezmę psa ze sobą bo będę wynajmowała mieszkanie . I to też nie będzie problem .

Posted

Mogę już za miesiąc a za ile ten pies będzie to sama nie wiem :). Chcę się upewnić, że nie wezmę sobie problemu na głowę i czy to pies dla mnie... Pisałam e-mail'a do hodowców, jeden odpisał, że absolutnie u mnie husky nie będzie szczęśliwy, a drugi, że wystarczy siberianowi trening w postaci bikejoring'u i dlatego już zgłupiałam. Wychodzi na to, że jeden hodowca ma psy baaardzo aktywne, a drugi mniej i ruch mają w postaci paru wyjazdów w tygodniu na bikejoring. Ale dzięki Bonsai za odpowiedź... jeszcze upewnię się na wystawach psów jak to jest. Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś cenne rady to bardzo proszę.

Posted

Bastylia napisał(a):
Kuzynka szuka psa, który:
- nie wymagałby zbyt wiele ruchu, ale żeby parę razy w tygodniu biegał z nią przy rowerze (był średniej lub dużej wielkości)
- był w miarę cichy, nie szczekał bez powodu, nie wył
- lubił długie spacery
- umiał choćby warknąć na obcego
- umiał pozostać ok 6h sam w ciągu dnia
- dogadałby się z kotem
Proszę Was o propozycje bo ja to nie wiem za bardzo co jej doradzić.


ja mogłabym zaproponować parson russell terriera ale mógłby być za mały jednak ;) są średnie ale jednak w tej dolnej granicy
może dalmatyńczyk?

Posted

No pewnie :D I dodam zdjęcia szczeniaka ; p
_______________________________________________

Z tych wszystkich ras najbardziej pasuje mi samojed . Znacie jakieś hodowle ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...