xxxx52 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 evel napisał(a):A ja przyzwyczaiłam trzyletnią sukę ze schronu do kennela, bo nie miałam innego wyjścia (zamieszkiwaliśmy przez jakiś czas nie swoje mieszkanie). Po jakimś czasie suczka miała dłuuugą przerwę - wczoraj, po roku przerwy dostała nowy kennel. Co zrobiła? Poszła się tam pokokosić i nie chciała wyjść przez godzinę. Straszna ta klatka, nie? Ale ze mnie psychopatka, bo zamierzam psa w tym kennelu wozić samochodem, a być może w przyszłości także ją w nim zamykać (w nowym mieszkaniu) :evil_lol: Suka jest bardzo aktywna (jak na polskie standardy, hihi), przy tym bardzo wrażliwa, wręcz histeryczna i bardzo silnie ze mną związana. Jak widać prawie każdego psa można nauczyć czegoś nowego, choćby odpoczynku i nie należy powielać mitów, że "stary pies się niczego nie nauczy", bo to bardzo krzywdzące dla psów, które nie są szczeniakami :roll: I - przynajmniej ja - nie zamierzam Ci udowadniać, że masz jakieś tam zniszczenia w mieszkaniu, bo mnie to nie interesuje - ja bym się po prostu bała o psa (czy psy), bo z tego co mi wiadomo to drewno i inne substancje, które z lubością bywają pożerane przez psy, do najłatwiej strawnych nie należą, zwłaszcza dla psich seniorów... To cudownie ze Twoje psy akcepzuja ,jezeli same wchodza i czuja sie bezpieczne to wlasnie o to chodzi . Quote
xxxx52 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Chefrenek napisał(a):A co robisz z psami jak jesteś w sklepie? Trzymasz je w samochodzie? Tak teraz w tej pogodzie to jada ze mna,okno uchylam i siedza te 15 min,ale kiedy robi sie cieplo tak jak temperatury sa okolo 0 to musza niestety ,chociaz chca jechac zostac w domu.Dzisiaj tez jaechalismy na obcinanie pazurkow to przy okazji poczekaly w aucie 10 min.Obcinanie pazurkow odbylo sie niestresujaco bo na dworze na lawce Quote
Ambra Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 jamnicze napisał(a):Z tego co piszesz raczej nie polecałabym charta. Potrzebują baaaaaardzo dużo ruchu i to ze swobodnym bieganiem w szczególności. A co myślisz o collim krótkowłosym? Jest aktywnym psem, łatwiejszym do ułożenia niż chart i delikatniejszym od labka (te faktycznie nie zawsze zdają sobie sprawę ze swojej masy ;)) Martens napisał(a):(...)No i chart... Ok, tylko pomyśl, jak będziesz zapewniała mu ruch. Takiego psa raczej nie puścisz w parku, na nieogrodzonym terenie, więc wcześniej sprawdź możliwości korzystania tam z jakiegoś zamkniętego terenu, torów treningowych, czy też zainwestuj w rower i naucz psa przy nim biegać ;) Barzdzo Was proszę o nie utrwalanie głupich stereoptypów - że chart to tylko biega i musi mieć maximum ruchu! I otwarte przestrzenie! Chart to pies domowy, kanapowy, w domu spokojny, nie narzucający się nie absorbujący ( w przeciwieństwie do labradorów, beagli, dobermanów, owczarków). Owszem chart lubi biegać - ale nie bardziej niz inne psy - sa to krótkodystansowce - które dostają kopa i 5 biegu na krótki czas. Nie potrzebują jak inne psy 2 godzinnego intenswnego biegania aby w domu były spokojne. Nie rozumiem, dlaczego nie można charta spuścic w parku? mieszkam w miescie i moje charty chodzą luzem i po parku i po ulicach - sa nauczone nie odstępować od nogi. Smycz można by uznać za zbędną. W domu sa ciche. Oczywiście są rózne typy chartów - od włoskich (waga 5 kg) po irlandzkie ( waga 50 kg) - a kazdy typ różni się temperamentem - tak wiec zanim wrzucimy charty do jednego wora - zdobądźmy jakąs wiedze na temat tych psów. Przez takie stereotypy myśleniowe :angryy:mamy takie ogromne problemy z adopcjami tych psów! bo chart to biega - a czemu nie myśli sie że york to poluje (bo w koncu powołany do życia by szczury łapać). Quote
Martens Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Ambra napisał(a): Chart to pies domowy, kanapowy, w domu spokojny, nie narzucający się nie absorbujący ( w przeciwieństwie do labradorów, beagli, dobermanów, owczarków). Owszem chart lubi biegać - ale nie bardziej niz inne psy - sa to krótkodystansowce - które dostają kopa i 5 biegu na krótki czas. Nie potrzebują jak inne psy 2 godzinnego intenswnego biegania aby w domu były spokojne. Nie rozumiem, dlaczego nie można charta spuścic w parku? mieszkam w miescie i moje charty chodzą luzem i po parku i po ulicach - sa nauczone nie odstępować od nogi. Smycz można by uznać za zbędną. W domu sa ciche. Tak, charty są ciche, spokojne w domu, kanapowe, stąd wcale nie odradzałam ich jako psa dla studentki na stancji - wręcz przeciwnie, uważam je za fajne rozwiązanie. Ale to sama zainteresowana, skoro marzy jej się chart, na pewno już gdzieś przeczytała. Wspaniale - bardzo się cieszę, że Twoje charty są tak ułożone, że możesz spuścić je gdzie bądź i jest super (pominę puszczanie psa luzem po ulicy w mieście, czy to charta czy ratlerka, bo nie wiem, czym się chciałaś pochwalić - brakiem odpowiedzialności?). Pomyśl tylko, że nie każdy osobnik jest równie łatwy i nie każdy ma tyle doświadczenia, wiedzy, podejścia, żeby z chartem coś takiego wypracować. Zależy to jeszcze o jakim charcie mówimy. Jeśli ten ktoś nie ma doświadczenia, a trafi mu się osobnik z bardzo silnym instynktem pogoni to co? Uważasz, że chart będzie szczęśliwy całe życie na uwięzi, niewybiegany w żaden sposób? Nie napisałam, żeby dziewczyna zrezygnowała z charta - tylko żeby poszukała miejsca/sposobu na zapewnienie psu ruchu, jeśli będzie problem z puszczaniem psa w parku czy na łące - choćby dlatego, że wypracowanie odwołania potrafi trwać trochę dłużej niż kilka dni, a i jest coś takiego jak okres ucieczek w okresie dorastania. Problemy z adopcjami przez stereotypowe myślenie to pikuś w porównaniu z tym, czym może się skończyć wyadoptowywanie charta jako pluszaczka na kanapę posłusznego niczym zdalnie sterowany robot - bo dosłownie tak przedstawiłaś go w swoim poście. Dla mnie to właśnie działanie na szkodę rasy, a nie pomoc psom... Jak ktoś jest pasjonatem, to wiele zniesie - jak nie jest to i zwykłe problemy go przerosną, więc nie wiem po co wciskać charty komuś na siłę. Wiem, że dla wielu miłośników jakaś rasa jest jedyna, cudowna, idealna, niepowtarzalna, ale tak jak pisałam, wmawianie ludziom że chart/husky/TTB jest totalnie niekłopotliwy nie ma nic wspólnego z działaniem dla dobra rasy. Quote
Pies Pustyni Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Martens napisał(a): Wspaniale - bardzo się cieszę, że Twoje charty są tak ułożone, że możesz spuścić je gdzie bądź i jest super (pominę puszczanie psa luzem po ulicy w mieście, czy to charta czy ratlerka, bo nie wiem, czym się chciałaś pochwalić - brakiem odpowiedzialności?). (...) Problemy z adopcjami przez stereotypowe myślenie to pikuś w porównaniu z tym, czym może się skończyć wyadoptowywanie charta jako pluszaczka na kanapę posłusznego niczym zdalnie sterowany robot - bo dosłownie tak przedstawiłaś go w swoim poście. Przeciez Amber wyraznie napisala mieszkam w miescie i moje charty chodzą luzem i po parku i po ulicach - sa nauczone nie odstępować od nogi. Mam wrazenie Martens, ze nigdy nie widzialas naprawde poslusznego psa. Do tego strasznie duzo teoretyzujesz. Byc moze swoja praktyczna wiedze opierasz tylko na doswiadczeniach z wlasnymi psami, ktore nie sa tak do konca posluszne.. Quote
Martens Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Pies Pustyni napisał(a): Mam wrazenie Martens, ze nigdy nie widzialas naprawde poslusznego psa. Do tego strasznie duzo teoretyzujesz. Byc moze swoja praktyczna wiedze opierasz tylko na doswiadczeniach z wlasnymi psami, ktore nie sa tak do konca posluszne.. Przeczytaj proszę, o czym w ogóle toczy się dyskusja. Nie mówimy o tym, czy psa jako gatunek da się nauczyć posłuszeństwa, tylko czy chart jest na tyle łatwym psem, że pytający o niego laik poradzi sobie z nim na tyle dobrze, żeby mógł z góry zakładać, że bez problemu wybiega go luzem na najbliższym skwerku. Co wyczynia z psami Ambra i czy moje psy są posłuszne to trochę inna bajka. Jak już jesteśmy przy moich psach, powiem nieskromnie, że mam właśnie obawy, że początkująca osoba nie będzie umiała wypracować z chartem takiego posłuszeństwa i odwołania jak ja z moimi zwierzakami :diabloti: więc Twój złośliwy przytyk mnie specjalnie nie dotknął. Jeśli nie masz nic do powiedzenia na temat - czyli doradzenia pytającej czy poradzi sobie z chartem, a tylko osobiste przytyki do cudzych wypowiedzi, to może idź siać zamęt gdzie indziej? Bo wiele osób już jest zmęczonych Twoim czepialstwem i szukaniem zwady ;) Quote
Ambra Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 no tak - zapomniałam że na dogomani atak to podstawa! napewno lepiej znasz rase ode mnie więc będziesz mi wytykać moją nieodpowiedzialność. Bo u mnie nie tylko charty chodzą bez smyczy - doberman też ma tą zdolność (a ze wzglądu na stareotyp rasy- dobraman = agresja - toruje drogę wsrod ludzi dla chartów!:diabloti: ) Wyobraź sobie że mam do czynienia nie tylko ze swoimi chartami - sa to psy ze schronisk, od kłusowników, od pseudohodowców itp. Nie uogólniam że wszystkie charty to ideały - piesze jak 3/4 z nich zachowuje się w domu, i czego potrzebuje. Jakbyś nie zauważyła napisałam że jest kilka ras chartów - i każdy z nich to inny temperament. Jakos wiekszość chartów mieszka w miescie - i nie sa one 3mane na uwięzi! o czym Ty w ogole piszesz? Że 3ba mieć silny charakter żeby wyszkolić charta?Żeby był zdysyplinowany? Żeby go przywołać? W porówniu do np. dobermana czy też labradora jest to pestka - w innych rasach konieczna jest konsekwencja. Nie wspominając o problemie dominacji. Nie wiem co masz na myśli że adoptujący charta pasjonat jest w stanie wiele zniesc - czyli że co? Przed adopcją u nas każdy pies jest zdiagnozowany pod kątem problemów wychowawczych. Na tym polega odpowiedzialna i trafna adopcja. A chart jak każdy pies może sprawiać mniejszy lub większy problem. Wyobraź sobie że charta jako pluszaka nie wydaje, a wypowiadając się tu nie miałam zamiaru nikomu wcisnąc tej rasy - bo nie tak się szuka odpowiedniego własciciela - tylko zburzyć chory tok myślenia i ogolniania co do tej rasy! Dogomania!:shake: Quote
Martens Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 No tak, dogomania, ja Ciebie szpilką, Ty mnie siekierą :evil_lol: Pasujesz tutaj, nie ma co. W moim odczuciu to ja zostałam zaatakowana - za to, że uprzedziłam dziewczynę, żeby pomyślała o formach bezpiecznego zapewnienia ruchu swojemu psu. Dla jej i psa dobra. A Ty wyskakujesz, że nikt nie chce adoptować chartów - pewnie przez takich padalców jak ja :evil_lol: Puszczanie psa luzem po ulicy w mieście nie ma nic wspólnego z rasą - bo to czysta nieodpowiedzialność, pies to zawsze tylko zwierzę i pewnego dnia może się przestraszyć czy wyrwać za kotem (akurat ten 1 raz na 10000) - i może go to kosztować życie. Stąd ja nie rozumiem, czemu chwalisz się, że Twoje psy chodzą luzem po ulicy. Szukasz naśladowców? Nie wiem, Twoje poglądy, Twoja sprawa, tu po prostu mamy odmienne zdanie i dyskusja nie ma sensu. I co Ty sugerujesz? Że w innych rasach konieczna jest konsekwencja - a przy charcie nie? :crazyeye: Że nie mają instynktu pogoni za szybko poruszającymi się obiektami? Świetnie, że psy wychodzące od Was do adopcji mają sprawdzane charaktery - a pomyślałaś, że dziewczyna nie chce psa z adopcji tylko np. z hodowli? I trudno powiedzieć tym bardziej na tę chwilę, jaki temperament psa jej się trafi i jak jej się będzie z nim pracowało? Jak takie jest podejście charciarzy do polecania tej rasy, to nie dziwię się, że jest tyle chartów do adopcji :roll: Quote
Dominika_656 Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Ja napiszę o mojej ulubionej rasie czyli Owczarkach Niemieckich . Owczarek niemiecki – jedna z ras psów należąca do grupy psów pasterskich i zaganiających, zaklasyfikowana do sekcji psów pasterskich (owczarskich). Według klasyfikacji FCI podlega próbom pracy. Wygląd : Umaszczenie najczęściej spotykane u owczarków niemieckich to czarne podpalane, czarne z rudym, brązowym, czerwonym, płowym lub jasnoszarym podpalaniem, czaprakowate wilczaste, żelaziste, od jasnoszarego do ciemnoszarego, czerwonożółte, czerwonobrązowe z siodłem, czaprakowate, wilczaste, ciemno-wilczaste; jednolite bądź z regularnymi czerwonobrązowymi do białoszarych oznakami, mała biała plamka na piersi i palcach lub bardzo jasne umaszczenie wewnętrznej strony nóg dopuszczalne, choć niepożądane. Dopuszczalne jest także umaszczenie całkowicie czarne. Zachowanie : Owczarki niemieckie cechuje wysoki stopień posłuszeństwa oraz zdolność do szybkiego uczenia. Są lojalne, odważne, przywiązane do rodziny, odporne na warunki atmosferyczne. Rasa charakteryzuje się inteligencją i bystrością. Są to również psy wierne i towarzyskie. Ja mam 13 lat i miałam już psa tej rasy .I jeśli ktoś sądzi ,że Onki nie nadają się do dzieci to się bardzo mylą . ; D Quote
puchu Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Jak już piszesz o ONkach to lepiej od siebie, a nie kopiować z Wikipedii. Quote
Pies Pustyni Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Martens napisał(a):Przeczytaj proszę, o czym w ogóle toczy się dyskusja. Nie mówimy o tym, czy psa jako gatunek da się nauczyć posłuszeństwa, tylko czy chart jest na tyle łatwym psem, że pytający o niego laik poradzi sobie z nim na tyle dobrze, żeby mógł z góry zakładać, że bez problemu wybiega go luzem na najbliższym skwerku. Co wyczynia z psami Ambra i czy moje psy są posłuszne to trochę inna bajka. Jak już jesteśmy przy moich psach, powiem nieskromnie, że mam właśnie obawy, że początkująca osoba nie będzie umiała wypracować z chartem takiego posłuszeństwa i odwołania jak ja z moimi zwierzakami :diabloti: więc Twój złośliwy przytyk mnie specjalnie nie dotknął. Jeśli nie masz nic do powiedzenia na temat - czyli doradzenia pytającej czy poradzi sobie z chartem, a tylko osobiste przytyki do cudzych wypowiedzi, to może idź siać zamęt gdzie indziej? Bo wiele osób już jest zmęczonych Twoim czepialstwem i szukaniem zwady ;) To nie mial byc zaden zlosliwy przytyk, jesli jednak tak to odebralas - trudno. A co do ostatnich zdan - czyzbys byla przedstawicielem jakiejs grupy zmeczonych? Twoje uwagi o braku odpowiedzialnosci tez raczej nijak sie maja do doradztwa w sprawie wyboru rasy. Nikt tu chyba nie namawia do prowadzania kazdego psa bez smyczy po miescie, tylko wspomina, ze jest to mozliwe, jesli pies jest nauczony i jest sie go pewnym. Moze to dla Ciebie niepojete, ale sa takie psy i tacy wlasciciele. Quote
Ambra Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 z jednym się Martens z Tobą zgodze : dyskusja nie ma sensu. Jesteś najmądrzejsza! Wszechwiedząca, oczytana i doświadczona! Wow! Zazdroszczę! tylko 2 kwestie: 1. Jabyś nie zauważyła to nie szukamy domów na dogomani! 2. Piszesz że tyyle chartów jest do adopcji - zapraszam na naszą stronę adopcyjną - stan psów na dzień dzisiejszy: 2 sztuki. dziękuję! Quote
Martens Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Ja sobie wyobrażam psy, które mogą spacerować po mieście bez smyczy, znam kilka, które tak spacerują (ops, jednego znałam, już nie żyje - samochód przejechał, a kurde, taki posłuszny zawsze był) - ale mimo najlepszego ułożenia psa ulice miasta pełne samochodów, ludzi i innych psów nie są według mnie miejscem na prowadzenie psa luzem. Nie wiem szczerze mówiąc jak wyszedłby mi spacer z moimi psami luzem przez środek miasta, bo nigdy nie próbowałam - nie uważam tego za właściwe, jak już pisałam. Na osiedlu, w parku, na łące nie mam zastrzeżeń do ich posłuszeństwa. I może EOT, bo nie mam ochoty na osobiste jałowe dyskusje o tym co kto jak odebrał, etc. EDIT: Ambrze serdecznie dziękuję za komplementy :roll: Tylko skoro chartów w potrzebie pod Waszymi skrzydłami jest aż całe dwa, to nie rozumiem, po co ten krzyk o zniechęcanie do adopcji - przy takiej liczbie psów szukających domu naprawdę można wybrzydzać w nowych opiekunach. Quote
Paulix Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Dominika_656 napisał(a):Ja napiszę o mojej ulubionej rasie czyli Owczarkach Niemieckich . Ja mam 13 lat i miałam już psa tej rasy .I jeśli ktoś sądzi ,że Onki nie nadają się do dzieci to się bardzo mylą . ; D Cóż za ogrom doświaczenia, zanim polecisz dla dziecka 30 - 40 kg psa, pomyśl, że pies nie zdaje sobie sprawy z masy dziecka i swojej... Quote
Bastylia Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Wcisnę tutaj moje pytanie. :) Jestem przed wyborem płci szczeniaka, zapewne wybiorę (jako pierwszy w życiu pies) sukę. Jednak zauważyłam po rodowodzie ze zdjęciami, że szczeniaki w dużym stopniu uzyskują maść dziadków. Nie mówię, że tylko po dziadkach odziedziczają maść, ale spotkałam się właśnie z wieloma przypadkami. Jak to jest? Jeżeli np matka mojego przyszłego psa jest maści brązowo-białej, a ojciec czarno- biały to jakiej maści można spodziewać się u narodzonych suczek a jakich u piesków? Wiem, że pytam o wielką niewiadomą, ale może ktoś wyrazi swoje zdanie, może ktoś coś na ten temat wie ? :) (dziadkowie od strony ojca oczekiwanych szczeniąt - dziadek: taki sam jak syn, babka - brązowo-biała) (dziadkowie od strony matki - dziadek: cały brązowy z niewielkimi odmianami, babka - cała biała). Rasa przyszłego pieska : Akita amerykańska. Quote
Cockermaniaczka Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 Tu chyba hodowca udzieli ci najbardziej szczegolowej odpowiedzi bo zna linie i rodowody swoich psow i wie co moze wyjsc:) Generalnie moze byc tak ze geny dziadkow najwiecej wyjda u psa wiec trzeba na nich patrzec pod katem eksterieru i charakteru/zdrowia. Geny geny geny:) Quote
Karilka Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 http://www.dogomania.pl/threads/2058...5#post16673825 Zapraszam po zabaweczke - cudne są. Quote
Bastylia Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 Cockermaniaczka dzięki - podpytam hodowcy. :) Chociaż tak patrzę na rodowód, linię i ciągle to dla mnie zagadka jakie to te psinki mogą wyjść. ;) Ale ok, wypytam się o wszystko. Quote
xxxx52 Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Bastylia napisał(a):Wcisnę tutaj moje pytanie. :) Jestem przed wyborem płci szczeniaka, zapewne wybiorę (jako pierwszy w życiu pies) sukę. Jednak zauważyłam po rodowodzie ze zdjęciami, że szczeniaki w dużym stopniu uzyskują maść dziadków. Nie mówię, że tylko po dziadkach odziedziczają maść, ale spotkałam się właśnie z wieloma przypadkami. Jak to jest? Jeżeli np matka mojego przyszłego psa jest maści brązowo-białej, a ojciec czarno- biały to jakiej maści można spodziewać się u narodzonych suczek a jakich u piesków? Wiem, że pytam o wielką niewiadomą, ale może ktoś wyrazi swoje zdanie, może ktoś coś na ten temat wie ? :) (dziadkowie od strony ojca oczekiwanych szczeniąt - dziadek: taki sam jak syn, babka - brązowo-biała) (dziadkowie od strony matki - dziadek: cały brązowy z niewielkimi odmianami, babka - cała biała). Rasa przyszłego pieska : Akita amerykańska. Akita amerykanska jaka to wersja psa?Znam tylko Akita Inu-japonska ,czy sa do siebie podbne? Quote
Bastylia Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 He he wersja... Najlepiej zobaczyć sobie na internecie jak wyglądają bądź jeśli masz możliwość na żywo na wystawie psów. Akity Amerykańskie są podobne do Akit Inu, ponieważ Amerykanie skrzyżowali Japończyki z owczarkami i tak właśnie powstała Akita Amer. A różnią się tym, że Akity Inu są mniej masywne niż Amerykańce, różnią się również umaszczeniem, charakterem ... Quote
xxxx52 Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 ach wiesz ,tylko sie pytalam ,oczywiscie ,ze moge stuknac w klawisze i zobaczyc co ci amerykanie wymyslili, ale jak juz sie mowi o tej rasie na tym watku mozna sie zapytac ,czy nie wolno?bo tych " wersji "psow tyle tworza i produkuja ,ze glowa boli . Quote
Bastylia Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Pewnie, że zawsze można się zapytać... Ja nikomu nie bronię, ale zawsze lepiej jest zobaczyć jak wygląda - w końcu ma się wtedy pełen obraz ;) Quote
xxxx52 Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Ja i tak nie kupie juz zadnego psa ,chyba ze juz bedzie taki biedny,taki w potrzebie to go przygarne pod moj dach. Quote
jamnicze Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Ambra napisał(a):Barzdzo Was proszę o nie utrwalanie głupich stereoptypów - że chart to tylko biega i musi mieć maximum ruchu! I otwarte przestrzenie! Przez takie stereotypy myśleniowe :angryy:mamy takie ogromne problemy z adopcjami tych psów! bo chart to biega - a czemu nie myśli sie że york to poluje (bo w koncu powołany do życia by szczury łapać). Spokojnie, kiedy na tym wątku właśnie uogólniamy pewne najczęściej występujące cechy w danej rasie. Wiadomo, że każdy pies jest indywidualistą ale z jakiegoś powodu ludzie wyhodowali tyle różnych ras, a przedstawiciele danej rasy mają pewne zbliżone cechy. Na tym to polega. Nie miałam nigdy charta ale znam kilku ich właścicieli, chodzimy razem na spacery, rozmawiamy, miałam okazję obserwować zachowanie niejednego charta. Zawsze te psy bardzo mi się podobały, zwłaszcza polskie i saluki :). Uważam, że potencjalnego nabywcę należy uprzedzić, że nie są to łatwe w układaniu psy (jak większość myśliwskich ras hodowane do samodzielnej pracy - w przeciwieństwie do owczarków nastawionych na współpracę z człowiekiem), zwłaszcza jeśli chodzi o przywołanie, bo mają silny instynkt pogoni. Oczywiście, że można psa ułożyć poświęcając mu dużo czasu i zaangażowania, moja jamniczka też chodziła przy nodze i nie potrzebowała smyczy, ale nie będę nikomu wmawiać, że są to łatwe psy, wręcz przeciwnie sporo ludzi sobie z nimi nie radzi i ulega ich słodkim minkom, a te maluchy mają bardzo zdecydowane charaktery. Ambra napisał(a):Chart to pies domowy, kanapowy, w domu spokojny, nie narzucający się nie absorbujący ( w przeciwieństwie do labradorów, beagli, dobermanów, owczarków). To też jest uogólnienie ;) Na naszym osiedlu pojawił się niedawno młody weeped i jego pan właśnie powiedział, że wybierając rasę chciał takiego nieabsorbującego psa, który w domu zajmie się sobą, a z psiaka jest totalna przylepa i nawet do toalety za nim się pcha. :) Quote
xxxx52 Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 jamnicze napisał(a):Spokojnie, kiedy na tym wątku właśnie uogólniamy pewne najczęściej występujące cechy w danej rasie. Wiadomo, że każdy pies jest indywidualistą ale z jakiegoś powodu ludzie wyhodowali tyle różnych ras, a przedstawiciele danej rasy mają pewne zbliżone cechy. Na tym to polega. Nie miałam nigdy charta ale znam kilku ich właścicieli, chodzimy razem na spacery, rozmawiamy, miałam okazję obserwować zachowanie niejednego charta. Zawsze te psy bardzo mi się podobały, zwłaszcza polskie i saluki :). Uważam, że potencjalnego nabywcę należy uprzedzić, że nie są to łatwe w układaniu psy (jak większość myśliwskich ras hodowane do samodzielnej pracy - w przeciwieństwie do owczarków nastawionych na współpracę z człowiekiem), zwłaszcza jeśli chodzi o przywołanie, bo mają silny instynkt pogoni. Oczywiście, że można psa ułożyć poświęcając mu dużo czasu i zaangażowania, moja jamniczka też chodziła przy nodze i nie potrzebowała smyczy, ale nie będę nikomu wmawiać, że są to łatwe psy, wręcz przeciwnie sporo ludzi sobie z nimi nie radzi i ulega ich słodkim minkom, a te maluchy mają bardzo zdecydowane charaktery. To też jest uogólnienie ;) Na naszym osiedlu pojawił się niedawno młody weeped i jego pan właśnie powiedział, że wybierając rasę chciał takiego nieabsorbującego psa, który w domu zajmie się sobą, a z psiaka jest totalna przylepa i nawet do toalety za nim się pcha. :) Nie mam whippeta ,a moje wszystkie psy sie pchaja do toalety. Co do whippetow moja sasiadka ma 2 (jedengo z polskiej organizacji) drugiego otrzymala juz dojrzalego psiaka od niemieckiej org.,ale maja dwa rozne charaktery.jeden spokojny usluchany ,drugi uparty posiada mysliwski instynkt i nie mozna z linki zwolnic moze uciec za kroliczkiem i nie wrocic moja kolezanka ma 5 psow podenko-galgo-chartow.Z tej chartowatej psiej " bandy" moze tylko 2 zwolnic z linki ,ale wpierw musi sie upewnic na spacerze ,ze nie widac nad rzeka zadnego malego psa ,krolika.W ogrodzie to nawet ptaki gonia jak szalone. Mialam borzoja ,byl w domu typowy kanapowiec ,nie szczekal tylko wylegiwal sie ,prawdziwa ozdoba kanapy ,ale jak widzial kota to atakowal po obserwacji .Byl jak sparalizowany i skok.W ostatniej sekundzie zycie kota zostalo uratowane.Zamieszkal przy boku charcicy afganskiej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.