Rozarka Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Dziś na pewnym forum, ktoś zalinkował bloga młodej kobiety,dała 3 latce zapalić papierosa, więc weszłam z ciekawości aby poczytać co to za matka ??? No i dowiedziałąm się też wielu innych rzeczy min. to,że kobieta ma od końca września bodajże 3 miesięczną suczkę boxera, którą przywiązuje do kaloryfera. Nie znam się, naprawdę nie ale czy to nie jest znęcanie się ? link do bloga: Samotnej matki przeboje - Onet.pl Blog Quote
kryminalny Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Oczywiście takie zachowanie jest niedozwolone ale po uważnym przeczytaniu bloga znalazłem pare podstawowych informacji na podstawie których można zlokalizowac właścicielke tego biednego szczeniaka. Quote
olekg89 Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Hmm moja suka prawie pół roku pod moją nieobecność była uwiązana tak ,aby nie mogła dosięgnąć niczego co mogłaby zniszczyć:diabloti:.Smycz jakieś 1,5m miała.I nie uważam ,żebym się nad psem znęcał.Nauczyła się dzięki temu spać kiedy jest sama ,a nie rozwalać mieszkanie. Dodam jeszcze ,że potrafiła zrobić kupe na stole ,albo siku na kanape. Dostała drugiego psa do towarzystwa i problemy z demolowaniem ,czy załatwianiem się w domu zniknęły. Jak dla mnie uwiązanie psa pod naszą nieobecność znęcaniem nie jest.Chyba ,ze pies siedzi 24h uwiązany na metrowym sznurku i nie ma możliwości swobodnego wybiegania się pod dworze... Quote
Thora Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 No cóż, jak dla mnie jest to znęcanie się, chyba że pies przywiązany był długą smyczą i na krótko...mój pies gdy mnie nie ma siedzi w dużej klatce którą lubi i przyzwyczaił się do niej...Ma ona wymiary 1m na 2... Quote
wani Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Oczywiscie, ze jest to znecanie sie... Jak mozna przywizac swojego najlepszego przyjaciela, gdzies w domu i kazac mu ta zostac na czas naszej nieobecnosci w domu? :shake: U nas rowniez jest duza klatka, ktora stoi od pierwszeo dnia Emiko w domu... zatem zasady dzialania sa jasne dla psa. Powiem jednak szczerze, ze bardzo nie lubie jej tam zamykac... chociaz wiem, ze krzywda jej sie tam nie dzieje. Quote
PATIszon Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Lilyeth napisał(a): Ta notka była napisana we wrześniu, mamy już listopad - a od tego czasu żadnego innego wpisu dotyczącego suczki. Jestem ciekawa, jak się sprawa potoczyła... Teraz mamy kwiecien, ta suczka, ktora boksera nie przypomina ani troche ma juz szczeniaczki, oczywiscie rasowe bokserki.....Do kaloryfera przywiazywana jest dalej, bo niby skad mialaby sie oduczyc niszczenia. Za chwile zapewne ktores z dzieci zostanie przez nia dziabniete i wtedy tatusiek ja ukarze, albo w najlepszym wypadku wywali do schroniska. Albo wstawia ja na gratke z opisem :"z powodu silnej alergii dziecka lagodny bokser szuka domu" To taka moja hipoteza.....:roll: Quote
pogromca Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 po prostu jak stego czytam psa przywiazac do koloryfera to jest znencanie moim zdaniem psa trzeba umiec wychowac jeli chcesz go przywiazac do koloryfera nie bierz go olekg89 moim zdaniem powini ciebie przywiazac do tego koloryfera zobaczył jak bys sie czuł i czego bys sie nauczył bo jestes walniety ja bym cie ptzywiazał do drzewa na 5 godzin upale np wode bym postwaił tak abys nie śiegnał i bys wiedział co twoja suczka czuła Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.