Formica Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 NadziejaA napisał(a):Oby ta slicznota jak najpredzej domek znalazła. A co z tą panią z Opola? Co koty ma? Bo nie wiem czy coś przeoczyłam? Pani spod Opola adoptowała pieska ze schroniska. Quote
NadziejaA Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Gdzieś mi to musiało umknąć :shake: Quote
andzia69 Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Formica napisał(a):Jeden Pan nawet próbował mi wmówić, że przez nasze działania (sterylkę) suka zwariuje i dopytywał się na jakiej podstawie mamy do tego prawo... ciekawa jestem czy nie przypadkiem pan z ok. Rzeszowa :razz: Quote
Formica Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 andzia69 napisał(a):ciekawa jestem czy nie przypadkiem pan z ok. Rzeszowa :razz: Chyba nie, ten mówił, że jest z Jeleniej Góry. Miał suki labradorki i bardzo "naturalne" podejście do kwestii kastracji. Quote
dzidda Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 A jak reaguje na inne psinki?? jest raczej przyjazna czy agresywna? Quote
aganela Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 No tak nasze strony...:angryy:bardzo przedsiębiorczy... kurcze no mam nadzieje że w końcu zgłosi się ktoś fajny po nią???!!! Quote
Gosiara Posted November 20, 2008 Author Posted November 20, 2008 To może ja,bo głównie spędzam z psiną czas 3 razy dziennie:loveu: Chodzę z Nią na spacerki na smyczy,Ona nie reaguje na inne psy za płotami,ale dziś spotkałyśmy się nie planowo z psem przybłędą,trzymałam Ja krótko,bo nie wiedziałam czy ten mały pimpek przeżyje taką paszczę Lunki... Co się okazało Luna zaczęła merdać ogonkiem,wąchały się... Ten mały zaczął warczeć a Luna żadnej negatywnej reakcji:crazyeye: Psiak sobie poszedł najeżony a my poszłyśmy dalej...;) Dziś podała mi pierwszy raz łapkę,pocałowała mnie po twarzy:oops: To chyba takie nasze pożegnanie... Pokochałam Ja bardzo...Na głowę psinie leje deszcz,w kojcu nie ma zadaszenia...Jedynym schronieniem jest buda,w której jest też już mokro i brudno... Wiem że to będzie najlepsze rozwiązanie hotelik,ale i tak nigdy Ją nie zapomnę i będę tęskniła...:-( To wyjątkowy pies...Tyle pokory co ma ta sunia,jeszcze nie spotkałam takiego psa w moim życiu... A miałam psy obronne do czynienia mam wciąż z wieloma psami... Ona jest wyjątkowa,nie wiem czy tak mnie pokochała za to jedzenie,które Jej przynoszę?Czy za moje serce i cierpliwość okazaną Jej? Jak idę do domu Jej płacz słyszę daleko... Ten wyraz Jej oczów na zawsze pozostanie w mej pamięci... I gdybym nie miała moich kotów na pewno bym Ją wzięła bez zastanowienia:loveu: Jak coś chcecie jeszcze o Niej wiedzieć piszcie:lol: Quote
halbina Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Jej królewska wysokośc piękna i na pewno pokochała Gosiarę! Ale teraz czeka ją podróż w nowe życie... Quote
Gosiara Posted November 21, 2008 Author Posted November 21, 2008 Dziś idę się pożegnać z Lunką,przyznam że to dla mnie bardzo trudne...:-( Quote
Gosiara Posted November 21, 2008 Author Posted November 21, 2008 Byłam u Niej...Ostatni raz... Pożegnanie było długie i trudne:-(Dla mnie i dla Niej:placz: Dziś skoczyła mi na barki i zaczęła mnie tak lizać po twarzy,jakby chciała podziękować za wszystko... Nie musiała dziękować Ona sama już jest jednym wielkim podziękowaniem... To niesamowite jak pies rasy obronnej okazał mi tyle zaufania... Dziś było takie szaleństwo po ogrodzie biegałyśmy,bawiłyśmy się... Zamknęłam Ją w kojcu i odchodziłam 30 minut,bo tak płakała...A wyraz Jej oczów zostanie mi do końca życia w pamięci... Jej wycie słyszałam jeszcze długo... Pokochałam Lunę całym sercem...:loveu: Quote
furciaczek Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 Takie wlasnie sa corsiaki:loveu: Wiem ze ciezko bylo sie rozstac...ale takie sa wlasnie "uroki" posiadania psa tymczasowo:-( Zawsze boli...choc z drugiej strony cieszymy sie ze pies zaczyna nowe zycie :) Trzymaj sie jakos Gosiu, uratowalas jej zycie:loveu: Quote
Alicja Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 furciaczek napisał(a): Trzymaj sie jakos Gosiu, uratowalas jej zycie:loveu: dokładnie TAK :cool2: Quote
Genesis Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 Obserwuję, jak się losy księżycowej Lunki toczą. Proszę, dajcie znać, czy w weekend będzie pozytywna odpowiedź z jakiegoś domku. Sunia jest piękna, i te oczy.... Pozdrawiam Quote
Gosiara Posted November 21, 2008 Author Posted November 21, 2008 Oj ciężko mi bardzo...To był mój pierwszy tymczas pieskowy,wcześniej same koty.... Czekam na wieści... Coś czuję że ją odwiedzę w tym Opolu... Juz strasznie tęsknię...:placz: Quote
aganela Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 Teraz już będzie na pewno super...,,mówisz że to tylko pies, a pies czasem lepszy niż drugi człowiek jest" Gosiara trzymaj się i staraj się pomagać innych psiakom...tak wiele czeka na naszą pomoc.. Luna buźka:loveu: Quote
Gosiara Posted November 21, 2008 Author Posted November 21, 2008 Ja pomagam cały czas... Nie tylko psiakom,ale kotom i opuszczonemu konikowi,którego właściciel nie płaci hotelu i znikł...a konik och...to inna historia... Pisałam do Ani Luna jedzie autkiem na tylnym siedzeniu z Anią bardzo grzecznie... Moja Luńcia:-( Wiem...Patrząc na aurę za oknem pojechała w dobrym momencie... Ale ja dziś cały dzień chodzę i ryczę...:-( Zdjęcie Jej na tapecie na kompie w komórce... Quote
aganela Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 ehhh...czemu przez ludzi życie zwierząt staje się takie smutne...eh... ważne że Lunka jest już pod opieką i zapewne niedługo będzie się grzać w nowym domku:lol: Quote
Gosiara Posted November 21, 2008 Author Posted November 21, 2008 Ja Jej życzę świąt w gronie prawdziwej rodziny:* Quote
Nika_88 Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 I napewno spędzi świeta ze swoją nową kochającą rodziną, a to tylko i wyłącznie dzięki tobie Gosiara:Rose::Rose::Rose: Quote
Gosiara Posted November 22, 2008 Author Posted November 22, 2008 :oops:e tammm Ja tylko do Niej chodziłam całą sprawą zajęła się "Szara Przystań" Quote
Genesis Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam - Lunka pojechała na tymczas, czy na stałe? Quote
Nika_88 Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 Gosiara napisał(a)::oops:e tammm Ja tylko do Niej chodziłam całą sprawą zajęła się "Szara Przystań" Zgadzam się że dziewczyna z Szarej Przystanie Luna też wiele zawdzięcza i bardzo im dzienkujemy :loveu: ale gdyby nie ty może by sie nigdy o Lunie nie dowiedziały :diabloti: Quote
JustynaM. Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 napiszcie prosze czy Luna jest na dt czy ma ds i zdjac ja z ogloszen .Dzisiaj zobaczylam tez maila ktos mi przyslal dotyczacego Luny wiec go wkejam > witam, czy sunia nauczona byłaby wytrzymać 8 godzin sama w mieszkaniu? > bardzo kochaniutki z niej psiak , któremu dać dom to czysta przyjemność > 889 512 563 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.