Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Alex78 napisał(a):
Wstrzymaj się jeszcze z tym telefonem. Wczoraj rozmawiałam z pajdą67 z Siedlec. Ona zgodziła się w środę pojechać na wizytę.
A nie chciałabym, żeby nagle do tych Panstwa przyjechało kilka niezależnych osób, bo się zdziwią :)))


O, to jutro może będziemy już wiedzieć czy dla Ampułki szykuje się domek :)

  • Replies 816
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Z Panią jestem umówiona na jutro. Jak będę po wizycie to dam znać. Pani głos ma bardzo miły. Jak usłyszała, że dzwonie w sprawie Ampułki, to z radością zapytała czy może bym jej jutro nie przywiozła, bo już się nie mogą doczekać.Koło południa się odezwę.

Posted

Hm! Wolałabym, aby wizytę tę przeprowadził gallegro. Szczególnie, że piesek ma pójść na wieś a zawsze mi się to źle kojarzy. Pajda67 na pewno dołoży starań , ale z braku doświadczenia może coś przeoczyć. Ludzie często mówią co innego a potem robią co innego. Czy ona będzie wymagała jakiegoś leczenia. Stanowczo odradzam weterynarza z Kotunia. A co z odpchleniem , odkleszczeniem na wsi raczej tego nie robią, tylko szczepienie od wścieklizny i koniec.

Posted

wanda szostek napisał(a):
Hm! Wolałabym, aby wizytę tę przeprowadził gallegro. Szczególnie, że piesek ma pójść na wieś a zawsze mi się to źle kojarzy. Pajda67 na pewno dołoży starań , ale z braku doświadczenia może coś przeoczyć. Ludzie często mówią co innego a potem robią co innego. Czy ona będzie wymagała jakiegoś leczenia. Stanowczo odradzam weterynarza z Kotunia. A co z odpchleniem , odkleszczeniem na wsi raczej tego nie robią, tylko szczepienie od wścieklizny i koniec.



Każdy kiedyś musi zacząć. Pajda rozmawiała ze mną na temat wizyty i pytała na co ma zwrócić uwagę. Oczywiście że gallegro jest super ale nie zamykajmy drogi innym. Tym bardziej że pajda sie udziela też sporo w sprawwach jamniczych i dużo pomaga.

Tak przy okazji człowieka do adopcji polecała bardzo znan dogomaniaczka:
http://www.dogomania.pl/forum/f28/jamnik-filip-po-zmarlej-pani-mial-miec-dom-na-zawsze-znowu-go-traci-122544/index12.html

i jak widac nie wyczuła. Poczekajmy i zobaczymy ja ufam że pajda zrobi to dobrze i mam podstawy ku temu. Ufam ludziom którzy pomagają konkretnie, anie teoretycznie tylko, a pajda do nich sie zalicza.

Posted

Isadora7 napisał(a):
Każdy kiedyś musi zacząć. Pajda rozmawiała ze mną na temat wizyty i pytała na co ma zwrócić uwagę. Oczywiście że gallegro jest super ale nie zamykajmy drogi innym. Tym bardziej że pajda sie udziela też sporo w sprawwach jamniczych i dużo pomaga.

Tak przy okazji człowieka do adopcji polecała bardzo znan dogomaniaczka:
http://www.dogomania.pl/forum/f28/jamnik-filip-po-zmarlej-pani-mial-miec-dom-na-zawsze-znowu-go-traci-122544/index12.html

i jak widac nie wyczuła. Poczekajmy i zobaczymy ja ufam że pajda zrobi to dobrze i mam podstawy ku temu. Ufam ludziom którzy pomagają konkretnie, anie teoretycznie tylko, a pajda do nich się zalicza.


Isadora7 poczułam się bardzo dotknięta. Nie wiem kogo miałaś na myśli z tym teoretycznym pomaganiem. Na przyszły raz zanim zdecydujesz się na opiniowanie kogoś proszę najpierw sprawdź i coś się o tej osobie dowiedz.
Jeżeli miałaś tu na myśli gallegro to wiele osób z dużym stażem na Dogo, byłoby tym zbulwersowane i uważam, że zrobił nie mniej od Ciebie a pewnie więcej. Jeżeli natomiast dotyczyło to mojej osoby to sądzę, że na moje warunki i mozliwości też robię więcej niz mogę.
Zdążyłam poznać wieś, bo od 10 lat pół roku tam spędzam. Ale życzę psu jak najlepiej. Polecam natomiast koniecznie kilkakrotne wizyty poadopcyjne, żeby zdążyć psa uratować jak będzie coś nie tak.

Polecam lekturę
http://www.dogomania.pl/forum/f28/abc-adopcji-przez-dogo-w-zarysie-vademecum-adopcyjne-jak-ustrzec-sie-przed-bledami-25135/

Posted

Zdążyć uratować psa, jak będzie coś nie tak?
Hmmm... ja staram się nie zakładac z góry, że ludzie są źli.
Jesli czytaliby ten wątek, to poczuliby się dotknięci.
Wczoraj gallegro odpisał na moją wiadomosć. Zaproponowałam, żeby skontaktował się z pajdą67 i zapytał czy to on ma przeprowadzić wizytę, bo mieszka tylko 6 km od Kotunia. Pajda67 nie musiałaby jechać z Siedlec. Ale właśnie teraz przyszło mi do głowy, że mogliby również razem pojechać. Pajda przy okazji zobaczyłaby jak kolega po fachu prowadzi rozmowę.
Podzielam opinię, że pajda67 musi spróbować własnych sił w takich sprawach, bo inaczej nie nabędzie doswiadczenia. Do mnie też dzwoniła i pytała jak postępować przy rozmowie. Niestety nie jeździłam na takie wizyty, ale z wykształcenia jestem zootechnikiem, a do tego ze specjalnoscią związaną z psami, więc podsunęłam kilka pomysłów.
Do dogomaniaczki Wandy - mysle, że nie wolno uogólniać i wrzucać wszystkich do jednego worka. Menatlność ludzi na wsi jest jaka jest. Ale to nie oznacza, że wszyscy mają psy na stracenie. Jamniczka nie wymaga leczenia specjalistycznego. Fiprex mogą sobie kupić u weta bez względu na to jaką opinię ma lekarz. Jak będzie problem zdrowotny, to przyjadą do nas. Wszystko da się załatwić. Nie jesteśmy w stanie znaleźć domów dla wszystkich naszych podopiecznych w pobliżu naszej przychodni, aby mieć na nich oko.

Posted

wanda szostek napisał(a):
Isadora7 poczułam się bardzo dotknięta. Nie wiem kogo miałaś na myśli z tym teoretycznym pomaganiem. Na przyszły raz zanim zdecydujesz się na opiniowanie kogoś proszę najpierw sprawdź i coś się o tej osobie dowiedz.
Jeżeli miałaś tu na myśli gallegro to wiele osób z dużym stażem na Dogo, byłoby tym zbulwersowane i uważam, że zrobił nie mniej od Ciebie a pewnie więcej. Jeżeli natomiast dotyczyło to mojej osoby to sądzę, że na moje warunki i mozliwości też robię więcej niz mogę.
Zdążyłam poznać wieś, bo od 10 lat pół roku tam spędzam. Ale życzę psu jak najlepiej. Polecam natomiast koniecznie kilkakrotne wizyty poadopcyjne, żeby zdążyć psa uratować jak będzie coś nie tak.

Polecam lekturę
http://www.dogomania.pl/forum/f28/abc-adopcji-przez-dogo-w-zarysie-vademecum-adopcyjne-jak-ustrzec-sie-przed-bledami-25135/




Masz problem istotnie, tym bardziej ze w moim tekście nie ma nic obraźliwego. Proponuję jeszcze raz przeczytać sformułowanie „Oczywiście że gallegro jest super ale nie zamykajmy drogi innym.” I jeszcze raz. Gwarantuje ze Wujek Gallegro nie doczyta się w nim nic niestosownego. Czemu zatem Ty usiłujesz to zrobić nie rozumiem? Sprawa jest prosta jak budowa cepa, napisałam, że gallegro jest super (o ile wiem to nie nie jest obraźliwe) ale też napisałam że nie należy zamykać drogi innym, każdy kiedyś coś zaczynał. Wskaż mi proszę precyzyjnie gdzie tu obraza? Zupełnie też nie rozumiem, dlaczego doszukujesz się czegoś w temacie Twojej Osoby? Składam to na karb tego, że mnie nie znasz, dlatego nie czuję się tym faktem dotknięta. Gdybyś mnie znała wiedziałabyś dobrze, że nie mam absolutnie żadnych oporów przed powiedzeniem np „Słuchajcie Iksińska nie lubię was”.

Rzeczą ludzką jest uczyć się, mylić i wyjaśniać. Pewnych sytuacji nikt nie jest w stanie przewidzieć czego przykładem podana przeze mnie sytuacja Filipa. Osoba polecająca adoptującego Filipa z cała pewnością chciała jak najlepiej. Na pewno była pewna, że, będzie ok. I jej nic nie można zarzucić, w końcu nie sposób poznać każdego na odległość. Pomyłki się zdarzają najlepszym i nie ma w tym nic ujmującego, jako że nie myli się tylko ten co nic nie robi. Mnie się tez zdarzyło źle ocenić osobę kandydującą na DS. I to mając już za sobą bogaty staż sprawdzania domków. Nie widzę w tym nic obraźliwego dla mnie, ba uważam że dodaje mi człowieczeństwa. Podany przykład to tylko dowód, że jesteśmy ludźmi. Natomiast pomysł wspólnego wypadu allegro i pajdy super.

Posted

Wiecie co to i ja sie obrażam, Ziutka dawaj - dołącz do nas .Jak wszyscy to wszyscy i babcia też. A potem nasiusiamy w piasek i polepimy babeczki.
A jak nie wiecie dlaczego to wyjasniam że wyłączyli mi wode w bloku a rosjanie zakrecają gaz - kazdy powód jest dobry byle nakręcić awanturkę :evil_lol:

Posted

luka1 napisał(a):
Wiecie co to i ja sie obrażam, Ziutka dawaj - dołącz do nas .Jak wszyscy to wszyscy i babcia też. A potem nasiusiamy w piasek i polepimy babeczki.
A jak nie wiecie dlaczego to wyjasniam że wyłączyli mi wode w bloku a rosjanie zakrecają gaz - kazdy powód jest dobry byle nakręcić awanturkę :evil_lol:


OMG i co ja mam zrobić jak ja sie nie umiem obrażać?

Posted

Moje Drogie - zakończyć prosze temat obrażania się.

Wracając do Ampułki - pajda67 napisze dziś swoje wrażenia po wizycie u kandydatów na właścicieli dla Ampułki.

Aha, z tego co wiem, gallegro jest podziębiony i wolał nie wystawiać się na aktualnie panującą niesprzyjającą aurę.

Posted

Już dwa razy pisałam o wizycie u Państwa którzy chcą adoptować Ampułkę, ale pokazywało mi że nie jestem zalogowana. Horror. I to co napisałam znikało. A dostałam telefon, że natychmiast muszę wyjść z domu. Przepraszam, moje wrażenia napszę później, ale są bardzo pozytywne. Relację ustną już zdałam AleX78

Posted

Mam podpowiedź. Żeby uniknąć problemów ze znikajacym tekstem, zaznaczam to, co napisałam, klikam prawy przyciskiem myszy "kopiuj" i w przypadku, gdy tekst zniknie i trzeba wpisać od nowa, to poprostu klikam "wklej" :)
Wiele razy używałam niecenzuralnych słów, gdy jakiś tekst się nie wyświetlał i musiałam pisać od nowa :)

Posted

dostalam opis rodziny od Alex, dziekuje serdecznie, uwazam, ze mozemy tym Panstwu powierzyc sunie i po prostu co jakis czas sie odzywac do nich jak sie zaaklimatyzowala

wazne jest podanie adresu mailowego osoby, ktora by sunie zawozila, luka lub ziutka podesla umowe adopcyjna, zeby ja wydrukowac w 2 egz i podpisac je przez jej nowa rodzine

Posted

no i git, mam nadzieję, że odbędzie się to pod moją nieobecnośc, bo takie tematy nie dla mnie zupełnie. za to powiem, że jest szansa na domek dla maleńkiej tyci sznaucerkowatej, ktos się napalił na Gałkę, jest też chętny na Kruszyna.... i to tyle dobrych wieści....o Dziada nikt nie pytał, nie dzwonił . nikt też nie bije się w kolejce. Słowem smutny Dziad zostaje u nas a on nie lubi samotności. Do kogo on się teraz przytuli??. jak dożyje , to po remoncie będzie mieszkał w moim gabinecie w koszyku, który mu kupię

Posted

Przepraszam że dopiero teraz się odzywam.
To ja byłam u Państwa w sprawie Ampułki.
Państwo zrobili na mnie b. dobre wrażenie. Jak tylko przyjechałam, to P. bardzo ciepło odezwał się do pieska, który chodził po podwórku. cała posesja jest ogrodzona, domek P. jest w głębi, część podwórka jest wyłożona kostką, a część to trawnik. W domku jest czyściutko i cieplutko. Ampułka będzie miała dużo miejsca do biegania i zabawy. Państwo bardzo kom unikatywni. cdn

Posted

O pieskach wypowiadają się bardzo ciepło, nawet łezka im się w oczach zakręciła jak mówili o swoim poprzednim jamniku. Ampułka ma już naszykoway kocyk, podusię i karma też jest kupiona. Jeśli chodzi o jej miejsce w domku, to sama sobie wybierze gdzie będzie chciała spać czy baraszkować, jeśli to będzie fotel, to tam będzie spała, a P. nie mają nic przeciwko spaniu z nimi w łóżku. Znają zachowania jamników i są przygotowani na to że jamnisie to indywidualiści, i że to oni próbują rządzić domkiem , w którym są. cdn

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...