luka1 Posted January 12, 2009 Author Posted January 12, 2009 a ja podniosę psinkę bo też nie wiem co to jest "pyknąć psa". Za moich czasów "pyknąć" znaczyło tyle samo co "palnąć" (np. w łeb) tylko delikatniej.;) Quote
eurydyka Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 rybon miala na mysli sterylke, wiec czekamy na info czy wszystko poszlo zgodnie z planem Quote
tyciaNi Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 ach, dawno nie zaglądałam, a tu po powrocie czytam o "pykaniu" :oops: Quote
eurydyka Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 rybon nam sie niezle rozlozyla i lepiej zeby sie soba zajela przez chwilke a potem zwierzyncem, bo jeszcze w goraczce wytnie cos za duzo jamnicy :) zdrowiej ryboniku, bo chorym byc to zadna frajda a i mocno potrzebna jestes Quote
Isadora7 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 eurydyka napisał(a):rybon nam sie niezle rozlozyla i lepiej zeby sie soba zajela przez chwilke a potem zwierzyncem, bo jeszcze w goraczce wytnie cos za duzo jamnicy :) zdrowiej ryboniku, bo chorym byc to zadna frajda a i mocno potrzebna jestes Słuszna uwaga, aż strach pomyślec jakby z Ampułki zrobiła pitbulla. Rybonie zdrowiej i czekamy. Quote
danka1234 Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 to my równiez zdrówka zyczymy i Ampólcie mocno ściskamy.;) Quote
rybon36 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 :pAmpuła zerżnięta, wybudza się, właściwie już się wybudziła, bo właśnie wyłazi ze szpitala:p Quote
rybon36 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 słuchajcie, szukajcie domku intensywnie, teraz juz czas, do nas zgłosili się chętni ale wiem, ze nie będziecie przychylne, bo ludzie oboje sa inwalidami, choć maja dom z ogrodem i psa niedawno pochowali po jego długim i szczesliwym zyciu. Nie znam ich osobiście ale nasza pani recepcjonistka zootechniczka zna ich rodzinę i twierdzi, ze to dobry domek Quote
Isadora7 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Ampułeczko - mizianka dla ciebie śliczny bassecie :) Quote
Isadora7 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 rybon36 napisał(a):słuchajcie, szukajcie domku intensywnie, teraz juz czas, do nas zgłosili się chętni ale wiem, ze nie będziecie przychylne, bo ludzie oboje sa inwalidami, choć maja dom z ogrodem i psa niedawno pochowali po jego długim i szczesliwym zyciu. Nie znam ich osobiście ale nasza pani recepcjonistka zootechniczka zna ich rodzinę i twierdzi, ze to dobry domek To znaczy, że poniekąd byłaby w twoim zasięgu. Szczerze mówić jeżeli jest to dobra rodzina i są chętni to ja osobiście nie widzę problemu (jeszcze można podjechać na przedadopcyjną). Quote
tyciaNi Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 ja też tak myślę...jak sierściuch będzie kochany i zadbany to dla niego to nie robi różnicy czy opiekun kaleki czy nie ważne że kocha, a w końcu to Ampule ma być the best :evil_lol: Quote
eurydyka Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 czy Erazm , teapot moglby by tam podjechac sprawdzic domek swoim okiem? luka, potrzebna tez Twoja opinia Quote
tyciaNi Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 no właśnie ... czy zdrowa osoba przygarnęła by kulawego sierściucha? skoro potrafią zadbać o siebie to i pewnie psa nie skrzywdza ;) Quote
Isadora7 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Mamy na dogo osoby np o kulach świetnie zdające egzamin jako DS i DT (i w paru innych tematach bardzo pomocne) dlatego nie należy nikogo skreślać póki sie nie sprawdzi. Quote
Erazm Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 [size="5"] gdzie trzeba podjechac?????????[size="4"] Quote
luka1 Posted January 15, 2009 Author Posted January 15, 2009 Moja opinia? Dobroć ludzi nie tkwi w ich kończynach czy innych członków- skoro zyja to daja radę, a psu potrzeba tak niewieke. Quote
malagos Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 A jak sie czuja pannica po operacji? ja mam olkuską tymczasowiczkę i tez dochodzi do siebie po sterylce... Quote
Alex78 Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Erazm napisał(a): gdzie trzeba podjechac????????? To małżeństwo mieszka pod Siedlcami. Zaraz zadzwonię do ich kuzynki, bo ona do mnie telefonowała w ich imieniu i zapytam gdzie to jest dokładnie. Quote
malagos Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 a miały być jakieś zdjecia jamniorki, i to już daaaawno?.... Quote
rybon36 Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 słuchajcie, moja Ala da Wam namiary, ja się na przedadopcyjne nie nadaję, niech ktoś mnie w tej sprawie wyręczy , błagam. Proszę Was także o pomoc w wypychaniu Kruszyna i Gałki, bo ja ne daje rady czasowo się z tym obrobić, zostaje Kazan i Dziadek, który nota bene po kastracji jest młodszy o kilka wiosen ale z moich doświadczeń jesień życia wypadnie mu spędzić z nami. jest zupełnie nieabsorbujący, tylko poluje na inne samce a szczególnie 10 x większe od niego samego. Zdecydowaliśmy, ze zostanie u nas, jeśli inne znajda domki. Quote
Alex78 Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Czekam na info komu mam podać namiary na priwa, bo nie chcę danych osobowych na forum wrzucać. W każdym razie chodzi o Kotuń na trasie Mińsk Maz-Siedlce. Z tego, co wiem, tam też sie pociag chyba zatrzymuje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.