Isadora7 Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Errata do tej wypowiedzi: [quote name='Isadora7']Czy trudne pytanie? Nie ma problemu odpowiem - jest zdecydowanie za duża. Przypomnę to co już pisałam - jest to dla mnie bardzo istotne bo: Rambuś czuje sie wtedy przytłoczony, a nie mogę mu tego zrobić. On teraz zimowo waży 4,5 kilo. Ja sama fizycznie na dłuższa mete nie dałabym rady. Nie tylko ze względu na swój osobisty kręgosłup. Szybko się męczę. A np w miniony weekend odchorowałam, wzruszenia minionych dni skutkowały neizłym atakiem astmy. Dołoże jeszcze jeden punkt: - jestem za stara :loveu: coraz mniej mi wolno: do pracy za stara, do kochanka za stara, na mini za stara, na stringi za stara, by mieć psa też za stara. Nawet umrzeć mi nie wolno bo... za młoda. Ponawiam zatem prośbę o zdjęcia, kto zrobi zdjęcia do aukcji i ogłoszeń. Quote
Erazm Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Isadora stringi,kochanek, pies- yyyyyy, nie bo nie mam na stanie jamnisi- dostarczone pod drzwi z kokardkami i w ładnym opakowaniu W przejściu na drugą stronę nie pomogę:shake: Jak nikt się nie zgłosi, to w weekend podjadę i obfocę Quote
Ziutka Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Erazm napisał(a): Jak nikt się nie zgłosi, to w weekend podjadę i obfocę Beatko...jesteś Aniołem :loveu: Quote
Erazm Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 [quote name='Erazm']Isadora stringi,kochanek, pies- yyyyyy, nie bo nie mam na stanie jamnisi- dostarczone pod drzwi z kokardkami i w ładnym opakowaniu W przejściu na drugą stronę nie pomogę:shake: No, jestem:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Ziutka Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Erazm napisał(a): No, jestem:evil_lol::evil_lol::evil_lol: No patrzcie...nic skromności nie ma w sobie :evil_lol: :eviltong: :evil_lol: Quote
teapot Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Niestety my się do Rybonowa nie wybieramy... TZ wczoraj wrócił z Mińska, a że aparat ja miałam nie bylo jak fotek zrobić... :shake: Do tego naszym aparatem można robić tylko za dnia, bo mała za zwinna i gdy trzeba czekać na flesz po prostu się nie daje...i wychodzi 80% ogona a reszta - takie jak Isadorka wstawiła, czyli żadna rewelacja... Quote
Isadora7 Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Ziutka napisał(a):No patrzcie...nic skromności nie ma w sobie :evil_lol: :eviltong: :evil_lol: Nauczyła się od starszego Anioła czyli ode mnie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
teapot Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Erazm napisał(a):No wiesz, strigi, kochanek pod drzwi ......... Zapomniałaś dodać, że kochanek obowiązkowo z różą w zębach i wieeelkim portfelem w dłoni ;) Quote
teapot Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Isadora7 napisał(a):Nauczyła się od starszego Anioła czyli ode mnie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: O chole'rka a jak mnie w Waszym towarzystwie tak uskrzydli... Wy powinnyście ostrzegać -to NIEBEZPIECZNE jest!!! Jeszcze mnie w kurniku jakim zamkną! ;) Quote
Ziutka Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Isadora7 napisał(a):Nauczyła się od starszego Anioła czyli ode mnie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: mmmmmmm...no to teraz już wszystko jasne :grins: Quote
Erazm Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 No wiesz, strigi, kochanek pod drzwi ......... Quote
ma_ruda Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 [quote name='Isadora7']Errata do tej wypowiedzi: ... Nawet umrzeć mi nie wolno bo... za młoda. Przesadzasz:evil_lol:- umierać nikt nie zabrania. W dodatku tylko wtedy mozna jeszcze usłyszeć: "szkoda.....przeciez była jeszcze młoda" bo wersja- "jeszcze nie taka stara..." mniej mi odpowiada;). Całe szczęscie, ze jeszcze się załapałam na młodego psa z dogo:cool3:, no ale to było dwa lata temu. Może nikt nie miał odwagi mi powiedzieć, że jestem za stara?:lol: Ampułce kibicuję i życzę jej wspaniałego domku:loveu: Quote
Erazm Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Ampułeczka znajdzie domek. Ja się też nie łapię, bo jestem w grupie dużego ryzyka, może nie ze względu na wiek, ale świadectwo zdrowia nie to:shake::shake::shake: Quote
teapot Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Erazm napisał(a):Ampułeczka znajdzie domek. Ja się też nie łapię, bo jestem w grupie dużego ryzyka, może nie ze względu na wiek, ale świadectwo zdrowia nie to:shake::shake::shake: Ja za to się źle prowadzam- żywot kociołapny, praca do grudnia jeno i pensja za niska... :oops: Quote
Isadora7 Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Erazm napisał(a):Ampułeczka znajdzie domek. Ja się też nie łapię, bo jestem w grupie dużego ryzyka, może nie ze względu na wiek, ale świadectwo zdrowia nie to:shake::shake::shake: Nie załamuj mnie, muszę znowu errate zrobić: astma od zawsze, 1 grupa ryzyka wg badań makerów w Centrum Onkologii (skan moge okazać), ło materdej co ja tutaj robię? :loveu::loveu::loveu: Quote
Erazm Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Powinnyśmy naszym burkom domów szukać.... Mam do oddania duuuuuużego kundla( mam nadzieję, że przed zejściem zdążę wyciąć mu klejnoty), średnio dużą kundlice( juz po sterylce), małą kundelkę ( po sterylce) i yoorka , ale on chory, serducho, zęby( choc czyszczone) się sypią, łapa- kuleje- nie dały rezultatu wszelkie próby leczenia, a i ślepnie powoli... Ampułka mam nadzieję lepiej trafi:-( Quote
Isadora7 Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 [quote name='Erazm']Powinnyśmy naszym burkom domów szukać.... Mam do oddania duuuuuużego kundla( mam nadzieję, że przed zejściem zdążę wyciąć mu klejnoty), średnio dużą kundlice( juz po sterylce), małą kundelkę ( po sterylce) i yoorka , ale on chory, serducho, zęby( choc czyszczone) się sypią, łapa- kuleje- nie dały rezultatu wszelkie próby leczenia, a i ślepnie powoli... Ampułka mam nadzieję lepiej trafi:-( Możesz przyjśc do mnie z aparatem? Mam strój Mikołaja dla Rambiego. Obcykasz pare fotek. Ma złamany od urodzenia ogonek, ma padaczkę ma jajka może komu młodemu na gwiazdkę :loveu::loveu::loveu: po kiego mu stara baba z astmą i tendencją do nowotworów. Aha Rabuś skończył 14 czerwca 6 lat. Dobra ciotki teraz szukamy Niuni vel Ampułce domeczku. Quote
Neigh Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 A ja się czasem zastanawiam, co by zrobiła moja mama, gdybym na przykład miała wypadek. Dwójka dzieci, 3 duże psy, 3 koty, papuga, chory królik, 2 świnki, szyszkowiec, 2 wodne żółwie i 3 lądowe, rybki........Jestem sama..więc logicznie powinna się tym wszystkim zająć moja mama. Myślę, ze nie dałaby rady. Chcąc nie chcąc. I czasem mnie takie przerażenie ogarnia na myśl, ze stado by wylądowało w schronie. Dlatego pytam kiedy ktoś psa bierze - czy ma sie kto nim zajać. Po prostu i nie ma w tym niczego złego. Żle jest jeśli osoby samotne mają po klikanaście psów. Już nie raz były akcje - bo ktoś w szpitalu, bo coś tam. Gorzej jak ktoś nie jest z dogo. Taka jest prawda, bez względu jak dalece nie chcemy o niej myśleć i ją wyśmiewamy. Quote
eurydyka Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 chyba troche odbiegamy od tematu Niuni bede dzis dzwonic do rybon, zeby sie dowiedziec kiedy bedzie sterylizacja dokladnie Quote
Isadora7 Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 [quote name='Neigh']A ja się czasem zastanawiam, co by zrobiła moja mama, gdybym na przykład miała wypadek. Dwójka dzieci, 3 duże psy, 3 koty, papuga, chory królik, 2 świnki, szyszkowiec, 2 wodne żółwie i 3 lądowe, rybki........Jestem sama..[...ciach...] Żle jest jeśli osoby samotne mają po klikanaście psów. [...ciach...] Widzisz w kwestii rozpatrywania faktu czy ktoś jest samotny czy nie, to jest racja. Aczkolwiek różnie bywa, moze warto indywidualnie podejśc do każdej osoby. Standardy są zgubne. Nie mogę się zgodzić w kwestii dyskryminacji ze względu na wiek (płeć, wykształcenie i pochodzenie również). I o tym mówię - uwierz bez prześmiewek. Natomiast hmmm będąc w Twojej sytuacji nie miałabym odwagi nabrać mieć tyle stworzenia... wybacz, nawet jakby serce mi się skrecało z żalu w chińskie osiem. Mówimy o dwóch różnych sprawach. O adopcji przez osobę 60-letnią mającą przez całe życie dokładnie takie psiaki (sunie) i o sytuacji gdyby nie DajBoże Twoja mama postawiona została pod ścianą. I powiedzmy sobie szczerze byłby to efekt delikatnie mówiąc Twojego braku wyobraźni. Nie wiem jak to się stało, że masz tyle zwierzaków majac świadomość sytuacji. Ale podziwiam za odwagę. Ja się na to nie zdobyłam, mimo ze syn marzył o psie, kocie, chomikach i rybkach. Jak to dziecko. Był psiak dopiero jak syn miał prawie 10 lat, a mama poszła na emeryturę. Mnie dokładnie lotto jak ktoś mówi "o nie wzięła, a mogłaby". Bo to ja wiem czy mogłabym. I to ja decyduję czy mam się popisać i nasłuchać ochów a potem zostać sama czy mierzyć siły nad zamiary czy może odwrotnie. Uważam, ze właśnie teraz mogę sobie pozwolić na pomoc zwierzakom, a nie jak byłam piękną trzydziestką. Sorry wtedy pierwszy był dzieciak. Mam luzblues. W kwestii przytomności mojego umysłu, trzeźwości poglądów, pamięci i spojrzenia na świat zapewniam że jestem młodsza od niejednego 20- 30 latka. Nie wspomnę o poczuciu humoru, odpowiedzialności i godności. Nie mogę się zgodzić z faktem odstawiania mnie na boczny tor, tylko dlatego zę mam 50 lat. Masz rację Eurydyka - wracamy do tematu Niuni. [SIZE=3]Sorry ale poniekąd to też dotyczy suni, bo znaczy zę od razu trzeba bedzie odrzucac pewne grupy ludzi. Daj znać kiedy sterylka to ja juz nie bede dzwonić i zawracać KijemWisły rybonowej. Quote
gagata Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Ampułkowa Niuniu,wybacz....ale czy to znaczy,że ja dla swojej czwórki z racji wieku już mam domków szukać?:crazyeye::crazyeye::crazyeye:A mnie mówiono kiedys,że psem człowiek powinien się zajmowac jak już ma dla niego czas....czyli na emeryturce....Mało tego, częściej niż wskutek śmierci starego właściciela psy do schronów trafiają, bo ich dotychczasowym trzydziestoparoletnim właścicielom urodziło się DZIECKO.... Eurydyko, nie dyskryminuj mnie, proszę...Ja naprawde mam jeszcze trochę siły na spacery ze swoimi futrami. I 60letnia Pani dająca domek Ampułce może dac jej stabilniejszy dom niz jakiś 30-leni yuppie....:eviltong: Quote
eurydyka Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 w zyciu kazdy podejmuje pewne wybory niekoniecznie widziane przez innych za sluszne w kwestii adopcji tej suni osoby, ktore za nia sa odpowiedzialne sa zgodne, wiec szukamy domu najlepszego kazdy z nas odpowiada za swoje zwierzeta, kazdy sie roznie organizuje, mam nadzieje, ze kazdy ma tez plan B w sytuacjach nieoczekiwanych. moje cale zycie jest dopasowane do zwierzakow, decyzje zawodowe rowniez oraz plany rodzinne inaczej wygladaja adopcje roznych osob, moje doswiadczenia osobiste plus najblizszych osob, z ktorymi wspoldzialamy od kilku lat kaza mi szukac domu z pewnymi wylaczeniami, o ktorych pisalam i prosze o uszanowanie tych wyborow wierze, ze ta sunia znajdzie sobie pisany domek bo jest pod nasza opieka i Kogos wyzej jeszcze, moze to chwilke potrwac ale wazne jest zeby do adopcji poszla jak najzdrowsza (dla tych, ktorzy nie zauwazyli byla bardzo blisko odejscia juz a teraz jest ok) Quote
Neigh Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Zeby więc nie odbiegać od tematu nie będę już komentować odpowiedzi Isadory, bo będziemy ciągnąć i ciągnąć i ciągnąć:-). Zatem powodzenia suni życzę i milknę na tematy poboczne. Aczkolwiek uparcie pozostanę przy moim zdaniu ( jak to ja:-) ) Quote
eurydyka Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 sterylka malej jest planowana na poniedzialek Quote
Isadora7 Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Ampuła co u ciebie. Rambuś ciebie pozdrawia :) kliknij aby zobaczyć w pełnym rozmiarze :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.