Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

tamto ogłoszenie damy na przychodnie wet.ludzie którzy siedza w poczekalni maja czas na przeczytanie no i raczej są to ludzie o dobrych sercach ostatnio pan ktory byl ze swoim rottkiem u weta przeczytal ogloszenie fundacji i zadzwonil do mnie bo postanowił ze da dom rottkowi z fundacji no i teraz prowadza dwa:multi:

  • Replies 177
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kasia nero 1 napisał(a):
a co do ogłoszen to lepiej napisac 4-6 (...)ogłoszenie super i prosze je zapisac ale zbyt dlugie to ma byc minimalny tekst na ogloszenie ze zdjeciem jak do gazety podstawowe wiadomosci i duuuuuuuuze zdjecie ludzie chcą tylko faktow a pózniej konkrety (...)

Poprawiłam wiek w tekście. Sam tekst jest długi, bo robiłam go pod kątem allegro i wielu stron ogłoszeniowych, na które taka objętość wejdzie.
Z praktyki (teksty własne, inne wątki z dużym objetościowo, nie moim tekstem) wiem, że i takie mają swoich odbiorców, a psy znajdują domy. Jedni ludzie chcą wypunktowania psa z konkretów, innych urzeka "sprzedaż" ich historii. Oczywiście z moim tekstem róbcie co chcecie, przerabiajcie według uznania. Robiłam go dla Benia, nie dla siebie.
Innej szansy pomocy nie mam. Powodzenia piesiaczku! :hand:

Posted

Kasia i Aleksandra pusciłam WAm waidomosc na Pv


wiem ze w DG potrzebuja stróza ..mnie generalnie szkoda psa dla firmy ....
mamm tylko prosbe do spr terenu nie inf gdzie przebywa pies teren slaska i tyle noi umowa rzecz ważna jakby co mozna zabrac psa

Posted

ANETTo dziekuej, jak Ty nam pomagasz!! Namiary daj na Kasię (podala nr. kilka stron wstecz 513067514 ) najlepiej bo ona Benia zna. Ja codziennie schronisko, szkola i juz zapominam o wszystkim. KAsiu jak wysle Ci gotowy plik na maila to czy dasz rade go wydrukowac w schronie (Ty juz jestes tam jak czlonek, a ja tylko wolontariusz i mi glupio pytac)? Dzisiaj bylam ale pewnie za pozno napisalam Ci ze bede i pewnie nie przeczytalas.

Posted

Hophop, gdzie jestes Katarzyno? Nie mam jak zadzwonić, bo karta mi sie skonczyla ;/ A Benio siedzi tam smutny..
Odzywal sie ktos na ogłoszenia?
Niestety bez Kasi niewiele mogę zrobić (np. wydrukowac ogloszenia w biurze) bo czasami czuję się jak intruz... :roll:

Posted

I po kasce ślad zaginął od 3 tygodni jej nie widzialam (tzn od momentu naszej 'konfrontacji' ) Wyslalam na PM jej moj nr. ale chyba tu nie wchodzi, sama zadzwonie do tych ludzi, bo niestety dostalam sama na tym padole nieszczesc, juz ON-ce znalazlam dom, drugiemu-jutro sie okaze, wiec wracam do Berniego (niestety nie wiele moge bo Kasia sie nim zajomwala, mowili, ze pies agresywny i ze ona z nim pracuje, a ze ja go az tak nie znam to co mialam sie pchać) Ale Kasi nie widzialam, Berni siedzi i grzecznie mi lapkę dziś podawal, wiec pozostaje mi zadzwonić pod ten numer. I co dalej? :shake:
Zadzwonić do Katarzyny, co ona na to? Bo sama psa nie moge wyciągnąć, juz raz probowalam z Naa, to pani z-ca kierownika powiedziala, ze psiak nie do adopcji, ze ma zalatwiony dom, wiec jak mam wyciagnąć:placz:

Posted

jezdze do bernasia ale niestety o róznych porach bo moja suka ma niewładne tylne łapy i musze ją znosic i wnosic na 2 piętro a teraz coraz gorzej jest i nie moge jej zostawiac samej wystarczyło ola napisac smsa od kogokolwiek kiedy i o ktorej i napewno bysmy sie zgadały

Posted

pisanie ze zostałas sama jest niesprawiedliwe i naprawde przemysl kilka razy zanim cos napiszesz bo nie tylko ty masz wiele na głowie ja tez mam prace małe dziecko chore psy i wiele innych spraw na głowie wiec prosze nie zarzucac mi bezczynnosci i nicnierobienia bo cały czas szukam kogos i wydaje mi sie ze powinnas sama wiedziec jak to jest gdy ma sie kilka psów do adopcji kolejne sprostowanie to nigdy nie mowilam że bernaś jest agresywny tylko dominant a to jest rożnica i jesli zajmujesz sie psami to nie musze tłumaczyc na czym to polega:angryy:

Posted

Kasiu a wiec ja tez sprostuje, a raczej wytlumacze kilka rzeczy. Nie powiedzialam, ze ty mi powiedzialas, ze Berni jest agresywny wiec nie masz mi co tutaj zarzucac. To, ze jest agresywny uslyszalam jak pierwszy raz o niego pytalysmy. Druga rzecz, ze chodzilo mi ze TU zostalam sama, bo Anetta zaproponowala pewne miejse/ osobe ale ze ja nie znam charakteru, wymagan Berniego, bo jak sama powiedzialas Ty pracujesz z takimi psami to czekalam az tu wejdziesz i wyrazisz opinię. Kolejna sprawa to, ze raz sie umawialysmy w niedziele w schronie ale (rozumiem) cos Ci wypadlo, czy o ile dobrze pamietam masz kiepski dojazd i nie moglas przyjechać, piszesz, ze moglam zadzwonic od kogoś, o to samo moge zapytac ciebie.
Ja studiuje, pracuje w kancelarii i jezdze jak czesto moge do psiakow, tez mi ciezko ale skoro mamy podoby cel (znalezienie mu domu), a wiesz juz ze tu zalozylam jego watek to moglas tu zajrzec.
I dodam, ze nie powiedzialam/ nie mialam w zamiarze powiedzieć tu na Ciebie nic zlego, poprostu bylam dosc czesto w schronie od naszego spotkania, rowniez o roznych porach z zamyslem, ze Cie spotkam. A powyzej wyjasnilam kwestie, ktora mogly Cie urazić.

Posted

dziewczyny wyjasnijcie sobie wszystko na pv ,..:shake:plis spokojnie ...czy warto sie sprzeczac ....w kupie lepiej jest wspólpracowac i pomagac psiakom niz sie droczyc ...........


co bedzie zawieszenie broni :evil_lol:..plis

Posted

Anetto, moze masz i racje tylko gdyby ta wspolpraca jeszcze byla, a co coś robię to jest źle (nie mowie tu o kasi), nie wiem o co kaman. w takim wypadku mam związane ręce, bo to kasia ma poparcie schroniska i ona ma wieksze pole manewru w szukaniu psu domu ja go tylko rozrklamowalam, co spotkalo się z bardzo zlymi emocjami.

zrobilam ogłoszenia, nie mam jak ich wydrukować, nie wiem czy tekst jest ok, a juz tyle czasu minelo od kad zaczal sie watek Berniego TUTAJ.

  • 2 weeks later...
Posted

bernas juz w nowym domu w kedzierzynie znajomy znajomego przez znajomego :lol: i przypadek sprawił że zdecydowali dac mu szanse jak narazie jest grzeczny jak aniołek ale swoich włascicieli pilnuje jak oka w głowie dziękuję wszystkim za pomoc

Posted

kasia nero 1 napisał(a):
bernas juz w nowym domu w kedzierzynie znajomy znajomego przez znajomego :lol: i przypadek sprawił że zdecydowali dac mu szanse jak narazie jest grzeczny jak aniołek ale swoich włascicieli pilnuje jak oka w głowie dziękuję wszystkim za pomoc


co u benia ?? jak sie sprawuje w nowym domku ???

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...