AleksandraJ Posted November 16, 2008 Author Posted November 16, 2008 hej hej, niestety KAsi dzisiaj nie bylo, nie mam jej numeru wiec nie mialysmy sie jak umowic (bo na forum to ciezko sie umawiac) tak wiec tylko odwiedzilam Benia, ON-ke (to suczka), Gadzia i reszte... Jak te psiaczki chcialy zebysmy je wzieli (mam teraz kaca moralnego, ze tak malo moge zrobic)... :( Quote
majqa Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Kiedy pytałam o tekst do ogłoszeń, NCh zasugerowała wstrzymanie się do nd. Jeśli taka pomoc będzie potrzebna napisz mi Olu na PW. W pracy jeszcze nie mam uzdatnionego kompa, a z doskoku coś mi może umknąć z Waszych wpisów. Quote
kasia nero 1 Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 niestety w niedz. jak jadę autobusem to jestem koło poludnia a na komputerze teraz dopiero siedzę wejdz ola na bernardyny adopcje i wstaw gdzie się da bernasia bo jak już wam mówiłam ja i komputer to porazka:shake:jest tam bernas z lodzi z charakterkiem identycznym jak nasz i sprobuj się skontaktować z fundacją emi chyba bo mają tam kilka wstawionych bernasiów i może coś pomogą Quote
kasia nero 1 Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 większosc fundacji ma kontakt przez internet czyli dla mnie czarna magia dajcie opis z konkretami bez rozpisywania i ustalcie z anią kierowniczką schronu z kim mają kontaktować się w sprawie adopcji Quote
kasia nero 1 Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 NCh to marta chyba nie pomyliłam imienia:lol:jak będziesz w przychodni to daj znać mieszkam niedaleko i podejdę to ustalimy co jeszcze robić bo na kompie nie zawsze jestem nr.tel.513067514 Quote
NadziejaA Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 heheee to ja juz wiem gdzie szanowna Kasia mieszka :evil_lol:;) Quote
NaamahsChild Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 kasia nero 1 napisał(a):NCh to marta chyba nie pomyliłam imienia:lol:jak będziesz w przychodni to daj znać mieszkam niedaleko i podejdę to ustalimy co jeszcze robić bo na kompie nie zawsze jestem nr.tel.513067514 Nie ma problemu, prawdopodobnie będę koło 27.11 - to się z Tobą skontaktuję:razz: Quote
AleksandraJ Posted November 17, 2008 Author Posted November 17, 2008 musze jutro to zrobic, bo dzis jestem po polowaniu na zamarzającego psiaka, ktory w efekcie, tak sie bal czlowieka ze uciekl... oby przezyl :( tak wiec jutro z rana podjade do schroniska i dowiem sie co z danymi kontaktowymi.. Quote
majqa Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Może już jutro będę miała kompa w pracy. To dla mnie jedyny moment teraz, gdy trafia się okazja pomocy tekstowej więc zrobię ten tekst, a o dane kontaktowe się uzupełni. Quote
kasia nero 1 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 sporo ogłoszeń o bernardynach:placz:zrobimy plakaty ale ptrzebuję kogoś kto je przerobi czy coś w ten deseń na kompie i możemy drukować na schronie bo jest kolorowa drukarka kto na ochotnika?chętnego proszę o kontakt tel.bo nie wiem kiedy będę na internecie Quote
majqa Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Z mojej (poniekąd strony) dooopa. Informatyk z kompem nie dotarł. Co do zapytania Kasiu, gorąco polecam Isadorę7. Quote
NaamahsChild Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Kasiu, ja mogę zrobić. Nie wiem czy tak dobre jak Isadora, ale robiłam dla Soni i Stokrotki. Quote
kasia nero 1 Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 marta i ola zrobią plakaty format A4 marta zdjęcie z napisem szukam domu a ola trzy zdjęcia na jednym plakacie opis bernardyn wiek ok.4-6 lat doskonały stróż szuka stanowczego opiekuna który da mu kochający dom tel.wpiszemy przed drukowaniem na schronie możecie zrobić plakaty swoje ja daję tylko propozycję jak zrobicie to ustalimy spotkanie Quote
kasia nero 1 Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 podajcie mi swoje nr.tel. najlepiej sms na mój nr. Quote
AleksandraJ Posted November 19, 2008 Author Posted November 19, 2008 Kasiu wysle Ci numer wieczorem bo lece na uczelnie, ale chcialam Ci powiedzieć ze chyba dokonalas cudu!!!!!!!!:diabloti: Bylam w schronie u "mojej" ON-ki i nagle gwar, psie szczeki, patrze leci Benek!!!:cool3: Myslalam ze uciekl, potem balam sie zeby nie pomysleli, ze to ja go wypuscilam, wyszedl pan z obslugi i normalnie z nim do biuro chyba poszedl!!!!! Kasia, co Ty zrobilas, ze Bernas sie zresocjalizowal (podziwiam!) Wogole to sie przerazilam na poczatku, ze moze nas zaatakowac, a tu niespodzianka:loveu: Quote
majqa Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Zaraz wrzucę próbny tekst, robiłam go przed momentem, bo powoli tracę nadzieję na powrót kompa w pracy. Zerknijcie proszę. Pominęłam sprawę 3ciej powieki (to można dopowiedzieć), z kolei skóra, alergia to banał w porównaniu z tym, co mogłby mu dolegać i też jest do przekazania w rozmowie. Quote
majqa Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Samotność bernardyna. Dlaczego aż tak boli? Schronisko, a w nim przejmujący ból samotności, beznadziei i strachu, że kolejnego dnia, uchylonym, sennym jeszcze powiekom, objawi się ten sam obraz, widok krat. Taki los zgotował, jakiś, bliżej nieokreślony ktoś pięknemu bernardynowi. Uszy czterołapka tulą się mocno do pochylonej w pokorze głowy, jakby nie chciały dopuścić głosu współbraci. Ci przecież skomlą i wyją, przekazując jeden komunikat: "Stąd się nie wychodzi!". Benio ma góra 6 lat. Trudno uwierzyć, że były to lata bezdomne. Śmiało założyć można, że kiedyś bronił dzielnie czyjejś posesji, strzegł jak oka w głowie dóbr swego pana i przez myśl mu nie przeszło, że z czasem to utraci. Nikt go nie szuka, nikt nie wylewa łez z powodu zaginięcia pupila. Smutne to i niestety prawdziwe. Czy nie zasłużył na odrobinę ciepła? Miskę z jedzeniem, pojemniczek z wodą i choć sporadyczne muśnięcie dłoni, poklepanie po karku na znak aprobaty? Czy to zbyt wiele, by ośmielić się marzyć? W Beniu tlą się strzępy wiary, czego dowodem jest chęć współpracy z pomagającą w schronisku wolontariuszką. Ta, obcując z dostojnympsem, krok po kroku pomaga mu wrócić z krainy zwątpienia.To stworzenie jest nim przesiąknięte. Zawiódł jeden człowiek, drugi teraz dokłada wszelkich starań, pragnąc udowodnić, że nie wszyscy ludzie zamiast serc mają sople lodu. Benio czyni duże postępy. Udało się w nim przełamać barierę rezerwy, swoistego dystansu, jaki malował się na jego pycholu. Pies zdaje się być doskonałym materiałem na stróża. Odważny, majestatyczny, niejednemu wybije z głowy wyciągnięcie ręki po cudzą własność. Doskonale odnajdzie się w rodzinie, jeśli ta pozwoli mu o siebie zadbać, da szansę, a tak jemu jak i sobie ofiaruje czas, potrzebny na zbudowanie solidnej więzi. Bez wątpienia zaprocentuje to wspaniałym, psim towarzyszem i przyjacielem na jeszcze wiele długich lat. Benio nie jest polecany do domu z dziećmi. "Rowerzyści" zdecydowanie nie są jego najmocniejszą stroną ale któż z nas samym jest bez wad... Błagamy o dom dla tego pięknego psa, taki, który już go nie zdradzi, nie zafunduje tułaczego życia. Nic bowiem gorszego ponad konieczność opuszczenia ukochanego miejsca i ból zranionych uczuć. Osoby zainteresowane adopcją psa proszone są o kontakt z Panią....dzwoniąc na numer.....lub pisząc na adres mailowy......... Quote
NaamahsChild Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 majqa - jak zawsze bezkonkurencyjna:razz: Ja nawet nie mam czasu, by coś napisać, sama biegam ciągle za Dedalem, tym bardziej, że zaczął pokazywać rogi (nie rządzi się mną, ale próbuje za wszelką ceną pozostałymi zwierzakami). Quote
majqa Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Benulek :loveu:, zapychaj na górę, bo się zasiedzisz. Quote
ANETTTA Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 hymmmmmmmmmmm 9 lat raz piszecie ze 6 moze mu cos odjac cio .. Quote
majqa Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 9 lat jest podane w 1 poście w aktualizacji. Quote
AleksandraJ Posted November 20, 2008 Author Posted November 20, 2008 Kochani, generalnie to oni to oceniaja i tak na oko, jak to ktos powiedzial, jak sie o niego zadba to moze sie okazac ze jest mlodszy. Wczoraj tak jak pisalam biegal po schronie i... nikogo nie zaczepial ;D jest nadzieja :) Quote
majqa Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 Niech ta nadzieja nie opuszcza również samego Benia. Quote
kasia nero 1 Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 co do bernasia to więcej zależy od chęci człowieka i stanowczosci bojak już mówiłam on nie jest agresywny tylko trzeba go poznać domyslam się że spacerował z piotrkiem który ma świetne podejscie do psów i tylko jego uwielbia piękna dobermanka ale żyleta jak cholera do której ja narazie nie miałam odwagi wejsc Quote
kasia nero 1 Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 a co do ogłoszen to lepiej napisac 4-6 bo jest większa szansa no i ja upieram sie ze nie ma wiecej tylko jest zaniedbany i to dodaje mu latek ogłoszenie super i prosze je zapisac ale zbyt dlugie to ma byc minimalny tekst na ogloszenie ze zdjeciem jak do gazety podstawowe wiadomosci i duuuuuuuuze zdjecie ludzie chcą tylko faktow a pózniej konkrety najbardziej ma byc widoczne zdjecie bo rozkleimy to gdzie sie da i musi sie rzucac w oczy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.