ANETTTA Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 kliikłm do Kasi z rotka chyba ze to nie jedyna Kasia z rotka Quote
AleksandraJ Posted November 9, 2008 Author Posted November 9, 2008 Dziękuje ANETTo, poprostu dziwi mnie, że ktoś z rottka po niego się zglasza jak pies nie mial zadnego ogłoszenia i p. Kasia musi daleko mieszkac, bo nie maja transportu, dlatego go nie zabrala.... No i to, ze jest tam od niedawna a ja go widzialam w marcu i Pan z obslugi (pewnie nie wiedzial, ze podano mi inna info) powiedzial, ze jest od ponad pol roku... Quote
ANETTTA Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 a czy jest szansa na obejrzenia psa przez weta ...i ewenwtualne leczenie .. wiesz zeby nie było tak ze psika zniknie .....a padnie inf ..ze ktos go tam adoptował ..? wiesz co mam na mysli ..za duzo szumu zamieszania o jednego psa ..to lepiej pozbyc sie kłopotu .... Quote
AleksandraJ Posted November 9, 2008 Author Posted November 9, 2008 No właśnie! Naamahs ma namiary do prezesa śląskiego/bytomskiego TOZ-u może ją poprosimy, żeby to zweryfikowała... Niczego fundamentalnego się nie dowiedzialysmy bo wszystko jest "git", że tak powiem, leki, maja... Stad musze odszukać wszystkie p. Kasie na rottku, moze zamieścic tam wątek i sie odezwie... Weta dziś nie było, bedzie wtygodniu.Jedziemy tam w tygodniu i zobaczymy.. Narazie nic nam nie powiedziano, bo pies ma dom...?! Co do leczenia, to usłyszałysmy "nie, nie nie trzeba, ma dom"... Boję się ANETTo zeby Twoje slowa nie okazaly sie prawda... :( Quote
NaamahsChild Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 Hej, no to teraz już dokładamy się razem z moim TZ do relacji Olki (bardzo się cieszę, że mogłam Cię poznać!:multi:). Benio jest w stanie co najmniej nijakim. Spotkałyśmy się dzisiaj ze sprzecznymi relacjami na jego temat. Zastępczyni mówi, że jest agresywny tylko w stosunku do dzieci, ale pracownik poinformował nas, że tą agresję przejawia wobec każdego obcego, który wejdzie do jego kojca. Spojówki nie są w stanie tragicznym, mniej zaczerwienione niż sądziłam, ale strasznie mu opadły i o infekcje bardzo łatwo. Sierść zadredziała (nie wierzę, że był niedawno kąpany, chyba, że sposób pojmowania słowa "niedawno" jest różny), brudna. Pies mało delikatny, chapnąłby mnie, gdybym podawała mu jedzenie na ręce. Ma podobno około 9 lat. Podobno znaleziony na stacji beznzynowej, w kagańcu i kolczatce. Olka już napisała, że opinie co do czasu jego pojawienia się w schronie są sprzeczne. Ja optuję zdecydowanie za marcem - zresztą, Ola doskonale o tym wie. Oto fotki: [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_4297.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_4302.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_4289.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_4295.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_4304.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_4303.jpg[/IMG] Quote
NaamahsChild Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 Moim zdaniem ma też zaczerwienioną skórę, co widać głównie na łapkach, przede wszystkim tylnych, w okolicy pachwinowej i na wysokości kości udowej. Pchły? Alergia? To tylko domysły. Chcę porozmawiać osobiście z weterynarzem, zobaczyłabym też chętnie jego książeczkę, kartę leczenia - bo łatwo jest coś komuś wmówić, tka na odczepnego:shake: Quote
NaamahsChild Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 Spróbuję jutro lub w środę (podejrzewam, że we wtorek go nie będzie - święto). Przy okazji offuję, ale to też psiak z tego schroniska:-(: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/bytom-skrajnie-wychudzony-glodzony-pies-w-typie-dobermana-blaga-o-pomoc-124458/[/url] Quote
t_kasiek Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 ale biedny ten benio :placz::placz::placz: i takie siwiutkie brwi juz ma :( Quote
AleksandraJ Posted November 9, 2008 Author Posted November 9, 2008 Strasznie biedny, założyłam post na Rottku w celu odnalezienia p. Kasi... Przy okazji tak jak Naam. chciałam zaoffować inną Bidę z tego schroniska, bo co innego możemy jak tylko szukać im domów lub je leczyc... Oto ON: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/piekny-starszy-nie-moze-zyc-bez-czlowieka-bytom-124469/#post11208997[/URL] Quote
majqa Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 [quote name='AleksandraJ']Strasznie biedny, założyłam post na Rottku w celu odnalezienia "rzekomej" p. Kasi... (...)[/quote] Olu, podaj mi na PW mail do siebie, prześlę Ci link do 2 forów rottkowych, bo Rottki są dwie (Kraków, Sopot). Oczywiście, że nie jednemu psu Burek, więc i Kaś może być wiele, warto sprawdzić. Quote
AleksandraJ Posted November 9, 2008 Author Posted November 9, 2008 Dziękuje za dane! Moze jest to prawdopodobne, ale w obliczu kilku sprzeczności, które usłyszałyśmy, uwierzcie mi, sumienie nie da mi spokoju jak się nie upewnie! Quote
ANETTTA Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 ja tez jestem za spr ich wiarygodnosci .............:shake: a tymczasem benius hoopaj na sama góre Quote
akacha Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 Halo to ja, Kasia z rottki, wcale nie rzekoma :). Jesli chodzi o Bytom i psiaczka o ktorym piszecie - NA PEWNO nie chodzi o mnie. Jednak bardzo prawdopodobne jest, a nawet chyba pewne, ze kasia z rottki to nasza wolontariuszka, bardzo czynnie działająca w tym schronisku właśnie. niekiedy "zbacza" z tematu rottkowego i pomaga adoptować inne psy i koty. prosze i tylko szepnąc co sprawdzić i się dowiedzieć a postaram sie pomóc, gdyż schronisko - także dzięki wspomnianej kasi włąśnie jest nam bardzo przyjezne i mamy raczej same dobre doświadczenia z nimi. Już wkrótce będzie mozna zobaczyć tam psy prowadzane z naszych smyczach rottki, z napisem SZUKAM DOMU :). Tak więc jeśli mogę być pomocna, to nawet jeśli to nie rottek ;), prosze pisać: [email]kasia@rottka.pl[/email] gg 2648901 Quote
majqa Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 Ha! ;) Widzisz Olu? Uff. Działaj, wyjaśniaj! Tak też sobie umyśliwałam. :Cool!:Dziękuseczki Akacho! :loveu: Quote
AleksandraJ Posted November 9, 2008 Author Posted November 9, 2008 Witamy, wcale nie mówię, że Pani jest "rzekoma" tylko zastanawiamy się nad Panią Kasia, ktora chce adoptować tego Benka, bo zalozylam ten post zeby mu pomoc, znalezc dom czy zooperować te oczęta, a otrzymując informacje, ze jest "zaklepany" wiec nie mozemy mu pomoc, i konfrontując to z jego dalszym pobytem w klatce proszę mnie zrozumieć, chce sie upewnić, skoro juz zaczelysmy jego wątek... Po drugie powiedzialysmy sie ze jest agresywny, Pan z obsługi nie wspominal, ze ktoś go ma zamiar wziąć... Jezli moglaby nam Pani tylko pomoc, pytając Wolontariuszę p. Kasię bylybysmy spokojniejsze. Quote
NaamahsChild Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 Idealnie by było, gdyby okazało się, że trafi do nowego domku.. i to szybko.. Quote
akacha Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 eh, z rzekomą sie nie obraziłam, raczej jako żart odczytałam, bo wcale obrażalska nie jestem :). Dzwoniłam do Kasi zapytałam o psiaka, potwierdziła ze się nim zajmuje bo funkcjonuje w schronie jako agresywny i nie lubi facetów ani dzieci. Kasia mowi ze pracownicy bali sie do niego wchodzic a on z nią wychodził na spacery i do niej przylgnał. powiedziałam też, ze przekaże telefon do niej aby ustalić co jest w jego sprawie, zeby juz nie przekazywać i nie wnikac w szczegóły. Jak tylko dowiedziałam się ze ma nad nim pieczę, dalej nie pytałam więc nic nie wiem, czy ma miała będzie miała domek - pytajcie u źródła :). Kasia 513 067 514. Kasi można zaufać, uratowała wiele psiaków, chętnie pomaga, ma dobry kontakt ze schroniskiem i zero skłonności do matactwa :) Quote
ANETTTA Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 dziewczyny do dziła zycze WAm milej wspolpracy .....i ratujcie benia ja pomoge .......tez oczywiesci tylko nie wiem jak ? Quote
NaamahsChild Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 Dziękujemy bardzo!:loveu: To kocham w dogomanii - szybki przepływ informacji i natychmiastową reakcję! Skontaktujemy się z p. Kasią zaraz z jutra rana - mam nadzieję, że informacja o domku okaże się prawdziwa.. Quote
AleksandraJ Posted November 9, 2008 Author Posted November 9, 2008 Właśnie dziękujemy! Jutro się z nia skontaktujemy i dowiemy czy się Beniem tylko opiekuje czy tez ma dla niego domek. Quote
majqa Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 Najbardziej by mnie uszczęśliwiła ta ostatnia opcja, a co za tym idzie dobry domuś, który zadba o biedaka, jego zdrówko i dam spokojną, pełną miłości resztę życia. Buziaki piękny Kaszmirku! Quote
majqa Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 [quote name='NaamahsChild'](...) Skontaktujemy się z p. Kasią zaraz z jutra rana - mam nadzieję, że informacja o domku okaże się prawdziwa..[/quote] Uderz w stół, a Kasia się odezwie. To w pozytywnym tego słowa znaczeniu Kobieta z Piekła Rodem o Anielskim Serduchu i reaguje jak błyskawica! Raz jeszcze dziękuję za odzew pomocowy Kasiu! :loveu: :loveu: :loveu: Quote
ANETTTA Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 oooooooooooooooo no to musi sie udac :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.