Jump to content
Dogomania

Sterylizacja, Sonia Sulejmana & 3 pies w bloku....?


Recommended Posts

Posted

No to oć tu :D

Przede wszystkim - śliczna sunia ! :D Haszczak jak najbardziej, przynajmniej z tego, co widac na pierwszy rzut oka.

Na pierwszym zdjęciu ( http://www.haski-sonia.prv.pl/ ) widac coś na brzuchu.... Czy mi się wydaje, czy to są jednak komplikacje przy ranie po sterylizacji lub innej operacji ?

Pytam, bo kiedyś mojej starszej suni po operacji szwy nie chciały się schodzić i tak to właśnie (a nawet też i gorzej :( ) wyglądało....

Czy to tylko takie złudzenie i nic tam nie ma ? :roll:

Powiedzcie mi też, co spowodowało, ze ze schroniska wzięliście własnie husky ? Nastawieni byliscie na tę rase, czy to taki impuls, jak to w schronisku bywa, był ? :)

W ogóle opowiedzcie o niej jak najwięcej ! :D

Pozdrawiam,

Monika

  • Replies 113
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie, naszczeście nie ma żadnej rany, to na zdjęciu faktycznie może to tak wygląda, ale to raczej chyba jakiś cień albo wina aparatu czasami zniekształca obraz.

Co do schroniska, i dlaczego akurat haski ... nasz plan na pieska był taki że będziemy szukać szczeniaczka, najlepiej suczki, i tak jakoś trafiliśmy do schroniska, a tam jak tylko zobaczyliśmy sonie, to od razu wiedzieliśmy ze właśnie ja bierzemy, była kochana, psów tam było dużo, a ona jedyna odrazy tak jakby wiedziała że właśnie po nią przyszliśmy, a do tego jeszcze te niebieskie oczy...poprstu zakochaliśmy się w niej :)

Dopiero jak przyjechałem do domu, wszedłem na net i poczytałem na temat rasy haski, to szczerze mówiąc się trochę przeraziłam. Te ucieczki, instynkty łowcze....

Obecnie Sonia jest u babci, tam ma ogórek przed domem, ma możliwość biegania luzem. Na razie zawsze ma kto wyjść z nią na długi spacer. Siostra jest cały czas na miejscu, ja też co 2 dni tam jestem.

Spacery, lub przejaszczki rowerem to istna przyjemność z ta suczką. Czasami jak ma dobry dzień to mógłbym jadąc rowerem nie pedałować. A czasami nawet jak szybko jadę to i tak ciężko dotrzymać mi jej tępa.

Tak się właśnie zastanawiamy czy jak się skończą wakacje (siostra wyjeżdża na studia, ja też juz tak często nie będę mógł jeździć) to czy lepiej żebym ja wziął do siebie do bloku, gdzie zawsze będę mógł z nią się wybiegać te 1-2 razy dziennie, czy lepiej żeby siedziała u babci, gdzie niby ma plac do swobodnego chodzenia, ale na dłuższy spacer to będzie mogła liczyć 1-2 razy w tygodniu?

Posted

Nie, naszczeście nie ma żadnej rany, to na zdjęciu faktycznie może to tak wygląda, ale to raczej chyba jakiś cień albo wina aparatu czasami zniekształca obraz.

A to dobrze... :D
Dopiero jak przyjechałem do domu, wszedłem na net i poczytałem na temat rasy haski, to szczerze mówiąc się trochę przeraziłam. Te ucieczki, instynkty łowcze....
Hiii.... Mieliśmy dokładnie tak samo po przygarnięciu Manu :D 3 godz. siedzenia na necie i uczenia sie o husky, bo cos tam wczesniej tylko daleko dzwoniło... :roll: Tez byłam lekko przerażona... Ale dobrze wyszło, bo się odpowiednio nastawiliśmy - i w rezultacie w większości spraw miło zostaliśmy zaskoczeni.
Tak się właśnie zastanawiamy czy jak się skończą wakacje (siostra wyjeżdża na studia, ja też juz tak często nie będę mógł jeździć) to czy lepiej żebym ja wziął do siebie do bloku, gdzie zawsze będę mógł z nią się wybiegać te 1-2 razy dziennie, czy lepiej żeby siedziała u babci, gdzie niby ma plac do swobodnego chodzenia, ale na dłuższy spacer to będzie mogła liczyć 1-2 razy w tygodniu?
Bierz spokojnie do bloku ! :D Nasz Manu też przez kawałek życia mieszkał u ludzi w domku z ogródkiem (choć nie był kojcowym psem) - a do życia w bloku przystosował się bez problemu. Na dodatek teraz mamy dwa psy i uważam to za optymalną ilość husky w bloku ! 8)

Wazne jest nie to, gdzie pies spi i sie kręci, ale co poza domem ma mu do zaoferownia opiekun. Ruch, trening, spacery - jak tego będzie dużo, to blok nie jest żadnym problemem. :D 8)

Posted

Dla haszczaka najwazniejsze jest wybieganie sie,a w ogrodku pies biegac nie bedzie,a i babcia raczej go nie wybiega. Poza tym mysle,ze wieksza frajde psiakowi nawet sprawilaby 0.5h wycieczka rowerowa gdzie moze psiak biec szybko niz 1h spaceru z babcia <chociaz nie wiem jak szybko Twoja babcia chodzi,ale moja nie na tyle,zeby Azja mogla przyspieszyc kroku> Wiec ja rowniez jestem za tym,zebys jednak wzial psiaka ze soba :wink:

Posted

Moj husky tez mieszka w bloku i jest bardzo spokojna, zupelnie nieuciazliwa i widac po niej, ze ten sposob zycia bardzo jej odpowiada. Dopiero kiedy wyjdzie z domu wychodzi z niej diabelek, a kiedy sie porzadnie wybiega i wracamy to do nastepnego biegania znowu jest aniolkiem.

Niedlugo dolaczy do nas druga sunia, wiec moze bedzie troche wiecej zamieszania, ale tak jak twierdzi Manu, ja tez uwazam, ze dwa to optymalna ilosc husky w bloku :)

Posted

Husky i Malamuty uciekają,gdy nie są wybiegane,taki pies powinien co dzienne trochę pobiegać,spacer,przy okazji mogą być jakieś sporty,agility,bikejoring,psa uczy się poprzez zabawę,znajdz zajęcia,które psu sprawiają radość

Posted

... optymalna ilość husky w bloku :roll:

Jeszcze nie tak dawno uważałam, że 2, ale...

Mam teraz 3 i też jest fantastycznie :D

Zwłaszcza jak schodzimy całą bandą po schodach na poranny spacer :lol:

Posted

Na gorąco założyłam nowy topik, bo chciałam wypytac Sulejmana o inne sprawy i nie chciałam zmienić tematu topiku tak drastycznie 8) - po prostu zapomniałam o napisaniu też linka do tych zdjeć Sulejmana...

Teraz to naprawiłam, ale serio nie widziałyście tamtego topiku ? 8)

A jeśli nie, to tak trudno było zerknąć w tę "szaloną" ilość postów Sulejmana ? 8)

Posted

Zabierz go do bloku ze sobą :D hasky to świetny pies blokowy; spokojny, nie szczeka, sasiedzi się nie denerwują.

A mój współmieszkaniec się zgodził, jak April będzie miała małe to jeden z nami zostaje :multi:

Posted
Ja mam 4 w bloku , i uwazam ze cztery to optymalnosc:)))))))))))))))
... optymalna ilość husky w bloku :roll:

Jeszcze nie tak dawno uważałam, że 2, ale...

Mam teraz 3 i też jest fantastycznie :D

Zwłaszcza jak schodzimy całą bandą po schodach na poranny spacer :lol:

Ja w tym temacie 8)

Bardzo Was prosze o więcej opinii przemawiających za i przeciw trzymaniu trzeciego psa...

Mam takie marzenie, a jak... :lol:

Marzy mi sie sunia, oczywiście zaraz jak najwcześniej bym ją sterylizowała, bo odseparować nijak bym nie miała jak.

W samym domu trzy psy to nie problem. Chodzi mi raczej o to, co na zewnątrz. :-? Schodzenie z trzema po schodach bym spokojnie dopracowała, bo nawet z niezgranym ze mną obcym psiakiem sobie w miarę łatwo dawałam radę, a co dopiero ze swoim nauczonym tego.

Ale czego najbardziej się obawiam, to tego, jak na mnie będą patrzeć inni... :roll: Jak na wariatkę: "u nich w domu jest więcej psów niż ludzi", "oszaleli" itp. A wolałabym zachować dobre kontakty z sąsiadami i generalnie nie powodować złych emocji na osiedlu. :roll:

Posted

Ja tez sie zastanawiam, co powiedza sasiedzi. U nas zadyma byla o jednego psa. Dlugo sie wsciekali, ze im bedzie "podlewal" i niszczyl trawe i kwiatki. Pozniej przestali gadac, ale jak zobacza drugiego to znowu zadyma bedzie...

Posted
Ale czego najbardziej się obawiam, to tego, jak na mnie będą patrzeć inni... Jak na wariatkę: "u nich w domu jest więcej psów niż ludzi", "oszaleli" itp. A wolałabym zachować dobre kontakty z sąsiadami i generalnie nie powodować złych emocji na osiedlu.

hmm... to jest właśnie największy problem :-?

U mnie stosunek ilości ludzi i psów jest 1:1, a i tak zdarzają się niesympatyczne komentarze :-? Jednak większość ludzi jest pozytywnie nastawiona i raczej podziwiają niż krytykują.

Wyjścia można oczywiście zaplanować np. w parach tzn. maluszek wychodzi dwa razy częściej niż dorosłe psiaki i to mu pomaga szybko załapać o co chodzi z siusianiem itd.

Potem psiaki już nauczone "kulturalnego" chodzenia po schodach nie stwarzają większego zagrożenia dla zdrowia i życia własciciela :evilbat:

A tak swoją drogą posiadanie 3 haszczaków znacznie poprawia muskulaturę całego pasa barkowego :wink: :lol:

Posted

Sasiedzi. Jak byly dwie to spoko , w ogole nie zwracali uwagi na ilosc , tylko na wyglad. Jak przybyla trzecia to zaczeli szeptac co poniektorzy ,ze swiry. Jak przybyla czwarta , to juz chyba nie mieli co gadac. A ze sa grzeczne w domu i usluchane to nadal nie maja co gadac. Natomiast gdy linieja trzeba zbierac wlosy z klatki schodowej- bo jakos wyfruwaja z domu ,oraz oblatuja z psow gdy schodza- zeby sasiadom do ich mieszkan nie wpadaly. Zreszta jak widza ze podjezdza sie pod dom z wozkiem na dachu, zabiera psy na trening, zajmuje sie nimi to czesciej pogadaja o tym co i jak, bo widza ze to przawdziwe hobby. A poniewaz takie swiry z 4 psami niemalymi w bloku sa znane w calej okolicy, panie w parku siedzac na lawce, gdy Darek szedl z nimi na spacer, myslac ze nie slyszy, szeptaly do siebie...przeciez to sa jego dzieci... Czyli nie jest az tak zle hehe.

Posted

Ho, ho, ho, nie cale dwa dni mnie nie było, a tu juz tyle postów z odpowiedziami, jestem pozytywnie zaskoczony. Dzięki wszystkim za rady, i raczej na pewno zabiorę ją do siebie do bloku.

Co do fotek, to link do galerii jest w mojej stopce, od samego początku ;)

Posted

Gdybym miała możliwości mieszkaniowe na 3 husky to po pierwsze była bym w siódmym niebie :angel: a po drugie nawet bym nie zastanawiała się nad tym "co ludzie pomyślą" :D

Posted

Manu z glupimi komentarzami mozesz sie spotkac nawet w chwili kiedy bedziesz miala trzy papuzki faliste... :roll:

Jednak idzie zauwazyc,ze czesciej sie spotyka psiarzy albo przynajmniej lubiacych/tolerujacych niz niezyczliwusow,ktorzy utopia w szklance wody..... U nas nic zlego w sumie sie nie dzieje,niekiedy tylko ktos sie w czolo popuka kiedy zasuwam z wszystkimi trzema,ale ogolnie jest dobrze.

Tak wiec nie zastanawiaj sie tylko bierze trzeciego,bo trzy to liczba najlepsza... 8) Juz spore stado a jeszcze nie sfora :wink:

Posted

E tam sąsiadami to ja też nie mam zamiaru się przejmować ;) zresztą u mnie w klatce co przynajmniej jeden na piętro piesek jest, a u mnie na pietrze jeszcze nie mam nikt, przynajmniej będzie po równo :]

Ale szczerze mówiąc na więcej niż jednego to bym się nie zdecydował. Podziwiam!!! A jak to jest jak na takim spacerze z trójką hasky jak wyskoczy kot ? Bo szczerze mówiąc to ja z jedną sonia czasami mam problemy żeby utrzymać, choć siłę mam ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...